Dodaj do ulubionych

A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś!!!!

IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.05.06, 14:46
Od listopada lecze sie na hiperprolaktynemie. Zaczelam od poziomu
650 Ul/ml. Dostalam Bromergon - prolaktyna wzrosla do 945. Lekarz
zmienil na Norprolac. Po 2 mieisacach brania - wynik 1100 Ul/ml.
10 marca mialam ostatni okres. Testy ciazowe (2) negatywne, robione w
odstepie 2 tyg. od siebie. Jedyne na co pomogl Norprolac to
zatrzymal mlekotok
Moze macie jakies podobne doswiadczenia? Jakie leki Wam pomogly?
Zmienic lek czy lekarza?
Z gory dziekuje za odpowiedzi i pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.21.pl / *.21.pl 08.05.06, 16:38
      A moze zamiast zmieniac kolejny lek to poprostu masz dawkę żle dobraną. Ja biorę
      bromek na zbicie prl i wiem z doświadczenia ze ustalenie optymalnej dawki troche
      trwało aż osiągnełam oczekiwany efekt. Pogadaj z lekarzem zeby moze zwiekszył ci
      dobowa dawkę leku a jesli to nie pomoze to jawyzej dopiro myśl nad zmianom
      lekarza albo leku. Pozdrawiam smile
      • Gość: as Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.mikolow.net 08.05.06, 17:06
        koniecznie idź na rezonans sprawdzić, czy powodem wzrostu prolaktyny nie jest
        gruczolak...
        bo przy gruczolaku często prolaktyna rośnie mimo brania leków...
        oczywiscie przestrzegasz zasad badania prolaktyny?
        - badanie na czczo, bez wysiłku i sexu przynajmniej na dobe przed badaniem??
        -badanie w tym samym laboratorium...
    • beti1977 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 09.05.06, 11:48
      Jeszcze jednym powodem może być to, że przyczyną podwyższenia p[rolaktyny mogą
      byc problemy z tarczycą. Zrób badanie TSH i może wtedy się to wyjaśni.
      • milutka31 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 09.05.06, 14:20
        Wczoraj byłam u ginia, moja prl najpierw spadła a potem pomimo bromka w dawce 2x1 rosła. Od dziś biore 1+1/2+1 1/2 w sumie 3 tabletki na dobe. U mnie to raczej gruczolak, tylko jak to określił ginio moze być z takich które żądzą sie swoimi prawami. Jak ta dawka nie pomoze to czeka mnie rezonans lub powtórna tomografia.
        • agasik4 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 09.05.06, 15:44
          A co to za diagnoza "raczej gruczolak"? Jesli lekarz tak ci powiedzial to
          pogratuluj mu i idz do innego. Gruczolak wymaga zdiagnozowania (rezonans) i
          leczenia. A tomograf sobie odpuść bo gruczolak nie wyjdzie nawet jesli go masz,
          czego ci nie życzę.
          powodzenia
    • Gość: mari Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.MAN.atcom.net.pl 09.05.06, 17:06
      ja też leczyłam się z powodu nadmiaru prolaktyny po obciążeniu bromergonem.
      Czułam się fatalnie: zaparcia, wzdęcia, nadmiernie powiększone piersi, ciągłe
      rozkojarzenie. Przed braniem tego leku nie miałąm takich dolegliwości, więc
      przerwałam leczenie po miesiącu. Przestawiłam się na Mastodynon, brałam go ok.
      3 m-ce i dzisiaj na teście ciążowym (okres dziwnie mi się spóźniał, zawsze było
      jak w zegraku co 28 dni)bo zobaczyłam dwie kreski, chyba jestem w ciąży, lecę
      zrobić następne testy.
      • Gość: mari Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.MAN.atcom.net.pl 09.05.06, 17:07
        ps. wycieło mi, brałam Bromergon. Nie polecam
        • Gość: milutka31 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 19:21
          Pisze raczej, bo ja do końca w to nie wierzyłam. Lekarz jest pewien. A tomografią nie pogardziłam bo lepsze to niz nic.
      • Gość: solange Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.05.06, 21:55
        Robilam rezonans. Nie mam gruczolaka, za to mam nerwiaka miesnia skrzydlowego
        bocznego. Jest to nowotwor niezlosliwy ale czekam na wizyte u neurologa.
        Po Bromergonie czulam sie strasznie i nie chce juz go brac, tym bardziej w
        wiekszych dawkach
        Co do testu, to mi wyszedl negatywny 2 razy, ostatni raz tuz przed rezonansem.
        Balam sie, ze jak jednak jestem w ciazy, uszkodze plod.
        No ale nic nie pokazal
        Teraz to juz jestem cala glupia
        • Gość: annak Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.06, 15:16
          Ja tez mialam problemy z prolaktyna. Leczylam sie tez roznymi lekami (bromergon
          znosiam strasznie), az po po przeprowadzce do Niemiec moja Pani dr zrobila mi
          badania hormonow tarczycy i sie okazalo, ze mam niedoczynnosc. Biore teraz
          tylko hormon- tyroksyne, bo moja tarczyca nie dziala i prolaktyna w porzadku.
          Czesto wzrost prolaktyny polaczony jest z choroba tarczycy, wiec moze warto to
          sprawdzic.
          Pozdrawiam
          Ania
          • Gość: solange Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.gprspla.plusgsm.pl 10.05.06, 19:22
            Tez mi sie wydaje, ze to od tarczycy, ale przy pierwszych wynikach
            wszystko mialam w normie. Byc moze teraz zleci mi kolejne badanie
            tarczycy, przy tym poziomie moze juz cos sie wyjasni
            • katerina24 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 10.05.06, 22:23
              W normie to znaczy ile TSH powyżeju 2 rodzi podejrzenie już niedoczynności spr
              Ci dokładnie ft 4 i ft 3 [wolne hormony tarczycy]oraz usg tarczycy i
              przeciwciała tarczycowe Anti TG i TPO
    • Gość: asia Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.wsse.gda.pl 11.05.06, 11:09
      Ja biorę dostinex 1/4 tabletki co tydzień. Żadnych skutków ubocznych i jest
      bezpieczny w przypadku ewentualnej ciąży.
    • aborka Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 11.05.06, 21:29
      kolezanka brałą ze 2 lata bromergon i spadła jej wartośc o 1/2 ale to nada było z 8 razy ponad norme. Bromergon znikną z rynku wiec kupiła parlodel (duzo droższy ale ta sama substancja) i po miesiacu miała wynik w normie. i duzo mniej skutków ubocznych. oczywiscie teraz bierze go na stałe
    • Gość: solange Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.05.06, 22:23
      Bylam dzis u endo. Twierdzi, ze to nie od tarczycy.
      Ponoc jestem jakims dziwnym przypadkiem podwyzszonej
      prolaktyny bez zadnych zmian w obrebie przysadki.
      Mam zrobic badanie progesteronu. Obstawia, ze jest
      za niski. Mam zwiekszyc dawke norprolacu do 2 razy
      dziennie i dodatkowo pewnie bede brac cos na podwyzszenie
      progesteronu
      Bede nawet temetem rozmow endokrynologow na jakis zjezdziesmile
      Moj endo w swojej kilkunastoletniej pracy jeszcze sie nie
      spotkal z takim przypadkiem jak ja, co dla niego jest wyzwaniem
      a dla mnie niepocieszeniemsad
      Pozdrawiam was wszystkie. Wszystkiego dobrego
      • zaino Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 14.05.06, 00:52
        Mi pomógł BROMOCORN. Na poczatku lekarz- profesor przepisal mi Bromergon, bo
        jest on najczęściej zalecany w problemach z prolaktyną. Czułam sie rewelacyjnie
        (zadnych dolegliwości podczas miesiączki). Efekt leku- prolaktyna wzrosla mi
        2,5 raza. Zmieniono mi Bromergon na Bromocorn. Po nim czuólam się paskudnie-
        zaburzenia wzroku, wszysko mnie bolałao, była śpiąca, istny koszmar. Ale
        wyleczyłam się.
        By prolaktyne skutecznie wyleczyć, od razu trzeba zrobic badania wszystkich
        hormonów. Malezy tez unikać stresu i wszelkich infekcji, zazywanie leków,
        antybiotyków moze zwiększyć ilość prolaktyny.
      • eleonorka2 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 16.05.06, 14:48
        Ja mam za niski progesteron i za wysoka prolaktyne, mól lekarz uważa że to wina
        prolaktyny i progesteron podniesie się po unormowaniu prolaktyny. Niektórzy
        biorą też Duphaston na progesteron (zalezy to od lekarza).
      • Gość: solange Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.gprspla.plusgsm.pl 19.05.06, 18:50
        Robilam wczoraj badanie progesteronu. Mial byc
        niski a byl w super normie. I znowu nic. Po
        zwiekszeniu dawki Norprolacu jestem strasznie
        spiaca, potrafie przysnac na 2 godz w ciagu
        dnia i zasnac o 20.00 jak dziecko. W czwartek
        mam jeszcze badanie usg ginekologiczne, endo
        o nim wczesniej zapomnial. Moze to cos z jajnikami?
        Przynajmniej bym wiedziala na czym stoje i
        wreszcie leki bym dostala odpowiednie. Co myslicie?
        Miala ktoras z Was jakies torbielki i w zwiazku z
        tym wysoka prolaktyne?
      • Gość: a.rd Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.acn.waw.pl 25.05.06, 11:14
        Dlaczego "dziwnym przypadkiem"? Tak sie zdarza - u mnie tez. Gruczolak jest tak
        maly, ze rezonas go nie wykrywa. Czasem wykrywa go dopiero ktores z rzedu
        badanie na BARDZO nowoczesnym sprzecie.

        Mam bardzo dobrego endokrynologa (w Wawie), ktory, kiedy opisalam
        dolegliwosci, od razu skierowal mnie na kompleksowe badania (tarczycy,
        prolaktyny i innych), wiec od razu byla trafna diagnoza. A przy kontroli
        powiedzial, ze jesli dawka lekow jest dobrze dobrana, to prolaktyna szybko
        spada do prawidlowego poziomu.
    • ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 14.05.06, 17:03
      Czesc Dziewczyny,
      ja wczoraj bylam u pani endokrynolog i dostalam Parlodel, mam brac cwierc
      tabletki dziennie wieczorem przed snem. Moj wynik prolaktyny po obciazeniu to:
      5915 mlU/I.Jutro jade badac cukier, bo wyszedl androstendion wysoki, na
      granicach normy.I mam syfy na szyi, dekoldzie, ramionach, twarzy i plecach.
      • Gość: I ja też Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 11:42
        Ona 25-daj znac koniecznie jak się ma cukier do androstendionu. Mój ginekolog nie robi zadnego problemu z tego że mam go ponad 2 razy za dużo.
        • ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 15.05.06, 14:21
          ok, dam znac.wyniki cykru, insuliny i krzywej bede miala w srode.Mialam 3 razy
          krew dzis pobierana.
          • Gość: I ja też Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 09:09
            Bede wdzięczna za jakiekolwiek informacje na temat androgenów i spraw z tym związanych. Dzieki.
            • ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 16.05.06, 11:15
              A jaki Ci wyszedl wynik ? Mi z tego co pamietam to 3,6.Jutro odbieram wyniki
              cukru i insuliny.
              • Gość: I ja też Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 15:15
                U mnie 6,4(androstendion oczywiście bo testosteron tylko troche ponad norme. Wiem tylko tyle ze to z jajników, nadnercza sa ok), ale to było ładnych kilka miesięcy temu-choc jak gdybam napewno nie spadło. Z prl mam problemy bo jest dość oporna.
                • ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 16.05.06, 16:59
                  A leczysz jakos ten wysoki androstendion ? Chodzi go ginekologa czy
                  endokrynologa ? A masz moze krosty ? Sorry, ze tyle pytan zadaje.Mi ze wzgledu
                  na ten podwyzszony androstendion endokrynolog kazala zrobic cukier, krzywa i
                  insuline. A na podwyzszona prolaktyne zaczelam wczoraj brac tabletki, dzis sie
                  czuje fatalnie, jestem spiaca, nos mialam zatkany w nocy, sucho w ustach.
                  • Gość: I ja też Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 18:21
                    Chodze do ginekologa, ale zawsze mozna zmienic lekarza. Nie zbijam androstendionu bo ginio wzruszył tylko ramionami i nic nie powiedział.Jeżeli chodzi o pryszcze to od czasu do czasu jest wysyp-jakiś tydzień przez okresem, ale jak miałam niska prl to i cera była o wiele lepsza. Szczerze mówiąc nawet nie wiem czy chciałbym pchać w siebie jeszcze jakąs chemie bo i tak już biore 3 tabletki Bromocornu-wystarczy mi. A co do twojego złego samopoczucia-minie ale niezbyt szybko-moze to potrwac nawet miesiąc. Ale jak się przyzwyczaisz to potem zwiększanie dawki nie jest zbutnio odczówalne. A co bierzesz na prl i na androstendion? pytam tak z ciekawości bo ja mam wykupiony androcur i jest mi zbędny.Jakby co to moge odpalic za pół ceny.
                    • Gość: ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 18:50
                      Na obnizenie prolaktyny biore od wczoraj Parlodel - cwiartke tabletki na noc.A
                      na androstendion nic nie biore, bo czekam na wyniki cukru i insuliny i wizyte u
                      mojej endokrynolog.
                      • Gość: I ja też Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 09:20
                        Widze w skrócie że jest wypowiedź z 19.05 a nie wyświetla mi.
                        • Gość: I ja też Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 19:52
                          Ona 25-jak wyniki i wyzyta?Odezwij się.
                          • Gość: ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:30
                            Czesc,
                            Wyniki niezbyt ciekawe, mam podwyzszona insuline, malo na ten temat znalazlam w
                            necie, prawdopodobnie nazywa sie to insulinoodpornosc, czyli trzustka produkuje
                            zbyt duzo insuliny, ktorej organizm nie wykorzystuje.Badalam insuline i cukier
                            ze wzgledu na podwyzszony androstendion.Czesto mi krosty wyskakuja na twarzy,
                            dekoldzie, szyi, plecach.
                            Bylam dzis u endokrynolog przepisala mi kolejne dwa leki, m.in. na ta wysoka
                            insuline.
                            Mam zwiekszyc dawke Parlodelu na wysoka prolaktyne, czyli teraz bede brala pol
                            tabletki na noc.

                            Szczerze powiem, to mam juz tego wszystkiego dosc.

                            Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z problemami,
                            Sylwia
                            • zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 25.05.06, 07:55
                              witajcie. Nie wiem czy mam problemy z prolatyna, nie wiem czy mam wasz problem.Mam nadzieje Ze nie. Niestety po przecytaniutego szystkiego co piszecie przestraszylam sie.Mam od jakiegos czasu nie regularne miesiacczki, a teraz okres calkiem znikl.Mam TSH 3,5. Przytylam w tym roku juz 16 kg!!Mam tradzik.Nie wiem tylko jakamam prolaktyne. Dzis ide do endokrynologa, boje sie.Trzymajcie za mnie
                              • ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 25.05.06, 10:16
                                Idz koniecznie do endokrynolog i napisz nam co Ci powiedziała.
                                Trzymam kciuki.
                                • Gość: I ja też Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 10:46
                                  Ona 25-z tego co czytała to insulinoopornośc wązes ie między innymi z policystycznymi jajnikami.
                                  Dzieki za odpowiedź. Trzymam kciuki.
                                  • ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 25.05.06, 11:22
                                    Tez czytalam na ten temat, ale u mnie nie sprawdza sie to stwierdzenia,
                                    poniewaz robilam usg i lekarz, ktory robil powiedzial,ze jest ok, endokrynolog
                                    rowniez.
                                    • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 11:55
                                      hallo, no i bylam....
                                      lekarz zrobil wywiad ile przytulam, czy mam rozstepy, czy mam cisnienie dobre, czy mam zawroty glowy, czy mam zaburzenia widzenia.Zbadal tarczyce.Tsh mam 3,5 powiedzial ze to jest dobre.
                                      Kazal mi zrobic prolaktyne... ale ja calkiem niedawno ja robilam i byla w miare dobra...( nie przyznalam sie lekarzowi ze robilam). Zadnych innych badan nie mam robic.
                                      Co o tym sadzisz ona 25?
                                      Oczywiscie prosze o opinie tez innne Panie
                                    • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 11:56
                                      aaa zapomnialam napisac... mowilam mu tez o tym ze nie mam miesiaczki.Dowiedzialam sie tylko tyle ze z roznych powodow mozna miec takie zaburzenia.. i tyle
                                      • ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 25.05.06, 12:32
                                        To chyba zmien lekarza na bardziej kompetentnego.Przeciez brak miesiaczki
                                        swiadczy o jakism zaburzeniu, rowniez takie tycie nie jest normalne.Miałas
                                        kiedys badany cukier, ilsuline, usg jajnikow ?
                                        Z jakiego miasta jestes ? Ile masz lat ?

                                        Trzymaj sie cieplo,
                                        S
                                        • skype12 Prolaktyna i torbiele 25.05.06, 12:45
                                          hej
                                          ja mialam prolaktyne na poziomie 35. Po obciazeniu nie robilam badan (niektorzy
                                          endokrynolodzy twierdza ze to bez sensu). Mam i mialam torbiele w piersiach
                                          (podobno z powodu wysokiej prolaktyny). Mialam 2 biopsje. Przepisano mi
                                          bromergon. Czuje sie po nim dobrze - 1 tabl. na wieczor (koncze juz brac 7 miesiąc).
                                          Za miesiac ide zbadac znowu prolaktyne.
                                          • ona-25 Re: Prolaktyna i torbiele 25.05.06, 13:10
                                            Ja od mojej endokrynolog slyszalam,ze wlasnie wynik tej po obciazeniu powinien
                                            byc brany pod uwage.
                                            Kazdy endokrynolog ma swoja teorie.
                                        • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 13:10
                                          ten ekarz tez nie zrobil na mnie zadnego pozytywnego wrazenia.
                                          Cukier mam ok, a jak cukier ok to insulina tez prawidlowo sie wytwarza, usg
                                          jajnikow ok.
                                          Ja sadze ze to moze byc jednak prolaktyna... zobaczymy co pokaze badanie.

                                          Wierz robilam 2x test ciazowy... nic nie wyszlo.. moze te testy sie mysla? moze
                                          ja w ciazy jestes???
                                          a co do wagi to ja naprawde odrzywiam sie dietetycznie , nie jestem wstaie
                                          zrozumiec jak mozna przytyc 16 kg w ciagu nie calego roku.
                                          Jestem z krosna na podkarpciu. Mam 25 lat.
                                          Co do lekarza, to niebrdzo moge go zmienic, tu jest tylko ten endokrynolog i
                                          jeszcze jednen do ktorego czeka sie na wizyte do konca sierpnia.
                                          • ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 25.05.06, 13:34
                                            To niedobrze.
                                            Jezeli chodzi o cukier, to moze wyjsc ok, a insulina moze byc podwyzszona, tak
                                            jest w moim przypadku.

                                            Zbadaj moze ta prolaktyne jeszcze raz.
                                            • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 13:38
                                              ide na prolaktyne jutro

                                              Co do cukru..... moj brat ma cukryzce iw iem o tym wszystko... jest masz cukier
                                              ok..to Twoja insulina wytwarza sie dobrze i trzustka dobrze pracuje.Innej
                                              mozliwosci nie ma
                                              • ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 25.05.06, 14:28
                                                Jezeli insulina jest wytwarzana w nadmiarze to nie jest dobrze, bo organizm nie
                                                potrafi jest wykorzystac, to sie nazywa insulinoodpornosc.
                                                • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 14:36
                                                  a tego to nei wiedzialam, zwracam honorsmile_

                                                  Powiec mi co sadzisz o mojej sytuacji?

                                                  Skad jestes?
                                                  • ona-25 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 25.05.06, 15:06
                                                    Nie ma problemu.
                                                    Trudno mi wypowiadac sie w Twojej sprawie, bo sama mam problemy.Moze ktos
                                                    bardziej kompetentny ode mnie sie wypowie w Twojej sprawie ? Lecze wysoka
                                                    prolaktyne, wysoka insuline. Moim zdaniem powinnas skonsultowac sie z innym
                                                    lekarzem i porobic dodatkowe badania.
                                                    Jestem z Warszawy i tez mam 25 lat.
                                                  • Gość: solange Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 25.05.06, 18:22
                                                    Ciesze sie, ze zalozenie tego watka komus
                                                    pomoze. Ja juz wlasciwie sie wycofuje.
                                                    Moja rada: nie ufajcie testom ciazowym.
                                                    Zrobilam 2 (oba negatywne) a dzis na USG
                                                    okazalo sie, ze jestem w 3 m-cu ciazy.
                                                    Nie wiem tylko jaki wplyw tak wysoka
                                                    prolaktyna moze miec na donoszenie ciazy.
                                                    Pozdrawiam Was wszystkie i zycze zdrowka!!
                                                  • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 04:39
                                                    ja wlasnie nie dowirzam testom i wczoraj zrobilam poraz 3 ci test ciazowy! negatywny.Okresu nie mam od 10 dni.Dzis ide badac prolaktyne.
                                                    Zle sie czuje, juz nie tylko psychicznia ale i fizycznie.
                                                  • Gość: Miultka31 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 09:24
                                                    Zajcowana, ja przy dwóch bromkach na dobe miałam taka sytuacje że po spadku prl znów zaczeła iść w góre. Na początku cyklu zrobiłam kontrolne badanie-wyszło 50 ng. Ten właśnie cykl trwał 60 dni, ale był z owu która wypadła w 48 dniu, a przed nia jakis tydzień -kilkudniowe plamienie. Od tego momentu biore 3 bromki.Tak właśnie prl potrafi namieszać.
                                                  • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:43
                                                    Jezu dziwczyny nie straszcie.Ja dzis rozmawialam ze znajoma, opowiedziala mi
                                                    historie swojej siostry, ktora przytyla bardzo duzo, miala prolaktyne wysoka i
                                                    po wielu perypetiach okazalo sie ze ma jakis mikroguzek na przysadce. Rade
                                                    mojej znajomej byla ROBIC TOMOGRAFIE KOMUTEROWA!!! jak tylko bede miala wyniki
                                                    prolaktyny( niewazne czy wyjda ok czy nie) ide po skierowanie na tomografie.To
                                                    nie normalne aby okres tak o sie tak spoznial.. aby tak tyc jedzac salate.....
                                                  • Gość: Milutka31 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 11:36
                                                    Zajcowana, ja nie tyje, a poza prl mam jeszcze problem z androgenami(hormony męskie), ale nei zbijam ich narazie bo chyba nie jest to az tak ważne. Wystarczy że wcinam Bromek. Ja i nikt nie chce Cie straszyć bo to nie ejst az tak straszne. Jeśli chodzi o mnie to jest bardzo duże prawdopodobieństow żemam właśnie mkrogruczolaka. Objawy- mlekotok, który nie znika pomimo leczenia, prl która jest nieujażmiona-idzie w góre pomimo leczenia, długie cykle i skąpe misiączki włącznie z zatrzymaniem cyklu na 3 mieś i jeszcze troche. Robiam tomografie bo ginio odrazu mnie skierował, ale tomogtaf nie wykaże mikro, może wykluczyć makrogruczolaka. Tak było u mnie.
                                                    Ale teraz okres zaczyna sie stabilizować-wyłączając ostatni cykl który był znów długi.
                                                    Jeżeli tyjesz to zwróć uwage na tarczyce. Któraś z dziewczym (może Ty) napisałam że ma TSH 3,5 a endo mówi ze jest ok. ja skonsultowałabym to z innym lakarzem. Może nalezy zrobić hormony tarczycy.Szukaj przyczyn.
                                                  • Gość: Milutka31 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 11:42
                                                    Zajcowna-własnie docztyałąm ze to ty pisałaś o tym TSH. Mialam stycznośc z nadczynnościa tarczycy i wiem jak trzeba być wyczulonym żeby złapac cghorobą na początku. Czy jetses do tego ospała, jest Ci zimno ect? poszukaj sobie w necie objawów niedoczynności tarczycy i zobacz czy może coś występuje i u Ciebie. Bo nie sadze zebyś tak przytyła od prl. Na marginesie dodam że ja mam THS 1,7 choc mam powiększoną tarczyce.
                                                  • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 12:05
                                                    wlasnie zanalazlam moje badanie na prolaktyne z lutego bylo 15,5.
                                                    Co do tsh to mialam teraz 3,55.Dokladne moje objawy to: tyje jak dzika swinka,po mimo to ze jem ostatni TYLKO salate moja waga zwieksza sie mniej wiecej0,5 kg na miesiac. A bywalo i 2 na tydzien. W pol roku przytylam 16 kg. Zauwazylam osotaniio ze dziwnie widze... tak jakby lekko zamroczona jestem.Ospala jestem czesto - ale musze tez powiedziec ze mam bardzo niskie cisnienie. Zimno mi to to zawsze.... mam tez zle krazenie.Pomimo 25 lat juz zylkaki- genatyczne.
                                                    Okres zaczal mi sie rozrgulowywac od jakies 4 miesiacy. W tym miesiacu jeszcze nie mialam, a jest juz 16 dni po terminie.Robilam w tym miesiacu juz 3 testy ciazowe( prosze sie nie smiac) bo juz sie zacyelam cieszyc ze jestem w ciazy....
                                                    To na tyle. Chce znalezc przyczyne co mi jest.
                                                  • Gość: Milutka31 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 12:27
                                                    Zajcowna-ja stawiam na niedoczynnośc tarczycy. Prl jaką robiłaś ostatnio -tylko pozazdrościć przy moich 90 ng z których startowałam.Dla mnie wynik TSH, ospałość i uczucie zimna to wystrczający powód aby zrobić hormony tarczycy. Zaczniesz się leczyć i wszystko będzie OK.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 13:14
                                                    jesli masz mikro guzka.. a bynjmniej przypuszczenie ze go masz to dlaczego nic z tym nie robisz??

                                                    Kto ma mi zlecic hormony tarczycy?? spacjalista czy rodzinny?i co konkretnie powinnam zbadac?
                                                  • Gość: Milutka31 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 15:15
                                                    Właśnie robie-biore Bromocorn w dość dużej dawce. Póki nie ma dokuczliwych objawów (typu bóle głowy które nieźle dają w kość) to nic innego się nie robi. Gruczolaki nie są groźne-to tylko kilka komórek więcej.Jestem pod opieka lekarza. Ale ja tu nie o sobie tylko o Twoich hormonkach.
                                                    Wyraże tu tylko moje zdanie-to tak na wszelki wypadek jakby mi ktoś zarzucał że bawie się w lekarza.
                                                    Moim zdaniem warto zrobić hormony tarczycy FT3 i FT4. Generalnie lekarz rodzinny powinien dać Ci skierowanie na te hormonki jak mu opowiesz o swoich objawach i przypuszczeniach. Powinien też dać Ci skierowanie do endokrynologa. Chyba że wolisz wybrać się prywatnie-jak masz kase -to i badanka możesz zrobic sobie prywatnie. TSH już masz to ten hormon Ci odchodzi.
                                                    Jak bedziesz miała wyniki to zobaczysz co i jak.
                                                    Z tego co piszesz to byłas już u endokrynologa-naprawde jest tak kiepsko że nie masz wyboru-2 lekarzy z czego u jednego takie kolejki?
                                                  • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 16:42
                                                    Wogole to dziekuje Ci ze chcesz doradzic, ze chcesz pomoc.
                                                    Co do lekarza to tak, jeden to glupi los, a do drugi ma opinie dobrego, ale ma terminy na sierpien!!! Ale postanowilam isc do niego prywatnie.Chormnowy Trzustki tez wymusze od rodzinnego.

                                                    'Pozdrawiam
                                                  • Gość: Milutka31 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 17:14
                                                    Zajcowna, ciesze sie że że moge cokolwiek podpowiedzieć. Daj znac co i jak, zaglądam na Zdrowie Kobiety więc znajde jak coś skrobniesz. Trzymam kciuki.
                                                  • Gość: Milutka31 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 17:16
                                                    Acha, i jeszcze jedno. Na pierwsza wizyte idź prywatnie, ale teraz już zarejestruj sie na NFZ-i tak kolekji sa kilometrowe. Zawsze możesz potem zrezygnować, a w razie czego będziesz już miałą termin zaklepany.
                                                  • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:41
                                                    mam wyniki prolaktyna 19,82 testosteron 0,43, tsh 3,55 - Mozecie mi pomoc w interpracji tych wynikow?? Nie mam zilonego pojecia czy to dobrze czy zle...

                                                    Prosze o pomoc.
                                                  • Gość: Milutka31 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 18:02
                                                    Zajcowna, to znowu ja. Prl piękna, nie ma sie do czego przyczepić. Testosteron, jeżeli masz w jednostkach ng/ml to znalazłam takie normy 0,2 - 0,8 ng/ml.
                                                    Ja tak jak pisałam- tarczyca.
                                                  • Gość: zajacowna Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 10:09
                                                    Malutka1 znalazlam normy. TSH ma norme do 4. Wiec ja mam jeszcze ok.
                                                    Nie mam pojecia co mi jest, teraz to juz zupelnia.
                                                    Czy moze tak byc ze TSH ma sie w normie a t 3 i t4 sa zle? Nie mam pojecia w
                                                    jakim kierunku mam isc
                                                  • Gość: Milutka31 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 10:50
                                                    Zajcowna, to że norma TSH jest do 4 to ja wiem od kilku lat. Zrobisz jak bedziesz uważała za stosowne.
                                                  • katerina24 Re: A prolaktyna wciąż rośnie....:) Poradźcie coś 30.05.06, 11:21
                                                    Masz stanowczo za duże TSh Twoje TSH powinno wynosić 1-1,5 nic dziwnego że TSH
                                                    prawie 4 i tak się czujesz ,dla pełnej diagnostyki chorób tarczycy robi się ft
                                                    4 i ft 3[wolne hormony tarczycy] ,przeciwciała tarczycowe Anti TG i TPO oraz
                                                    usg tego narządu,polecam wizytę u endo i to dobrego bo Twój stan już powinien
                                                    się zacząć poddawać leczeniu TSH stanowczo za wysokie
                                                  • katerina24 do zajacowna 30.05.06, 11:24
                                                    Jak najszybciej trzeba iśc do endokrynologa bo będzie jeszcze gorzej trzeba
                                                    zrobic te badania co napisałam ,rozregulował Ci sie okres bo Ci leca wszystkie
                                                    hormony ,zrób podstawową morfologie ,żelazo,cholesterol i badanie moczu +pełna
                                                    diagnostyke tarczycy,bez przeciwciał nic nie zdziaąłsz to tez trza spr
                                                    naprawde polecam szybko się zapisac do endo nawet prywatnie bo twe problemy
                                                    bedą nieleczone przybierać na sile
                                                  • Gość: Milutka31 Re: do zajacowna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 11:51
                                                    Katerina24, ja tez jestem zdania ze zajcowna ma problem niedoczynności tarczycy, ale jakos chyba nie mam siły przebicia. Miałąm styczniśc z nadczynnością i wiem jak groźna może być jakakolwiek dysfunkcja tego gruczołu. Tak więc zajcowna zrób to co pisze Ci Katerina.
                                                  • Gość: zajacowna Re: do zajacowna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 12:14
                                                    baby smile ja bylam u endokrynologa i powiedzial ze wszystko jest ok.
                                                    Ale wierze wam na slowo ze mam doczynienia z debilem... zapisalam sie juz do
                                                    normalnego prywatnego endokrynologa.
                                                  • Gość: zajacowna endokrynolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 12:21
                                                    jutro ide do endokrynologa na 18 sta- prywatnie ide. Wymusze odeniego
                                                    wszystkie badania jakie mi napisala Katarina 24.Milutka tobie tez bardzo
                                                    dziekuje! odezwe sie jutro wieczorem
                                                  • Gość: Milutka31 Re: endokrynolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 14:37
                                                    Ja wiem że endokrynolog powiedzial Ci że mieścisz sie w normie, ale nie
                                                    zaszkodzi zrobic hormony tarczycy, a może tylko pomóc.Nie jest rzecza normalną
                                                    żeby przytyć przy takiej diecie -jak piszesz-wtak kroetkim czasie. Coś jest nie
                                                    tak.Oki, odezwij się jutro.
                                                  • Gość: zajacowna do milutkiej i katariny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 20:08
                                                    bylam u endokrynologa... wlasnie wrocilam.Powiedzial ze mam horobe hashimoto.
                                                    kazal mi jesc ee.... zapomnialam nazwe laku... raz dziennie... To tylko na test
                                                    jak zareaguje. 5 lipca mam przyjsc z nowymi badaniami tsh, t3, t4 i wtedy
                                                    zdecyduje co dalej. Nie podejzewa mnie jeszcze o mikrogruczelaka.. ale
                                                    stwierdzil ze wszystko 5 lipca..
                                                    W sumie powiem wam ze jestem zalamana. Poszlam tam tylko dlatego ze mnie
                                                    namowilyscie. Spodziewalam sie uslyszec ze wszystko jest ok i isc do domu.

                                                    Dziekuje Wam ze na mnie krzyczalyscie i mnie tam mnie skierowalyscie. Jakbym
                                                    mogla to chcialabym was usciskac.Dziekuje

                                                    Chcialabym nadal miec z Wami kontakt. Prosze doradzcie mi co powinnam robic
                                                    dalej...
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • katerina24 Re: do milutkiej i katariny 31.05.06, 21:31
                                                    Bardzo mi przykro że jesteś na to chora ja się tez z tym borykam ,ale
                                                    najwazniejsze ze jesteś właściwie zdiagnozowana,bo nieleczone choroby tarczyc
                                                    prowadzą do wielu powikłań w org dlatego im wczęsniej tym lepiej,polecam forum
                                                    prywatne gazety na którym ja i moje koleżanki jesteśmy administratorkami to
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?=24776 ,może choć trochę
                                                    pomożemy ,załamywać sie nie ma co,xle by się stało gdybyś ciągle się tak źle
                                                    czuła jak teraz i lekarz nadal by utrzymywal że wszystko ok bo jeszcze się
                                                    mieścisz w normie.Pewnie przepisał Ci Euthyroks --hormon tarczycy ,bardzo
                                                    dobrze jaka dawka?Dzięki temu stopniowo będzie lepiej.Badanie nowe zrób na
                                                    czczo ,dopiero po badaniu weź tabletkę bo inaczej badanie będzie
                                                    zafałszowane.Jak Ci wyszło usg tarczycy ,jaka wielkośc ,echogenicznośc tarczycy
                                                    etc?Pamiętaj żeby zawsze mieć w jednym miejscu[teczce badania] i je znać ,miec
                                                    wydruk usg w domu.Po drugie czy masz dzieci?Zwlaszcza córki?Jesli tak przebadaj
                                                    je ponieważ choroby auto są dziedziczne i częściej na nie zapadają
                                                    dziewczynki ,czy Tarczyca Twojej Mamy jest ok?Czy w rodzinie występowały inne
                                                    choroby immunologiczne:rzs ,bielactwo ,cukrzyca ?Bez paniki,Wszystko powoli
                                                    będzie się normować.
                                                    Do badań w Lipcu [nawet prywatnie --znajdż tanie lab]dorzuć
                                                    cholesterol,żelazo,wapn ,magnez i cukier.Przy niedoczynności często dochodzi do
                                                    anemii a magnez i wapń bo tarczyca zarządza gospodarką mineralną org stąd warto
                                                    raz na jakiś czas to spr.Pozdrawiam serdecznie ,głowa do góry Kasia
                                                  • katerina24 Re: do milutkiej i katariny 31.05.06, 21:33
                                                    Coś widzę że link nie chodzi wejdz prosze w fora prywatne [odnośnik po lewej
                                                    str forum zdrowie k.]tam w forach prywatnych jest forum HASHIMOTO zachęcam do
                                                    odwiedzin.
                                                  • Gość: zajacowna Re: do milutkiej i katariny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 07:29
                                                    Najpierw o forum, juz znalazlam je. Napisalam prosbe o dodanie mnie do
                                                    uczestnikow.

                                                    Co do Hashimoto to nadal jestem w szoku.
                                                    Juz nieco przeczytalam o chorobie i mam wlasciwie wszystko co jej dotyczy:
                                                    anemie ( mialam bardzo dlugo, teraz jest ok) sucha skore, zaparcia, problemy z
                                                    widzeniem, zmeczenie i to cholerne tycie.Moj brat ma cukrzyce insulinozalezna-
                                                    jest chory od 7 lat.
                                                    Nie wiem czy mama jest zdrowa.
                                                    dostalam Euthyroks 100 w dawce 1 tableka rano i 5 lipca kontrola i wszystkie
                                                    wyniki badania do powtorki.
                                                    Nie mam dzieci
                                                    Staramy sie z mezem od pol roku inicsadW lipcu tamtego roku poronilam.



                                                  • Gość: Milutka31 Re: do milutkiej i katariny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 08:28
                                                    Zajcowna, dzięki ze napisałaś co i jak. Ja wiem że czasem brak motywacji i che sie aby wszystko było OK, ale uwierz mi jak człowiekowi cos dolegoa(myśle tu o sobie)to samo z zsiebie nie przejdzie. Zobaczysz jak będziesz zadowolona jak waga spadnie i bedziesz się czuła lepiej. Z tym da się zyć, tak jak z gruczolakiem. Czy endokrynolog myśli o gruczolaku tarczycy?
                                                  • Gość: Milutka31 Re: do milutkiej i katariny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 08:34
                                                    Brrrr zjadło mi tekst w poprzedniej wypowiedzi i wyszło masło maślane. Chcialam powiedziec że jak ktoś ma problemy zdrowotne, to wie jak waż an jest wmiare szybka diagnoza i leczenie-im wcześniej zaczniesz tym lepeij dla Ciebie.
                                                    Ciesze się -może to słowo nie naiejscu- ale ciesze sie ze poszłas i jestem pewna że szybko zapomiszo strachu a ,,zajmiesz" sie optymizmem.
                                                    Chciałaby złąpac z Tobą jakiś kontakt, ale żeby nie grzebac na tym forum-bo jak czytam przerzucisz się na forum tematyczne-tam sa ,,fachowcy", odezwij sie do mnie na gg 9502582, moze od czasu do czasu wymienimy sie samopoczuciemsmile. Byłoby miło.
                                                  • katerina24 Re: doZajacownej 01.06.06, 08:36
                                                    HEJ dopisałam Cię własnie ,powodzenia
                                                  • Gość: zajacowna do katariny i milutkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 10:34
                                                    wlasnie bylam u lakrza rodzinnego. dostalam skierowanie do neurologa, ktory ma
                                                    mi wypsac skierowanie na tomograf. Ja nie chce tomografu, chce rozonans z
                                                    kontrasdtem.
                                                    Jesli chodzi o przeciwciala... to u mnie , w tym wiejskim miescie nie robia!!!
                                                    Malutka dzieki za gg.
                                                    Katarina mozemy sie wymienic gg? chcialabym porozmowiac, byloby mi lezej. Moje
                                                    gg to 26 22130.
                                                  • zajacowna moze jednak jestem zdrowa? anie hashi?? 05.06.06, 12:27
                                                    mam waptliowsci co do mojego Hash. Zrobilam dzis ft3 i ft4
                                                    ft3 5,46 pmol/l ( norma 4-8,3)
                                                    ft4 11,15 pmol/l (9-2)
                                                    TSH mialam 3,55
                                                    Czy mozecie mi powiedziec co mowia te wyniki? wedlug mnie wszystko jest ok?

                                                    USG tarczycy zrobie 9 czewca.

                                                    Przeciwcial nie mam mozliwosci zrobic to u mnie w miescie nikt tego nei robisad
                                                  • katerina24 Re: moze jednak jestem zdrowa? anie hashi?? 05.06.06, 12:53
                                                    Przecież bierzesz leki więc nic dziwnego że się wszystko normuje ,spr sie
                                                    przeciwciała ,usg tarczycy i ogólny wywiad lekarski żeby było wszystko
                                                    sprawdzone,potwierdzone etc ,samo z siebie się nie normuje ,więc to ze masz w
                                                    normie to nic dziwnego przy zazywaniu leków ,czasem może być ok jak sie nic
                                                    nie bierze ale nie jest to stan długotrwały,hormony tarczycy nie są const
                                                    podlegaja wachaniom dobowym etc,wybacz ale jak nie zrobisz przeciwciał i innych
                                                    badań oraz nie pogadasz z lekarzem nic więcej nikt nie wymysli ,może zamiast
                                                    wątpliwości więcej konkretów tym bardziej że na forum Hashimoto juz Ci
                                                    napisałam jakie badania trzeba zrobic etc ,nikt przecież tego za Ciebie nie
                                                    wykombinuje,więc warto dokłądnie sie przebadać ,bo skąd inni mają wiedziec co
                                                    Ci jest?
                                                  • Gość: zajacowna Re: moze jednak jestem zdrowa? anie hashi?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 14:21
                                                    Katariono ja zrobilam te badania zanim zazylam pierwsza tabletke leku.

                                                    Tak , wiem ze mam zrobic badania. USG 9 czerwiec.
                                                  • Gość: katerina24 Re: moze jednak jestem zdrowa? anie hashi?? IP: *.chello.pl 05.06.06, 14:28
                                                    no ale brałas dziń przed etc ,to reguluje przecież hormony a to że nie wziłęas
                                                    przed badaniem to ok nie zafałszuje to obrazu ale bez zrobienie badań nikt Ci
                                                    nie powie czy masz czy nie masz hashimoto dlatego zamist spekulować ustal stan
                                                    faktyczny to będziesz wiedziała.
                                                  • Gość: zajacowna Re: moze jednak jestem zdrowa? anie hashi?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 15:02
                                                    nie zrozumialas mnie, ja zrobilam te badania przed zaczeciem brania tabletek.
                                                    Nie wzielam wczesniej zadnej toblekti! Nie przed badaniem, wogole jeszcze
                                                    isch nie zazywalam
                                                  • Gość: katerina24 Re: moze jednak jestem zdrowa? anie hashi?? IP: *.chello.pl 05.06.06, 15:48
                                                    ale przeciez miałas podniesione TSH?!TSH może się wahać ,tak samo jak ft 4 i ft
                                                    3 dlatego nie jest to wiarygodne i nie świadczy o tym że jest się nie jest
                                                    chorym,mówiac szczerze to nie spr wszystkiego i napisałaś że masz hashimoto bez
                                                    podstaw tzn orzeczenia lekarza ,bez badań, teraz sama nie wiesz więc naprawdę
                                                    może badania zrób a potem wyciągaj wnioski,pozatym przecież lekarz kazał Ci
                                                    zrobic badania po pewnym czasie[brania leków] ,sama nie wiem w koncu to Twoja
                                                    sprawa
                                                  • Gość: zajacowna Re: moze jednak jestem zdrowa? anie hashi?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 16:02
                                                    nie ja stwierdzialam ze mam hashi tylko moj lekarz. A badania lekarz kazal mi
                                                    zrobic po miesiacu brania leku. Teraz , te badania co robie robie sama na
                                                    wlasna reke
                                                  • katerina24 Re: moze jednak jestem zdrowa? anie hashi?? 05.06.06, 16:10
                                                    A lekarz to jasnowidz?Nie było usg ,przeciwciał to jak to niby stwierdził?
                                                    Przecież na forum sa wszelkie wskazówki dotyczące badań,nikt po samym TSH nie
                                                    jest w stanie powiedziec czy cierpi się na autoimmunologiczne zapalenie
                                                    tarczycy?!Ewentualnie przesłanka moga być choroby autoimmunologiczne w rodzinie
                                                    ale i tak się to spr poprzez badanie a nie znachorskie techniki?!Wybacz kończe
                                                    temat ,przebadasz się to będziesz wiedziala ,spekulacje sa dobre w wyścigach
                                                    konnych,jesli nie masz zaufania do lekarza albo wygaduje ewidentne bzdury to
                                                    zmień specjalistę
                                                  • Gość: zajacowna Re: moze jednak jestem zdrowa? anie hashi?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 16:34
                                                    dziekuje Katarino. Zamalduje sie jak bede miala zrobione przeciwciala i USG.
                                                    Sercecznie pozdrawiam
                                                  • katerina24 Re: moze jednak jestem zdrowa? anie hashi?? 05.06.06, 16:46
                                                    Słuchaj po prostu nie ma co główkować ,bez badań ani rusz !?Sama pomyśl jak
                                                    facet bez wyników podstawowych badań stwierdzających chorobe mógł ci powiedziec
                                                    że masz HASHI?Przecież nie widzi czy w org toczy się proces zapalny?!
                                                    Też bym chciała takiego lekarza co bez badań stwierdza chorobe ,ile bym
                                                    zaoszczedziła kasy,mógł by mi podawać TSH -tak sam z siebie ,aż nie dowiary że
                                                    mamy XXI wiek i się takie tłuki uchowały!!
                                                    Jak będziesz miała robione USG wynik jest dla Ciebie,bo jak oni tacy mądrzy
                                                    jeszcze Ci wydruk zabiorą etc.Najwazniejsze wielkośc tarczycy usg --czyli czy
                                                    odpowiada przecietnej,struktura,czy ma prawidłowa echogenicznośc ,czy nie ma
                                                    nacieków,czy nie ma ognisk zapalnych i czy nie ma guzków/torbieli a jeśli tak
                                                    to jakiej wielkości,to Ci właśnie usg ma wskazać czy jest ok pod względem
                                                    wyglądu ,struktury.USG nic nie boli ale nie zakładaj łańcuszków etc bo jak
                                                    będziesz musiała zdjąc jeszcze ze stresu zapomnisz!!
                                                    Zrób sobie OB jak możesz żeby zobaczyć czy jakiś stan zaplny się oprócz tego
                                                    ewentualnie nie robi,bez paniki nawet nie MASZ dobrze postawionej diagnozy,więc
                                                    to wcale nie musi być HASHIMOTO--czego Ci szczerze życzę ,powalcz troche o
                                                    siebie i nie daj się zbyć,no to melduj jak będziesz miec WSZYSTKIE DANE ,no i
                                                    może zmień lekarza skoro ten taki mundry,pozdrawiam Kaska
                                                  • Gość: zajacowna usg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:15
                                                    o to opis mojego USG... co o tym sadzicie???
                                                    "Gruczol tarczycowy niepowiekszony o objetosci okolo 12,4 ml o wymiarach
                                                    51x15x18mm, 51x10x19mm wezina 5 mm. Miazsz gruczolu nie jednorodny o licznych
                                                    zlewajacych sue pasamch z obszarami hypoechogennymi- obraz jak w stanie
                                                    zapalnym. Nie stwierdzono cech wzmozonego unaczynnienia. W placie lewym
                                                    hypoechogenny guzek o wymiarach 10x4 mm- zmiana zapalnna ? Gruczolak??

                                                    Okoliczne wezly w granicach normy- jedynie po lewej stronie w okolicy kata
                                                    zuchwy, powiekszony do 229 mm , podluzny- obraz wezla chlonnego odczynowego.
                                                    Sliniaki przyuszne i podzuchwowe w normie"
                                                  • Gość: zajacowna Re: usg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 08:25
                                                    w rezonansie nic nie wyslo.. naszczescie. Nie rozumiem tylko jedengo
                                                    stwierdzenia " Podkorowo w obywu platach czolowych widoczne pojedyncze pasma
                                                    hyperintensywne !!!!( co to jest???) W t2 zal.obr., niewidoczne w sekwencji
                                                    Flair odpowiadajace poszerzonym strefom okolonaczyniowym Robina-Vichofa..." CO
                                                    TO ZNACZY... NIE ROZUMIE NIC.. A W NECIE NIC NIE MOGE ZNALEZC... prosze pomożcie
                                                  • Gość: zajacowna rezonans IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 08:26
                                                    w rezonansie nic nie wyslo.. naszczescie. Nie rozumiem tylko jedengo
                                                    stwierdzenia " Podkorowo w obywu platach czolowych widoczne pojedyncze pasma
                                                    hyperintensywne !!!!( co to jest???) W t2 zal.obr., niewidoczne w sekwencji
                                                    Flair odpowiadajace poszerzonym strefom okolonaczyniowym Robina-Vichofa..."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka