blackmumba
12.03.05, 22:42
sorki za drazenie tego czestego tematu, ale po przejrzeniu poprzednich postow
mam wciaz pewne watpliwosci. Do tej pory stosowalismy z moim narzeczonym
prezerwatywy, ale podjelam decyzje, ze od tego cyklu zaczynam brac pigulki,
bo mam okropnie bolesne miesiaczki i owulacje. Dodam, ze @ sa bardzo
regularne, dokladnie co 28 dni. Jednak tym razem bylo inaczej. Okolo tygodnia
po owulacji, jeden dzien potwornie bolal mnie dol brzucha, i tak jak nagle
sie pojawil, tak zniknal. Potem bylo juz zupelnie dziwnie, bo nie czulam juz
zadnych objawow zblizajacej sie miesiaczki (a normalnie czuje juz od 4 dni
przed), zadnego bolu. Na dodatek mialam taki dziwny bialy sluz, a zwykle
przed okresem jestem sucha. Nie sadze, zeby to bylo jakies zakazenie albo
candida, bo nie bylo zadnego swedzenia i pieczenia. Okres spoznil mi sie 1
dzien i w sumie to trudno go nazwac okresem, to bylo tylko jakies plamionko
(zawsze mam bardzo obfite @). Ale zaczelam mimo to brac pigulki. Na wszelki
wypadek zrobilam sobie przedtem test i wyszedl negatywny. Dzis wzielam 3
pigulke, ale moj okres to nadal kpina jakas. Nie wiem co sie dzieje.na
lekarzy nie mam co liczyc, bo mieszkam w Londynie, a ci lekarze to stado
nieukow (pani dr powiedziala mi np, ze zylaki nie maja nic do rzeczy przy
braniu pigulek, kretynka i jeszcze pare innych rzeczy od ktorych wlos sie
jezy na glowie). prosze o kontakt dziewczyny, ktore mialy kiedys cos takiego.
pliz, napiszcie jak wlasciwie pigulki szkodza w ciazy. bo wiem, ze czasami
mozna zajsc biorac i jakis czas brac nadal nic nie wiedzac. Aha, i czy test
moze sie pomylic?. Z gory dziekuje za odpowiedzi.