ile najwiecej pieprzyków miałyscie usuwane za jednym razem??
ja dzis byłam na zabiegu i lekarz nie zgodzil sie usunac mi 3 pieprzyków na
ktore dostałam skierowanie tylko kazał usuwac je po jednym, bo niby nie
mozna, chyba, ze pieprzyki sa blisko siebie.
troche mnie to zdziwiło bo 2 lata temu tez usuwałam 3 pieprzyki i zrobiono to
bez problemu. i dodam, ze kazdy był w innym rejonie mojego ciała

podejrzewam, ze lekarzowi chodzi o wieksza ilość wizyt, bo czemu skasowac za
jedna skoro mozna skasowac za 3. i mimo ze ja za to nie place bo chodze na
kase chorych to jestem wkurzona NA MAKSA. dlaczego?? poniewaz przez miesiac
bede chodziła obolała, porozcinana, cały czas z nowymi szwami (bo zabiegi mam
ustalone co tydzien) i cały czas musze uważac zeby nie urazic sobie ran.
planowałam dzis usunac wszystkie za jedna wizyta i jednym bólem po zabiegu,
na srode i czwartek wziac zwolnienie z pracy, przez weekend "wygoic sie"
troche i w poniedzialek isc do pracy.
a tak to jutro musze zasuwac do pracy i uwazac zeby nic mi sie nie stało, bo
nie moge po kazdym zabiego brac zwolnienia. a poza tym zamiast 2 wizyt
(zabieg+zdjecie szwów) zrobi sie ich 6. i nie wiem czy przypadkiem nie bede
musiała jeszcze zasuwac do dermatologa po nowe skierowanie.no masakra.
ale jestem wkurzona.
napiszcie jak to było z wami. bo moze lekarz ma racje i nie powinno sie
dostawac 3 zaszczyków znieczulajacych na raz i nie potrzebnie sie denerwuje.
pozdrawiam.