agusia514 28.06.05, 12:47 Napisalam do Ciebie w watku do Pani Doktor Ginekolog.Prosze o odpowiedz. Z góry dziekuje.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ob-gynaec Re: do ob-gynaec 28.06.05, 13:42 Oczywiście, że jest możliwe samoistne cofnięcie się zmian o typie L-SIL, a więc i poprawa wyniku cytologii z III na II. Pisałem o tym wcześniej. Czy ta ostatnia cytologia była oceniana przez tę samą osobę? Wynik jest podany tylko w skali Papanicolau... Z pewną rezerwą podchodze do takich wyników, szczególnie jeśli w grę wchodzą zmiany o typie L-SIL, a do tego dołącza się infekcja bakteryjna z licznymi leukocytami. Jeśli chodzi o leukocyty - to nie jest nic groźnego; to komórki układu odpornościowego, które zapewne walczą z infekcją paciorkowcem. Jeśli jest ich dużo, to mogą trochę zamazać obraz cytologii. Dlatego lepiej, żeby cytologia była oceniana według systemu Bethesda - wtedy trzeba jasno określić, czy rozmaz jest na tyle cztelny, że może być wiarygodny. Rozumiem, że leczyłaś infekcję bakteryjną pochwy, a także wykonałaś wymaz w kierunku HPV-DNA? To bardzo dobrze, również jestem ciekaw wyniku HPV Po wyleczeniu infekcji, bez względu na wynik HPV-DNA możesz zajść w ciążę - z tej strony nie ma żadnego zagrożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
agusia514 Re: do ob-gynaec 28.06.05, 13:51 On nie do konca cofnela sie samoistnie, bo caly czas bylam na leczeniu dopochwowym.Lekarz uznal,ze moja cytologia (ta druga)zostala zrobiona zbyt wczesnie i moj organizm jeszcze sie nie zareagowal na badanie.Dodam,ze cale zycie mialam II,tylko w tej cytologii 3 m-ce po porodzie okazala sie III.Cytologie zawsze robilam co 0,5roku.Ostatni stopien II byla w kwietniu 2004,potem ciaza a po tem ta III.Czy to nie mogl byc stan po porodzie i Ueaplasmie ktora mialam?Cytologi byla robiona przez innego lekarza.Nie wiem w jakiej skali bo nie widzilam tego badania ale skoro mowila o leukocytach,to chyba bylo to badanie szczegolowe,tym bardziej ze sama wczesniej mowila,ze dobrze miec takie badanie w 2 skalach.Robilam je w najwiekszym w Wielkopolsce szpitalu ginekologicznym w Poznaniu na Polnej,wiec chyba jest to badani szczegolowe.Mialam je tez robione zanim zaczelam leczyc sie na ta bakterie...A na wynik wirusow jeszcze czekam.Czy mimo dobrej cytologii moze sie okazac,ze mam wirus HPV.I co to naprawde jest za wirus...Ja juz sama nie wiem co myslec... Odpowiedz Link Zgłoś
ob-gynaec Re: do ob-gynaec 28.06.05, 14:38 Dopochwowe leczenie stanu zapalnego nie wpływa na cofanie się zmian LSIL - to zasługa miejscowych mechanizmów immunologicznych. A w ciąży, ze względu na wysokie stężenia progesteronu, może dojść do uaktywnienia się wirusa HPV (posiada on na swojej powierzchni receptory progesteronowe), który dotąd był w fazie latencji (uśpienia). Stąd być może taki wynik cytologii krótko po porodzie. Teraz zaś wszystko wróciło do stanu sprzed ciąży, czyli w cytologii nie stwierdza się wykładników infekcji HPV. Wiele więc wyjaśni wynik HPV-DNA; jeśli będzie dodatni, to będzie oznaczało że wirus znów znalazł się w fazie uśpienia; jeśli będzie ujemny - to znaczy, że organizm sam zwalczył wirusa. Odpowiedz Link Zgłoś
agusia514 Re: do ob-gynaec 28.06.05, 14:43 A jezeli mam tego wirusa,to jakie to ma dla mnie konsekwencje i co powinnam robic dalej?Czy to jest niebezpieczne dla zdrowia?Czy moze miec wplyw na kolejna ciaze?CZy wymaga to jakiegos specjalistycznego leczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
ob-gynaec Re: do ob-gynaec 28.06.05, 15:00 Konsekwencje są takie, że trzeba poddawać się regularnie badaniom cytologicznym - wystarcza raz do roku. Infekcja HPV (ale tylko dwoma spośród około 100 typami - HPV 16 i 18) może doprowadzić w szyjce macicy do zmian przedrakowych i w konsekwencji do raka, jednak dotyczy to niewielkiego odsetka kobiet (mniej niż 10%), a jeśli już do takich procesów dojdzie, to trwa to co najmniej kilkanaście lat - stąd ważne są regularne badania przesiewowe, głównie po to, żeby wychwycić wczesne zmiany, które można wyleczyć w sposób jak najmniej inwazyjny. Sama obecność wirusa w szyjce nie wymaga żadnego leczenia, chociażby dlatego, że nie jest ono dotąd znane (nie licząc oczywiście wycięcia fragmentu szyjki). Wirus HPV nie ma żadnego wpływu na ciążę - prędzej odwrotnie, o czym w poprzednim poście pisałem (ale i tak nie jest to regułą). Naprawdę nie masz powodów do niepokoju, nawet w przypadku uzyskania dodatniego wyniku HPV-DNA; widzę, że regularnie chodzisz do ginekologa i wykonujesz cytologię - to jest w tym wszystkim najważniejsze. Problemy występują dopiero wtedy, gdy ktoś poważnie zaniedba profilaktyki. Odpowiedz Link Zgłoś
agusia514 Re: do ob-gynaec 28.06.05, 13:53 Przepraszam, nie wiem dlaczego ale caly czas myslalam,ze rozmawiam z kobieta.To oczywiscie nie nie zmienia,ale przepraszam jak napisalam cos nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś