Dodaj do ulubionych

Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród???

12.01.06, 14:07
hihi tak pytam bo ani jednego ani drugiego nie mialam a czeka mnie to
pierwsze.
Usunięcie ósemek. Wiem że są to zęby słabo ukorzenione ale nie wiem czy ma to
jakieś znaczenie. I czy boli bardzo? Czy musze sobie kupić jeszcze jakieś
tabletki przeciwbólowe na zaś?
Obserwuj wątek
    • monika121975 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:09
      Słabo ukorzenione??? taaaa..... ja tam Ciebie straszyć nie będę wink
      • 18_lipcowa Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:14
        no strasz strasz
        chce wiedziec wszystko
    • maniusza Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:10
      mnie też czeka usuwanie - jednej ósemki co prawda
      Mój mąż miał usuwane i mówi że znieczulenie jest takie że po prostu nic nie
      czuć. Porównania z porodem nie stosował wink
      • 18_lipcowa Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:15
        No wlasnie z tym znieczuleniem roznie bywa?
        Znam osoby co je i tak bolalo przy znieczuleniu.
        A poza tym boli potem jeszcze chyba?
        • nadja11 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:46
          Zęba usuwałam 2 razy kompletnie nic nie czułam,nawet tego jak pani mnie
          znieczulała bo wczesniej spryskała jakims cudem bym nie poczuła igły.Jednym
          słowem super.Niestety przy porodzie znieczulic nie da sie zawsze a jest to
          ekstrelany ból nie do opisania.
          • ola31121982 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 18:44
            przykro mi to stwierdzać ,ale dla mnie gorsze usuwanie zęba-poważnie
            panicznie sie boje dentysty
            a poród nie byl wcale dla mnie taki straszny,ale wszystko do pzrezycia
        • kamila22-1985 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 14.01.06, 18:35
          ja mialam usuwany zabek i nie zadzialalo dobrze znieczulenie bo byl zaropialy(o
          czym dowiedzialam sie po fakcie)a jeszcze jeden mialam usuwany za pomoca dluta
          (dlutowanie)oba razy bolaly troszke ale jestem 2 tygodnie po porodzie i bez
          porownania!!nie boj sie wyrywania zeba!!boj sie porodu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • babka71 Hmnnn... 12.01.06, 14:12
      przeżyjesz, to tak samo jak pierwszy stosunek poboli i przestanie...
      ale znieczulenie się przyda..
      jak ósemki to q..sko boli nie straszę ale tak jest..!!!
      • rybkaisia jeżeli to dolna ósemka 12.01.06, 14:16
        ... to ja wolę rodzić nawet czworaczki. No wiesz... moją ostatnią ósemkę
        wyrywało przez ponad godzinę dwóch tęgich dentystów. Nie, nie bołało ale
        partacze poranili mi całe usta. Poza tym, po wyrwaniu, zrobił mi się typowy
        suchodół czy jak to się tam zwie - a to dopiero był ból. Nawet traumal nie
        pomagał...
        • edycia274 Re: jeżeli to dolna ósemka 12.01.06, 14:20
          Boli bardzo, nawet ze znieczuleniem, porod to pikus, ale Lipiec bedziesz miec
          zaprawe przed porodem smile)) przezyjesz smile wez kogos kto Cie za raczke potrzyma
          • moofka Re: jeżeli to dolna ósemka 12.01.06, 14:23
            uuuuuuuuuuuuuuuuuu
            współczuję
            ja szósteczkę miałam niestety
            niby w znieczuleniu
            chrzest łamanej kosci niestety był słyszalny doskonale
            zanim lekarz (silny zdrowy byk z reka kowala) rozruszał mi to, zeby wyrwac
            to trwało wiecznosc
            siniaka miałam na pół twarzy
            a boli potem jak diabli zanim sie zagoi
            nigdy wiecej
            rodzic i owszem, moge smile
          • 18_lipcowa Re: jeżeli to dolna ósemka 12.01.06, 14:26
            edycia274 napisała:

            > Boli bardzo, nawet ze znieczuleniem, porod to pikus, ale Lipiec bedziesz miec
            > zaprawe przed porodem smile)) przezyjesz smile wez kogos kto Cie za raczke potrzyma

            niestety, nie pozwalają na towarzystwo.
            • nchyb Re: jeżeli to dolna ósemka 12.01.06, 14:28
              > niestety, nie pozwalają na towarzystwo.
              To idź prywatnie do takiego co zezwoli. Jak się uprzesz, to normalny dentysta
              pozwoli...
              • 18_lipcowa Re: jeżeli to dolna ósemka 12.01.06, 14:28
                nchyb napisała:

                > > niestety, nie pozwalają na towarzystwo.
                > To idź prywatnie do takiego co zezwoli. Jak się uprzesz, to normalny dentysta
                > pozwoli...


                No ostatnio chcialam towarzyszyc komus przy wyrywaniu i nie pozwoliła,a
                prywatnie bylam.
                • nchyb Re: jeżeli to dolna ósemka 12.01.06, 14:30
                  może ta, której mieli wyrywać, za mało chciała...
                  • 18_lipcowa Re: jeżeli to dolna ósemka 12.01.06, 14:37
                    nchyb napisała:

                    > może ta, której mieli wyrywać, za mało chciała...


                    ten....hihih
    • karolcia801 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:22
      przeciwbólowe wskazane! Ja po 8 górnej pół dnia byłam nie do życia,jednak
      najgorzej wspominam dolna 8...brrrr...samo znieczulenie wtedy bolało.
      Mojemu M jak wyrywali 8 to dawali 3 znieczulenia a i tak czuł ból,zabieg trwał
      ponad 2 godz. bo to była skomplikowana ósemka smile
      Mówic na pewno nie będziesz...przez jakis czas smile
    • nchyb Lipcowa rwij ile chcesz :-) 12.01.06, 14:22
      Marta, zęba mi usuwali, nie ósemkę, ale jednak. Bolało ku..ko mimo
      znieczulenia. Więc drugiego już usunęli w narokozie. Przeżyłam.
      Rodziłam. Pierwszy raz bez znieczulenia. Bolało jeszcze bardziej (i znacznie
      dłużej) niż ząb. Więc drugi raz rodziłam ze znieczuleniem.
      Ale ja wrażliwiec na ból jestem. Więc sama zdecyduj, czy wolisz rodzić, czy
      zęby usuwać. Tylko pamiętaj Lipcowa, że jak za dużo usuniesz, to szczerbata
      będziesz... smile)
      • 18_lipcowa schiz.... 12.01.06, 14:28

        Nigdy w znieczuleniu nic mnie u dentysty nie bolało.
        Nie boję się, bo lubię chodzić do dentysty ogólnie.
        Bardziej mam schiz typu że mi tam jakiś kawałek zęba zostawi niż że będzie
        bolało.
        • nchyb Re: schiz.... 12.01.06, 14:31
          > Bardziej mam schiz typu że mi tam jakiś kawałek zęba zostawi
          Się zdarza...
          • 18_lipcowa Re: schiz.... 12.01.06, 14:38
            nchyb napisała:

            > > Bardziej mam schiz typu że mi tam jakiś kawałek zęba zostawi
            > Się zdarza...


            wiem dlatego sie boje hehe
            • nchyb Re: schiz.... 12.01.06, 14:40
              to po wyrwaniu zawsze parę dni później można prześwielić, by sprawdzić, czy
              wszystko poszło.
              A wracając do fragmentu rozmowy wyżej. No to jak facetowi wyrywali, to nie
              dziwota, że chciał być sam. Nie chciał, byś widziała jego strach smile
              • 18_lipcowa Re: schiz.... 12.01.06, 14:42
                on sie nie bał
                babka sie nie zgodzila i tyle
                • nchyb Re: schiz.... 12.01.06, 14:43
                  > on sie nie bał
                  A nawet jak się bał, to się nie przyznawał smile

                  > babka sie nie zgodzila i tyle
                  Może na niego leciała i bez świadków chciała na niego popatrzeć i w ząbkach
                  pogrzebać? smile)
                  • 18_lipcowa Re: schiz.... 12.01.06, 14:44

                    > > on sie nie bał
                    > A nawet jak się bał, to się nie przyznawał smile

                    Nie, naprawde sie nie bał.
                    Boruje na żywca, tylko przy wyrywaniu dostał znieczulenie.
                    >
                    > > babka sie nie zgodzila i tyle
                    > Może na niego leciała i bez świadków chciała na niego popatrzeć i w ząbkach
                    > pogrzebać? smile)


                    Ale ja byłam za uchylonymi drzwiami...
                    • nchyb Re: schiz.... 12.01.06, 14:54
                      > Boruje na żywca, tylko przy wyrywaniu dostał znieczulenie
                      Mój tak samo, ale w głębi ducha to przeżywa...

                      > Ale ja byłam za uchylonymi drzwiami...
                      Kochana, ale co dentystka sobie popatrzyła, to jej smile)
    • e_r_i_n Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:29
      Moj maz mial usuwane cztery zeby na raz i ani jednej tabletki p/bolowej nie
      zazyl.
      • balba_77 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:35
        he he widocznie faktycznie miał słaboukorzenione wink
      • aniadawid1 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:38
        ja miałam usuwane dwie ósemki w znieczuleniu komputerowym i nic nie czułam
      • 18_lipcowa naraz?????????????? 12.01.06, 14:39


        4 naraz?
        ale to były 4 ósemki naraz?
        pytam bo tez myslalam o takim rozwiązaniu...
        • e_r_i_n Re: naraz?????????????? 12.01.06, 14:41
          Nie, cztery obok siebie - stan zapalny nie do odwrocenia uncertain.
          Oczywiscie w czasie rwania byl znieczulony. Potem rany zostaly zszyte i byl
          spokoj (chociaz Ketonal mial przepisany). Ale nie lyknal ani jednej tabletki.
          • 18_lipcowa Re: naraz?????????????? 12.01.06, 14:42
            e_r_i_n napisała:

            > Nie, cztery obok siebie - stan zapalny nie do odwrocenia uncertain.
            > Oczywiscie w czasie rwania byl znieczulony. Potem rany zostaly zszyte i byl
            > spokoj (chociaz Ketonal mial przepisany). Ale nie lyknal ani jednej tabletki.


            Łe to moje 4 ósemki nie są koło siebie
            musiałabym sobie całą mordę znieczulić a na to nie pozwolą...
            • e_r_i_n Re: naraz?????????????? 12.01.06, 14:53
              No osemki zdecydowanie nie sa obok siebie smile Ale dwie na razi Ci powinni usunac.
      • nchyb Masochista? 12.01.06, 14:42
        Może uwierzył, że cierpienie uszlachetnia? smile
        • 18_lipcowa Re: Masochista? 12.01.06, 14:43
          nchyb napisała:

          > Może uwierzył, że cierpienie uszlachetnia? smile


          Co Ty wlasnie fajnie, tez tak bym wolala.
        • e_r_i_n Re: Masochista? 12.01.06, 14:53
          No nie, w czasie, tak jak napisalam, byl mocno znieczulony. PO nie bral lekow,
          bo nie bylo takiej potrzeby.
          A dentysty boi sie baaardzo.
    • alba27 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:36
      będzie boleć ale przeżyjesz, najprawdopodobniej.
    • lajlah Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:43
      jeśli to dłutowanie , to będzie boleć niestety.
      • marysia_p Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 19:46
        Brrrr dlutowanie osemki..."wspomnienia" wrocily..okropnie bolalo, znieczulenie
        podawano mi kilka razy bo wylam, jak potepieniec.
        Mialam wyrywana szostke, bolalo strrasznie, mimo znieczulenia..i ten odglos
        kchrrrrruppp..okropienstwoo.
        Porod tez przezylam i to ten najgorszy wg wielu forumowiczek (wg mnie najlepszy
        na swieciesmile)bo operacyjny, czyli cc, po ktorym "podobno" przezywa sie jakies
        meki i katusze..podsumowujac, ciecie moge miec co tydzien..na haslo dentysta
        dostaje gesiej skorki i palpitacji serca..
    • 18_lipcowa Czy dentysta po wyrwaniu pokazuje tego zęba? 12.01.06, 14:44
      Bo ja bym strasznie go NIE chciala widzieć.
      Brzydze się zębów jeśli są poza szczęką.
    • adsa_21 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:50
      ja wolałabym rodzic smile
    • cocollino1 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 14:51
      A 8 to zęby mądrości? dobrze mysle?
    • sowa_hu_hu jest coś takiego jak znieczulenie!!!!!!!! 12.01.06, 14:53
      mnie wyrywali zęba łącznie z przecinaniem go na części , dłubaniem i wyrywaniem
      polipa... smile

      nic nie bolało...
      oczywiscie mialam znieczulenie ktoe nic nie boli...

      gwarantuje ze porod jest jakieś 1000 razy gorszy... tego nawet porównac sie nie
      da... wiem bo w dzieciństwie rwali mi na żywca..
      • nchyb Re: jest coś takiego jak znieczulenie!!!!!!!! 12.01.06, 14:57
        > da... wiem bo w dzieciństwie rwali mi na żywca..
        mleczaki?

        > oczywiscie mialam znieczulenie ktoe nic nie boli...
        ja też. Ale bolało...
        • sowa_hu_hu Re: jest coś takiego jak znieczulenie!!!!!!!! 12.01.06, 15:02
          nie wiem co to było , chyba tak - ale wiem że bolało jak cholera...

          ja sie już teraz bez znieczulenia tknąc nie dam...
    • mamamonika Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 15:01
      Ja miałam jedno traumatyczne doświadczenie (usuwanie "szóstki"), opisywać nie
      będę... Rozstałam sie też z jedną ósemką - nic strasznego wink Bardzo dużo
      zalezy od stomatologa - tu najważniejsze są delikatne ręce i wyczucie.
      Czeka mnie jeszcze jedna ósemka - bez tego mi nie założą aparatu sad
    • babka71 w skali 1 do 100 poród jest na 100 12.01.06, 15:13
      a wyrwanie zęba na 10
      • sowa_hu_hu Re: w skali 1 do 100 poród jest na 100 :) 12.01.06, 15:14

    • buzinka1 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 15:50
      Mam bardzo unerwione zęby (jeśli tak można powiedzieć). Przy wyrywaniu czwórki,
      która ma dwa korzenie, musiałam wziąć urlop na tydzień, jeść papki i takie tam.
      Horror.
      Jednak ostatnio musiałam usunąć ósemkę, bałam się jak cholera a tu...
      zaskoczona byłam niesamowicie. Zastrzyk znieczulający, kilka delikatnych
      szarpnięć i po wszystkim. Kiedy znieczulenie przestało działać nie musiałam
      dodatkowo brać żadnych tabletek przeciwbólowych.
      Dentysta powiedział, że ósemki są bardzo słabo ukorzenione. Nie bój się smile
      W skali od 1 - 100 : rwanie ósemki 2, poród 100.
      Powodzenia!
    • niepytana Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 16:11
      Nie slyszalam zeby komus te zeby wyrywali tylko przy znieczuleniu. Zawsze do
      tego usypiaja. Czyli jak cesarka wink)) Potem dostajesz garsc prochow a na drugi
      dzien juz nie boli. A apropos Twojego pytania wczesniej o pokazywanie zeba...
      Mialam jeszcze w Kanadzie nawiedzonego, aczkolwiek bardzo dobrego dentste. On
      sie upieral zeby podczas kanalowego leczenia co jakis czas zagladac w lusterko,
      ktore sam zreszta dawal, i ogladac co on tam robi i oczywiscie on wszystko
      tlumaczyl. Myslalam ze kopne pierwszy raz jak mi kazal zagladac, ale o dziwo
      wygladalo to bardzo czysto i wcale nie wstrzasajaco. Pokazywal nawet
      wyciagniety nerw smile))
      • 18_lipcowa Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 16:16
        niepytana napisała:

        > Nie slyszalam zeby komus te zeby wyrywali tylko przy znieczuleniu. Zawsze do
        > tego usypiaja.

        Usypiają? No cos Ty. Normalnie człowiek przytomny jest, kontaktuje. Nikt nikogo
        nie usypia, nie ma pelnej narkozy, to moze kiedys było, albo usypiaja jak
        cięzki przypadek.

        nawet
        > wyciagniety nerw smile))


        słabo mi.....
        • aka10 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 21:14
          Wyrywali mi dwa zeby madrosci.Korzenie mialy pozahaczane o poprzednie zeby.Pila
          elektryczna byla w ruchu.Dziury po zebach jak stodoly.Przy drugim antybiotyk
          przez 10 dni.No,coz,nie wiem,czy to najgorszy scenariusz,ale z zycia wziety.
          Znieczulenie miejscowe oczywiscie,nikogo z powodu wyrywania zebow nie usypiaja
          (poza ekstremalnymi przypadkami,a tych jest jedynie kilka %).W normalnych
          przypadkach u dentysty zadnych znieczulen nie biore,bo nie cierpie,ale wizja
          tej pily troche mnie przerazila.Aktualnie jestem w trakcie trucia zeba
          trzonowego,3 korzenie.Wczoraj lezalam na fotelu bite dwie godziny,w
          poniedzialek kolejna wizyta,mam nadzieje ostatnia.Zero nowej prochnicy pod
          wypelnieniem,a nerwy w zebie nie dawaly mi ani jesc ani pic.Trzeba sie bylo z
          nimi radykalnie rozprawic.Pozdrawiam i powodzenia u dentysty zyczesmile
      • e_r_i_n Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 18:40
        Standardem jest raczej usuwanie przy znieczuleniu miejscowym...
    • wegatka Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 16:13
      18_lipcowa napisała:


      Czy dentysta po wyrwaniu pokazuje tego zęba?


      Tak, bez tego dentysta w ogóle nie wypuszcza z gabinetu. Obowiązkowo muszą swoje
      zęby oglądać bardzo niegrzeczne dzieci, więc jak widzisz, ten przykry widok Cię
      nie ominie wink
      • mijaczek Krotka historia o usuwaniu osemek :o) 12.01.06, 19:06
        To ja jestem "stosunkowo" swieza w temacie, choc to nie moje osemki byly
        usuwane, ale mojego Eryczyska. Bylam z nim u mojej dentystki - cud kobieta, ale
        oczywiscie za zeba wzial sie chirurg, a nie zwykly stomatolog.
        Z osemkami to jest tak - zalezy czy gorne, czy dolne. Gorne mozna wyrywac ot,
        tak, dolne - to juz jest zabieg, czesto w narkozie.
        Eryczysko zglosil sie do dentysty z pieknym panormamiczny exrejem, na ktorym
        wszystko wygladalo OK, wiec zdecydowalismy sie na hurtowe usuwanie dwoch osemek...
        W czasie wyrywania [kiedy to pani chirurg zapierala sie jedna reka o czolo meza
        mego, a asystentka trzymala jego glowe coby nie zostala wyrwana razem z zebem]
        okazalo sie [czego na exreju nie bylo widac], ze osemeczki meza mego to takie
        jakby "kotwiczki" z korzeniami zakrzywionymi coby sie ladnie trzymaly...
        Pani chirurg prawie, ze nas blagala by mogla choc jeden zabek zatrzymac do
        pokazywania, bo czegos takiego w zyciu nie widziala.
        Eryczysko czul sie dobrze dopoki dzialalo znieczulenie [a dostal konska dawke bo
        jedna strona nie chciala sie znieczulic], potem... potem to juz inna historia...
        najgorsze bylo to, ze na drugi dzien wracalismy do Stanow i odczucia w czasie
        startow i ladowan Erika nie byly za fajne...
        Generalnie rzecz ujmujac facet sie meczyl jakis tydzien, moze dwa...
        W kwietniu znowu jedziemy do Polski...tym razem bedziemy usuwac dolne osemki
        [jego, nie moje, ja swoje wyleczylam, zeby nie musiec wyrywac]... ale to juz
        bedzie sie dzialo pod narkoza...
        A co do porodu, to naprawde lipcowa boisz sie nieznanego, ale wierz mi, ze
        wolalabym rodzic co dwa tygodnie niz miec wyrywane zeby, tak wiec zmien zdanie o
        porodach - nie sa takie zle [ale tez trzeba przyznac, ze moj porod byl latwy...]
        • e_r_i_n Re: Krotka historia o usuwaniu osemek :o) 12.01.06, 19:49
          Mijaczek, a usuwacie w Polsce bo lepiej? Taniej? Ciekawa jestem smile
          Narkoza to jest dobre rozwiazanie smile
          • mijaczek Re: Krotka historia o usuwaniu osemek :o) 12.01.06, 21:51
            e_r_i_n napisała:

            > Mijaczek, a usuwacie w Polsce bo lepiej?

            w polsce mam dentystke, ktora od ponad 10 lat leczy cala moja rodzine. jest
            rewelacyjna.

            Taniej?

            tez.

            nie mamy tutaj dental insurance...

            Ciekawa jestem smile

            mam nadzieje, ze zaspokoilam twoja ciekawosc
            • e_r_i_n Re: Krotka historia o usuwaniu osemek :o) 12.01.06, 21:58
              Yak smile Dziekuje smile
    • magda270519761 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 19:24
      Nie przesadzjmy - dają teraz b. dobre znieczulenia , a póżniej pyralginka,
      okłady z lodu i nie ma bólu
    • kagorek Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 19:28
      a to normalna ósemka czy z komplikacjami? bo zdarzają się i taki które mają
      korzonki poplątane z siódemkami...czasami nawet na zdjęciu tego nie
      widać...czasami trzeba nacinać dziąsło... ale gorsze od porodu to to nie jest smile))
      rodzilam raz,ósemki usuwałam wszystkie 4
    • kssia Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 19:45
      Moja Ty bidulkosmile)) ja milej wspominam poród niz rwanie zęba. Trwało to tyle
      samo czyli koło godzinki.

      spoko bedzie dobrze, kup sobie Apap na wszelki wypadek.
      Ja rwałam zęba z zapaleniem i nie działalo znieczulenie, więc praktycznie
      zwałam na zywca. Ząb sie ukruszył i potem wyrywałam same korzenie. Darłam sie
      jak opentana.
      U Ciebie zadziała znieczulenie i napewno nic nie poczujesz. Na wszelki wypadek
      trzymam kciuki i łacze sie w bólusmile)))))))))

      trzymaj się fotela i nie gryź dentysty

      pozdrawiam
      • peggy1 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 19:51
        Zrob sobie porzadne przeswietlenie. ja mialam na poczatku zrobione
        przeswietlenie tylko tego jednego zeba (wsadzili w buzie klisze i zdjecie
        zrobili) i go...no zobaczyli bo osemka miala konce korzeni poplatane z siodemka
        i jak rwali osemke to razem z siodemka sad(( Potem zrobili porzadne
        przeswietlenie calej szczeki i musieli troche pociac smile)

        WOLE RODZIC smile))
    • ykke Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 21:15
      O kochana, się przygotuj na ostrą jazdę! Osobiście wole rodzic dwa razy pod
      rząd niz wyrywać ósemkę. Mam baaardzo przykre wspomnienia. Dolna ósemka. Moze i
      samo wyrywanie nie było aż tak bolesne, ale wraz z zębem wyrwano mi prawie
      głowę. Gośc wbijał mi między dziąsło, a ząb jakieś dłuto na dwa centymetry albo
      i lepiej! Te zgrzyty, chrzęsty i chroboty! Horrror. A Korzen wrósł w kośc i
      tyyyle to trwało. Potem ból i szczękościsk około tygodnia. Miałam powikłania
      tzw, "suchy zębodół" No i dziurę po zębie miałam kilka tygodni i chowało mi się
      tam ćwierć obiadu...Ale to wersja najgorsza, ciebie wcale nie musi tak bolec,
      czego zyczę.
      • agacz2905 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 21:57
        Ale ja wszyscy (no, prawie wszyscy) tu straszycie. Prawda jest taka jak z
        porodami - każda/y przechodzi to inaczej. Ja miałam wyrywane dolne ósemki 7 lat
        temu, jedną w styczniu, drugą w kwietniu. To były dwa koszmary, dość zresztą
        kosztowne - impreza odbyła się bowiem u chirurga szczękowego. Naprawdę nic
        przyjemnego, zwłaszcza jak się ma tak jak ja - dentofobięsad. Bolało bardzo
        przez kilka dni, żarłam przeciwbólowce, za drugim razem to jeszcze musiałam
        jeść antybiotyk, zaliczyłam szczękościsk... no po prostu koszmar. Górną ósemkę
        wyrywał mi sąsiad dentysta rok temu, była na wierzchu, bo dawno temu usunięto
        mi siódemkę i ta ósemka po prostu miała miejsce żeby wyjść. Obecnie jestem na
        etapie decydowania się na chirurgiczne usunięcie ostatniej ósemki - lewej
        górnej. Boję się jak jasna cholera, ale wiem, że muszę przez to przejść. Mam w
        ogóle słabe i pechowe zęby - puste zębodoły (czyli wypłukany skrzep i okostna
        niemal na iwerzchu,ból jak pieron) to u mnie normalka. szkoda tylko, że do tego
        bólu nie można się przyzwyczaić. Przeciwbólowce, lipcowa, lepiej mieć w domu
        zawsze - tak na wszelki wypadek. Powodzenia. Acha, jak DLA MNIE rodzenie dzieci
        (dodam, że przez cc.)i całe te pooperacyjne historie to małe piwo w porównaniu
        z usuwaniem zęba - zwł. ósmegosmile
      • balba_77 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 22:00
        dzieki Lipcowa za ten wątek, też mnie czeka wyrywanie ósemek i od dzisiaj
        stwierdzam, że chyba końmi mnie tam zawleką, dobrowolnie nie pójdę uncertain
        • 18_lipcowa Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 13.01.06, 12:42
          ja sie dentysty nie boje
          czekam na dzien kiedy bede szla wyrwać tą ósemke z niecierpliwoscia
          • balba_77 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 13.01.06, 12:49
            no ot wpyada tylko życzyć, żebyś po powrocie z gabinetu mogła powiedzieć to
            samo. Pomyślnego rwania wink)
    • kornelcia75 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 22:21
      Miałam usuwane dwie dolne ósemki w tym lęzące w kości i nie było widac nawet
      kawałaka.Robił mi to mój szef,jeśli robi to dobry stomatolog i dobrze znieczuli
      nic nie ma prawa boleć przy zabiegu.Po, wiadomo kazdy róznie reaguje ja
      pierwszą dobę brałam apap,dobrze po zabiegu odrazu przyłozyć lód-zmniejsza to
      opuchliznę-jeśli miałaby wystąpić.
      Mozna czuc około tygodnia dyskomfort.
      Miałam szczęscie ze rwał mi zęba jeden z najlepszych stomatologów w kraju,mojej
      kolezance przy lezącej 8 pociągneli 7sad
      Dobry stomatolog to najwazniejsze!
    • anik801 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 23:01
      Niczego tak się nie boję jak dentysty!Na szczęscie na razie problemów z zębami
      nie mam.Ostatnio byłam u dentysty jak byłam w ciąży(jak to mówią przy każdej
      ciąży jeden ząb leci)na szczęście nie wyrwano mi go tylko wyleczono.Ale to
      prawda,ja się mniej bałam idąc na porodówkę niż idąc do dentysty.Mnie to
      dziwi,że medycyna jest tak zaawansowana,a trzeba cierpieć przez głupie zęby!
      • edycia274 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 12.01.06, 23:05
        wstyd sie przyznac ostani raz bylam u dentstyu w ciazy czyli dobre 18 miechow
        temu, a to dlatego, ze sie boje, mialam [are zabkow wyrwane w tym 8 i to
        koszmar ała,,, wygoncie mnie na kontole, a Lipcowce mowie, znieczolenie i kogos
        do potzrymania za reke smile)))) i grysc np fotel
    • edytkus Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 13.01.06, 04:52
      Mnie kiedys niesamowicie bolal zab, naprawde w porownaniu porod to pestka (szczegolnie z zzo) wink
      Osemke mialam usuwana przez chirurga (pokroil na kawalki i wyjal), w znieczuleniu wiec nic nie bolalo,
      potem tez nie tylko przez pare dni koniec nitki na szwie sie majtal w buzi wink) Dla ciekawostki dodam ze
      w USA zeby zawsze usuwa chirurg.
      • polka3 Re: Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród??? 13.01.06, 07:41
        Zrób sobie w narkozie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka