...mam problem- dla mnie urósł do wielkości Czomolungmy. od pewnego czasu..no
nie wiem od jakis 3-4 miesiecy zauważam u siebie brzuszek-tak po prostu-stale
powiększający się (moim zdaniem) i nie do zwalczenia. Ale nie jadam tłusto
ani nie obzeram sie słodyczami- zdarza mi sie zjesc cukierka albo kilka
ciastek "od święta". regularnie ćwiczę.i nic.nie znika a chyba nawet sie
powiększa..

ponadto 3 tygodnie temu stojąc przed lustrem zauważyłam, że na
udach i pośladkach zrobiła mi się "pomarańczowa skórka" i to bardzo widoczna-
i też się pogłębia

mimo ćwiczeń, mimo żelu i kremu i masaży..nie wiem już
co mam zrobić.. we własnych oczach robię się nieatrakcyjna i
brzydka..zwłaszcza, że od dzieciństwa mam bardzo szczupłą budowę ciała- wręcz
kruchą, jestem niska i drobna- i tu nagle ten brzuch..a potem uda i
pośladki.. podłamałam się tym wszystkim, zwłaszcza, że nic nie
pomaga...proszę..może Wy mi coś poradzicie?