Mam problem wlasnie z glosem. otoz pracuje w przedszkolu uczac dzieci
angielskiego. nie mam duzo godzin, ale jak tak przerobie 3 grupy to wieczorem
glos mi wysiada:/wiadomo, ze cicho do dzieciakow mowic sie nie da, a jeszce
spiewanie..

zajecia mam niestety 3 dni pod rzad wiec nawet nie mam jak
odpoczac. i co moge np wieczorem robic zeby tego glosu nie tracic??plukanie
jakies-ale czym??poza tym wiem, ze np przyszlych nauczycieli ucza jak mowic
by nie zaniemowic-ja tak nie umiem.dzieki za podpowiedzi