Dodaj do ulubionych

korupcja w przychodniach :[[[

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:59
Witam!
Odwiedziłam dzis moj rejonowy ośrodek zdrowia i załamalam sie zupelnie.
Bez dania łapówki nie ma szans na jakiekolwiek kulturalne leczenie ani nawet
traktowanie człowieka!!!
Do tej pory chodziłam do ginekologa na UW, poniewaz studiowałam w Warszawie.
Jestem złamana. I zła. Czy to tylko wyjątek, czy u Was tez tak sie dzieje????
Przez 4 godziny czekania na wizyte - na marne dodam - nasłuchalam sie bardzo
duzo na temat wysokosci łapówki, jaka nalezy wreczyc lekarzowi....
Dodam od razu, że jestem z Garwolina(40 km od Wawy).
a moze ktos wie, gdzie nalezy zglosic takie rzeczy, bo nie zamierzam tego tak
zostawic.
pozdrawiam i dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: anka Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:13
      ale od kogo się nasłuchałaś?
      od pań w rejestracji czy oczekujących w kolejce do gabinetu?
      ja nie daję łapówek-dla zasady
      • Gość: meg Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:20
        Ja tez nie dawałam nigdy i nie zamierzam tego zmienic..
        A Nasłuchałam sie od kobiet w kolejce. do rejestracji nawet nie dotarłam..
        czekałam 4 godziny a ze mna kobieta w dziewiatym miesiacu ciazy, za tydzien
        rodzi... I zadnej taryfy ulgowej. Czeka ze wszystkimi.
        w miedzyczasie Pani Doktor ginekolog wyszla na 2 przerwy, jedna trwala ponad
        godzine...
        Szok.
        • lilith76 Re: korupcja w przychodniach :[[[ 08.08.05, 15:25
          jakie są tam zasady przyjmowania pacjentek?
          zajmujesz kolejkę i czekasz? w przychodni studenckiej na Mochnackiego jest tak
          samo - o 6.20 zajmujesz miejsce w kolejce i to daje ci szanse, że o jakiejś
          13.00 się dostajesz.

          opowieści z kolejek dzieliłabym na pół i wyciągała z tego pierwiastek. przy
          okazji dowiesz się z kim sypia proboszcz i co powinien zrobić Stefen z MJM. jak
          niby masz dawać łapówkę lekarzowi żeby cię przyjął - oknem, przewodem
          wentylacyjnym?
          • Gość: meg Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:33
            Oczywiscie,we wszystko nie wierze, ale wierze w to co widzialam - przyklad
            kobiety w ciazy i przerw lekarki.
            Zasady sa takie, ze przychodzi sie w tych samych godzinach co lekarz,
            rejestruje i czeka czy Cie przyjmie.
            Lekarki nie bylo ponad godzine, po czym wrocila, przyjela wszystkie
            zarejestrowane i 10 minut przed czasem sie zawinela..
            A nasłuchalam sie przy okazji, jak to bez łapówki lekarz nie wypisze recepty,
            nie zrobi nawet wszystkich badan - i jak zmienia sie nastawienie do pacjenta....
            • zaba_pelagia Re: korupcja w przychodniach :[[[ 08.08.05, 15:41
              Gość portalu: meg napisał(a):
              > A nasłuchalam sie przy okazji, jak to bez łapówki lekarz nie wypisze recepty,
              > nie zrobi nawet wszystkich badan

              błagam...
              i niby jak to sie odbywa?
              lekarz mowi - nie zasluguje pani na receptę
              baba wyciaga szybkoi stowe
              lekarz mowi - alez oczywiście, szanowna pani
              • Gość: meg Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:49
                błagam...
                > i niby jak to sie odbywa?
                > lekarz mowi - nie zasluguje pani na receptę
                > baba wyciaga szybkoi stowe
                > lekarz mowi - alez oczywiście, szanowna pani
                No więc odpowiadam: kobieta w kolejce mi to wytlumaczyla, bo dla mnie to tez
                bylo niewyobrazalne:
                Mowi do lekarza - skonczyly mi sie takie i takie leki, potrzebuje recepte..Na
                co lekarz kreci glowa, cos tam wkręca, szepcze cos do siebie pod nosem....
                Po czym kobieta wyciaga kase i mu podaje.Lekarz z usmiechem podnosi glowe,
                uprzejmie dziekuje i wypisuje recepte, pytając, czy czasem czegos jeszcze nie
                potrzebuje.....
                To relacje 2 kobiet - ktore znalazly sie w podobnej sytuacji..
                • lilith76 Re: korupcja w przychodniach :[[[ 08.08.05, 15:56
                  stanowczo bym zażądała ustalenia czy leki będą mi jeszcze potrzebne. jak nie -
                  proszę umotywować.
                  jakie leki na receptę są potrzebne od ginekologa, których on może nie wypisać?
        • zaba_pelagia Re: korupcja w przychodniach :[[[ 08.08.05, 15:29
          a przepraszam - czy to znaczy, ze panie w kolejce dają łapówki i uważają, ze to
          normalne?
          a dlaczego nie dotarłas do rejestracji?
          a dlaczego w tej przychodni nie ma numerków?
          • Gość: meg Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:40
            Własnie siedze w domu i tez sie nad tym zastanawiam.....:[[[[[[[[
            Dla tych kobiet było to normalne. Twierdza, ze lekarz czeka na lapowke, zanim
            da jakies skierowanie na badanie, itp..Szok.
            Nie ma numerkow,stoi sie w kolejce i czeka.
            Wybieram sie tam jutro po raz 2.Chce znow zaczac brac pigulki i zamierzam
            zrobic wczesniej wszystkie badania. Oczywiscie bez zadnej lapowki. Podziele sie
            spostrzezeniami...
            • zaba_pelagia Re: korupcja w przychodniach :[[[ 08.08.05, 15:43
              Gość portalu: meg napisał(a):

              > Własnie siedze w domu i tez sie nad tym zastanawiam.....:[[[[[[[[
              > Dla tych kobiet było to normalne. Twierdza, ze lekarz czeka na lapowke, zanim
              > da jakies skierowanie na badanie, itp..Szok.

              wiesz co?
              zapytaj panie dokładnie jak to wygląda
              czy pan doktor patrzy gleboko w oczy, czy stuka kopertą o biurko wink
            • lilith76 Re: korupcja w przychodniach :[[[ 08.08.05, 15:44
              łapówkarstwo istnieje nie tylko dlatego, że lekarze biorą, ale i dlatego, że
              pacjenci tak ochoczo dają sami z siebie.
              mama moje koleżanki była salową i sama mówiła ile razy wciskała ludziom
              spowrotem pieniądze i tak byli nieufni.
              • zaba_pelagia Re: korupcja w przychodniach :[[[ 08.08.05, 15:56
                dokładnie!
                i przepraszam, ale w głowie mi sie nie mieści, ze panie siedza w kolejce i bez
                zenady opowiadają, ze lekarze biorą (i to za wypisanie recepty), a one DAJĄ
    • Gość: ja Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:40
      ..to u mnie już europa moze dlatego ,że mieszkam pod szczecinem...
      rejstracja jest od 7.45, ja byłam po 8.00 i miałam 11 nr.przyszłam sobie na 10-
      tą ,zostałam przyjęta,zrobiono mi cytologię,porozmawiałam o antykoncepcji i
      wakacjach i dostałam skierowanie na profilaktyczne USG- nie prosiłam.właśnie
      dzisiaj byłam na badaniu-wsztstko w porządku.

      w życiu nie dam lekarzowi łapówki!!!
      w sytuacji pilnej wolę iść prywatnie
      • Gość: meg Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:43
        No to pozazdroscic!!
        Ja tez w zyciu nie dam łapówki, dlatego sie tak mecze.
        Mialam isc prywatnie, ale moja gin awaryjna ma urlop...
        Pojde jutro i cóz..najwyzej zrobie jakas afere...
        • Gość: anka Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:54
          nie nastawiaj się tak negatywnie
          ludzie też lubią ubarwiać życie wink
          może kobita potrzebowała zapas leków "na wszelki wypadek"albo na reumatyzm i
          dlatego lekarz coś tam mruczał...
          pójdziesz sama i sama zobaczysz
          a jeśli będzie ok to na drugi raz ty zacznij opowiadanie w kolejce
          być może,że optymistyczne wink)
          • Gość: meg Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 21:06
            Dziekismile)
            Jestem bardzo pozytywnie nastawiona i jutro po powrocie mam nadzieje napisac
            cos pozytywnego.
            pozdrawiam
    • joisana Re: korupcja w przychodniach :[[[ 08.08.05, 20:40
      Fakt, że wielu "lekarzy" tak postępuje, ale przynajmniej drugie tyle jest
      uczciwych-mam nadzieję wink.
      A takich dyskusji na forum Służba zdrowia jest mnóstwo, ta też by się tam
      zmieściła wink .
      • pszczolaasia Re: korupcja w przychodniach :[[[ 08.08.05, 21:42
        lepiej nie, bo ich tam szlag jasny trafismile))) witam moderatorasmile))
        a jeslki chodzi o temat, to nie chce mi się wierzyć... pewno baby tak gadają
        byle gadać.
    • Gość: zuza Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 21:22
      ale co chcesz zgłaszać?
      kiepskie funkcjonowanie ośrodka czy plotki pań w kolejce?
      bo jednak oskarżanie lekarzy na podstawie opowieści pań to chyba lekka przesada
    • Gość: ja Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 09:24
      dowiedziałam się,że czasem lekarze rodzinni biorą za wizytę domową. zadzwoniłam
      do funduszu i pani powiedziała,że mam napisac pismo i poinformowac jaki lekarz
      tak robi,więc powiedziałam,że słyszałam.ta osoba co mi opowiadała to starsza
      emerytka. zapytałam czy lekarz.wołał więc powiedziała że sama zpytała i dała 20
      zł. Wniosek sam się nasuwa.często ludzie sami dają a potem narzekają...
      • zaba_pelagia Re: korupcja w przychodniach :[[[ 09.08.05, 09:31
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > dowiedziałam się,że czasem lekarze rodzinni biorą za wizytę domową.


        a ja się dowiedziałam, ze Marek Belka romansuje z Jennifer Lopez
        ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
        • Gość: meg Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 12:06
          Byłam dzis i bylo ok.
          dostalam recepty na pigulki i skierowanie na badania - bezpłatne.
          Wiec nie jest tak źle jeszcze..

          Tylko zeby pacjenci zmadrzeli troche i nie dawali łapówek, to i lekarze może
          nie byliby do tego przyzwyczajeni.
          pozdrawiam
          • zaba_pelagia Re: korupcja w przychodniach :[[[ 09.08.05, 12:10
            to nie masz innego wyjścia - musisz sie okopać w poczekalni i prowadzić akcję
            uświadamiającą wink
    • Gość: neska Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: 158.75.211.* 09.08.05, 13:25
      a moze po prostu idz do lekarza prywatnie - pieniadze nie takie znow wielkie, a
      przynajmniej wiesz za co placisz, a sposob traktowania pajentow jest
      nieporownywalnie lepszy niz w rejonowych osrodkach zdrowia.
      • Gość: meg Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 13:42
        Poszłam tam glownie z ciekawosci. W koncu oddaję część moich ciezko zarobionych
        pieniedzy na skladki zdrow. A lekarz prywatna , do ktorej chodzilam jest na
        urlopie.
        Oczywiscie, prywatnie pacjent jest nieporownywalnie lepiej traktowany.
        Ale i w przychodni nie jest tak najgorzej jednak...
        • Gość: anka Re: korupcja w przychodniach :[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 16:15
          no to dobrze wink
          chyba pracownicy przychodni nie przeczytali wczoraj na forum,że dzisiaj robisz
          test na ich uczciwość?
          zajrzyj tam jeszcze kiedyś znienacka wink))
      • Gość: liwona Re: korupcja IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.08.05, 17:37
        podstawowa opieka ginekologiczna jest opłacana ze składek NFZ ,skoro mają umowę
        to dlaczego otrzymanie podstawowych świadczeń w zakresie ginekologi czy
        prowadzenia ciąży jest zagrozone odpłatoscią (podejrzenie że nie otrzyma się
        tego na co się liczy).To zaczyna być jak u stomatologów ,taki wabik przyjdź bo
        tu jest umowa na siadczenia w ramach NFZ a jesli chcesz aby twoje zdrowie ,czy
        twoja ciąża nie była zagrozona marnym prowadzeniem zaczyna sie pacjentowi mówić
        że NFZ to marnie płaci a jesli wniesiesz dodatkowa opłatę to otrzymasz to co
        konieczne w twoim przypadku - ,czy to nie jest naciaganie i tworzenie własnie
        przez NFZ powodu do korupcji ,bo w gabinecie czy przychodni część świadczeń
        bezpłatnych miesza się z płatnymi i trudno pacjentowi to rozgraniczyć ,
        Drugie skoro NFZ tak marnie płaci i nie opłaca się po ich stawkach czemu
        stomatolodzy i ginekolodzy okulisci tak walczą o kontrakty ,cos jednak z tego
        maja -a my ? my kobiety chcemy ży ć pracowac być zdrowe a nie słuchac w
        przychodniach i szpitalach jak to się nikomu nie opłacamy -co mnie pacjenta
        obchodzi ta frustracja medyków .
        Dodam że pójscie prywatnie nie rozwiąże wszystkich problemów bo samo badanie
        gin. to nie wszystko a badania krwi itp to raczej drogie składniki wizyty
        prywatmnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka