Dodaj do ulubionych

operacja uszu

06.05.05, 14:31
witam wszystkich forumowiczow. Mieszkam teraz za granica ale bardzo
chcialabym zrobic sobie operacje plastyczna uszu i zastanawiam sie czy lepiej
jest zaplacic wiecej (duzo wiecej) tu w wlk. brytani czy w polsce?
przyjezdzam na wakacje w lipcu na tydzien i nie wiem czy tyle czasu wystarczy
zeby isc do lekarza skontaktowac sie z nim i poddac sie zabiegowi . szczerze
mowiac nie wiem nic na ten temat poza cena okolo 2 tysiecy racja? Prosze
powiedzcie i jak to wszystko wyglada z tymi operacjami.czy boli? ile sie goi?
czy masz blizny itd.... dzieki z gory za jakiekolwiek porady.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magdulka26 Re: operacja uszu 06.05.05, 16:16
      Witaj.Ja robiłam sobie taką operację ale w szpitalu i nie płaciłam ani
      grosza.Operacja odbyła się w znieczuleniu ogólnym i trwała 1 godzinę.Później
      miałam kroplowkę ze srodkiem przeciwbólowym.Na następny dzień wyszłam do
      domu.Na trzeci dzien miałam zmianę opatrunki i ogladne uszy ,żeby zobaczyc czy
      nie zrobił sie krwiak.Wszystko było w porządku,załozono mi nowy opatrunek i tak
      musiłam chodzic przez 10 dni.Po tych dnich zdjęto mi szwy i było po
      wszystkim.Na początku spałam na plecach poniwaz uszy troszke bolały,były siwe i
      opychnięte w końccu to operacja.Brałąm tez antybiotyk ale nie wiem na co ob
      był.Przez miesiąc spałam w opasce żeby nie urazić ucha.Nie żałuję że poddałam
      się temu zabiegowi.Pozdrawiam.
      • jagmaj Re: operacja uszu 09.05.05, 10:52
        hej baaardzo dzieki za odpowiedz powiedz mi tylko jeszcze od czego zaczac . do
        polski przylatuje 1 lipca i wracam 7-go wiec chcaialabm zeby to zalatwic w
        ciagu tego tygodnia.Prosze powiedz mi co powinnam powiedziec lekarzowi zeby
        zgodzil sie na operacje i w ogole jak sie przygotowac do tego. dzieki wielkie
        pozdrawiam pa
    • kotek78 Re: operacja uszu 10.05.05, 17:44
      Operacja , a w zasadzie po niej jest straszny ból.Lekarz mi kazał nawet nie
      czekać na ból po ustaniu znieczulenia tylko od razu brac tabletki, niestety ja
      czekałam i bolało mocno, ale warto. Było to ok. 6 lat temu i jestem
      szczęśliwa ,że poddałam się temu zabiegowi, pomimo wspomnianego okropnego
      bólu . Mnie w Białymstoku wtedy operacja kosztowała ok. 800 zł. ,polecam. Byla
      z powodu odstających uszu w prywatnym gabinecie, lekarza znalazłam na oddziale
      szpitalnym i tam sie umówiłam oczywiscie prywatnie. Nie sądzę , aby operacja
      plastyczna uszu była za darmo, pozdrawiam
      • jagmaj Re: operacja uszu 12.05.05, 14:07
        hej! dzis wlasnie bylam u siebie w szpitalu ( tzn. w londynie) ale niestety tu
        robia takie zabiegy tylko prywatnie i jak podejzewam za wieksza kase niz w
        polsce wiec juz sie zdecydowalam na polske pytanie tylko jak sie zabrac do
        tego krok po kroku troche to szalone ba jade na wakacje na tydzien a tu musze
        sobie operacje zrobic uncertain wiec chce to szybko zalatwic zeby chociaz w opasce ale
        gdziekolwiek pojechac i rodzinke odwiedzic. pozdrawaim i z gory dzieki za
        podpowiedzi jak sie do tego zabrac. kotek powiedz mi jaki to jest bol?
      • Gość: Kazik Re: operacja uszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.14, 11:18
        Czy w obrębie warmińsko mazurskim lub podlaskim można taki zabieg zrobić za maxymalnie 1500 zł??
    • jagmaj Re: operacja uszu 29.05.05, 19:20
      hejka to znowu ja . Drogie formulowiczki naprawde bardzo mocno Was prosze o
      udzielenie mi jakich rad na ten temat . zostal mi miesiac do wyjechania do domu
      i naprawde chce to robic w ciagu tego tygodnia. prosze jakbyscie mogly mi dac
      jakies telefony czy adresy. bylabyl bardzo wdzieczna. Dodam ze jestem z
      lubelskiego pozdawiam
      • Gość: plusik Re: operacja uszu IP: 83.168.104.* 30.05.05, 23:25
        Hej jagmaj! Ja taka operacje robilam ponad 7 lat temu w Szczecinie. Wiec raczej
        adresy czy telefony stad Ci sie nie przydadzasmile
        Ale co do rad - mysle, ze tydzien czasu to troszke za malo,zeby wszystko
        zalatwic (chyba dobrze zrozumialam, ze bedziesz w Polsce tylko 7 dni?). Ja
        mialam operacja w znieczuleniu miejscowym -nic przyjemnego, nic nie czulam i
        nie widzialam (twarz mialam przykryta) ale za to wszystko slyszalam sad Trwala
        bodajze okolo 1,5 godziny. Potem z godzinke jeszcze polezalam, zeby "dojsc do
        siebie" i do domu. Lekarz uprzedzal, ze (po operacji) uszy moga bardzo bolec,
        ale u mnie az tak strasznie nie bylo - mnie wystarczyla 1 czy 2 zwykle tabletki
        przeciwbolowe. Z tego co pamietam, to po 2 dniach pojechalam na zdjecie
        opatrunku (takiego duzego) i zalozono mi malutki opatrunek (nie widac go, bo
        jest zalozony za uchem). Nosilam go przez tydzien. Aha - lekarz mi radzil, aby
        od operacji do zdjecia szwow uwazac z myciem wlosow, zeby nie zamoczyc
        opatrunku (ja przez ten czas na wszelki wypadek nie mylam wlosow w ogolesad
        makabra smile Na szczescie nikomu nie musialam sie pokazywac przez ten czas. Po
        tygodniu zdjeto mi szwy i po wszystkimsmile Wiec jak sama widzisz tydzien czasu to
        troche za malo na pozbycie sie zbednego balastusmile (operacja, kontrola zdjecie
        opatrunku, no i szwow) - no chyba ze teraz wszystko przebiega inaczej. Poza
        tym, to jakby nie patrzec jest to operacja i zawsze moze pojawic sie cos
        nieprzewidzianego, jakies komplikacje, zle gojenie sie itd.- absolutnie cie nie
        strasze -wrecz przeciwnie goraco polecam! ale wiesz jak jest smile Poza tym, po
        operacji uszy nie wygladaja ciekawie - moje mialy wszystkie kolory teczysmile
        Pamietam, ze po zdjeciu pierwszego opatrunku zamiast sie cieszyc, ze mam nowe
        uszysmile to bylam w szoku patrzac na ich kolor -mialy taki sino-fioletowy
        gustowny odciensmile i byly opuchniete. Po zdjeciu szwow (czyli po ponad tygodniu)
        jeszcze nie wygladaly normalnie (mialy taki inny, na pewno nie naturalny
        odcien). Nie pamietam kiedy powrocily do normalnego koloru - chyba po okolo 2
        tygodniach (?). Co do bolu, to tak jak napisalam-mnie zaraz po oparacji az tak
        strasznie nie bolalo (a do odpornych na bol nie naleze, wiec bym pamietala
        okropny bol!). Pozniej przez pare dni uszy jeszcze troszke bolaly. Tak jak
        ktoras z dziewczyn pisala, tez spalam przez miesiac w opasce. I to wszystkosmile
        Co do blizn - to ich nie ma - tzn. sa, ale malutenkie, trzeba odchylic uszko,
        zeby cos tam zauwazycsmile Majac spiete do gory wlosy nic nie widac! smile
        Aha! Przed operacja raczej powinnas byc zaszczepiona przeciw zoltaczce typu B.
        Natomiast co do jakis badan, to nie za bardzo pamietam, ale chyba (?) nie byly
        potrzebne wyniki krwi itp. Moge sie mylic, bo to bylo dawno.
        Nie wiem, co moglabym Ci jeszcze napisac? Jak masz dostep do neta, to moze
        oszukaj jakis prywatnych kliknik w swojej okolicy (w Polsce oczywiscie, bo tez
        mysle, ze tu bedzie taniej, a efekt ten sam smile. Moze bedzie podany jakis
        kontakt mailowy? Zycze powodzenia! i na pewno bardzo polecam! Pozdrawiam!
        • jagmaj Re: operacja uszu 05.06.05, 19:46
          hej!
          baaardzo Ci dziekuje za odpowiedz. kurcze musze sie pokrecic za czyms bo juz mi
          malo czasu zostalo (1-go ) bede w polsce. nie wiem postaram sie to jakos szybko
          zalatwic bo mowiac o tygodniu maialm na mysli zrobienie tej operacji anie
          zagojeniu sie i tego wszystkiego co po tym mnie czeka chodzi mi tylko o to czy
          zdaze sie umowic z lekarzem na operacje kilka dni przed jej zrobieniem . no ale
          moze tak jak mowisz postaram sie poszukac czegos w internecie. bardzo jescze
          raz dziekuje i mam nadzieje ze juz niedlugo bede mogla chodic w kucykach bez
          zadnego skrepowania ah....
        • jagmaj Re: operacja uszu 06.07.05, 14:05
          witam wszystkich ponownie!
          juz jestem w polsce i poddalam sie temu zabiegowi jstem niesamowicie szczesliwa
          i bardzo z siebie dumna.Klinike prywatna znalazlam przez internet kontaktowalam
          sie z lekarzem przez e-maile no i umowilismy sie na zabieg. Trwalo to okolo 2
          godzin nie bolalo prawie wcale moze troche znieczulenie i tyle. Jeszcze w ten
          sam dzien pod wieczor zaczelo troche bolec pzez okol 30 minut no ale potem
          calkowicie przeszlo i tak juz do dzis wcale nie boli moze czasem cos gdzies
          szczypnie i tyle. Jutro jade na sciaganie szwow troche wczesniej niz normalnie
          bo zabieg byl w sobote a juz we czwartek bede sciagac szwy ale lekarz
          powiedzial ze jesli nie boli t jest okey. zastanawiam sie tylko jeszcze czy po
          sciagnieciu szwow bede musiala jeszcze nosic taki gruby opatrunek jak mam teraz
          ( nawet jak zalowe opaske to widac bo jest gruby i nawiniety do polowy czola.
          Ptsze powiedzcice mi czy to beda tylko jakies male plastry czy jak? bo opaske
          to sie spodziewam ze bede musiala nosic.... ozdrawiam goraco i dziekuje za
          wszelkie odpowiedzi.
          • Gość: Gosia Re: operacja uszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 17:50
            jak mozesz to napisz ile zapłaciłaś?
            na Twoje pytania niestety nie odpowiem bo nie poddałam się takiemu zabiegowi
            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka