gosiak55
11.08.06, 19:12
Witajcie! Mam do Was pytanie. Jestem w 8 tyg. ciąży, pierwszą poroniłam teraz
jestem bardzo przeczulona na tym punkcie i poszłam do dwóch lekarzy, jeden
mówi, że jest wszystko oki i nie ma powodów do paniki, a drugi, ze nie widac
akcji serca ("a powinno być coś już widać"-tak stwierdził) i trzeba bedzie
chyba łyżeczkować ponownie, poniewaz progesteron jest dość niski 10-12ng/ml,
Beta-HCG cały czas rosnie (czyli tak powinno chyba być, tak widać z wyników) i
wynosi na dzisiaj 52099 mlU/ml, bardzo sie przerazilam i jak do tej pory u
niego nie bylam. Czekam do 10 tyg i dopiero pójde ale do tego drugiego. Czy
któraś z Was tak miała, uważam, ze nie mam jakichś objawów które wskazywałyby
na to że powinien mnie kierować na łyżeczkowanie.Dzisiaj zrobiłam szereg badań
i w następnym tyg. chyba pójdę na wizytę.