Dodaj do ulubionych

torbiel na jajniku

17.01.03, 16:13
Pani Doktor, chciałabym prosić o radę,
przez póltora roku leczyłam torbiel na prawym jajniku, ok 4 cm, jeśli był
stan zapalny, dostawałam antybiotyk + czopki doodbytnicze, przez dwa lata, do
grudnia zeszłego roku brałam też mercilon, przez cały ten czas lecząc się u
lekarza nr I, słyszałam, że mam nadżerkę, drugi stopień, ale nic nie nalezy z
tym robić, przez cały ten czas nie miałam robionych żadnych badań, które
mogłyby sprawdzić, jaki jest powód pojawiania się tej torbieli,
przez trzy ostatnie cykle występuje u mnie krwawienie, które zaczyna się
dokładnie w 10 dniu cyklu, w związku z tą sprawą poszłam do innego
ginekologa, który ledwo zacząl mnie badać, stwierdził, ze w moim przypadku
konieczna jest krioterapia, zrobił mi również posiew pochwy i następną
cytologię, na jajniku w tym czasie nie było zadnej torbieli, zabieg
krioterapii miałby się oczywiście odbyć w prywatnym gabinecie lekarza nr II i
kosztowałby 300zł, ku mojemu przerazeniu, wynik cytologii to 3a, a stopien
czystości pochwy - III. Lekarz nr II powiedział, że w zadnym wypadku moja
nadzerka nie nadaje się do farmakologicznego leczenia i krioterapia jest
absolutnie niezbędna. Dostałam wtedy betadynę, bo miałam wtedy jakies
zapalenie pochwy. Sugerował mi, że nadżerka mogła wcześniej powodować
zapalenie jajnika, więc jesli usunę nadzerkę - zlikwiduję też torbierl na
jajniku. Jesli chodzi o te krwawienia miedzymiesiaczkowe, przepisał mi
Triquilar, który tak naprawdę wogóle nie pomógł. Przy ostatniej wizycie
dostałam Triminulet, ale wlasciwie jaka to roznica. Dostałam tez druga
betadyne, ktora miałą mnie przygotowac do krioterapii. Dla pewności poszłam z
wizytą do lekarza nr III, który przeżegnał się słysząc to, co naopowiadał mi
lekarz nr II. Lekarz nr III powiedział, że z nadzerką nic nie trzeba robić,
torbieli na jajniku zdaje się, że nie mam, muszę tylko zrobić następną
cytologię za miesiąc. Na to krwawienie miedzymiesiaczkowe dostałam diane 35,
ale trudno mi powiedziec jak działa, bo dzis wzielam dopiero 2 tabletkę.
Ciagle tez biore betadyne.
Chciałabym spytać, ktory lekarz, czy nr II czy III ma rację i co zrobić, żeby
ewentualnie nie zwariowac przy nastepnej okazji. Zastanawia mnie również
skąd taka rozbieżność wśród specjalistów jesli chodzi o podejscie do nadzerki.
Dodam jeszcze, ze ostatnia miesiaczka bolała bardziej niz przedtem, mam
czasami tez bóle przy stosunku, ale nie wiem, czy nie zalezy to od stopnia
nawilzenia pochwy oraz tego czy uzywam prezerwatywy czy nie

bardzo prosze o pomoc,
karen
Obserwuj wątek
    • agul1 Re: torbiel na jajniku 17.01.03, 16:21
      Moim zdaniem grupa III to już poważna sprawa i powinnaś tę nadżerkę wymrozić,
      bo to już nie żarty. Chyba że mi się pomyliło i liczy się 'w górę' czyli im
      mniejszy numer tym większe zagrożenie (jak to jest?) Nie rozumiem co prawda,
      dlaczego wymrożenie nadżerki mialoby zlikwidować torbiel na jajniku, co
      sugeruje lekarz nr. II, ale to chyba mniej istotne - torbielami zajęłabym się
      na Twoim miejscu już po 'rozprawieniu' się z nadżerką. Lekarze I i III chyba
      nie za bardzo wiedzą co mówią, przecież nie leczona nadżerka może spowodować
      raka szyjki macicy! Ja miałam wymrażaną nadzerkę przy II stopniu jakieś trzy
      lata temu i do tej pory mam szyjkę czystąsmile
      A sam zabieg nic nie bolismile
      • what2do Re: torbiel na jajniku 17.01.03, 16:27
        z grupami cytologicznymi jest tak, że im niższa, tym lepiej (bo większa
        czystość pochwy)
        Z tego co mi wiadomo, to grupa I i II jest w porządku, a III świadczy już o
        jakichś nieprawidłowościach, które należałoby zidentyfikować i zlikwidować.
        Pozdrawiamsmile
        • agul1 Re: torbiel na jajniku 17.01.03, 17:12
          what2do napisał(a):

          > z grupami cytologicznymi jest tak, że im niższa, tym lepiej (bo większa
          > czystość pochwy)
          > Z tego co mi wiadomo, to grupa I i II jest w porządku, a III świadczy już o
          > jakichś nieprawidłowościach, które należałoby zidentyfikować i zlikwidować.
          > Pozdrawiamsmile

          Czyli jednak miałam racjęsmile Wygląda więc na to, że powinnaś tę nadżerkę jak
          najszybciej zlikwidować. Ale na pewno Pani Doktor jeszcze się wypowie, bardziej
          wiarygodniesmile
          Pozdrawiam
          • karen26 Re: torbiel na jajniku 18.01.03, 14:27
            dzięki dziewczyny za komentarze, lekarz nr III, tak samo jak lekarz nr I nie
            chcą mi robić nic z tą nadżerką, lekarz nr III mówi, że krioterapia byłaby
            tylko przykrywką dla nowotworu, który mógłby się rozwinąć w ciągu roku. Też
            myślę, że IIIa to poważny wynik to powazna sprawa, ale lekarz nr III uspokoił
            mnie i powiedział, żę narazie nic nie trzeba robić, tylko ewentulnie pobrac
            wycinek.

            Pani Doktor,
            następna sprawa:
            dzisiaj zaczęlam znow krwawic, swierza krew, w trzecim dniu brania diane35,
            jestem juz kompletnie zalamana
            i pytanie:
            czy krioterapia przy stopniu drugim nie była podyktowana zwyczajną chęcią zysku
            lekarza, który to wykonywal? Dlaczego jest tyle rozbieznosci jesli chodzi o
            nadzerkę i jak mozna zweryfikowac lekarza, ktory na krioterapie wysyla
            niepotrzebnie?
            dziekuje
            • agul1 Re: torbiel na jajniku 20.01.03, 10:23
              karen26 napisała:

              > i pytanie:
              > czy krioterapia przy stopniu drugim nie była podyktowana zwyczajną chęcią
              zysku
              >
              > lekarza, który to wykonywal?

              Wiesz, ja uwazam, że to była dobra decyzja, ponieważ do tej pory, a minęły juz
              trzy lata nie działo mi się NIC z szyjką macicy. Poza tym jakoś nie uśmiechało
              mi się czekanie na III stopień, kiedy czasami jest to już bardzo niebezpieczne.
              I Tobie radzę to samo.
              Pozdrawiamsmile
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 19.01.03, 17:14
      ponawiam prośbę
    • monika.antepowicz Re: torbiel na jajniku 19.01.03, 21:32
      Wypalanie lub krioterapia nadżerki to najskuteczniejszy i dosc radykalny sposób
      jej usunięcia, ale raczej nadżerka nie ma nic wspólnego z torbielą na jajniku-
      która jeśli powstaje na tle hormonalnym najczęściej znika gdy stosujemy środki
      blokujące gonadortdropiny, a wiec i owulację.
      Natomiast z Pani wypowiedzi niepokoi mnie jedno- ta cytologia gr III - jest to
      wskazanie do kontroli ewentualnie wycinków i decyczji o dalszym leczeniu. Każdy
      lekarz ma inne podejście do leczenia nadżerek- ja przy dużyuch nadżerjkach u
      kobiet które bnie rodziły raczej staram się postępować zachowawczo, natromiast
      po pporodzie częsciej zalecam wymrożenie lub wypalanie. Dlatego uważam,że warto
      mieć jednego lekarza, do którego ma sie zaufanie, bo on ma jakąś koncepcję
      leczenia...
      Ptrosze KONIECZNIE o wyjaśnienie tej cytologii gr III, bo jest to niepokojące!
      • karen26 Re: torbiel na jajniku 20.01.03, 16:09
        Dziękuję Pani Doktor,
        mam nadzieję, że lekarz, u którego teraz jestem zajmie się odpowiedznio moją
        nadżerką, za miesiąc jestem umówiona na cytologię, jeżeli wynik będzie ten sam -
        IIIa zostanie mi pobrany wycinek, Pani Doktor, proszę mi powiedzieć, czy to
        już jest RAK!!!
        Od tygodnia bardzo swędzi mnie pochwa, mimo ze cały czas brałam betadynę. Dziś
        został mi przepisany inny lek fluconazole + tantum verde, dlatego ze lekarz
        powiedział ze widocznie betadyna juz nie działa. Natomiast mam wrazenie ze
        kwestia nadzerki nr IIIa została narazie zawieszona... Nie wiem, co mam robić.
        Teraz też mam jakies krwawienie z pochwy, mimo ze biore diane35 - dzien 5, dzis
        pojawily sie tez jakies zakrzepy. Czy przy nastepnej wizycie dowiem sie daty
        swojego pogrzebu? Błagam o pomoc,
        karen

        Pani Doktor,
        lekarz, który namawial mnie na krioterapię twierdzil, ze istnieje bezposredni
        związek pomiędzy nadzerka a torbielą na jajniku, pozostawię to bez komentarza.

        dziękuję



        monika.antepowicz napisała:

        > Wypalanie lub krioterapia nadżerki to najskuteczniejszy i dosc radykalny
        sposób
        >
        > jej usunięcia, ale raczej nadżerka nie ma nic wspólnego z torbielą na jajniku-

        > która jeśli powstaje na tle hormonalnym najczęściej znika gdy stosujemy
        środki
        > blokujące gonadortdropiny, a wiec i owulację.
        > Natomiast z Pani wypowiedzi niepokoi mnie jedno- ta cytologia gr III - jest
        to
        >
        > wskazanie do kontroli ewentualnie wycinków i decyczji o dalszym leczeniu.
        Każdy
        >
        > lekarz ma inne podejście do leczenia nadżerek- ja przy dużyuch nadżerjkach u
        > kobiet które bnie rodziły raczej staram się postępować zachowawczo,
        natromiast
        > po pporodzie częsciej zalecam wymrożenie lub wypalanie. Dlatego uważam,że
        warto
        >
        > mieć jednego lekarza, do którego ma sie zaufanie, bo on ma jakąś koncepcję
        > leczenia...
        > Ptrosze KONIECZNIE o wyjaśnienie tej cytologii gr III, bo jest to
        niepokojące!
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 21.01.03, 12:21
      ponawiam prośbę
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 22.01.03, 12:08
      ponawiam prośbę
      • karen26 Re: torbiel na jajniku 22.01.03, 21:35
        ponawiam prosbe
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 24.01.03, 10:50
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 24.01.03, 18:37
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 24.01.03, 20:50
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 26.01.03, 13:43
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 26.01.03, 17:39
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 27.01.03, 18:45
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 28.01.03, 20:09
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 28.01.03, 21:57
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 29.01.03, 20:42
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 30.01.03, 09:15
      • ipsirka Re: torbiel na jajniku 30.01.03, 13:35
        Przepraszam, że się wtrącam, ale powinnaś założyć nowy wątek aby Pani ekspert
        do niego zajrzała i odpowiedziała Ci. Ja też tak kiedyś zrobiłam, ponieważ ona
        nie zagląda do starych rzeczy (tzn. tych wątków, na które już odpowiadała). A
        tak przy okazji - z tego co wiem grupa III nie musi zaraz oznaczać raka. Mogą
        to być jakieś zmiany dysplastyczne, które trzeba zbadać pod mikroskopem
        pobierając wycinek.Moja znajoma miała gr. III pare lat temu. Po szczegółowym
        zabadaniu i leczeniu (ale nie chemioterapii, bo to nie był rak) wszystko jest
        ok. Do tego niedawno urodziła zdową coreczkę. Także trzymaj się i nie zakładaj
        najgorszego. Wierz w swoja dobrą gwiazdę!
        • karen26 Re: torbiel na jajniku 31.01.03, 09:08
          dziekuje ipsirko
    • karen26 Re: torbiel na jajniku 31.01.03, 22:25
      • monikaj Re: torbiel na jajniku 02.02.03, 21:52
        Lepiej zadaj nowe pytanie w nowym wątku. Pani doktor bardzo rzadko zagląda do
        wątków, na które wcześniej odpowiadała tzn zahaczykowanych. Najwyżej
        przekopiuj część poprzedni opis.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka