Proszę o radę!
Stracilam pół opakowania tabletek anty - można tak w sumie powiedzieć,
bo... wylądowały w muszli klozetowej!! hahaha- nieźle bo teraz mam
kłopot.Dokładnie pół opakowania spłynęło z wiadomo czym

))
Ale do rzeczy. Wzięłam 13 tabletek. Wczoraj już nie wzięłam żadnej.
I nie wiem co robić? Lecieć do apteki po nowe opakowanie, kupić
i wziąść połowe opak. czyli tak jakbym kończyła poprzednie i nie
przejmować się ominiętą tabletką??? Czy może zacząć brać nowe
opakowanie ale do końca wszystkie tabletki??? a może zrobić już
siedmiodniową przerwę???
Najrozsądniejszym rozwiązaniem wydaje mi się to, żeby kupic
dziś nowe opakowanie i brać dalej te kolejne tabletki- tyle
ile bym jeszcze wzięła z poprzedniego opakowania, czyli ok.
połowe. Ale mogę się mylić. Co o tym sadzicie???