Gość: leśniczanka
IP: *.elpos.net
29.07.06, 13:36
Wiem,ze juz wielokrotnie byl walkowany temat klykcin ale ja chcialam prosic o
rade kobietki,ktore mialy zabieg laserowy.Ja wlasnie tez go mialam 2 dni temu
ale po powrocie do domu stwierdzilam ze zdumieniem ,ze polowe klykcinek mi
zostalo,malutkich bo malutkich ale jednak.Mam nawet zlepiona nimi warge
sromowa mniejsza.Lekarka kazala mi przyjsc na kontrole za 3 miesiace.Wydawalo
mi sie oczywiste,ze bedzie to tylko kontrola gojenia.Ale teraz nasuwa mi sie
pytanie,czy ona nie zauwazyla polowy objawow,czy byla tak nieuwazna,czy
specjalnie zostawila czesc na za 3 miesiace zeby znowu wziac mnie na zabieg i
co za tym idzie zebym znowu zaplacila ?Czy po prostu taki jest tryb
leczniczy:teraz polowa a potem nastepna polowa.
Jak to bylo u Was bo juz sama nie wiem....?
Bylam w najlepszej klinice,prywatnej w naszym miescie-ona jedna ma laset,inne
3 lekarki leczyly mnie przedtem masciami bez sensu(dopiero ta sprobowala na
mnie condyline i aldary ale nie pomoglo),nie mam juz mozliwosci konsultacji u
innej lekarki,no chyba,ze polecicie mi super dokladna osobe z Warszawy to
bylabym sklonna pojechac te kilkaset km bo ten moj zabieg zdziwil mnie co
niec.
Pozdrawiam)