IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 14.03.06, 17:21
nie jest to moja pierwsza wizyta u ginekologa ale tak mnie zaczelo nurtowac pytanie jak pokonujecie o tej porze roku droge z miejsca w ktorym sie rozbieracie do fotela smile zawsze jest do pokonania jakas odleglosc raz mniejsza raz wieksza smile latem wiadomo jak sie idzie w klapeczkach to mozna w nich podejsc do fotela, a teraz zima ?? w skarpetkach czy moze zakladacie buty i przy fotelu je zdjemujecie ??
Obserwuj wątek
    • izunia191 Re: do fotela 14.03.06, 18:18
      hej tam gdzie ja chodze do ginekologa jest miejsce zeby sie przebrać i jest
      obowiązek zakładania spódnicy i wkładania klapek pozdrawiam
      • kajaja2 Re: do fotela 14.03.06, 18:32
        ja mam kawalek od parawanu do loza i ide zawsze w skarpetkach
        • Gość: marta Re: do fotela IP: 83.168.106.* 14.03.06, 18:55
          też maszeruje w skarpetkachsmile ale na szczęście odległość jest b. krótka (ze 3-4
          kroczki)
          • emkz Re: do fotela 14.03.06, 20:36
            Ja zawsze ubieram spodnice i problem z glowywink
            • Gość: K Re: do fotela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 20:37
              Idę w spódnicy, boso.
              • aleksandra1977 Re: do fotela 14.03.06, 21:01
                a ja zawsze nosze spodnie i nie robie wyjatku, gdy mam isc do ginekologa.
                Te kilka krokow pokonuje w skarpetkach.
          • Gość: kamial Re: do fotela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:58
          • Gość: ka,mila Re: do fotela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:58
            ja tez w skarpetach
            ze 3 kroki
    • Gość: m. Re: do fotela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 22:48
      ja tez w spodniach, a potem maszeruje te pare krokow w skarpetkach...szczerze
      mowiac jak i tak juz wywalam komus w twarz goly tylek, ze tak powiem, to w
      spodnicy czy bez to juz zadna roznica;]
      • gyokuro Re: do fotela 14.03.06, 23:05
        ja w skarpetkach
        • oxy_gen_86 Re: do fotela 15.03.06, 08:58
          JA tez w skarpetkach ale mam doslownie jedek kroczek do fotelu. POza tym
          smiesznie by to wygladalo: goly tylek i kozaczki...
          Jak tancerka go-go;P
    • Gość: L Re: do fotela IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.06, 21:26
      O każdej porze roku w skarpetkach, czystych, specjalnie przyniesionych na tę
      okazję - zupełnie jak w domu.
      • Gość: Hadrianka Re: do fotela IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 15.03.06, 22:33
        U mnie lekarz wychodzi z pokoju,ja sie rozbieram,klade sie i przykrywam
        jednorazowym przescieradlem i sobie czekam,na stopach skarpetki bo zawsze
        przychodze w spodniach.Po badaniu wychodzi,ja sie ubieram i czekam na lekarza.
        • Gość: . Re: do fotela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 07:58
          ale fajnie czy to prywatny gabinet czy w ramach nfz już jest gdzieś taki standard??
          • oxy_gen_86 Re: do fotela 16.03.06, 09:45
            JA zawsze rozbieram sie za parawanem. Lekarz w tym czasie jest po jego drugiej
            strone, w drugim koncu gabinetu. Potem jeden krok i juz jestem na fotelu i nie
            musze przechodzic przez caly gabinetsmile
            • Gość: girlaen Re: do fotela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:58
              oxy_gen_86 - ja dokladnie tak samo smile
              • natalia.brzeska skarpetko-buciki ;-) 16.03.06, 11:18

                --U mojej są 3 pomieszczenia: jedno na rozmowę, drugie z fotelem i zaraz obok
                łazienka + bidet i wieszaczki, gdzie można się przebrać. Lekarka siedzi w tym
                do rozmowy, ja się przebieram w łazience, idę na fotel, potem ona przychodzi.
                Co do skarpetek, to u niej są takie jednorazowe "skarpetko-buciki" (jak daja w
                samolotach)...
                • oxy_gen_86 Re: skarpetko-buciki ;-) 16.03.06, 12:38
                  Wyjatkowo bogaty i hojny gabinetwink
                  • Gość: solange Re: skarpetko-buciki ;-) IP: *.localhost / *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 14:26
                    U mojego jest tak samo. W łazience umywalka,waga, podpaski, WC i półeczki z
                    wykrochmalonymi koszulkami, które ubiera się do badania i takież "baletki". Z
                    łazienki przechodzę do zabiegowego. Lekarz wchodzi do gabinetu gdy już siedzę na
                    "samolocie". Po badaniu idę się ubrać i korytarzem przechodzę do jego gabinetu.
                    Plusem jest to,że wszystko odbywa się poza widokiem czekających kobiet. A
                    jeszcze lepiej by było gdyby lekarz miał osobne wyjście dla wychodzących już
                    pacjentek tak aby nie widziały się z tymi, które czekają.
                    • Gość: maja Re: skarpetko-buciki ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 19:42
                      "A
                      > jeszcze lepiej by było gdyby lekarz miał osobne wyjście dla wychodzących już
                      > pacjentek tak aby nie widziały się z tymi, które czekają.

                      Hmm tak sie zastanawiam po co to osobe wyjście?? smile
    • Gość: pola Re: do fotela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 12:42
      u mojego gin sa jednorazowe 'spodniczki', czy jakkolwiek do nazwac, do okrycia
      sie, no i ochraniacze na stopy.
      • mala270886 Re: do fotela 16.03.06, 13:50
        czy mozecie mo powiedziec na czym polega takie badanie ginekologiczne???
        • aleksandra1977 Re: do fotela 16.03.06, 14:50
          zajrzyj na www.pierwszawizyta.pl - powinnaś znaleźć odpowiedź na Twoje pytanie
    • oxy_gen_86 Re: do fotela 16.03.06, 17:14
      Mala chcialas opis to bardzo prosze:
      Siadasz w rozkroku na fotelu z gola pupa a lekarz przeprowadza badanie. Jesli
      jestes dzewica badanie moze odbyc sie na sposby: tradycyjnie - przez wziernik
      albo przez kiszke stolcowa, czyli przez odbyt. Wbrew wszelkim obawa (oburzeniu
      i obrzydzeniu) forumowiczek (i nie tylko) badanie nie jest straszne i nie boli -
      sama przez nie przeszlam. Jest tylko troszke nieprzyjeme!!! Jesli poczujesz
      jakis wyjatkowo strszny bol to powiedz o tym lekarzowi!
      Kolejne badanie to USg brzucha - lekarz smaruje brzuszek specjalnym zelem
      i "jezdzi" glowica. Ja mialam rowniez USG przez powloki brzuszne - wtedy
      musialam przysc na kolejna wizyte z pelnym pecherzem.

      Cos jeszcze?
      • Gość: zoe Re: do fotela IP: 195.136.246.* 16.03.06, 23:14
        a jak sie w ogole siada na foteliku u gina??
        • Gość: melmire Re: do fotela IP: *.fbx.proxad.net 16.03.06, 23:38
          Na tylku. Innej odpowiedzi nie widze.
          Zazwyczaj jest jakis schodko-taborecik, bo to jednak wysoko.
          Siadasz na koncu lezanki miedzy "strzemionami" i juz smile
    • Gość: irka Re: do fotela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 20:45
      U mojego gin jest specjalny pokoik z bidetem i toaletą i możliwością
      przebrania. Tam zostawiam buciki i te pare metrów idę w skarpetkach (ostatnio
      zauważyłam że jest podłogowe ogrzewanie smile ) Co do spódniczki to nie posiadam
      luźnej, a długiej bluzki do jeansów nie zmieszczę, więc zawsze biorę dłuższego
      T-shirta ze sobą i jak się przebieram to zmieniam obcisłą bluzeczkę na
      luźniejszą i dłuższą, a potem bo badaniu piersi zakładam spowrotem tą, w której
      przyszłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka