Dodaj do ulubionych

do Pana Położnika jeśli tu zagląda jeszcze

11.05.05, 11:32
mam pytanie, krótkie, co mi jest... będzie trochę długie przepraszam za to.
17.03 miałam ostatnią miesiączkę, test ciążowy zrobiłam 18.04 przy cyklach
30dniowych. zrobiłam też na własną rękę test hcg całkowite wyszedł mi
absurdalny wynik 42411,10 który wogle nie współgrał z rzeczywistością, lekarz
zalecił mi beta hcg i wyszło 113- to było 20.04. ze względu na moje
wcześniejsze poronienie (2 m-ce wcześniej- poronienie samoistne na przełomie
5/6 tc, niedoszło do zagnieżdżenia) dostałam duphaston 3x1 dziennie i
zwolnienie lekarskie celem relaksu całkowitego. relaksowałam się. 29.04
dostalam takich leciutkich plamień zadzoniłam do swojego gina, przyjął mnie,
zrobił usg i stwierdził, że nic nie widać, a powinno być (ok. 6tc)zlecił betę-
zrobiłam 30.04- wyszło 846. kazał powtórzyć 2.05, zrobiłam wyszło 1380, więc
kazał przylecieć do ośrodka bo teraz powinno być widać. oczywiście nie było
nic widać, ani w macicy (o wymiarach 44x48x46mm, endometrium ok. 12mm)
przydatki bez widocznych echostruktur patologicznych, płynu w zatoce duglasa
nie stwierdza się. do szpitala w celu wyeliminowania ciąży pozamacicznej. w
szpitalku kazali odstawić duphaston. w nocy z 5/6 maja dostałam w/g moich
odczuć normalną miesiączkę, bolesną , skrzepowatą miesiączkę. w wypisie ze
szpitala pisze tak observatio guoad gravigitas ectopica- negativa
badania z 06.05- hb-13.5, ht-37,8, rbc-4,13, wbc-7,75, plt-245, crp0,8
bhcg- 02.05-1380; 03.05- 1240; 05.05-1288; 07.05-795, i hit sezonu- 10.05-1307
usg- trzon macicy przodozgięty o wymiarach 50x42x35 o prawidłowej
echostrukturze, endo- 4mm, przydatki bez zmian , jajniki 25 mm bez zmian
płynu w zatoce nie ma. jakbym dostała krwotoku, jakby bolało mnie między
łopatkami, jakby brzuch mocno bolał, jakby z jednej stronyw pachwinie bolało,
jakbym zasłabła, natychmiast do szpitala mam lecieć. wczoraj rozmawiałam z
moi ginem, zlecił betę na piątek i jakby co dzwonić, choćby w nocy, poza tym
nie chciał za dużo gadać, pewnie nie chciał mnie już denerwować bardziej.
a teraz moje pytanie- co mi jest? czy jestem w ciąży pozamacicznej? czy nie?
dlaczego beta skoczyła 10.05? co to oznacza do diabła? czy może mi Pan to
wyjaśnić? jeśli oczywiście Pan zechce...
jeszcze raz przepraszam , że to takie długie.
Obserwuj wątek
    • pszczolaasia Re: do Pana Położnika jeśli tu zagląda jeszcze 11.05.05, 11:34
      a i zapomniałam napisać po wynikach z 06.05 zaczęłam dostawać dożylnie
      augumentin czy jak to się pisze dożylnie ze względu na podwyższone leukocyty.
      • pszczolaasia Re: do Pana Położnika jeśli tu zagląda jeszcze 11.05.05, 11:39
        i zapomnialam również napisać, że nie miałam łyżeczkowania, bo jak się
        wyrażono, "nie było co wyskrobać"
        • pszczolaasia Re: do Pana Położnika jeśli tu zagląda jeszcze 11.05.05, 13:54
          w sumie niech pan nie odpowiada, nie chcę wiedzieć... pozdrawiam... można ten
          post skasować.
          • Gość: cytrusowa pszczola IP: *.h.pppool.de 11.05.05, 14:08
            ty nie pierdziel, tak???
            a odpisac to Ci odpisze, ale Pani doktor, bo teraz tu Pani dr odpowiadasmile

            a ja Cie wszedzie wysledze....
            • pszczolaasia Re: pszczola 11.05.05, 14:11
              no sześć cytruśsmile zaczynam się baćsmile
              • pszczolaasia Re: pszczola 11.05.05, 14:11
                ale jak pisałam nie chcę już nic wiedzieć, ja chcę tylko spać i tyle.
                • cytrusowa Re: pszczola 11.05.05, 14:19
                  to przespij - na nerwy i stres sen najlepszy!
                  i moze spacer nad morzesmile
                  ale nie wiem jaka pogoda w Gdansku i Gdyni...

                  moze idz sie przejdz - tak dal mnie - wirtualnie poczuje zapach morza....
                  • pszczolaasia Re: pszczola 11.05.05, 14:24
                    pogoda dzisiaj w Gdyni jest typowo męska.... nie będę się wyrażać, ale wierzę ,
                    że zrozumiesz.... jest mi trochę słabowato, więc nigdzie nie chodzę. nawet na
                    zakupy. do szpitala po wypis taskówą jechałam.
                    • cytrusowa Re: pszczola 11.05.05, 14:29
                      ach no tak - nie pomyslalam o oslabieniu. widzisz, ja Cie mam za silną kobite!
                      i nie wziwelam pod uwage twej slabosci - wybaczysz???

                      to sie wyleguj i drzemaj sobie, drzemaj
                    • joisana Re: pszczola 11.05.05, 14:57
                      Pszczółko, spróbuj tego nie analizować, rób badanko jak nakazano i daj znać co
                      dalej, teraz obejrzyj jakiś sensowny film, zjedz coś dobrego i pogadaj z kimś
                      przyjaznym. Położnik zagląda, choć rzadziej i może lepiej niech nie odpowiada ,
                      mądry z niego chłop, a jego odpowiedź nic nie zmieni-to wygląda na coś
                      faktycznie, ale tylko wygląda, wirtualnie-sama wiesz, niech w realu zajmie się
                      Tobą lekarz, badanka, diagnoza, leczenie. Będzie dobrze. Niech ktoś Cię teraz
                      porozpieszcza, żebyś nie miała czasu na głupie myśli.
                      • pszczolaasia Re: pszczola 11.05.05, 15:04
                        dzięki...ale wiesz to taki głupi żal człowieka dopada, ja się czułam tak
                        dobrze... nic mnie nie bolało, nic...ach.. jeszcze raz dziękuje.
                        • joisana Re: pszczola 11.05.05, 15:15
                          Oj wiem, ja tak parę razy, ale w końcu się udało, i Tobie się uda, ale trzeba
                          się wykurować. A na razie o tym nie myśleć, oddać się łasuchwaniu i bimbaniu,
                          jakąś głupotę w TV obejrzeć, książeczkę poczytać, na allegro coś kupić wink.
                          Będzie dobrze, musi być smile.
                          • pszczolaasia Re: pszczola 11.05.05, 15:19
                            mój gin to samo mi każe robić - "nie denerwować się pani joanno, nie denerwować
                            się" taaaaa.... ale Joisano dziękuje jeszcze raz, bedę zajmowac się głupotami.
                            idę czytać jakąś książkę w koncu lubiłam kiedyś to robićsmile
                            • joisana Re: pszczola 11.05.05, 15:22
                              Zajrzyj na towarzyski.
    • pszczolaasia moja beta rośnie 13.05.05, 13:12
      1452- więc bardzo wolno....mi się nawet już smiać nie chce, ani płakać droga
      Joisano... zrobiłam błąd...zanim założyłam ten wątek wysłałam do kogoś maila z
      zapytaniem o tej samej treści. odpowiedź niestety dostałam. jest bardzo długa i
      bardzo, bardzo, bardzo taka nieoptymistyczna. no nic do mojego lekarza idę na
      dyżur do szpitala w niedzielę na razie mnie uspokaja. skoro nic mnie nie boli,
      to na razie jest dobrze, ale ja bym chciała wiedzieć co jest ze mną do diabła..
      ja wiem wirtualnie nikt mi tego nie powie. na razicho.
      • joisana Re: moja beta rośnie 13.05.05, 13:14
        Czym Cię nastraszył i kto pszczółeńko??
        • pszczolaasia taka Pani co pracuje w szpialu, jest położną.... 13.05.05, 13:18
          nie jest może wiarygodna, bo nie jest lekarzem, ale wiesz, nawet się nie
          zdenerwowałam, tak sobie idę.... i książki czytam i teraz już czekam do
          niedzieli, co ma być to będzie nie Joisano? i moje głupie gadanie ani myśli nie
          pomogą. to jest to co napisała-


          Nie jestem lekarzem i nawet nie specjalizuje sie w patologii
          ciąży, dlatego raczej nie pomoge Pani.
          Napisze tylko moja opinię. Nie sądzę, by była Pani w ciąży, która
          usadowiła się w macicy- obfite krwawienie po odstawieniu
          duphastonu (z opisu Pani wynika, że to mogły byc resztki po
          poronieniu) oraz brak pozytywnego obrazu w USG w stadium przed
          krwawieniem temu zaprzeczają.Ale cień nadziei jest.
          Jeśli mimo przyrostu bhcg nie widać ciąży na USG, to są 2
          mozliwoci: mało prawdopodobne to zasniad groniasty (ale to od razu
          widac na USG i lekarz by tego nie przeoczył, chociaż ten
          absurdalnie wysoki poziom bety na samym poczatku mógłby to
          sugerować, no i to ostatnie poronienie), natomiast najbardziej
          prawdopodobne to ciąża pozamaciczna- i lekarze tak postepowali,
          jakby to było własnie to, chociaz nie do końca- nie było
          laparoskopii.. Jednak przyrosty bhcg po miesiączce mogą wskazywać,
          że ta ciąża gdzieś nadal sie rozwija, a lekarze nie są pewni do
          końca,co robić (nie zatrzymali Pani w szpitalu, a to jest
          zagrożenie życia jeśli faktycznie jest ciąża pozamaciczna). Gdyby
          ciąża rozwijała się w macicy (mimo krwotoku) to w tym stadium
          byłaby juz dawno widoczna. Być może było to puste jajo płodowe, a
          lekarze nie powiedzieli Pani o tym, żeby nie stresować.
          Zalecenia lekarzy wskazuja na to, ze jednak boja się o ciążę
          pozamaciczną (te niepokojące objawy, na które ma Pani zwrócic
          uwagę). W USG często trudno ja znaleźć.W łacińskim rozpoznaniu
          jest, ze była obserwacja w kierunku ciąży pozamacicznej i jej
          wynik jest negatywny (tzn. nie stwierdzono, by była), co tym
          bardziej wskazuje, że cos na USG musiało byc widać (np. puste
          jajo), bo przy Pani objawach i wynikach bhcg ciąża na pewno była.
          Byc może lekarze obawiaja się, iż np. mogły być 2 zarodki- jeden w
          macicy, który Pani wydaliła, a drugi gdzieś niezlokalizowany.A
          może były to jednak bliźniaki, z których jeden ulegl poronieniu,
          lekarze nic nie mówili, bo ryzyko utraty jest ogromne i stąd te
          przyrosty bety po krwawieniu (7 a 10 maja) i objawy, na które ma
          Pani zwrócić uwagę?
          W każdym razie sytuacja jest naprawdę wyjatkowa i musi byc Pani
          pod bardzo dobra opieką lekarską.
          Pewnie nie pomogłam, ale ja naprawdę nie znam się na patologii
          ciąży na tyle, by udzielać jakichś konstruktywnych porad.
          Życzę, aby wszystko wyjaśniło się jak najszybciej.
          Ewa
          • joisana Re: taka Pani co pracuje w szpialu, jest położną. 13.05.05, 13:34
            Pszczółko kochanie, dlaczego pytałaś o to nie lekarza?? Zmiłuj się taką wiedzę
            można zdobyć z książek, internetu, ale to nie ma nic wspólnego z
            diagnozowaniem. Dlatego właśnie nie straszyłam Cie wcześniej, wiedza to za mało-
            potrzebny jest jeszcze obraz kliniczny-badania własnoręcznie zrobione,
            skonsultowne, jesteś pod kontrolą lekarza, po cholerę informować Cię o
            ewentualnościach (nawiasem jest jeszcze kilka) ?!? Sytuacja jest wybitnie
            stresująca, tak mi Ciebie szkoda, mam nadzieję, że wszystko szybciutko
            wyjaśnią, zaleczą i powolutku przestaniesz o tym myśleć.
            • pszczolaasia Re: taka Pani co pracuje w szpialu, jest położną. 13.05.05, 13:42
              ja wiem... pisałam , że żałuję, ze wogle na ten pomysł wpadłam..a tam na razie
              mi nic nie jest..mam tylko plamienia, ale je też miałam jak ze szpitala
              wychodziłam wychodziłam z nimi, jakby był krwotoczny stan to mam lecieć do
              szpitala..albo plecy miedzy łopatkami bolały, albo brzuch w pachwinie, albo
              wogle bolał. A MI NIC NIE JEST. wiem, że krzyczę przepraszam. czasem mnie coś
              tak zaćmi, ale nie jestem w stanie powiedzieć czy z nerwów, czy z czego do
              cholery...
              idę film oglądać- 3 część Władcy Pierścieni sobie wypożyczyłam... długa jest a
              książkę uwielbiam , więc może mnie oderwie od rzeczywistości. narazicho
              Joisano. ściskam w pasie.
              • joisana Re: taka Pani co pracuje w szpialu, jest położną. 13.05.05, 14:02
                Trzymaj się pszczółko, film fajny i nie trzeba się skupiać jak na książce, jak
                Ci się podoba Legolas to mogę Ci na maila wysłać fajniutkie fotosy z filmu,
                Arveny i Gandalfa też mam, ale ciągotę jedynie do Orlando w blond wersji ze
                szpiczastymi uszkami wink)).
                • Gość: Połoznik Re: taka Pani co pracuje w szpialu, jest położną. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.05, 22:59
                  Pszczółko Asiu przepraszam że mnie nie ma kiedy mnie potrzebujesz.Byłem tu i
                  tam,opis Twojej ciązy jest dziwny ,zasniad groniasty wybij sobie z
                  głowy,niestety trzeba Ciebie zdiagnozować w kierunku ciązy pozamacicznej,choć
                  czasem takie objawy i wyniki badan, sa też we wczesnej ciązy.Napisz prosze co z
                  Toba? ciaza pozamaciczna jest grożna ok 7-8 tyg,masz troche czasu.Nikt nie
                  zobaczy ciazy kiedy beta HCG jest 1500.
                  • asiulka1976 Re: taka Pani co pracuje w szpialu, jest położną. 15.05.05, 09:47
                    z innego forum o pszczolceasi
                    "Asia jest znów w szpitalu, wczoraj zrobiła betę (urosła), poszła na usg i
                    lekarz stwierdził, że "....przy jajniku lewy jajowód ma około 13 mm...",
                    pojechała do szpitala z tym opisem i ocziwiście już ją zatrzymali....zabiegu
                    nie będzie miała jeszcze w ten weekend, pewnie po weekendzie będzie już coś
                    więcej wiadomo."

                    • joisana Re: taka Pani co pracuje w szpialu, jest położną. 15.05.05, 10:13
                      Dzięki za wieści. Nie pozostaje nam nic innego jak trzymanie kciuków za
                      pszczółkę.
                  • ata76 Re: taka Pani co pracuje w szpialu, jest położną. 15.05.05, 11:01
                    na prośbę Pszczoły piszę co u niej (z góry przepraszam, jeśli coś źle napiszę,
                    ale terminologia medyczna nie jest mi zbyt dobrze znana)!

                    Obecnie znowu jest w szpitalu, na usg stwierdzono coś o wielkości 13 mm w lewym
                    jajniku o strukturze echopatogennej(?), cały czas plami, i pobolewa ją brzuch
                    (kłucie jak igłą). W chwili obecnej lekarze powiedzieli jej, że w weekend nie
                    będą jeszcze nic robić, ale beta cały czas rośnie (niestety nie powiedziano jej
                    o ile) !!!
    • pszczolaasia Re: do Pana Położnika jeśli tu zagląda jeszcze 17.05.05, 14:31
      witam. wyszłam dzisiaj ze szpitala. mi się już tylko śmiać chce. dzięki
      Położniku za odpowiedź. naprawdę. opis mojego wypisu jest nastepujący-
      observatio guoad graviditias ectopica lat.sin.
      beta 1452-1442. w rzucie przydatków lewych obszar hyperechogeniczny o śr. ok.
      15mm mogący odpowiadać pogrubiałemu jajowodowi (organizująca się ciąża
      pozamaciczna?) reszta w normie. muszę iść do mojego gina, ale na razie nie
      pójdę, bo na razie po pobycie na tym oddziale przez te 5 dni na dźwięk słowa
      ginekolog nóż w kieszeni mi się otwiera.... mam takiego nerwa, że szok, nawet
      nie chce mi się o tym pisać za dużo. to tyle. mam być pod opieką gina. dziś sam
      ordynator ze mną gadał, uspokajał mnie, że prawdopodobnie to może być
      pozostałość po poronionej ciąży, może to być krwiak i takie tam pierdoły, może
      jajnik będzie dobry, może nie... śmiech na sali...a ja mam właśnie wrażenie ,
      że owulacja jest z niego. cóż i tak na razie nie mam ochoty na dzieci... jak
      patrzę na tych lekarzy, to nie mam ochoty na nic...jacy byli oburzeni, że
      ośmnieliłam się ich sprawdzić na innym usg, nosz zastepca ordynatora myślałam ,
      że mnie rozszarpie żywcem.... myślałam, że gościa zabije...dobra nie pisze nic
      więcej...w każdym razie echo coś nie wykazało, więc żywa ciąża to nie jest,
      jakiś przepływ mi robili i coś się tam pokazało a coś nie... a powiedzieć o co
      chodzi nie potrzeba, pacjent ma leżeć i pokornie prosić o życie, nic więcej do
      niego nie należy... mój gin był przy tyj więc mi pewno wyjaśni, bo jak nie to
      go zmienię, chociaż sam pan ordynator powiedział, że mam dobrego specjalistę.
      dobra kończę. mogłabym pisać bez końca.
      • an_ni Re: do Pana Położnika jeśli tu zagląda jeszcze 17.05.05, 16:32
        przykro mi bardzo ze tak sie wszystko komplikuje !
        trzymam kciuki za szybkie wyjasnienie i spokoj duszy smile
      • lilith76 Re: do Pana Położnika jeśli tu zagląda jeszcze 17.05.05, 16:41
        życzę szybkiego rozjaśnienia sytuacji, bo na razie brzmii to jak thriller.
        i spokoju życzę.
      • Gość: joisana Re: do Pana Położnika jeśli tu zagląda jeszcze IP: 81.219.113.* 17.05.05, 16:56
        Tak mi przykro, byłam pewna, że już będziesz miała to z głowy, to jak w czeskim
        filmie, trzymaj się dzielnie, pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka