Dodaj do ulubionych

zaparcia - coś nowego u mnie

03.05.05, 18:56
otóz nigdy nie mialam takowego problemu, czasem zdarzalo mi sie, że dwa dni
nie korzystałam z toalety. ale teraz to juz przeszlo wszystko - w toalecie
nie bylam od piątkusad

byc moze jest to po częsci spowodowane zmianą wody i jedzienia, ponieważ do
soboty bylam w Polsce,a ostatnimi czasy mieszkam w Niemczech.
Po przyjezdzie do Polski zaraz na następny dzień az do dnia ostatniego
męczyła mnie z kolei lekka biegunka.

od soboty, gdy wrócilam juz do Niemiec pilam krople miętowe i herbatę
miętową. i nic.
Nie wiem właściwie jak sie czuję, na pewno nie czuję się przepełniona. czyję
się prawie normalniesmile

martwi mnie ta sytuacja, bo nawet gdy nie zmianam kraju to też mi sie
przytrafiają dwu-trzydniwe zaparcia.

poradzcie mi co robic, bo nie ejstem specem w tym teamcie - jak juz pisalam,
NIGDY nie maialm z tym problemu, az do mniej wiecej stycznie tego roku
Obserwuj wątek
    • Gość: niuniaczek Re: zaparcia - coś nowego u mnie IP: *.241.81.adsl.skynet.be 03.05.05, 19:50
      odkad zmienilam kraj zamieszkania to tez zaczelam miec zaparcia, chyba juz
      nawet mam hemoroidysad(jak przyjezdzam do Polski to kila razy dziennie chodze do
      toalety z koleismile)
      pij duzo plynow, jedz platki owsiane i inne wysokoblonnikowe potrawy, ja tak
      zaczelam robic od 3 tyg i widze duza poprawe
      • Gość: Lisa Re: zaparcia - coś nowego u mnie IP: *.f.strato-dslnet.de 03.05.05, 20:00
        Codziennie jeden jogurt, tez pomaga.
        • cytrusowa Re: zaparcia - coś nowego u mnie 03.05.05, 20:03
          no wlasnie, a porpos jugortów - i nabialu - od jakiegos czasu jest jeszcze
          gorzej z tolerancją nabialu u mnie - zołądek mi nawala i nie przyjmuje tego.
          jedynie pozostaje mi gotowac mleko. jogurty...zjem czasem, ale nie moge za
          czesto, bo potem umieram od żołądka
          a pomyslec, ze kiedts w Polsce jeszcze zarlam codziennie jogurty, kefiry,
          maslanki i twarozki. a teraz jak zjem, to umieram...
          dziwne
          • Gość: V Re: zaparcia - coś nowego u mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 12:29
            Nietolerancja mleka to normalka. Przecież ono jest dla niemowląt a nie
            dorosłych ssaków. Natura tak to urządziła.
            Ja sama nie toleruję mleka, też miałam bóle żołądka itp., odkąd je odstawiłam
            jestem dużo zdrowsza (inne dolegliwości przeszły też).
      • cytrusowa Re: zaparcia - coś nowego u mnie 03.05.05, 20:01
        no wlasnie - myslalam o platkach owsianych...ale mam maly problem, bo nie za
        dobrze toleruje mleko. No ale czego sie nie robi dla dobrego samopoczucia i
        zdrowia...dzieki.
        jutro kupie platki.
        wode pije i to w dosc duzych ilosciach. rano staram sie jesc platki
        kukurydziane, ale widac to nie pomaga
        • Gość: niuniaczek Re: zaparcia - coś nowego u mnie IP: *.241.81.adsl.skynet.be 03.05.05, 20:19
          ale niekoniecznie musisz z mlekiem, faktycznie nie kazdemu sluzy mleko...mnie
          tez niesmile
          rano staram sie zjesc platki owsiane z jakas mieszanka innych platkow do smaku
          (np kukurydziane z miodem) i tre do tego dwa jablka,
          a moj kolega np je platki owsiane z dzemem, tez musisz sobie jakis patent
          wynalezc na jedzenie platkow jesli nie mozesz z mlekiem..bo na prawde jesli
          twoj organizm nie za bardzo toleruje mleko to nie wmuszaj w siebie bo ci to
          jeszcze zaszkodzi

    • Gość: niuniaczek Re: zaparcia - coś nowego u mnie IP: *.241.81.adsl.skynet.be 03.05.05, 20:20
      i zauwazylam ze jak wypije rano po wstaniu pol litra wody i zjem te platki to
      do godziny juz musze isc do toaletysmile)
    • marisabel Re: zaparcia - coś nowego u mnie 03.05.05, 20:26
      A propos zaparc, to jest to moj duzy problem, prawdopodobnie natury nie tylko
      czysto fizycznej, ale i psychologicznejsmile Odkad pamietam, dla mnie 3 dni bez
      kupcismile to normalka, a prawdziwe koszmary zaczynaja sie gdy jestem poza domem.
      Letnie lub zimowe wypady sa dla mnie niezla katorga z tego powodu. Potrafie sie
      bezstresowo i po cichu zalatwic tylko u siebie w domu, nigdzie wiecej.
      Jak probuje sie wyprozniac poza domem, to dostaje strasznych gazow i "strzelam
      wnieboglosy" - masakra...
      Pare lat temu na 2-tygodniowym wyjezdzie mialam 12-dniowe zaparcie!!! Myslalam,
      ze juz czeka mnie jakis zabieg chirurgiczny, ale jakims cudem sie udalo...
      Teraz od nowego roku akademickiego bede musiala zamieszkac w innym miescie i
      nie wiem, jak to bedzie, moj chlopak sie smieje, ze 1 w tygodniu bede musiala
      przyjezdzac do domu na kupciebig_grin Przez jakis czas bralam Xenne, ale powodowala
      ona u mnie ostra biegunke... Moze ktos mi tez cos poradzi na moj problem...
      • Gość: niuniaczek Re: zaparcia - coś nowego u mnie IP: *.241.81.adsl.skynet.be 03.05.05, 20:50
        ja tez tak dokladnie mam,
        moj chlopak tez sie smieje ze mnie...smile)
        teraz jestem juz kilka miesiecy poza domem i jakos musilam sie przyzwyczaic,
        oczywiscie zazwyczaj chodze do toalety jak nikogo nie ma w poblizuwink
        powiedzialam lekatrce o tych moich dolegliwosciach i przepisala mi syrop
        przyspieszajacy prace jelit, zaczal dzialac po kilku dniach ,ale skonczyl sie
        a nie mam mozliwosci kupna...teraz jem platki codziennie i jest w miare oki,
        dobra jest tez parafina ale niedobra w smaku
    • Gość: misiunia Re: zaparcia - coś nowego u mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 21:00
      ja tez mam z tym problemy sad proponuje otreby pszenne choc na mnie najlepiej
      dziala marchewka smile trzy, cztery marchewki dziennie i nie ma problemu
      • cytrusowa Re: zaparcia - coś nowego u mnie 04.05.05, 15:19
        no wiec kupilam platki owsiane, kefir i wracam do owocow suszonych.
        poza tym dzis wreszcie - po 5 dniach sie ruszylo. Ale to dzieki zblizajacej sie
        @.
        i teraz juz chyba sie przyekonalam, ze to zmiana wody mimo wszystko moze
        powodowac problem
        dzieki za rady dziewczyny
    • very_martini Re: zaparcia - coś nowego u mnie 04.05.05, 17:47
      suszone owoce, ale najlepiej takie ze sklepu ze zdrową żywnością, bo te tańsze
      producenci sypią siarką, żeby szybciej się ususzyły. Mniam.


      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • Gość: Agnieszka Re: zaparcia - coś nowego u mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 18:02
      ja tez to mamsad bylam dzis w aptece, pani dala mi jakis srodek sprobuje,
      okropny mam z tym problemsad i tez nie potrafie nigdze indziej zrobic kupikismile
      jak tylko w domu.. i nie wiem co zrobie bo wyjezdzam na 3 miesiaceuncertain
      • Gość: cytrusowa Re: zaparcia - coś nowego u mnie IP: *.h.pppool.de 04.05.05, 18:22
        a skoro juz piszecie o miejscach na kupkewink...ja od malego nigdzi epoza domem
        nie moglam sie zalatwic. moja mama miala ze mna krzyz Pański - nawet wysikac
        sie moglam tylko w domu. Doszlo do tego, ze do perfeksci opanowalam
        powstrzymywanie sie, no chyba ze bylo lato i jakies krzakismile

        teraz mieszkam za granicą - stąd pewnie zaczely sie moje problemy z kupką, bo
        czasowo sie pokrywa. no i tez ten sam problem - nie zrobie nigdzie indziej niz
        w domu. ale pewnego razu po prostu juz nie moglam, na zajeciach w szkole
        jezykowej musialam piojsc do toaletki, troche to trwalo ale sie udalosmile Unikam
        natomiast innych babek w kibelkach - wtedy nic niie wydusze, musi byc pusto i
        cicho - ale zboczenie, co?
        No i w lepszych miejscach typo u lekarza czy w powaznych firmach kible mają
        taki dozownik jakiegos srodka odkazajacego, ktory sam sie wlacza i czysci
        muszle. dzieki temu nie trzeba sie meczyc z kladzeniem papieru toaletowego. no
        i zdecydowanie ejst czysciej niz w polskich kibelkach. nawet w damskich
        kibelkach nie jest tak obsikane jak w Polsce. tu kazdy dba o to, bo wie ze sam
        bedzie korzystal. i to podejscie mi sie podoba!!!
        • Gość: lucylla Re: zaparcia - coś nowego u mnie IP: *.242.81.adsl.skynet.be 04.05.05, 19:08
          Jeju ja mam tak samo, myslalam ze jestem wyjatkiem, a tu prosze tyle dziewczyn
          woli w domku sie zalatwiac.
          Musze sie zawsze czaic na toalete zeby nikogo nie bylo, a ja ktos wejdzie do
          kabiny obok to nie ma szans zebym sie zalatwila.
          Jak chodzilam do szkoly to nigdy sie tam nie zalatwialam.
          Tez lekarka przepisala mi plyn do picia, troche pomaga , ale to przeciez jest
          kwestia psychiki...
    • aureliana Re: zaparcia - coś nowego u mnie 04.05.05, 19:54
      hmmm.... mnie tez to sie b. rzadko zdarzalo, a jesli juz- pomagalo picie
      conajmniej litra wody mineralnej dziennie+ szklanka tejze wody na czczo po
      przebudzeniu.
    • paulinab108 Re: zaparcia - coś nowego u mnie 04.05.05, 20:23
      a mnie pomagaja jabuszka,najlepiej tak po kolacji.
    • stern.stern Re: zaparcia - coś nowego u mnie 05.05.05, 02:53
      kup sobie w aptece w niemczech LAXASOFT. ja mieszkam w austrii i tutaj mozna
      kupic, wiec bedzie tez w niemczech. kosztoje ca € 15,-
      • Gość: cytrusowa do stern.stern IP: *.h.pppool.de 05.05.05, 10:01
        czy to jakis srodek przeczyszczajacy???
        • stern.stern od stern.stern 06.05.05, 04:11
          nie, nie boj sie. to jest tylko srodek naturalny tak jak len mielony. podaje
          skladniki, ale po niemiecku, bo nie umiem na tyle po polsku: guarkernmehl,
          akaziengummi. sproboj, bedziesz zadowolona. sama tez bralam.
          pozdrawiam i zycze poprawy!
          jesli masz jeszcze pytania, to napisz.
    • Gość: loud Re: zaparcia - coś nowego u mnie IP: *.241.81.adsl.skynet.be 06.05.05, 09:48
      w Polsce natolmiast lagodnym srodkiem, wspomagajacym prace jelit jest
      Lactolasolum czy cos w tym stylu, ok 7 zl
      • dede1 Re: zaparcia - coś nowego u mnie 09.05.05, 15:05
        Czesc Cytrusowa. Napisalas, ze wczesniej nie mialas takich problemow. Wiec
        mozna zalozyc, ze twoj organizm pracuje normalnie ale chwilowo cos sie
        poprzestawialo. Moze sprobuj wieczorem kilka cwiczen na brzuch. Czytalam, ze to
        wspomaga prace jelit. Poza tym w Niemczech sa w kazdym markecie i w Schlecker
        ciasteczka wykonane z roznych ziarenek cos jak u nas sezamki tylko ziarenka sa
        zroznicowane (slonecznik, sezam, orzechy, rodzynki tez). Kosztuja niewiele
        chyba lekko ponad 1 Eur. Nazywaja sie Aktiv Gebäck (te z minimalu) ale mozliwe
        sa inne wariacje tej nazwy. Ja zjadam przed porannym joggingiem tak ze 4
        sztuki. I zauwazylam, ze od czasu gdy zaczelam je jesc (kupilam je od tak jako
        alternatywa dla innych, ktore jadlam wczesniej przed bieganiem)odwiedzam
        toalete 2 razy dziennie. Osobiscie nie mam zaparc i nigdy nie mialam. Ale
        pomyslalam, ze skoro na mnie podzialaly te ciastka w ten sposob to moze tobie
        pomoga przy tej chwilowej miejmy nadzieje niewydolnosci. Chodzi o cos latwego
        zanim siegniesz po leki czy srodki o dzialaniu przeczyszczajacym. Pozdrowka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka