Dodaj do ulubionych

Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie chce..

IP: *.chello.pl 06.04.05, 22:55
Ja już nie mogę... Jakieś dwa tygodnie temu dowiedziałam się że jestem
zarażona wirusem HPV. Miałam kłykciny, a test potwierdzil obecność wirusa.
Już sam ten fakt dostatecznie mnie załamał, bo ten wirus się ma w sobie do
końca życia i nawet nie mając kłykcin można zarazić partnera, więc powinno
się potencjalnego partnera informować o ryzyku. A kto by się chciał świadomie
narażać? Załamałam się że już nie znajdę chłopaka, nie wyjdę za mąż i nie
będę miała dzieci.
Ale potem postanowiłam się jakoś pozbierać, wziąść za leczenie i myśleć
pozytywnie. Zaczełam stosować krem Aldara (strasznie drogi) i po jakiś 10
dniach niemal nie umarłam ze szczęścia bo zmiany prawie całkowicie zniknęły!!
Moje szczęście jednak nie trwało długo. Bo jakieś 2 dni temu zaczęły się
stopniowo pojawiać o wiele straszniejsze objawy. Najpierw zaczerwienienie
warg sromowych a potem całego sromu, potem strasznie pieczenie, swędzenie i
uczucie gorąca tam, a potem jeszcze czerwone bąble wszędzie i jakby małe
pękniecia skóry, nacięcia. Załamałam się totalnie. Nie dość że to wszystko
potwornie bolesne i wygląda tak przerażająco że mam ochotę krzyczeć i czuje
wstręt do samej siebie to jeszcze wszystkie te objawy wskazują na HSV-2,
czyli wirusa powodującego opryszczke narządów płciowych!!! Boże, jak można
mieć takiego pecha żeby sie zarazić HPV i HSV???? Mi się już życ całkiem nie
chce, jutro ide na pobranie krwi żeby zrobić test na HSV i do gina, ale tak
naprawde nie wiem po co. Przepisze leki, objawy jakos pewnie po czasie
ustapia ale oba te wirusy zostaja na zawsze!!!!!!!! I zarażać można nawet nie
mając objawów. Ja bym nie mogła związać się z kimś, nie mówiąc mu i narażając
go na zarażenie, a kto się zwiąże z dziewczyną która ma dwie choroby
przenoszone droga plciowa, dwa nieuleczalne wirusy w sobie.
Mam dopiero 20lat, w swoim życiu spałam z dowa mężczyznami, w obu przypadkach
stałe związki i miłość. Czemu mnie to spotkało? Już nie mam siły płakać, nie
mogę uwierzyc ze mam oba te wirusy, nie wiem za co mnie ta kara spotyka. Tak
bardzo chce miec rodzine i dzieci ale teraz moge zapomniec nawet o chlopaku.
Jestem zalamana placze dzisiaj caly dzien i wyzalam sie tutaj bo juz nie wiem
co robic, wstydze sie o tym komukolwiek powiedziec, rozmawiam tylko z mam i
ona pomaga jak moze ale ja juz nie mam sily dalej zyc, naprawde...
Obserwuj wątek
    • elutka_111 A może... 06.04.05, 23:04
      ... Twój lekarz się pomylił i to nie są wcale te wirusy??? Postaraj się o
      konsultacje u innego doktorka, może bedzie miał dla Ciebie lepsze wiadomości,
      czego ci z całego serca zyczę!!! Mogą to być także objawy łuszczycy nażądów
      płciowych (chociaż na 100% Ci nie obiecam, nie jestem specjalistką), wiem, że
      ta choroba charakteryzuje się pęknięciamy skóry, pęcherzykamy, pieczeniam, a z
      czasem schodzeniem (łuszczeniem się) skóry.
      Życzę ci duzo Słońca!!! i dobrych nowin!!!!
      • Gość: ela_20 Re: A może... IP: *.chello.pl 06.04.05, 23:09
        Dziekuje ci bardzo za zainteresowanie i sowa otuchy.
        Ale niestety opryszczke oraz klykciny konczyste wywoluja wlasnie wirusy,
        odpowiednio HVS i HPV. Wiem to od lekarza (ordynatora jednego z krakowskich
        szpitali, ktory nie jest dobrym lekarzem w sensie kontaktu z pacjentka ale
        najlpeszym specjalista posiadajacym ogromna wiedze) i z wielu wielu stron
        internetpwych anglojezycznych, m.in. towarzystw medycznych etc. HPV juz mam
        napewno, test to potwierdzil. Test na HVS zrobie jutro, ale wynik dopiero za
        10dni.... ehhh. Ale niestety objawy mam tak ksiazkowe ze wydaje mi sie to pewne
        na 99,9%. Nie wiem jak mam żyć dalej z tymi dwoma wirusami. Nie wiem za co mnie
        to spotyka. Nie wiem skad brac sile.
        • elutka_111 Re: A może... 06.04.05, 23:14
          Elusiu, masz całe życie przed sobą! Medycyna idzie tak do przodu, ze kto wie?
          Może lada chwila wymyślą nowe leki na Twoje przypadłości??? Ja tylko dzieki tej
          myśli jakoś się trzymam (lekarz podejrzewa to, ze nie będę mogła mieć dzieci w
          zwiazku z moimi zaburzeniami miesiączkowania. Jedne z pewniejsych tabletek nie
          zadziałały, od dziś biorę silniejsze i zobaczymy). A co się tyczy chłopaka/
          męża - potencjalny pan, powinien Cię szanować za to kim jesteś i jaka jesteś, a
          nie za to, czego ci brak! Tak jst w naszym związku - Pan D. dowiedział się o
          moich problemach od razu jak tylko ja się o nich dowiedziałam i powiedział, że
          będziemy mieć NASZE dzieci - może adoptowane ale naszewink I to mnie cieszy.
          Zobaczysz, masz 20 lat, spotkasz kogoś na swojej drosdze, kto będzie myślał tak
          jak Pan D. smile
          Całuję jeszcze razsmile
          • Gość: ela_20 Re: A może... IP: *.chello.pl 07.04.05, 00:11
            ehhh im wiecej czytam na amerykanskich stronach tym bardziej sie utwierdzam ze
            to HVS. Boze, mam juz HPV a teraz to? Nie moge sobie z tym poradzic, nie moge
            przestac plakac. Czy sa tu jakies dziewczyny ktore cierpialy/cierpia na kłykciny
            (HPV) albo opryszczke(HSV)? Bo ja chyba jestem jedyna ktore cierpie na obie te
            rzeczy na raz.... Najgorsze ze zadnej z nich sie nie da na dobre wyleczyc...
            • elutka_111 Re: A może... 07.04.05, 00:13
              Narazie nie da się wyleczyć, ale jak już pisałam - bądź dobrej myślismile Medycyna
              w zastraszającym tempie idzie do przodu. A teraz może i nie wyleczysz, ale
              przecież można złagodzić objawywink zobaczysz bdzie dobrzewink
    • Gość: Helka Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.bk-s.tudelft.nl 07.04.05, 00:59
      Skad masz pewnosc, ze to opryszczka? Jej objawy wystepuja dosc szybko po
      zakazeniu, a mowisz ze masz stalego partnera. Juz wczesniej on by sie
      zorientowal, ze ma opryszczke. Moze to cos innego daje podobne objawy!
      • Gość: ela_20 Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.chello.pl 07.04.05, 09:14
        Niestety stalego partnera juz nie ma, rozstalismy sie niedawno... Wiec musze
        sie z tym wszystkim borykac sama. Nie mam co prawda 100% pewnosci ze to
        opryszczka ale wszystkie objawy na to wskazuja. Dzisiaj od rana dzwonie do
        roznych miejsc zeby sie dowiedziec gdzie moge zrobic badanie na obecnosc wirusa
        opryszczki - HSV. Na poczatku zazwyczaj nie wiedza o co chodzi, a jak juz
        gdzies robia to dopiero po niedzieli i od tego czasu na wynik sie czeka 2
        tyg.... aha i kosztuje to 200zl... Za to pani do ktorej zadzwonilam przed
        chwila, w laboratorium, na ktorego stronie int jest napisane ze robia to
        badanie powiedziala mi z calym przekonaniem "Nie ma takiego wirusa! Niech pani
        sobie nie wymysla!". Ja juz nie mam sily, naprawde....
    • lilith76 Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c 07.04.05, 09:30
      głowa do góry, wypłaczesz się (to pomaga!), odreagujesz, a potem - wierz mi -
      zaczniesz myśleć pozytywnie. medycyna tak idzie na przód, że na wiele rzeczy da
      się poradzić! a twoje przypadłości będą testem na prawdziwe zaangażowanie
      faceta, jego miłość. nie warto wiązać życia z kimś, kogo wystraszą takie
      terminy medyczne i perspektywa używania prezerwatywy. jeśli zostanie, to
      znaczy, że będzie z tobą na dobre i na złe. tacy istnieją!!!!!!!!!!
      nawet ludzie z HIV, czy wirusowym zapaleniem wątroby żyją normalnie, są w
      związkach.
      trzymam za ciebie kciuki.

    • Gość: KASIA9958 Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 10:10
      Elu,napisz do mnie na maila kasia9958@gazeta.pl.Wiem co czujesz,tez bylam
      zalamana i wiem co mozesz czuc.Chetnie podziele sie swoimi doswiadczeniami i
      opowiem jak sobie poradzilam z kłykcinami.Jesli tylko masz ochote-odezwij sie!
      Glowa do gory,nie Ty jedna masz taki problem.
      • Gość: Asia Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.elpos.net / *.elpos.net 07.04.05, 15:20
        Kasiu,bardzo Cie prosze opowiedz tutaj na forum poblicznym jak sobie poradzilas
        z klykcinami,wprawdzie gdzies ponizej jest juz taki watek ale mysle ze
        doswiadczen innych osob nigdy za wiele.Ja tez aktualnie sobie z nimi "radze" i
        interesujaco jest porownac nasz doswiadczenia
        Pozdrawiam
        Asia
        PS.Elu ja mam klykciny (pierwsza wielka milosc,pierwszy facet i to w okolicach
        mojejtrzydziestki)i jedna nerke,jesli zaczynaja mnie nachodzic smutne
        mysli,zaraz rzucam sie w wir swego hobby .Haftuje ,szydelkuje,robie na
        drutach.Takie myslenie w kolko wykonacza czlowieka i nic nie polepsza,wiem ze
        to trudne ale moze zaraz jak zaczynasz plakac wlaczaj radio,TV,lap za ciekawa
        ksiazke itp
    • dominika1231 Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c 07.04.05, 14:39
      Elu!
      Nie przejmuj sie tym az tak bardzo! Wiadomo, HPV to nie powod do radosci, ale
      przeciez sie z tym zyje! Klykciny to nisko onkogenny typ i chociaz to dobre!
      Niedlugo ma byc wprowadzona na rynek szczepionka, ktore bedzie zpobiegac, ale
      rowniez ponoc pomagac juz zakazonym kobietom! A co do wirusa opryszczki, ktory
      nie jestem taka przekonana czy masz na pewno. Zrob sobie to badanie z krwi (nie
      wiem z jakiego miasta jestes, ale zazwyczaj nie ma z tym problemow) dla
      pewnosci. Nawroty choroby, jak i objawy mozna zminimalizowac!
      No i naprawde nie martw sie o przyszlego partnera! Zapewniam Cie, ze jezeli to
      bedzie "ten", to zadne opryszcki nie stana na drodze! smile Jest wiele kobiet w
      stalych zwiazkach, malzenstwach, dzieciatych z tymi przypadlosciami!
      Trzymaj sie dzielnie! Mika!
      • Gość: Położnik Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 17:12
        Nie każdy choruje nawet mając kontakt z osobą zarażoną,szczepionka już w
        drodze.Prosze Pani Elu na spacerek i do znajomej lub chłopaka,ubierz się ładnie
        i zrób to natychmiast.
    • Gość: Abi Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.ipt.aol.com 07.04.05, 17:59
      . Badania w kierunku HIV i HBV można wykonać bez skierowania w stacjach
      Sanepidu, badania w kierunku zakażenia HPV, HSV i chlamydiami wykonywane są
      przez laboratoria współpracujące z niektórymi gabinetami ginekologicznymi
      (podejrzenie zakażenia tymi wirusami i chlamydiami może zasugerować patomorfolog
      oceniający wymaz cytologiczny z szyjki macicy).
      www.pzh.gov.pl/uslugi/wirusologia/cennik_zw.pdf
    • Gość: Abi Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.ipt.aol.com 07.04.05, 18:01
      Nie poddawaj sie madycyna idzie szybko do przodu znajda lekarstwo juz maja
      szczepionki ktore maj pomoc nie tylko przed zakazeniem lecz takze kobieta ktore
      choruja.
      • Gość: ela_20 Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.chello.pl 07.04.05, 19:12
        Dziekuje wam wszystkim za cieple slowa, strasznie mi sie milo zrobilo jak po
        powrocie do domu wlaczylam komputer i przeczytalam tyle slow otuchy.
        Wrocilam wlasnie od lekarza i niestety moje podejrzenia sie potwierdzily.
        Powiedzial ze mam kliniczne objawy opryszczki, ze dla pewnosci moge zrobic
        badanie w poniedzialek, ale on jest pewien ze to opryszczka. Dostalam Heviran
        doustnie i Zovirax do smarowania. Coz, nie jestem zachwycona, najpierw
        klykciny, tuz potem opryszczka... ALe wiem ze nie moge sie nad soba uzalac,
        siedziec w domu i plakac. Staram sie trzymac i myslec pozytywnie. A slowa
        otuchy ktore tu przeczytalam bardzo pomagaja. Bylabym wdzieczna gdyby ktos kto
        przechodzil opryszczke opisal swoja walke z ta choroba. Boje sie strasznie
        ciaglych nawrotow, a te objawy ktore mam teraz sa naprawde okropne.
    • Gość: starlette Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.acn.waw.pl 07.04.05, 19:22
      Elu, piszesz że czytałaś sporo na ten temat więc powinnaś wiedziec że ryzyko
      zarażenia partnera jest o wiele, wiele mniejsze jeśli nie ma wykwitów na błonie
      śluzowej, a dodatkowo stosuje się prezerwatywę. Po drugie niekoniecznie trzeba
      mieć wirus do końca życia, równie dobrze twój organizm może go unicestwić po
      jakimś czasie. Po trzecie, popularne 'zimno ' na ustach to podobny wirus i
      również często pozostaje w organiżmie na całe życie, jakoś nie przeszkadza to
      ludziom w znalezieniu partnera.
      A to co uważasz za HSV to może być uczulenie na aldarę.
      • Gość: ela_20 Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.chello.pl 07.04.05, 19:30
        Teraz wlasnie staram sie patrzec na te pozytywne aspekty o ktorych piszesz.
        Wiem, ze wczesniej sie skupialam tylko na czarnej stronie HPV, ale bylam w
        strasznym dolku jak sie o tym wszystkim dowiedzialam.
        A HVS niestety mam, lekarz jak mu opisalam objawy to tez mowil ze to moze byc
        reakcja na Aldare ale jak mnie zbadal i zobaczyl moje objawy to swierdzil ze to
        napewno opryszczka. Kurcze, ja to mam pecha, jakby mi nie wystarczylo jedno
        cholerstwo...
    • Gość: zuza mi też sie nie chce IP: *.attu.pl 07.04.05, 19:29
      pociesze cietym że ty masz mniejsze ryzyko że ktoś z powodu twojej choroby
      ucierpi niż ja jestem bardzo obciążona genetycznie więc musze świadomie
      zrezygnować z rodziny aby tego dalej nie przenosić i uwierz że są gorsze
      dramaty sad
      • Gość: ela_20 Re: mi też sie nie chce IP: *.chello.pl 07.04.05, 19:47
        Kochani, mam pytanie czy Zovirax mozna stosowac na opryszczke narzadow
        plciowych? Konkretnie na wargi sromowe? Bo mi lekarz przepisal wlasnie Zovirax,
        a teraz czytam ulotke i tam jest wyraznie napisane: "Nie nakladac na blony
        sluzowe np jamy ustnej lub pochwy". Zglupialam. To moge tam stosowac ta masc
        czy nie?
        • venus22 Re: mi też sie nie chce 08.04.05, 20:56
          Elu przykro mi ze spotkala cie taka historia.
          zapytaj lekarza czy ryzyko zakazenia chlopaka HPV i opryszczka jest mniejsze
          przy uzyciu prezerwatywy.
          SA zwiazki w ktorych zdrowy partner akceptuje osobe chora nawet na HIV dlaczego
          mialabys nie miec chlopaka.
          Ale uprzedzic musisz, to fakt.

          Interesuje mnie jedno- jest oczywiste ze skoro mialas tylko 2 partnerow to
          ktorys musial cie zarazic. Jesli to byl ten pierwszy to szansa jest ze i drugi
          to ma.

          Uwazam ze powinnas sie z nimi skontaktowac i powiedziec zeby sie zbadali i
          ponformowali swoje partnerki.
          tak sie bowiem wlasnie te choroby roznosza, i to blyskawicznie.
          Musisz byc przygotowana ze reakcja moze byc nieprzyjemna, wtedy pamietaj o
          jednym- ze to ciebie zarazili nie ty ich..

          Trzymaj sie i nie zalamuj sie, jesli znasz ang to tu jest takie discussion
          forum moze ci sie przyda:

          www.racoon.com/cgi-bin/dcforum/dcboard.cgi
          moze znajdziesz tez inne sama..
          Venus
    • Gość: ankacyganka Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.attu.pl 09.04.05, 12:07
      współczje
      • Gość: magda010 Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.mpiv-hd.mpg.de 11.04.05, 15:13
        A ja mialam podejrzenie hpv ktore wyszlo w cytologii i po kilku miesiacach
        organizm sam zwalczyl wirusa! Nie lam sie, bo najczesciej jest tak, ze organizm
        go sam zwalcza, pisza nawet, ze po porodzie czesto sie tak dzieje, a mi lekarz
        tez powiedzial, ze powinno samo przejsc. Ja nie mialam zadnych objawow
        klinicznych, tylko ta cytologia, a teraz juz jest kilka lat po tym, robie
        cytologie co roku i nie ma sladu hpv, tak jak lekarz powiedzial, organizm sam go
        zwalczyl. Poza tym dla facetow ten wirus jest wlasciwie niegrozny, a poza tym ma
        go niesamowita ilosc ludzi i normalnie zyja, przeciez od hpv do raka czy innych
        powaznych powiklan jest jeszcze daleko, wiekszosc go ma i nic sie nie dzieje,
        maja dzieci itd, wiec nie zadreczaj sie na zapas, trzymaj sie, a medycyna idzie
        naprawde do przodu.
        • Gość: JUSTA Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.lodz.mm.pl 04.05.05, 23:38
          Głowa do góry od tygodnia mam stwierdzone kłykciny i czekam na wynik cytologi
          dziś rozpoczęłam leczenie condoliną troszkę bolało ale da sie przeżyć. Mój
          lekarz powiedział mi że mogłam to świnstwo złapać w basenie lub siadając na
          desce w WC więc nie powinno sie zwalac wszystkiego na facetów bo to nie zawsze
          musi być ich wina a pozatym jeśli to nawet oni zarażają to najczęściej sa
          nieświadomi. Pozdrawiam...
          • wiki24 Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c 05.05.05, 00:15
            ja zaraziłam się od mojego pierwszego partnera lub u ginekologa,bo mój chłopak
            przede mna nie miał nikogo

            na razie nie lecze kłykcin niczym bo leczenie Aldara juz zakońmczyłam i teraz
            chyba zdecyduję się na laser.Na prawdę nie warto się tak tym przejmować,gdyż to
            nic nie daje.Sama byłam ponad pól roku w dołku z tego powodu i wiem co
            mówię.Uważam ten czas za stracony.Na szczescie teraz już myslę pozytywnie.Jesli
            ktoś chciałby ze mna porozmawiać to iech pisze na adres gazetowy.
            pozdrawiam
    • true_blue Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c 05.05.05, 00:27
      Napisalas:

      > Mam dopiero 20lat, w swoim życiu spałam z dowa mężczyznami, w obu przypadkach
      > stałe związki i miłość.

      Jak stale sa te zwiazki? W wieku 20 lat JUZ spalas z dwoma mezczyznami? Mysle,
      ze nie wiesz jeszcze co to znaczy staly zwiazek, nie mowiac juz o milosci.
      Powodzenia w zaleczaniu wirusow.
      Pozdr.
    • Gość: beta Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 10:52
      Własnie zrodziło mi sie pytanie, które zostało już zapisane: logicznie gryzą
      się ze soba twierdzenia : 20 lat i dwa stałe związki za sobą. Zalezy, jak
      rozumie się stały zwiazek. Nie bardzo umiem pogodzić dwudziestolatkę z
      doświadczeniem dwóch stałych związków, bo dla mnie pojęcie "stały" oznacza
      przede wszystkim trwalość tego związku, odpowiedzialność za siebie nawzajem i
      ja wiążę to pojęcie z małżenstwem konkretnie,i z ty wszystkim co z tego wynika.
      Przykro mi, że nabawiłaś sie tego świństwa. Powodzenia
      • wiki24 Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c 05.05.05, 11:47
        pewnie uatorce chodziło o to że nie była jakąs tam latawicą.Niestety ta choroba
        często spotyka ludzi nawet w stałych związkach takich jak mó,a nawet w
        małżeństwach.
        • gg24 Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c 05.05.05, 12:23
          Przestańcie, ja mam prawie 30 lat, miałam jednego partnera w życiu (mojego
          obecnego męża). Byliśmy dla siebie pierwszymi i jedynymi partnerami i miałam
          hpv. W cytologii po leczeniu już hpv nie wykryto. I co? Jak mogłam się zarazić.
          Jestem wzorem cnotysmile), mój slubny też i co o tym myslicie??? Nie wierzę, że to
          świństwo przenoszone jest tylko drogą płciową!
          • wiki24 Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c 05.05.05, 19:42
            właśnie o tym mówię
            • Gość: ala Re: Załamałam się do reszty, żyć mi się już nie c IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 05.05.05, 20:15
              Ale po co tak się czepiać. Może stałe to niezbyt dobre słowo, ale autorce
              chodziło na pewno o to, że poważne. Niektórym się wydaje, że zjedli wszystkie
              rozumy, bo przeżyli te 10-15 lat więcej, tak jakby to dużo zmieniało. Tym
              bardziej współczuję Ci Elu, że w tak młodym wieku musisz się borykać z takimi
              problemami. No i tak jak tu ktoś napisał.. oczywiście, że można zarazić się
              inaczej, niż pzrez partnera. Pozostaje mi przekazać Ci wyrazy wpółczucia, ale
              też nie ma rzeczywiście co się tak strasznie smucić. Ja się też borykam z dużą
              ułomnością i co gorsza, widoczną gołym okiem, a mimo to znalazłam cudownego
              faceta na dobre i złe. Uwierz, może to zabrzmi banalnie, ale uwierz, że
              facetowi w Tobie zakochanemu nie będzie to tak przeszkadzać. Najwyżej będzie
              używać prezerwatyw, boże, tak jak tu ktoś zresztą poweidział - u facetów nawet
              jak się zarazi, to nie jest to takie straszne. Jeszcze będziesz miała
              szczęśliwą i kochającą się rodzinę, zobaczysz! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka