Dodaj do ulubionych

Leczenie nadżerki

05.12.02, 19:55
Wiem że temat wałkowany wielokrotnie, ale jednak nie znalazłam w poprzednich
wątkach odpowiedzi na moje pytanie..

A mianowicie wszystkie piszecie o leczeniu wymrażaniem, wypalaniem,
Solcygonem (czy jakoś tak). Natomiast gdy mój ginekolog pół roku temu
stwierdził u mnie nadżerkę, obejrzał wyniki badania kolposkopowego i kazał
przeczekać pół roku... Po upływie tego czasu powtórzyłam kolposkopię, a
lekarz nadal nic o leczeniu w/w metodami, tylko zapisał mi Macmiror (lek
przeciwgrzybiczy / przeciwbakteryjny) i kazał znowu za pół roku iść na
kolposkopię i zrobić cytologię. Ja rozumiem że przyczyną nadżerki może być
długotrwały stan zapalny, ale czy w ten sposób moja nadżerka się zaleczy?
Czy nieleczenie nadżerki ciągnie za sobą jakieś negatywne skutki? Może
powinnam skonsultować się z innym ginekologiem?
Obserwuj wątek
    • justy1 Re: Leczenie nadżerki 05.12.02, 23:36
      Długo nieleczona nadżerka może przekształcić się w stan przednowotworowy.
      Porozmawiaj z lekarzem o swoich wątpliwościach, zapytaj dlaczego leczy Cię
      akurat ten sposób.
      • anula1977 Re: Leczenie nadżerki 06.12.02, 09:50
        justy1 napisała:

        > Długo nieleczona nadżerka może przekształcić się w stan przednowotworowy.
        > Porozmawiaj z lekarzem o swoich wątpliwościach, zapytaj dlaczego leczy Cię
        > akurat ten sposób.


        ja wyleczylam nadzerke (laserowo) w prywatnym gabinecie za 200 zl, bo pani
        doktor postraszyla mnie stanem przedrakowym. Akurat bylam wtedy przy forsie i
        nie bylo to dla mnie uciazliwe finansowo- ale i strach zrobil swoje, nie moglam
        spac w nocy, wiedzac, ze te chore komorki sie namnazaja- to prawda, nieleczona
        nadzerka po prostu robi sie wieksza i wieksza. Probowano ja u mnie wyleczyc
        (albothyl zdaje sie), ale nie udalo sie, wiec musialam isc na zabieg do
        gabinetu (nic nie boli, w trakcie troszke jak podczas okresu, tzn czujesz cos w
        podbrzuszu).
        Radzilabym Ci skonsultowac to z innym lekarzem, niekoniecznie prywatnym, kazdy
        lekarz moze potwierdzic diagnoze. I wylecz ja, nie tylko dla zdrowia, ale i dla
        spokojnej glowy.
        pozdrawiam i 3mam kciuki,
        ania
    • koperrek Re: Leczenie nadżerki 06.12.02, 10:33
      kurcze ja jestem w takiej samej sytuacji i mam nadzieje ze moze Pani Doktor cos
      nam poradzi. Moj lekarz tez jak na razie mowi: nie leczyc, zostawic, poczekac.
      Podleczyl mnie troche albothylem i stwierdzi ze jest ok.
      Pani doktor! prosimy o odpowiedz.
    • sylwia_a_s Re: Leczenie nadżerki 06.12.02, 21:16
      Nieleczenie nadzerki raczej jest dziwnym posunieciem ze strony Twego ginekologa.
      Trzeba ja zmniejszyc, jesli to mozliwe i zlikwidowac, bo pozniej moze
      doprowadzic do niezbyt "zdrowego stanu". Jesli zupelnie ja zaniedbac powiekszy
      sie i moze sie przeniesc wyzej, a to juz nie bedzie takie latwe do wyleczenia,
      dlatego osobiscie uwazam, ze latwiej "zniszczyc ja w zardoku" wink
      Najlepiej idz do innego ginekologa i zobaczysz co on ma do powiedzenia.
    • monika.antepowicz Re: Leczenie nadżerki 08.12.02, 19:20
      Jeśli po badaniu kolposkopowym lekarz nie znalazł wskazań do leczenia
      zabiegowego to takie postępowanie wydaje mi sie wiązące. Generalnie nie zaleca
      się tak szerokiego stosowania wymrazania czy wypalania, bo okazało się....,że
      panie, które mają czystą ez nadżerki szyjkę częściej mają kłopoty z zajściem w
      ciążę! Warto też zauwazyc,że czest5o tzw nadżerka czyli zaczerwienienie na
      tarczy częsci pochwoewej szyjki ma podłoże hormonalne- na przykład w krajach
      europejskich i USA nadzerek u kobiet stosujących antykoncepcje hormonalną nie
      leczy się. Ponadto u kobiet po menopauzie nabłonek gruczołowy- a wiec ten który
      pokrywa nadżerkę zawsze "chowa " sie w głąb szyjki i kobiety te nie mają
      nadżerek. Tak więc- nie szukałabym choroby tam, gdzie jej nie ma! Tym
      bardziej,że wypalanie, w mniejszym stopniu krioterapia powoduje zniszczenie
      tego nabonka i zmniejszenie produkcji sluzu szyjkowego, w którym plemniki
      przygotowuja się do zapłodnienia.Wydaje mi się,że u nas mamy takie zjawisko
      jak "nadrozpoznawalność nadżerek" i zbyt agresywna terapia. Niekiedy nadzerka
      po wyleczeniu stanu zapalnego sama sie goi!Czasem nastepuje to po zastosowaniu
      środków złuszczających (albothyl, vagothyl, solcogyn)
      • ticzerka Re: Leczenie nadżerki 08.12.02, 19:47
        monika.antepowicz napisała:

        > Jeśli po badaniu kolposkopowym lekarz nie znalazł wskazań do leczenia
        > zabiegowego to takie postępowanie wydaje mi sie wiązące.

        Wynik badania kolposkopowego chyba nie był dobry - rozpoznanie: susp. gradus
        minoris. Pani profesor wykonująca badanie stwierdziła, że "nie ma tam nic
        strasznego ale leczyć trzeba".


        Warto też zauwazyc,że czest5o tzw nadżerka czyli zaczerwienienie na
        > tarczy częsci pochwoewej szyjki ma podłoże hormonalne- na przykład w krajach
        > europejskich i USA nadzerek u kobiet stosujących antykoncepcje hormonalną nie
        > leczy się.

        Co prawda stosuję antykoncepcję hormonalną (Logest od pół roku), ale nadżerka
        została u mnie wykryta wcześniej, przed rozpoczęciem przyjmowania tabletek. Nie
        może mieć więc swej przyczyny w stosowaniu pigułek.

        Czasem nastepuje to po zastosowaniu
        > środków złuszczających (albothyl, vagothyl, solcogyn)

        Mi ginekolog przepisał Macmiror - a to tylko lek przeciwbakteryjny i
        przeciwgrzybiczy..


        Co robić? Pani doktor, czy wobec powyższego (dodam jeszcze że mam 23 lata, nie
        rodziłam i nie poroniłam) powinnam jednak leczyć tą nadżerkę? Bardzo proszę o
        odpowiedz.

        Pozdr
        ticzerka
    • moboj Re: Leczenie nadżerki 08.12.02, 21:43
      ja miałam nadżerkę, ale juz ja wyleczyłam. mój lekarz polecił mi zamrażanie
      azotem (jakieś 250 złotych)i po tym zabiegu jest juz wszystko w porządku.
      a nieleczona nadżerka naprawdę może przerodzic się w stan przednowotworowy.
      leczyc ja trzeba jak najszybciej.
    • ilonaaa Re: Leczenie nadżerki 10.12.02, 09:31
      Zgadzam się, że to trzeba koniecznie wyleczyc. Mój lekarz też powiedział, że
      to "nic strasznego", ale "trzeba zlikwidować".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka