intymne...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 22:04
Zwracam się do Tych, które seks analny mają za sobą... Mam jedno krępujące
mnie pytanie. No bo wiadomo z czym kojarzy się odbyt, chodzi mi o jego
czystość, jak z nią jest? Jak to "wygląda"? Czy zostają jakieś... Dziewczyny
proszę o Wasze doświadczenia...
    • Gość: ania Re: intymne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 12:36
      kiedyś ja się pytałam smile
      spróbowałam i jest to bardzo miłe urozmaicenie w seksie, aczkolwiek korzystamy
      z niego rzadko.
      Nie weim czy masz doświadczonego partnera, który wie jak Cię wprowadzić w ten
      rodzaj miłości. Bo zdajecie sobie sprawe, ze to nie jest takie łatwe z poczatku
      i trzeba się przygotować odpowiednio.
      Ja po prostu się myje się delikatnie palcem wewnątrz i wystarcza, nigdy się nie
      zabrudziłam.
      Pozdrawiam
      • Gość: lotta Re: intymne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 13:28
        smile Dziękuję za odpowiedź. My właśnie myśleliśmy, żeby spróbować, ale ja mam
        właśnie obiekcje w sprawie "zabrudzenia". sad Hmmm, skoro tak piszesz...
    • Gość: ika Re: intymne... IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.05, 13:36
      tylko zeby bezposrednio po stosunku analnym bez uprzedniego dokladnego umycia
      sie Twojemu partnerowi nie przyszlo do glowy"przeniesc sie we wlasciwe rejony"...
      • Gość: lotta Re: intymne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 13:44
        no właśnie i poruszyłaś sedno sprawy... Zapytam wprost... "on" będzie brudny???
        Jak to jest??? Może lepiej kochać się w prezerwatywie??
        • Gość: ika Re: intymne... IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.05, 13:56
          odpowiem wprost-tak.a do tego w odbycie zyja sobie bakterie i dlatego mowie o
          przestrzeganiu higieny.co do prezerwatywy to moze sie nie udac.a dlaczego pomysl
          sama...
          • Gość: lotta Re: intymne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 13:59
            Z prezerwatywą to wiem... ale jeśli użyć odpowiednich żeli, mogłoby się udać.
            Ja nie mam żadnego doświadczenia, dlatego pytam o Wasze doświadczenia.
            • Gość: ika Re: intymne... IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.05, 14:02
              najpierw musisz byc pewna ze Ty tego chcesz a nie tylko zgadzasz sie bo partner
              chce poeksperymentowac...
              • Gość: lotta Re: intymne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 14:04
                Ale to nie tak, na same eksperymenty bym się nie zgodziła, obydwoje o tym
                myślimy, a mnie najbardziej chodzi i tą czystość.
          • hippophae Re: intymne... 09.12.05, 14:09
            ja właściwie nie wiem dlaczego miałoby się nie udać, prezerwatywa to bardzo dobry pomysł bo jemu też nie służą bakterie z odbytu i też może (choć rzadziej niż u kobiety) dojść do infekcji.
    • Gość: to_ja Re: intymne... IP: *.umwd.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.05, 15:45
      A ja mam pytanie: czy już "po" nie będę miała problemów... no wiecie... czy
      później nie będę miała rozciągniętych mięśni, a co za tym idzie...wiecie same.
      Napiszcie proszę, bo bardzo chcemy spróbować takiej miłości, ale się boję.
      Pozdro!
      • ubeee Re: intymne... 09.12.05, 15:48
        bedziesz miala
      • hippophae Re: intymne... 09.12.05, 16:02
        możliwe
        • Gość: ika Re: intymne... IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.05, 17:10
          bedziesz miala ale to stan przejsciowy,1-2 dni.
          • Gość: zuza Re: intymne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 18:52
            przejściowe?
            na starość będzie jak znalazł
            nietrzymanie....
          • hippophae Re: intymne... 10.12.05, 19:42
            Przyznam się, że robiłam to wielkrotnie z poprzednim facetem, i żałuję bo nie było to dla mnie specjalnie przyjemne. Ostatni raz był ponad rok temu ale do tej pory czuję że nie jest w tamtym miejscu tak jak dawniej sad Na szczęscie nie mam większych problemów zdrowotnych ale i tak sądzę, że częste zabawy tego typu nie są obojętne, a efekty mogą nie pojawić po dłuższym czasie.
    • Gość: miri Re: intymne... IP: *.chello.pl 10.12.05, 18:47
      Ja tego spróbowałam i jest to dla nas ciekawe urozmaicenie w seksie. Bardzo, bardzo miło.
      Pamiętaj ajednak - jeśli będzie bardzo bolało, zrezygnuj. Faktycznie, to miejsce musi być bardzo, bardzo nawilżone i jesli moge polecić - róbcie to, że tak powiem, kroczek po kroczku, powolutku, a nie od razu, bo wówczas może ciebie bardzo zaboleć. To, że cżłonek jest włożony głęboko również może nie być ci bardzo potrzebne do przeżywania doznań, czasami stosunkowo płytki seks analny,np. dwa, trzy centymetry w głąb ciebie może ci i jemu całkowicie wystarczyć
      Faktycznie, po to miejsce jest bardzo rozwarte, ale nigdy jeszcze nie miałam problemów.
    • cobako Re: intymne... 10.12.05, 19:55
      wprowadzanie nowych elementów do współżycia jest bardzo miłe, jednak do seksu
      analnego tak się nie rwijcie, po pierwsze za kilka lat możecie mieć problemy ze
      zwieraczem , po drugie zdarza się tak zwane pęknięcie szczeliny /pęknięcie
      jelita grubego/ podobno jest to ból nie do zniesienia, taką szczelinę zamyka
      się chirurgicznie. Kiedy będziecie za kilka lat brudziły majtki, wasi faceci
      znajda sobie inne kobietki, więc czy warto?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja