Dodaj do ulubionych

tzw. PMS..

19.11.05, 10:57
bardzo trudno mi sobie z nim radzic. jakis czas temu cierpialam na bolesne
miesiaczki - czasami tak bardzo bolesne, ze budzilam sie w nocy z bolu i nie
mialam sily wstac z lozka, zeby isc po jakas tabletke przeciwbolowa. pozniej
jednak to wszystko sie uspokoilo, za to wzmogly sie stany, delikatnie mowiac,
marnego nastroju - apatia, unikanie towarzystwa ludzi, nieuzasadniona zlosc
na wszytko dookola itp. (zawsze tak bylo, ale nie az tak bardzo..) - nawet mi
jest trudno ze soba wytrzymac. faktem jest, ze generalnie mam rozne problemy
i przez to taka sobie kondycje psychiczna, ale wszystko ma przeciez swoje
granice. czy ktos ma jeszcze taki problem? jak sobie z nim radzicie? nie chce
brac zadnych lekow z hormonami, bardziej jestem ciekawa czy moze sa jakies
srodki ziolowe (poza typowymi na bazie waleriany czy dziurawca i melissy -
deprim, persen, kalms itp), ktore na to pomagaja?
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: tzw. PMS.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 12:25
      Może kapsułki z wiesiołka? Ja mam podobnie. Jeszcze do tego bóle pleców i
      podbrzusza oraz głowy, próbowałam jeszcze kiedyś tabletek Castagnus. Ale nie
      pomagały. Kilka osób na forum jednak je chwaliło. Jeśli chodzi o wiesiołka, to
      wydaje mi się, że trochę pomaga.
    • Gość: L Re: tzw. PMS.. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.05, 20:03
      Spróbuj castagnusa, mnie pomaga, ogranicz ilość soli, umiarkowanie zmniejsz
      ilość płynów w ostatnim tygodniu cyklu. W tym samym czasie postaraj się też
      prowadzić bardziej higieniczny tryb życia, wyspiaj się, jedz produkty z większą
      ilością wapnia. Jak nie pomoże możesz jeszcze dodać deprim. Jak nie pomoże
      wtedy ginekolog - jakieś hormony, względnie psychiatra- niektóre leki
      antydepresyjne pomagają też w uporczywych nietypowych formach PMS.
      • viki2lav Re: tzw. PMS.. 19.11.05, 21:02
        zbocze troche z tematu, widze w pl telewizji reklamy deprimu, to sie dostaje
        bez recepty??
      • lilith76 Re: tzw. PMS.. 20.11.05, 11:33
        umiarkowanie zmniejsz
        > ilość płynów w ostatnim tygodniu cyklu.

        wręcz przeciwnie - ograniczanie spowoduje większe zatrzymanie wody w organiźmie, ten będzie ją magazynował.
        wszystkie specyfiki reklamowane w mediach są bez recepty. gdyby były na receptę nie wolno by było ich tam reklamować.
        • Gość: L Re: tzw. PMS.. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.05, 21:35
          Co do wody, może bywa różnie, ja normalnie jestem aktywna fizycznie i pijam ok.
          3 litrów/doba, gin mi kazał w końcówce cyklu ograniczyć do 1,5 do 2 litrów, bo
          w tym czasie prawie w ogóle nie sikam, każdą ilość wody odkładam zamiast
          wydalać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka