Dodaj do ulubionych

Serio pytanie o test ciążowy...

12.11.05, 17:55
Nie, nie dla mnie. Dla koleżanki ktora jest osikana ze strachu.
Czy można go zrobić wieczorem i jak miarodajny jest wynik?
Wiem że wskazane jest robienie go rano ale no - dziewczyna nie wytrzyma.
Po drugie - mija 6 dni od ewentualnego zajścia.
Na ile test w tym wypadku pokazę prawdę?
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 18:02
      Jesli test pokaze dwie kreski, to prawie pewne, ze jest w ciazy. Jesli pokaze
      jedna - to pewnosci, ze nie jest, nie ma.
    • zonazona Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 18:03
      Szkoda testu, wyjdzie negativ, nawet jesli jest w ciązy.
      • katarzyna.br Re: do zonazony 12.11.05, 18:24
        Skąd masz takie wiadomości???????? Ja robilam test ciążowy wieczorem i wyszedl
        pozytywny.
        Moim zdaniem nie ma to znaczenia o jakiej porze robisz test ciążowy. U kobiety
        ciężarnej już kilka dni po zaplodnieniu można wykryć w moczu hormon świadczący
        o tym że jest w ciąży i jest on wydzielany przez caly czas przez organizm
        kobiety a nie tylko rano.
        • zonazona Re: do zonazony 12.11.05, 18:31
          Nie chodzi mi o wieczór, tylko te 6 dni, ja byłam w ciąży, a po 6ciu dniach
          test tego nie wykazał,ale ja zawsz kupowałam testy "z dzidziusiem", może inne
          są lepsze, w co wątpie. Na teście z dzidziusiem była kiedys info, ze wykaze
          ciążę nawet 6 dni po zapłodnieniu, dzis już tej info nie ma.
          Osobiście uwazam, że jeśli już musi zrobić test tak szybko, to lepiej rano.
          Pozdrowienia
    • kawka74 Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 18:05
      6 dni od ewentualnego zajścia? To może sobie ten test w zielony papier owinąć i
      na tory. Robić w terminie miesiączki, nie wcześniej.
      • 18_lipcowa Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 18:07
        ale czytałam że Quick coś tam wykrywa 6 dni od zapłodnienia.
        Nie ma juz takiego?
        • driadea Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 18:13
          Zrobić może. Testy mają to do siebie, że jeśli jest ciąża, to ją pokażą lub
          nie, jeśli jej nie, pokażą, że nie ma. Nigdy w drugą stronę. Chyba, że test do
          dupy wink
          • driadea Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 18:15
            LOL, ale napisalam wink
            Liiec inteligentna babka, to się domyśli co autor miał na myśli wink
            • 18_lipcowa driadeo 12.11.05, 18:33
              czyli warto zrobić dziś, nawet jesli to 6 dni?
              • babka71 Lipiec tylko niech nie sika ze strachu 12.11.05, 18:56
                bo test wyjdzie nie teges
              • driadea Re: driadeo 12.11.05, 22:03
                Raczej nie. Jeśli zrobi i wynik będzie negatywny, wcale nie oznacza to, że
                ciąży nie ma. Jeśli jednak wynik będzie pozytywny, witaj nowy Polaku (chyba, że
                koleżanka spoza Polski, to przepraszam) - w tę stronę testy nie kłamią.
                Ja też radzę poczekać jeszcze tydzień. Choć, oczywiscie, zrobienie testu nie
                zaszkodzi, jeśli ta pani czuje taką potrzebę - bardzo proszę smile
                Pozdrawiam.
          • aretinka Re: Serio pytanie o test ciążowy... 15.11.05, 10:34
            Owszem w drugą stronę też, może pokazać, że jesteś w ciąży a wcale w niej nie
            będziesz, przy niemktórych schorzeniach nowotworowych test wyjdzie pozytywny.
            Opinia ginekologa na pocieszenie bo test wyszedł pozytywny a macica jak to
            określił "pusta".
    • babka71 A co to jest prawda??? 12.11.05, 18:11
      Koleżanka nie pomyślała zanim polezła do wyra???
      Jak nie pomyślała to niech teraz zbiera owoce głupoty!!!!!!!!!
      żadne testy nie pomoga trzeba myśleć przed, a nie po..
      AMEN mogę sie pomodlić tylko
      • driadea Re: A co to jest prawda??? 12.11.05, 18:15
        Jeju, a skąd wiesz jaka jest sytuacja? Rany, może ją ktoś, nie daj Bóg,
        zgwałcił?!
        Fajnie jest wyrokować w sprawach, o których nie mamy zielonego pojecia, prawda?
        Pozdrawiam.
        • babka71 Re: A co to jest prawda??? 12.11.05, 18:24
          • mijaczek Przede wszystkim... 12.11.05, 18:40
            odczepcie sie od testu - on nic nie musi [hihi]
            a po drugie test "z dzidziusiem" czyli "quick view" pokazal u mnie 12 dniowa
            ciaze...
            6 dni... jak dla mnie za malo... niech poczeka jeszcze kilka...
            fakt czy jest w ciazy czy nie nie zmieni sie ani jutro ani za 3 dni, wiec niech
            sie jeszcze pomeczy niepewnoscia... moze ja to cos nauczy na przyszlosc...
            • 18_lipcowa Re: Przede wszystkim... 12.11.05, 19:16
              mijaczek napisała:

              > odczepcie sie od testu - on nic nie musi [hihi]
              > a po drugie test "z dzidziusiem" czyli "quick view" pokazal u mnie 12 dniowa
              > ciaze...
              > 6 dni... jak dla mnie za malo... niech poczeka jeszcze kilka...
              > fakt czy jest w ciazy czy nie nie zmieni sie ani jutro ani za 3 dni, wiec
              niech
              > sie jeszcze pomeczy niepewnoscia... moze ja to cos nauczy na przyszlosc...

              heh a niby czego ma się uczyć na przyszłość?
              Nigdzie nie jest napisane że ona nie chce przecież.
              Gruba nadinterpretacja mijaczku.
              A Ty już urodziłaś?
              • mijaczek Re: Przede wszystkim... 12.11.05, 20:00
                Tak, urodzilam. 25. wrzesnia.
                Widzisz Lipcu... pamietam jak szydzilas z dziewczyn, ktore tak samo wystraszone
                jak twoja kolezanka zadawaly rozne pytania na forum ciaza i porod...
                Teraz sama rozumiesz, ze kiedy sie o cos martwisz/denerwujesz masz tendencje do
                zadawania infantylnych pytan...
                No coz..
                Ale takie rzeczy sie wie dopiero jak sie je samemu przezywa, nie?
                • czajkax2 Re: Przede wszystkim... 12.11.05, 22:32
                  mijaczek napisała:

                  > Tak, urodzilam. 25. wrzesnia.
                  Gratuluję. chłopiec czy dziewczynka??
                  • czajkax2 Mijaczek 13.11.05, 12:45
                    Hmmm ślepowata jestem to i nie zoaczyłam ze córcia ci się powiłasmile
                    gratuluje córy i duzo dorego zyczesmile
                    • mijaczek Re: Mijaczek 13.11.05, 22:17
                      czajkax2 napisała:

                      > Hmmm ślepowata jestem to i nie zoaczyłam ze córcia ci się powiłasmile
                      > gratuluje córy i duzo dorego zyczesmile

                      Iii tam... slepowata...hihi
                      Dziekuje slicznie za gratki :o)
                      • anna-pia Re: Mijaczek 13.11.05, 22:43
                        mijaczek - gratuluję, też mam córeczkę z 25 września (tyle że 2001)
                • 18_lipcowa Re: Przede wszystkim... 13.11.05, 11:23
                  Tak tylko widzisz moja znajoma zabezpieczała sie - ja szydziłam z takich które
                  robiły to na ryzykanta.
                  Po drugie - ona się nie boi ciązy- napisałam że sika ze strachu ale ten strach
                  to taki ogólny.
                  Tak więc niecelny strzał.

                  Gratuluje córeczki.
      • aretinka Re: A która z nas... 15.11.05, 10:37
        nigdy nie bała się , że może być w ciąży, bo chyba wszystkie moje znajome i
        koleżanki chociaż raz miały taką sytuację, no chyba oprócz tych które się
        bzykały.
    • kingaolsz Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 18:43
      Ale jesli dziewczyna jest 6 dni po stosunku to niekoniecznie jest tez 6 dni po
      zaplodnieniu, to akurat moglo sie stac kilka dni pozniej.
      Radzilabym niestety poczekac do daty spodziewanej miesiaczki. Jesli dzis zrobi
      test to jest duze prawdopodobienstwo, ze nawet jesli doszlo do zaplodnienia to
      test nadal tego nie pokaze. Jak ma ochote robic test , dla robienia testu to
      niech sika. Jak chce wiedziec napewno to niech poczeka, albo zrobi test z krwi
      w poniedzialek.

      Pozdr
      Kinga
    • ania.freszel Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 18:50
      Miarodajny wynik testu ciążowego jest dopiero w dniu spodziewanego okresu, lub
      dalej, wtedy wieksze jest stezenie HcG w moczu pora dnia nie ma nic do rzeczy,
      dobry test wykrywa bez wzgl na pore. Na razie szkoda testu bo wyjdzie falszywie
      negatywny.... no chiba ze tak jak w Twojej sygnaturce poczula COS jak podczas
      przyjmowania sakramentu bierzmowania,jak w momencie,gdy biskup robil znak
      krzyza na moim czole. To wtedy Nowego Rodaka mamy na bank. Buehehehe
    • anna_geras Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 19:01
      6 dni od zaplodnienia to jest na pudelku napisane i nic wiecej. Robienie testu
      wieczorem przed terminem spodziewanej miesiaczki nie ma sensu. Jesli dzis zrobi
      test to tylko wywali pieniadze bo jak bedzie negatywny to ona wtedy bedzie
      myslala,ze jednak za wczesnie zrobila i tak sie nie uspokoi. Ciezka sprawa bo w
      tej kwestii to trzeba czekac i juz. Ewentualnie moze zrobic w jakim laboratorim
      test ciazowy z krwi za okolo 30 zl i wtedy jesli wynik bedzie > 1 to znaczy,ze
      raczej zaszla.
    • monia323 Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 19:02
      Najlepszy test to taki z dzieckiem
      Niech zrobi dziś wieczorem jeden a jutro rano przy pierwszym oddaniu moczu.
      Mozna jeszcze zrobić badanie z krwi.
      Jak nie chce być w ciazy to niech zasuwa dio lekarza gin. po postinor.
      to taki lek który trzeba przyjąc natychmiast, kosztuje coś ok 40 zł.
      • anna_geras Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 19:04
        No natychmiast a nie po 6 dniach.
      • zona_wojtka Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 21:30
        Dobre!!!!
    • sofi84 Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 19:32
      babka a Ty co? nigdy testu nie robiłaś? jezu wszyscy interpretuja jak chca..
      bosh. ja chcialam dziecko i tez sikalam mimo wszystko ze strachu jak juz
      przyszlo co do czego.. poza tym rano stezenie hcg po nocy jest wyższe podobno.
      ale 6 dni to i tak malo raczej.
      poza tym co do myslenia to znam dziewczyne ktora biorac pigulki zaszla w ciaze.
      coz za plytkomyślnośćbig_grin a moze nie powinnam coponiektórym pochlebiac tongue_out
      • babka71 sofi84 dlatego napisalam 12.11.05, 19:40
        niech nie sika ze strachu tylko normalnie bo test nie wyjdzie prawidłowo
      • dzindzinka Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 19:41
        Mnie wyszedł negatywny kilka dni po terminie miesiączki, choć jak się później
        okazało byłam w ciąży.
        Moim zdaniem nic jej nie da zrobienie testu. Raczej wyjdzie negatywny i o niczym
        to nie będzie świadczyć. Powinna poczekać kilka dni i zrobić rano.
        • babka71 i sikać normalnie, a nie ze strachu.... 12.11.05, 19:43
          ze strachu to różnie można nasikać
          • semijo Re: Oj Lipiec 12.11.05, 21:21
            ... trochę konsekwencji. Gdybyś natknęła się na ten wątek autorstwa
            kogokolwiek, od razu bys objechała laskę za nieodpowiedzialność, głupotę,
            myślenie d... itp. no cóż może wreszcie zrozumiesz, że wszystko zależy od
            punktu siedzenia
            • zona_wojtka Re: Oj Lipiec 12.11.05, 21:39
              Ale lipcowa nie ma deka rozumu w tej swojej pustej dwudziestoczteroletniej
              głowie, więc jak można wymagać od niej czegoś tak skomplikowanego jak
              konsekwencja?...............
              • triss_merigold6 Re: Oj Lipiec 12.11.05, 21:55
                O to ja też będę bardziej współczuć koleżance, która boi się wpady niż obcej
                pannie.smile Ależ jestem niekonsekwentna...
                Zresztą IMO bzykanie to jedno a ciąża to drugie. Poza takim jednym miesiącem
                bzykałam się zawsze z opcją, że jakoś ciąży uniknę.wink
                • ewcialinka po południu też moga wyjśc 2 kreski 12.11.05, 22:24
                  ja robiłam test około 8 dni po zapłodnieniu po południu i od razu wyszły 2
                  kreski ale może byc u niej inaczej..
              • 18_lipcowa Re: Oj Lipiec 13.11.05, 11:28
                ale Ty durna jesteś, nie masz nawet pojęcia o co chodzi...

                No ale jesli Twój maz jest głuchy to mu nie wspolczuje....
            • 18_lipcowa Re: Oj Lipiec 13.11.05, 11:24
              ale o jaką konsekwencje Ci chodzi dziewczyno????????????
              • semijo Re: Oj Lipiec 13.11.05, 17:49
                o konsekwencje w poglądach. W realu widzę że strasznie zatroskana jesteś losem
                koleżanki osikanej ze strachu przed jak mniemam niechcianą ciążą. W wirtualnej
                rzeczywistośći jesteś skłonna tylko do masowej krytyki, obrażania i mądrzenia
                się jakbyś wszystkie rozumy zjadła itp.
                Jeśli nie rozumiesz o co chodzi...trudno nawet mnie to nie dziwi
                • 18_lipcowa Re: Oj Lipiec 13.11.05, 21:26
                  To Tobie jest cięzko skumać o co chodzi...naprawde jestes az tak ograniczona,
                  Dowalałam idiotkom ktore sie nie zabezpieczają i walą sie na ryzykanta
                  kolezanka sie zabezpiecza ale ma złe przeczucia i boi sie ciązy w tym momencie
                  bo zdarzało jej sie pić, nie zażywac witamin, nie pozałatwiać swoich spraw
                  zdrowotnych i dlatego sie boi.,...ZROZUMIAŁA?
                  • penelina Re: Hahahaha ! 13.11.05, 21:37
                    To niech mu da na imię Mc Gyver wink
                    • karolinka_23 Re: Dobre!! :)) n/t 13.11.05, 22:05
                    • 18_lipcowa Re: Hahahaha ! 13.11.05, 22:20
                      Ale ja cały czas powtarzam że nie samo posiadanie dziecka ją przeraża.
                  • semijo Re: Oj Lipiec 13.11.05, 23:16
                    18_lipcowa napisała:

                    > To Tobie jest cięzko skumać o co chodzi...naprawde jestes az tak ograniczona

                    Ja jestem ograniczona? jak się koleżanka bzykała to czytać chyba dziecinka
                    umie...na każdym teście pisze od kiedy wykrywają ciążę. Można również wystukać
                    w google...jeśli się oczywiście trochę mysli

                    > Dowalałam idiotkom ktore sie nie zabezpieczają i walą sie na ryzykanta
                    > kolezanka sie zabezpiecza ale ma złe przeczucia i boi sie ciązy w tym
                    momencie
                    > bo zdarzało jej sie pić, nie zażywac witamin, nie pozałatwiać swoich spraw
                    > zdrowotnych i dlatego sie boi.,

                    Ty dowalasz wszystkim, bo z góry zakładasz że wszystkie laski które wpadają to
                    niezabezpieczone idiotki - a tu prosze koleżanka może bedzie miała małego
                    Macgyvera

                    ...ZROZUMIAŁA?
                    ale co tu rozumieć? rzeczywiście szkoda, że witaminek nie brała... zamiastsmile
                    • 18_lipcowa Re: Oj Lipiec 14.11.05, 20:04
                      heh śmieszna jestes wiesz...
                      dowalasz dowalasz a zapomniałas że to nie mnie dotyczy
                      tylko koleżanki, nawet nie koleżanki, ot znajomej dobrej
                      nie mnie kochanie, mi nie musisz dowalać, a jej zabezpieczenie to jej sprawa,
                      nie wnikam, pytałam o test ciązowy
                      od kiedy to jad zaślepia?
    • wieczna-gosia Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 23:13
      zalezy jak sie szybko pannie hormon podnosi. Jakjuz sie podniesie do
      odpowiedniego poziomu, to moim zdaniem test go i tak wykaze.

      Niech panna test zrobi- 6 dni od zajscia wyjdzie jej pewnie negatywny, i do
      terminu spodziewanego okresu bedzie miala spokoj.
    • magdalenamk Re: Serio pytanie o test ciążowy... 12.11.05, 23:39
      miarodajny ma szansę być wtedy, gdy będzie zrobiony w pierwszym dniu
      oczekiwanej miesiączki, która nie wystąpi. Wcześniej nie ma co robić. Hormon
      który wstrzymuje miesiączkę musi być wytworzony w dużej ilości, zeby ją
      powstrzymać. Ja np. miałam coś miesiączkopodobnego i byłam już w ciąży. Mimo,że
      było po terminie kilka dni te moje dwie kreski były bardzo niewyraźne.
      • malwes Re: Serio pytanie o test ciążowy... 13.11.05, 22:22
        Mnie quick-view nie pokazał ciąży ani w pierwszym dniu braku spodziewanej
        miesiączki a ni tydzień później tylko dopiero 13 dni od braku M. A byłam już
        wtedy na pewno w ciąży, co zresztą wyszło na usg a teraz już ma prawie 2 latkawink
    • janet3 Re: Serio pytanie o test ciążowy... 14.11.05, 22:12
      Czy to ta sama koleżanka dla której szukałaś niedawno psychiatry????
      • 18_lipcowa Re: Serio pytanie o test ciążowy... 15.11.05, 10:26
        Tak dokładnie ta sama, a co ?
    • aretinka Re: Serio pytanie o test ciążowy... 15.11.05, 10:31
      Ja robiłam test tydzień po barku okresu i nic, następny znów za tydzień i
      dopiero było słaba kreska, więc jakoś w te kilka dni od możliwego zapłodnienia
      nie wierzę. Przy następnej ciąży raczej nie będę sugerowała się testem, tylko
      odrazu pójdę na hcg do laboratorium.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka