Dodaj do ulubionych

Lista złych ginekologow - czesc II

    • Gość: ja WROCłAW-dr murawski??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 02:40
      co o nim sądzicie??????????
      • Gość: kasia Re: WROCłAW-dr murawski??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 23:39
        świetny specjalista polecam wszystkim szczególnie ciężarnym
    • Gość: br dr Niedziela Warszawa IP: *.kablowka.waw.pl 21.12.06, 13:38
      zamiast życzyć mi żeby wszystko było ok powiedział że niewiadomo czy TO tzn mój
      synek będzie rósł,czy ciąża będzie trwała a potem zbadał mnie tak że myślałam
      że już po ciąży-na szczęście mój synek jest z nami
    • nika_ab Re: Poznań - dr Płochniewska-Szafran 21.12.06, 15:59
      Tia... na temat Pani dr chciałam tylko powiedzieć, że jest wiecznie obrażona
      (myślałam, że ma zły dzień, ale takich byly 4 zanim nie zmieniłam lekarza), nie
      ma pojęcia o zasadach panujących w słuzbie zdrowia (przy konieczności wypisania
      skierowania do szpitala, w trybie pilnym, usłyszałam "no i co ja mam z Panią
      zrobić, nie wiem, nie wiem." - jestem z 12 NFZ, a na moje pytanie czy w takim
      razie mam w tym satnie wsiaść w pociąg i jechać na Śląsk, bo tu mi nikt nie
      udzieli pomocy, usłyszałam, "no chyba tak by było najlepiej" Dodam, ze Pani dr
      sama należy do mazowieckiej kasy chorych.....Ciekawe gdzie sie leczy?????). Nie
      liczcie u niej na próbę walki, leczenia w bardziej poważnych przypadkach. Ja
      usłyszałam, "no co ja mam powiedzieć, jest coraz gorzej, coraz gorzej". Nic mi
      nie przepisała i z płaczem pozegnałam się z Panią Beatą. Byłam u niej o te 4
      razy za dużo. Zmieniłam lekarza i miałam zabieg w Pozaniu, a chorobe dało się
      wyleczyć smile
      • Gość: srednio mloda Re: Poznań - dr Płochniewska-Szafran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 22:06
        no nie, ale co jak co pani szafran leczyc potrafi.
        • Gość: gość Re: Poznań - dr Płochniewska-Szafran IP: 150.254.212.* 03.09.08, 07:48
          Mam bardzo zle zdanie o tym lekarzu i nie polecam. Wyciagala kase na
          kolejne badania na kolejnych wizytach - zamiast zrobic wszystko za
          jednym razem. Leczyla nieistniejace schorzenie a prawdziwego nie
          wykryla. Wiecznie obrażona na pacjenta i zlozliwa, gdy dowiedziala
          sie, ze zamierzam zmienic lekarza. Odeszlam do p. Fischer z kliniki
          Promienistej i jestem bardzo zadowolona bo badzo mi pomogla.
      • Gość: malaJoa Re: Poznań - dr Płochniewska-Szafran IP: *.icpnet.pl 04.03.10, 10:50
        Wybralam sie do ginekolog Plochniewskiej-Szafran po przeczytaniu
        dobrej opinii napisanej przez kogos na innym forum. Po raz kolejny
        ten sam tekst pisze na kolejnym forum, bo chcialabym Was dziewczyny
        ostrzec przed ta pania...Jeszcze czegos takiego nie przezylam. Ciepla
        osoba? A to akurat wrecz przeciwnie...Do tej pory do lekrzy w Lux
        Medzie nie mialam zastrzezen. Pani Plochniewskiej-Szafran nie tylko
        nie polecam, ale ze szczera troska o pozostale kobiety szukajace
        dobrego i delikatnego lekarza, z calego serca odradzam. Jesli
        istnieje czarna lista lekarzy, to chetnie te pania wpisze. Pierwsze
        co martwi, to to, ze nie potrafi sluchac, a zamiast wysluchac do
        konca, np. historie mojej choroby i leczenia - stawia diagnoze, po
        czym kiedy pelna watpliwosci zadaje jej kolene pytania (chce
        wiedziec, bo chce byc zdrowa), pyta, o co mi wlasciwie chodzi i czego
        ja od niej oczekuje! Mowiac o tym, ze poprzednio stosowalam jakis
        lek, ktory mi pomogl, pyta z pretensja, czy ma mi go w koncu
        zapisywac, czy nie...
        Nie mowiac juz o tym, ze jest niedelikatna! Nie dosc, ze czlowiek
        jest zestresowany tym, ze nie zostal wysluchany i zrozumiany i chce
        sie plakac, to na fotelu ta baba wklada wziernik jakby pakowala
        kartofel do worka! Wola o pomste do nieba, dziewczyny, jesli szukacie
        pomocy i zrozumienia, to na pewno nie znajdziecie jej w tym
        gabinecie...
        Potwierdzam to, co napisala nika_ab - ta pani jest ciagle
        obrazona - wystarczy zadac jej jakies pytanie...
    • Gość: Wegax dr Sołowiej Medicover Warszawa IP: 194.151.86.* 27.12.06, 14:12
      To nie lekarz to konował;nie zna się na przebiegu ciąży, trafiłam do niego bo
      mnie bolał bardzo brzuch, omdlenia zawroty głowy;zbadal bolesnie-stwierdzil, ze
      ginekologicznie wszystko OK, a nie pierwsza i nie ostatnia jestem w ciazy,
      zwolnienia nie dal, dal skierowanie do: gastrologa -bol brzucha, neurologa-bol
      glowy zawroty i kardiologa-omdlenia (zeby koledzy zarobili na wizytach). Bylam
      na wizycie w piatek, w poniedzialek juz w szpitalu...na patologii ciazy... w
      ostatniej chwili...przestrzegam wszystkich przed tym niekompetentnym felczerem
      • Gość: ala Będzin pro femina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 18:44
        A co sądzicie dr Piech i dr Der-Piech?
        Ja od kilku lat byłam ich pacjentką, najpierw doktora, ale po tym jak kilka razy
        potraktował mnie jak intruza i na moją prośbę o próbę dobrania tabletek
        (próbowałam kilku różnych, oczywiście na zasadzie eksperymentów pana
        doktora)stwierdził, że "widocznie nie nadaję się do brania tabletek" udałam się
        do jego żony. Oczywiście bez żadnych badań przepisała mi jakieś inne tabletki,
        po których w 5 dniu brania zwijałam się z bólu i które kazała mi natychmiast
        przerwać. Kilka miesięcy później postanowiliśmy zacząć z mężem starania o
        dziecko. Pani doktor przepisała mi luteinę na wyregulowanie cyklu, bez badań
        oczywiście. Pierwszy miesiąc brania luteiny - okres w 25 dc i za 2 tygodnie
        następny, niemal krwotoki. Krwawienie trwało 12 dni i nie zapowiadało się na
        koniec, więc udałam się na wizytę w przyspieszonym tempie. Dowiedziałam się, że
        krwawienie trzeba zatrzymać tabletkami anty. Brałam, po 2 tygodniach dostałam
        krwawienia. Wybrałam opakowanie do końca, teraz przyszedł kolejny okres, ale to
        chyba taki potabletkowy, mam nadzieję, że się skończy sam...Pani dr kazała mi
        wreszcie zrobić badania hormonalne - oczywiście muszę zrobić to prywatnie, bo
        skierowania nie dostałam. Podczas tej wizyty konieczne było usg, żeby sprawdzić
        czy to nie ciąża pozamaciczna. Oczywiście musiałam zapłacić podwójnie - 50 + 50
        - za wizytę i za usg, które trwało jakieś 3 minuty, może 5. To nie pierwszy raz
        kiedy musiałam podwójnie płacić, mimo, że sprzęt do badań był w tym samym
        gabinecie, gdzie byłam przyjmowana.
        Mam wrażenie, że w poradni najbardziej liczy się kasa, każda niemal wizyta była
        krótka. Teoretycznie można się zapisać na NFZ, ale praktycznie nie można się tam
        dodzwonić w ciągu godziny od rozpoczęcia zapisów, a po godzinie nie ma już
        terminów. Podobno co miesiąc jest 80 wizyt refundowanych, ciekawe jak pani w
        rejestracji zdoła zapisać 80 pacjentek w godzinę, musi bardzo się spieszyć.
        Następną wizytę planuję już gdzie indziej, bo mam dość eksperymentów z lekami
        hormonalnymi. Wydaje mi się, że ci lekarze są w porządku dopóki nie ma się
        jakichś problemów, bo wtedy bywa różnie. Żałuję, że pozwoliłam nafaszerować się
        hormonami bez badań i dzięki temu mam całkowicie rozregulowaną gospodarkę
        hormonalną, mam tylko nadzieję, że mój organizm wróci w miarę szybko do normy...
        • Gość: Magdalena Re: Będzin pro femina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 09:55
          Ja jestem bardzo zadowolona z opieki Państwa Piech. Jestem ich stałą pacjentką od lat i nigdy mnie nie zawiedli.
        • netmargolcia Re: Będzin pro femina 20.04.10, 10:08
          Każdy ma jakieś złe i dobre doświadczenia, na pewno nie jest tak, ze któryś lekarz jest zupełnie do kitu a któryś super, pewnie zawsze się znajdzie jakaś osoba, która podważy taka opinie. Najważniejsze żeby znaleźć takiego który nam pasuje. Jak na razie nie zawiodłam się na doktorze Piechu i innych lekarzach pracujących w Pro Femina, z z czystym sumieniem mogę polecić innym !!!
          • 1.dagas Re: Będzin pro femina 27.07.10, 21:47
            Ja również polecam Pro Feminę w Będzinie, a szczególnie panią doktor Joanne Der. Uważam, że jest bardzo dobrym specjalistą szczególnie jeżeli chodzi o prowadzenie ciąży. Pani doktor prowadziła mi dwie ciąże i przy oby dwóch stawiała poprawne diagnozy.
          • Gość: Dagmara Re: Będzin pro femina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 09:30
            Zdecydowanie najlepszy ginekolog u którego byłam! Od dłuższego czasu leczy też moje przyjaciółki, które poleciły mi go i za co jestem im wdzięczna! Przyszłam do doktora Piecha z poważnym problemem, którego nie potrafili rozwiązać inni ginekolodzy. Leczenie zakończyło się powodzeniem. Jest to lekarz, który nie tylko świetnie się zna na tym co robi, ale potrafi także wspierać i podtrzymywać na duchu swoje pacjentki. Serdecznie polecam !!!
          • marzena12340 Będzin pro femina 11.01.11, 10:23
            Pan dr Piotr Piech to sympatyczny człowiek i bardzo dobry specjalista. Podejmuje właściwe decyzje i szybko działa. Polecam!!! smile
          • izabela.1212 Będzin pro femina 24.01.11, 10:39
            Dr Piotr Piech to najlepszy ginekolog, na jakiego dotąd trafiłam. Otacza opieką, uspokaja i przede wszystkim nie zaniedbuje żadnych koniecznych badań. Rozmawia z pacjentką! Polecam !!!
            • Gość: Zuza Re: Będzin pro femina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 08:41
              Pan Dr Piotr Piech to najlepszy ginekolog jakiego znam. Słucha pacjentów, odpowiada na pytania, szczegółowo objaśnia przebieg leczenia. Jest troskliwy i kompetentny. Nie lekceważy żadnego problemu. Polecam każdej pani!
              • ela12.34 Re: Będzin pro femina 08.02.11, 08:37
                Dr Piotr Piech to lekarz godny polecenia i rewelacyjny ginekolog! Odwiedziłam w swoim życiu wielu lekarzy i nie ma porównania! Dokładny, cierpliwy, wszystko dokładnie tłumaczy!
              • ela12.34 Re: Będzin pro femina 11.02.11, 14:29
                Dr Piotr Piech to bardzo dobry lekarz ginekolog, kompetentny miły z poczuciem humoru. Badania wykonuje bardzo szczegółowo i dokładne. Polecam ...
            • Gość: Maja K. Re: Będzin pro femina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 14:03
              Polecam opiekę lekarską dr. Piotra Piecha. Jest to lekarz, który w profesjonalny i rzeczowy sposób prowadzi moją ciążę. Wzbudza zaufanie, badania wykonuje dokladnie i bez pośpiechu. Wykazuje cierpliwość i zainteresowanie stanem zdrowia pacjentki.
        • Gość: Aneta i Marcin Re: Będzin pro femina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 10:35
          Ja jestem bardzo zadowolona, że trafiłam do Pro Feminy. Dzięki Panu Doktorowi Piech jestem w ciąży, po 5 latach bezowocnych starań. Jest rzeczowy i konkretny, nie owija w bawełnę. Wizyty przebiegają miło i bezstresowo. Twoje zdanie na forum jest Tylko Twoim zdaniem. Ja z całego serca polecam parom, których dotknął problem niepłodności.
        • swieza-bryza Będzin pro femina 25.05.10, 10:48
          Ja uważam, że dr Piech to bardzo dobry ginekolog, najlepszy u jakiego do tej pory byłam. Miły, kulturalny, oddany swojemu powołaniu. Polecam go z czystym sumieniem.
          • wiolinek4 Re: Będzin pro femina 28.04.16, 00:11
            Jestem bardzo zdziwiona pochlebnymi opiniami na temat dr Piotra Piecha, uległam im i na własnej skórze przekonałam się, ze to najgorszy ginekolog u jakiego byłam, wizyta niedawno 2016 rok, wystawił od razu skierowanie do szpitala, niewiele wyjaśniając, miałam wrażenie że się spieszy, nie czułam się komfortowo ale gdyby diagnoza okazała się trafna znaczyłoby, ze jest dobrym specjalistą a tylko naraził mnie na niepotrzebny stres. W ciągu tygodnia poszłam jeszcze do dwóch innych lekarzy którzy zobaczyli małą cystę, oboje podali takie same wymiary i żadnej operacji nie zalecili. Więcej nie chcę widzieć dr Piecha ani nikomu nie mogę polecić.
      • antosiczek Warszawa dr Walczak 29.08.07, 23:19
        Odradzam i jeszcze raz odradzam! W 38 tygodniu ciąży stwierdził
        kłykciny "rasowy kliniczny przypadek".Nie czekając na moja zgodę
        zrobil fotkę moich "kłykcin". Skasował za wizytę 350 zł i polecił
        zgłosić się do siebie na leczenie po połogu. Przekonywał mnie bym
        się nie upierała przy porodzie naturalnym bo szkoda ryzykować
        zdrowia dziecka.
        W szpitalu w którym pan doktor uświadamia innym lekarzom i połoznym
        problemy hpv orzeczono, że tak... mam kłykciny i wskazano cięcie
        cesarskie jako alternatywne rozwiązanie. Studentom medycyny w tym
        szpitalu pokazywano jak wyglądają "moje kłykciny".
        Po połogu oglądało mnie trzech różnych lekarzy i wszyscy kłykciny
        wykluczyli, ostateczny wynik DNA na obecność wirusa hpv- negatywny.
        Nigdy więc kłykcin nie miałam. Co chciał leczyć pan doktor?
        Nie wspominam jak zostałam przez niego potraktowana w poradni.
        Szkoda słów.
    • Gość: joasia Poznań Ewa Cieślak!!!!nigdy więcej!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 19:36
      nie potrafi wyleczyć,najlepiej jej wychodzi branie kasy i szybkie wystawianie
      recept bez wyraźnego stwierdzenia choroby ani rozmowy z pacjentką!!!!
    • premeda Re: coś trzeba zrobić !!! 07.01.07, 20:23
      Tak czytam te historie i jestem w szoku. U nas wciąż panuje przekonanie, że
      lekarz to pan i władca, nawet jeśli mu płacimy za wizytę sad A tak przecież nie
      jest! To lekarz pownien dbać o to, by pacjentki do niego przychodziły. Jeśli
      jest bezczelny, chamski, nietaktowny to powinnyśmy wyjść z gabinetu, przecież i
      tak nie mamy do niego zamiaru wracać. Niech sobie myśli, co chce, a na odchodne
      powiedzieć mu jeszcze, że umieścimy go/ją na czarnej liście. Jakby im w ciągu
      jednego dnia przyjęć, ileś pacjentek tak postapiło, to szybko nastąpiłaby
      poprawa. A jak czytam opowieści, że któraś na fotelu łzy przełykała to jestem
      watrząśnięta! Gdzie się podziała nasza godność?
      • mirhan Katowice- "medis" -dr Kocik 24.07.07, 15:37
        dr Kocik-Medis Katowice
        byłam u niej 2 razy i niestyety o 2 za duzo. wlasnie wrocilam z cytologii- w
        ramach progr.profilaktycznego- cala wizyta 3min!!!!!! na pytania o usg piersi-
        mam isc do rodzinnego ale raczej nie przepisze, bo musza byc przeciwskazania-
        wytlumaczylam ze mojej kumpeli niedawno wyrkyto raka zlosliwego i ze tym
        bardziej chcialabym sie upewnic- on tego nawet nie skomentowala- nie
        zaproponaowala nawet "recznego" badania!!!!!!!
        w czasie 1 wizyty (jakies 2 miesiace temu) leczyla mi infekcje- nawet nie
        spytala jak sie czuje po zaleconym leczeniu-pewnie takie pytanie nie miesic sie
        w ramach programu proflilaktycznegosad( prawie juz w drzwiach wspomnialam ze
        planuje jesienia ciaze i co powinnam zrobic zeby sie dobrze przygotowac -"brac
        kwas foliowy"- to mowie ze juz pol roku biore "no to wystarczy", pytam czy
        jakies badania zrobic "mozna rozyczke, ale trzeba prywatnie", spytalam o
        toksoplazmoze a ona mi " to sie robi juz w ciazy" !!!!!
        i tyle. olalam kobite, bo szkoda czasu i zdrowia na tlumaczenie pani "doktor"
        ze bardziej fachowa pomoca sluza rozne portale internetowe... no i do tego nie
        trzeba konczyc stydiow... i jak tu popierac strajkujacyh lekarzy...
        • Gość: Basienka Re: Katowice- "medis" -dr Kocik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 17:00
          ja rowniez nie mam ciekawych doswiadczen z ta pania "doktor".Jakis
          czas temu leczylam u niej nadzerke wydawala sie byc mila wiec u niej
          zostalam.Nadzerka wg tej pani zaleczyla sie wzorowo ale kiedy po pol
          roku przyszlam do kontroli i zapytalam o cytologie to stwierdzila ze
          nie trzeba bo co 2 lata...poszlam wiec do innego lekarza bo cos nie
          dawalo mi spokoju-diagnoza:stan zapalny i nienajlepiej zaleczona
          nadzerka!!!nie wiem jak lekarz moze byc tak obojetny na zdrowie
          pacjenta??
          • Gość: isia Re: Katowice- "medis" -dr Kocik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.07, 21:13
            Medisa nie polecam jako całości.


            ------------------------------
            "Oszczędzaj i ucz oszczędzać"
    • Gość: ala szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 11:15
      dr Kużnicka w przychodni kolejowej- czyste chamstwo, pacjentki poumawiane co 5
      min! mimo 40 min opóznienia rozmawia sobie z pielęgniarką na tematy kulinarne
      nie zważając na tłum pacjentek na korytarzu.lekarka nieprzyjemna, opryskliwa i
      bezczelna. widać że sie spieszy i po jednym moim pytaniu pokazuje
      zniecierpliwienie. inne pacjentki mówią że jak ma humor to nawet da sie z nia
      pogadaćsmile ja nie trafiłam byłam 2 razy i szukam innego lekarza.
      • smutna55 Re: Kraków: lek.Jesień-Sokołowska i Czekajski 15.01.07, 23:23
        Zgłosiłam sie do poniższych lekarzy z plamieniami:Czekajski(z Żeromskiego)-
        podawany na "Białej liście" jako specjalista od patologii ciąży. Kazał mi
        zrobić BetaHCG, po podaniu (przez telefon!) wyniku Beta HCG, które bylo b.
        niskie (ale według"widełek" wskazywalo ciążę), powiedział ze napewno nie jestem
        w ciąży...a byłam! Powiedzial, że "za długo juz pracuje, aby sie myslić"!!!!
        Urszula Jesień-Sokołowska- Szp.Kopernika: kolejna po p.Czekajskim lekarka,która
        z kolei stwierdziła, ze to poronienie i umowiala sie juz ze man na wieczór na
        łyżeczkowanie. Byla b. nieprzyjemna podczas badania (oszczedze opisów, bo nie o
        to chodzi...do dzis mam traume!) na moje watpliwosci co do poronienia po raz
        kolejny na korytarzu przy innych osobach !!!!!! poinformowala mnie ze poronilam
        i "ze ona jest pewna".
        Co sie okazało (w Rydygierze): ze to żadne poronienie a ciaza pozamaciczna! Do
        dzis przechodza mnie ciarki na mysl ze p. Jesien -Sokołowska zrobiłaby mi
        łyżeczkowanie sadzac ze to poronienie, ja bym poszla do domu a za pare dni
        ciąża by pekła w jajowodzie, w którym byla....jak widomo skutki takich pękniec
        bywaja bardzo grozne. Nie chce tu rzucać wyzwiskami czy epitetami..chce napisać
        ze to dzis mam traume, nie potrafie zaufać zadnemu ginekologowi. Dodam ze po
        tej sytuacji (bylam u paru polecanych gin!) zaden sie nawet nie zainteresowal
        np. zbadaniem czy nie mam np.chlamydii- czytałam o tym na medycznych portalach.
        Sama zgłosilam sie na badania, okazalo sie ze mam to swinstwo (co moze byc
        przyczyna poronien, nieplodnosci i c.pozam). I jak pomysle ze nie eliminujac
        tego znów zwiekszyło sie prawdopodobienstwo ze moge miec problemy z zajsciem
        w ciaze...lub znów operacji....to ręce mi opadają i po raz kolejny wątpie w
        kompetencje tych lekarzy.., Zastanawiam sie czy to rutyna, pieniadze czy brak
        elemntarnej wrazliwosci sprawieja ze Ci co maja pomagac robią to traktując
        pacjentów jak przedmioty i kolene przypadki... Dzis idąc do gin.
        musisz "wiedziec cos na dany temat" a jak sie nie zapytasz, to Ci nic nie
        powiedzą. Wiekszosc z nich zapomina ze mamy XXI,lepszy dostep do informacji i
        nie da sie ludzi zbyc haslem "bedzie dobrze". Zastanawiam sie dlaczego żadne z
        mediów nie podjeło tej sprawy...to co obecnie sie dzieje w wielu gabinetach
        ginekologów to skandal!
        • Gość: sklopotana Re: Kraków: lek.Jesień-Sokołowska i Czekajski IP: *.noc.fibertech.net.pl 21.12.13, 17:00
          ja,, w sumie u zadnego z tych nie bylam,.lecz mam miejmy nadzieje ze sytuacje do rozwiazania,.choc w sumie tez zawiodlam sie owstatnio na paru polecanych,.wszystko zalezy,. dla kogo i od kogo sie cos poleca,.a i tak do konca nie ma sie pewn osci. W sumie przytlaczajace,.mysle co by tu zrobic zeby takich sytuacji nie bylo,./ Bo w sumie to samemu nie latwo
      • nglka Re: szczecin - dr Kużnicka 25.01.07, 16:42
        Podpisuję się pod powyższym. Kilka miesięcy temu wylądowałam w nocy w szpitalu z
        krwawieniem. Nie umiałam sprecyzować skąd dokładnie wydobywa się krew - dlatego
        z nocnego dyżuru w przychodni (gdzie p. dr nie-ginekolog również nie umiała
        określić po pobieżnym badaniu) dostałam skierowanie na ginekologię.
        W szpitalu prez dr Kuźnicką zostałam wyśmiana, że jak to mogę nie wiedzieć skąd
        krwawię - czy z cewki, czy z pochwy. No przecież nie będę sobie grzebać
        paluchami wewnątrz gdy krwawię z cholera wie jakiej przyczyny. Zero rozumienia,
        opryskliwa, nieczuła (bardzo boleśnie zbadała chociaż wiem, że można to zrobić
        delikatniej). Na koniec zostałam opieprzona za zajęcie jej czasu "bez przyczyny"
        (...)

        Po wyniku testu ciążowego z krwi Pani "dr" jasno zasugerowała, że ciąży nie
        wyklucza przez możliwość kłamstwa w związku z podaniem daty ostatniej miesiączki
        (!!!).
      • ik2 Re: szczecin 12.02.07, 17:24
        Pani Dr olewa pacjentki w przychodni, bo to chyba przymusowy etat dla niej.
        Przyjmując w swoim prywatnym gabinecie jest miła, uprzejma i grzeczna, bo każda
        pacjentka zostawia u niej 70-80 zł. Moja mama chodzi do niej od lat prywatnie,
        przeprowadziła ją bezpiecznie przez menopauzę, także jak chce to potrafi.
        Widziałam ją jednak kiedyś w "akcji" w przychodni, wrogowi nie radzę...chamstwo
        i arogancja niemal ze "sfer rządowych"
        • Gość: Usagi Re: szczecin - dr Kuźnicka IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.11, 12:01
          Ostrzegam przed tą panią. Moja mama dzięki niej właśnie leży na Strzałowskiej i dołączy do Amazonek. Niekompetentna, niemiła, od roku wmawiała mojej mamie, że chudnie z powodu nerwicy i że w USG piersi wszystko jest w porządku. Inny ginekolog za głowę się złapał, jak zobaczył wyniki.
          Moją mamę jutro operują, a ja cały czas zastanawiam się, jak można być tak bezmyślnym i okrutnym, żeby pacjentce, która zaufała, zrobić coś takiego.
    • breta1 Re: Lista złych ginekologow - czesc II 16.01.07, 19:39
      Witam,
      chcialam dodac na czarna liste doktora z bydgoszczy pan andrzej tarczalowicz
      przyjmuje w super centrum medycznym ale na NFZ i byc moze dlatego wizyta u
      niego byla koszmarem prawie ze bezslowna, nie odpowiadal na pytania ,badanie
      lekarskie na fotelu praiwe na wiszaco! nie zdazylam usiasc juz mnie badal moze
      50 sekund nic nie mowiac wypisal recepte na moje uwagi ze moze by mnie
      poinformowal zezloscil sie i byl paskudny. Caly dzien niemoglam sie otrzasnac a
      szukam dobrego i milego lekarza gdyz planuje ciaze. pozdrawiam

      > Pierwsza czesc mozna znalesc tu :
      > <a h
      >
      >
      > Ps. Dobrych ginekologow polecajcie/znajdziecie
      > tutaj
      • Gość: allygator Dobrze by było gdyby te pały zobaczyły nasze posty IP: *.klaudyny.waw.pl 16.01.07, 20:16
        ..żeby to wydrukować i wysłać od dyrekcji szpitali, do nich samych i najlepiej
        wywiesić publicznie przy wejściu do przychodni.

        Już nie moge patrzeć na to co się w tej Polsce dzieje... co za ludzie..
        • Gość: adabl Warszawa, dr. Strzyżewski IP: 81.210.48.* 26.04.07, 13:53
          ja z przyjemnością w tym miejscu napiszę o dr. Strzyżewskim ze szpitala na
          Madalińskiego (p.o. ordynatora). Zgłosiłam się do szpitala na zabieg usunięcia
          torbieli. Lekarz na izbie przyjęć stwierdził, badając "ręcznie" że torbiel jest
          i zostałam przyjęta. Potem badanie usg, i wzywają mnie na kwalifikację do
          zabiegu przed kilkuosobową "komisją". Jeszcze raz badanie - takież samo jak na
          izbie przyjęć - i dowiaduję się, że nic nie ma i nie ma po co robić zabiegu.
          Pan doktor zdziwiony że się nie cieszę. No jakoś nie mogę uwierzyć że w dwie
          godziny torbiel się zdematerializowała. Wychodzę więc ze szpitala, robię
          badania - torbiel jak była, tak jest. Teraz muszę całą procedurę przechodzić od
          nowa i czekać na kolejny termin (już w innym szpitalu). Cała sprawa jest dla
          mnie do tej pory zagadką (czy chodziło o pieniądze?)
          Już nie wspominam o sposobie traktowania przez pana doktora chorych kobiet.
          Moja koleżanka (która notabene miała raka) wyszła od niego z płaczem (a
          przyszła jedynie ustalić termin operacji, bo o chorobie już wiedziała). Ja też
          czułam się upokorzona jego traktowaniem. Zdecydowanie odradzam i potępiam
          • Gość: aga Re: Warszawa, dr. Strzyżewski IP: *.aster.pl 18.07.08, 21:13
            ja wyszlam z płaczem z gabinetu tego pana. w 10 tyg ciązy przyjęto mnie z izby przyjęć z krwawieniem na oddzial ginekologiczny (czemu nie na położnictwo? nie mam pojęcia, pewnie myśleli ze poronie). Pan ordynator byl bardzo niemiły, po badaniu - bolesnym, nic mi nie powiedział, zero informacji co mogło byc przyczyną, co robic dalej, jakie są rokowania ciąży, czy mam leżec? Poza tym bardzo arogancki, prawie sie ze mnie smial ze taka skulona jestem jak babcia, mowie mu ze mnie boli a on ciagle z ta babcią. Troche szacunku do człowieka by sie przydało. Nie wymagam od lekarza by sie rozczulał nad każdą pacjentką, rozumiem ze to dla niego rutyna, ale wypadałoby okazac nieco zrozumienia. Ani obecna przy badaniu pielegniarka ani pan ordynator nie reagowali na to ze rozpłakałam sie w gabinecie. pewnie płacząca pacjentka to norma w przypadku tego pana. Przeleżalam w szpitalu dwie doby i nikt z lekarzy nic mi nie powiedział, nawet nie wiedzialam czy moje dziecko zyje bo przed wypisem nikt mi nie zrobił usg a wypisywał mnie własnie pan ordynator. Na szczescie teraz jestem w 31 tygodniu i mam nadzieje ze nigdy wiecej na tego człowieka nie trafie.
    • Gość: zimna_suka Re: Lista złych ginekologow - czesc II IP: *.tpnet.pl 17.01.07, 18:53
      Jestem z woj.opolskiego i mogę śmiało na te Czarną Listę wpisac dr Jakimowa ,
      który przyjmuje w Opolu , zabawił się kosztem mojego zdrowia , leczył mnie przez
      ponad miesiąc na oko , bez żadnych konkretnych badań , ok za piewrwszym razem
      mogłam to jeszcze zrozumiec , ale infekcja sie ciagneła i ciagneła , a on
      zamiast zrobić wymaz i sprawdzic co mi jest , to odradzał i zapisywał coraz to
      nowe i kolejne leki i tak leczył i leczył bezskutecznie , czuje się oszukana i
      naciagnięta na kasę.Ale nie jest mi żal tych pieniędzy tylko mojego zdrowia!
      dr Jakimow powinien być na tej liście.
    • nastka06 wrocław-dr Ewa Milnerowicz-Nabzdyk 26.01.07, 13:23
      Koszmar!!!trafiłam na Izbę przyjęć na Dyrekcyjnej w 25 tyg ciązy z bólami
      podbrzusza.Pani dr zeszła z wielką łaską po pól godzinie.Posadziła mnie na
      brudnym fotelu!!! (cały był mokry -przypuszczam że od wód płodowych poprzedniej
      pacjentki).Następnie poszłam z nią na oddz.Patologii Ciąży gdzie podłączyła mi
      KTG...I wyszła.Zero informacji.Zero intymności ( otwarte dzrzwi na oścież ),ja z
      sukienką podwiniętą po samą szyję...Wróciła zrobiła USG powiedziała że ok.I
      poprosiła żebym zeszła na dół żeby mnie wpisac do książki.Czekałam na nią ponad
      godzinę po czym uciekłam...
      Traktowanie pacjentów na Dyrekcyjnej pozostawia wiele do życzenia.I nie tylko
      przez lekarzy.Panie z Izby tez powinny nauczyć się kultury osobistej.Jak
      przyszłam to jedna do drugiej mówi "o Boże znowu przyjęcie".No misje tam wszyscy
      pełnią..,.
      • Gość: aga lisiewicz Re: wrocław-dr Ewa Milnerowicz-Nabzdyk IP: *.wroclaw.mm.pl 08.03.07, 11:38
        Wycieranie sobie buzi czyimś nazwiskiem bez podania własnego jest obrzydliwe a
        dr Milnerowicz - Nabzdyk wiele zawdzięczam i uważam ją za świetnego fachowca.
        Po wielu latach starań dzięki niej udało mi się urodzić zdrowe dziecko,
        poleciłam ją kilku moim koleżankom i wszystkie są zadowolone.

        Agnieszka Lisiewicz
        • Gość: ewa Re: wrocław-dr Ewa Milnerowicz-Nabzdyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 19:29
          domyślam się, że nie byłaś pacjentką w ramach NFZtu. A może się mylę?
        • Gość: gość portalu Re: wrocław-dr Ewa Milnerowicz-Nabzdyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 13:52
          Nie polecam dr E.Nabzyk jest to lekarz bardzo słaby. Przerzuca całą odpowiedzialność na pacjentkę. Podsuwa do podpisania dokument (wyrażenie zgody). Z treści tego dokumentu wynika, że podczas zabiegu który będzie pani dr. E.Nabzyk wykonywać nieuniknione może być przebicie macicy i jej usunięcie. Ostrzegam przed leczeniem u Pani doktor. Jestem już po takim zabiegu zrobionym przez innego ginekologa. Dokumentu o takiej ww. treści nie musiałam podpisywać i macicę też mam. Dobrze się zastanówcie zanim pójdziecie do Niej!!!
          • Gość: Ewa Milnerowicz N. Re: wrocław-dr Ewa Milnerowicz-Nabzdyk IP: *.wroclaw.mm.pl 06.04.14, 14:58
            Świadoma zgoda pacjenta jest warunkiem przeprowadzenia zabiegu. Nieodpowiedzialnoscia ze strony lekarza a brakiem dbałości o zdrowie ze strony pacjenta jest nie sporządzenie takiego dokumentu. Fakt przedstawienia poza korzyściami procedury rownież ryzyka powikłań, choćby rzadkich w żadnym stopniu nie zwiększa ryzyka ich wystąpienia a podpis pacjenta o zaznajomienie sie z nimi nie przenosi odpowiedzialności na pacjenta, bowiem w obu przypadkach lekarz jest tak samo odpowiedzialny za skutki swoich działań. Zastanawiające iż uważa Pani lekarza który przeprowadził taki zabieg bez świadomej zgody za wartego większego zaufania?.... Co do zabiegu usunięcia macicy po perforacji .... Najcześciej perforacje macicy są zaopatrywane w laparoskopii i nie wiążą sie z koniecznością usunięcia macicy, chyba ze pacjentka jest w wieku menopauzalnym, nie planuje dzieci lub przy perforacji doszło do takiego urazu macicy który wymaga jej usunięcia - są to jednak sytuacje niezwykle rzadkie. Uważam ze musiałam to dodać moj komentarz w przeciwnym razie wiele z kobiet które są w potrzebie i wymagają takiego zabiegu zostałoby przez Panią pozostawionych z masa pytań i wątpliwości, obaw które najlepiej wyjaśnić mogą profesjonaliści którzy zajmują sie endoskopia od wielu lat i wierze ze do takich kobiet trafi ten komentarz ...z poważaniem Ewa Milnerowicz Nabzdyk
    • Gość: ja Krosno- Agata nowak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 21:02
      Kobieta ktora widziala u mnie ciaze, a malo tego ,nawet poronilam ta ciaze,
      choc pol roku pozniej wyszlo ze moj m jest bezplodny po swinkowo!!!Pani nowak ,
      to kobieta , ktora ladnie mowi,, ale wiedzy nie ma żadnej!
    • 77r1 Wrocław dr Łaszcz - Karasińska 30.01.07, 12:36
      Przyjmuje w przychodni na Krynickiej we Wrocławiu, w 4-5 tyg ciąży powiedziała
      mi, że widzi puste jajo ciążowe na usg, prawie dała skierowanie do szpitala na
      zabieg usuwania, a dzis jest w 12 tygodniu!!!!! tragedia
      • Gość: kinia Re: Wrocław dr Łaszcz - Karasińska IP: *.ibrokers.pl 06.04.08, 21:56
        hmm to niemożliwe, bo ta pani dr nie czyta USG położniczego. To świetny
        ginekolog, jeden z najlepszych we Wrocławiu jakich znam.
        • Gość: sarcia Re: Wrocław dr Łaszcz - Karasińska-najlepsza! IP: *.centertel.pl 07.10.08, 17:14
          podpisuje sie pod przedmówczynią!!
          Dr.Łaszcz-Karasińska jest jednym z najlepszych ginekologów we
          wrocławiu,wiec az wierzyć sie nie chce..
    • palolinkaa LESZNO 10.02.07, 19:01
      • palolinkaa Re: LESZNO 10.02.07, 19:05
        Dziewczyny ostrzegam przed dr Grabarczykiem.Moim zdaniem leci tylko na kase!!
        Jakby mogl to przyjmowalby pacjentki co tydzien aby zgarnac jak najwiecej
        kasy!!!Mi mowil a racze chcial wmowic ze mam ciaze zagrozona i tym samym robil
        ze mnie kaleke ale nie dalam sie!!!I nie lubil tych pacjenytek ktore nie
        zgadzaly sie z jego zdaniem.Apzecieznie poto chodzi sie pryw.aby przytakiwac na
        kazde jego zdanie.Mowilam to co mi sie nie podoba ale najwidoczniej jemu to
        przeszkadzalo.Pozegnalismy sie.Nie polecam!!!!
        ps.Przez niego mojej przyjaciolki dziecko umarlo...
        • agnieszka22pab Re: Pabianice dr miskiewicz 12.02.07, 02:33
          bardzo ale to bardzo ostrzegam pzred "miejscową "fachura dokotrem
          Miskiewiczem ,przyjmuje na Wilenskiej w przychodni rejonowej i w prywatnym
          gabinecie na 20-stycznia
          Ostrzegam bo...
          nie dopilnował mojej ciazy (blziniaczej) zaniedbał w wyniku czego moje dzieci
          zmarły
          okłamał mnie mówiac mi we wtorek i w srode na usg ze dzieci zyja i ze wszytko
          jest w jak najlepszym porzadku a okazało sie ze malenstwa zmarły w sobote przed
          usg (wiec jak on widział bijace serca)i chodzi o te kłamstwa bo skoro juz nie
          mógł pomóc dzieciom powinien myslec o moim zdrowiu a on nic
          Jak mozna powierzyc takiemu człowiekowi zycie dziecka i swoje???



          agusiny.blog.onet.pl
    • Gość: Lusia LUBLIN !! Łagód IP: *.chello.pl 15.02.07, 21:54
      Uwaga! w wojewódzkiej przychodni ginekologicznej przy ulicy lubartowskiej należy
      rejestrować się bardzo wcześnie, bo trafi się do doktora o nazwsku ŁAGOD. W
      żadnym razie nie polecam. Nie ywsłuchał polowy moich problemów. Mówił do mnei na
      "ty". Przy zagrożeniu ciąży pozamacicznej wysłał mnie na usg, ale
      najwcześniejszy termin miał być za miesiąc. Wiedziałam że to niebezpieczne więc
      spytałam gdzie można zrobić szybciej prywatnie, na co on powiedział, żebym się z
      nim umówiła przez telefon komórkowy na jego dyżur na izbie przyjęć w szpitalu i
      on mi to zrobi za pieniądze. Podczas badania nie wykrył ogromnej nadżerki,
      nadającej się od razu do usunięcia; nie zbadał piersi (mimo wycieku). Powinnam
      zostać skierowana mna cytologię. Nie wyjaśnił mi niczego, pomimo niepokojących
      objawów.
      Następnego dnia poszłam do prywatnej przychodni, gdzie usg wykrylo zmiany w
      jajnikach, lekarz stwierdził krwawiącą nadżerkę i skierował mnei na badania
      hormonalne i cytologiczne. Koszt w sumie 100 zł, oczekiwanie kilka dni (na
      wyniki i na zabieg). Pełna informacja i spokój.
      • Gość: Lusia Re: LUBLIN !! przychodnia Weteranów IP: *.chello.pl 15.02.07, 21:59
        Alfred Stolat- nie wiem czy ten jegomość jeszcze przyjmuje, kiedyś przyjmował.
        Palił w gabinecie papierosy, mówił pacjentkom na "ty", czuć było od niego
        alkohol, sprzedawał tabletki antykoncepcyjne spod lady (testery). Spytał "kiedy
        się ostatnio kochałaś" i zgadywał "wczoraj..? przedwczoraj..?" itd., opowiedział
        mi jak jego żona wywaliła go z domu mówiąc "stolat sku..syne a idź w pizdu".
        Przepisywał piętnastolatkom tabletki antykoncepcyjne.

        Kazimierz Stanek- lekko młodsza kopia Alfreda. W zasadzie nie pamiętam, któremu
        się tak trzęsły ręce, że nie mógl wypisać recepty.

        Jakaś kobieta, ktorej nazwiska nie pamiętam- pyta się czy jesteś mężątką i nie
        chce przepisywać recept na tabletki antykoncepcyjne, straszy rakiem i każe
        bezwzględnie robić jakieś badanie za 500 zł w prywatnej przychodni, oschła i
        badanie boli
        • Gość: karola Re: LUBLIN !! przychodnia Weteranów IP: *.it-net.pl 06.10.07, 16:08
          zgadzam się! starsza kobieta pyta sie czy jest sie mężatką, jest
          oschła, nie chciała mi zrobić cytologii!!!!
      • Gość: Lusia Muszyńska- Orzelska IP: *.chello.pl 15.02.07, 22:04
        nieprzyjemna, milczy, niczego nie wyjaśnia, na dolegliwości mówi "taka pani
        uroda, jak pani będzie chciała mieć dziecko to się będzie pani martwić", na
        wizycie po pół roku nie bada drugi raz mimo niepokojących objawów, ogólnie
        olewka, być może prywatnie nabiera ludzkiego oblicza
        • paula.anna Re: Muszyńska- Orzelska 14.11.07, 10:08
          Gość portalu: Lusia napisał(a):

          > nieprzyjemna, milczy, niczego nie wyjaśnia, na dolegliwości
          mówi "taka pani
          > uroda, jak pani będzie chciała mieć dziecko to się będzie pani
          martwić", ogólnie
          > olewka, być może prywatnie nabiera ludzkiego oblicza

          kurcze, ja do niedawna w Lublinie ciągle trafiałam na takich
          lekarzy uncertain
          nawet prywatnie, może niektórzy mają pecha do ginekologów?
          • Gość: moski Re: Muszyńska- Orzelska IP: *.marsoft.net 28.08.08, 21:59
            a może to Truszkowska a wam panienki się po..y nazwiska
    • joanb333 Krosno 24.02.07, 09:20
      Pani J. Gierad - Pietrzkiewicz. Traktuje kobiety jak przedmioty! Zero
      ostrożności, zainteresowania w trakcie np. mojego porodu. Po porodzie szyła mnie
      i bolało 10 razy bardziej niż najgorsze momenty porodu! Nie wiem czy bez
      znieczulenia czy za szybko zaczęła szyć. Do tego tej jej docinki, że tak ma być
      i koniec a ja czułam na prawdę każde wbicie igły i szycie. Sam poród nie miałam
      straszny, położne wspaniałe mi pomagały, rodziłam krótko, ale dzięki szyciu
      przez tą panią mam bardzo złe wspomnienia.
    • nella27 Kraków 24.02.07, 10:10
      dr.Mirosław Szlachcic.... patrzy tylko na to jak wyciągnąć z kobiety duuuuużą
      ilość gotówki.Za każdym razem zleca te same badania (jestem w gabinecie 4-5
      razy do roku)..... nie może wyleczyć mnie z nawracających stanów zapalnych
      pochwy.Cztery lata żerowania na moim zdrowiu wystarczy......
      • Gość: AB Re: Kraków IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 07.03.07, 13:33
        bardzo subiektywna opinia. Ja mam duże zaufanie do pana doktora, pomógł mi i
        czuję się u niego pod dpbrą opieka no i świetnie wyposżony gabient,
        doskonały komfort leczenia
    • iga.kal Bydgoszcz Grzegorz Ludwikowski 24.02.07, 19:18
      Lekarz niekompetentny,traktujący pacjentkę przedmiotowo,nie dbający o intymność
      kobiety. A za to wszystko żądający mnóstwo pieniędzy.OMIJAĆ!!!
      • Gość: ania_0507 Re: Bydgoszcz Grzegorz Ludwikowski IP: *.chello.pl 29.10.07, 14:30
        Najdroższy lekarz w Polsce!!! Czy dobry...być może ale strasznie drogi.
        • Gość: magdaj Re: Bydgoszcz Grzegorz Ludwikowski IP: *.aster.pl 16.12.09, 20:25
          dla mnie dobry i w cale nie taki drogi. Zależy z czym się porównuje.
    • ewagerman Wrocław, Leokadia Kulbicka 24.02.07, 20:38
      Hej,
      znacie lek. Leokadię Kulbicką (ginekolog)? jaka jest?
    • gosiek5513 Warszawa dr.Kurach odradzam! 27.02.07, 15:59
      Po pierwsze koszmarne kolejki!!! na które oczywiscie ma wpływ sam Pan doktor,
      który upycha pacjentki co 10 minut i powstaja gigantyczne opóźnienia. Czeka
      sie nawet po 1,5 godziny. Nie zbadał mi piersi!!!!!! co w dzisiejszych
      czasach jest skandalem!! Wynalazł cos do usunięcia, czego inni dwaj
      ginekolodzy nie byli w stanie znaleźć... naciaganie na maxa. Znalazłam juz
      kilka informacji o nim, że bardzo naciaga na zabiegi i badania, najlepiej u
      niego. Za ostatnia wizytę z usg i kilkoma badaniami krwi zapłaciłam około 300
      pln. Nie jest za miły, a do tego nadęta paniusia- pomoc, co razem daje cośc
      niekomfortowe warunki dla pacjentek. Mam kilka problemów, których nie chciał
      nawet do końca wysłuchać tylko zapowiedział, że sam musi wszystko przebadać,
      czyli zlecił milion badań które juz miałam. Stanowczo odradzam. Kolejny
      lekarz, który zamiast leczyć zarabia pieniadze. Jestem na etapie poszukiwania
      kogos bardziej z głową.
      • jogobelka1 Re: Warszawa dr.Kurach odradzam!+drMelaniuk CDamia 03.03.07, 11:04
        Potwierdzam! Moje doświadczenie z tym lekarzem było podobne. Przyszłam do tego
        lekarza z polecenia pani dermatolog, która stwierdzila,ze moj trądzik ma podłoże
        zdecydowanie hormonalne, podczas pierwszej wizyty mailam wrazenie ,ze to
        sensowny lekarz, zbadal mi piersi,nie czulam skrepowania i zrobil usg gdzie o
        dziwo wykryl torbiel i stwierdzil,ze super ze zaproponowal mi usg bo trzeba
        wyleczyc torbiel nim przepisze sie hormony (Diane w tym wypadku bylo najlzejszym
        lekiem przepisal mi jeszcze 2 jakies ktore jak czytalam na roznych stronach w
        necie sa cholernie mocne!), torbiel leczyl luteiną. Po 3 miesiacu przyjmowania
        Po drodze kilka wizyt i coraz gorsze odczuica, usg piersi, usg droch rodnych
        chyba jeszcze ze 2 razy, niby mily ale stwarza atmosfere ktora mnie niepokoi,
        nie wyjasnia dokonca,nie moglam sie dowiedziec tego czego chciałam, wychodzilam
        z gabinetu z jakims poczuciem wizny,ze znowu nie zaytalam o wszystko, 3 miesaic
        przyjmowania diane po tym jak torbieli juz nie bylo rzekomo po jego
        leczeniu)czulam sie fatalnie, bole i dretwienie nog, cialga zalamka psychiczna,
        tradzik niby lepiej ale w zasadzie poprawa po 1 miesiacu przyjmowania nie
        postepowala juz dalej, poszlam chcac definitywnie zakonczyc leczenie Diane i
        innym paskudztwem,czulam sie tak kiepsko ze wolalam o wiele swoj tradzik ktory
        byl dla mnie awsze problemem nr1 niz to co bylo wowczas! stwierdzil,ze
        odstawienie to dobry pomysl(moj pomysl|!)i mam racje ale kolejny klopoty sie
        zaczely, zgrubienie na piersi i bol, powiekszony przewod mlekowy. Zalecenia
        doktora-kolejejne 3 rodzaje lekow na ten powiększony przewod mlekowy, poniewaz
        naczytalam sie o tym wiedzialma,ze to koniec mojej 'przygody' z tym lekarzem.
        Przewod może min.powiekszyc sie przez przyjmowanie hormonow, wiec trzeba bylo
        najpierw odstawic je i zobaczyc co dalej a nie zapisaywac mi milion innych
        paskudztw! Podsumowujac wydalam koszmarne pieniądze. Wczoraj byłam za to u
        Doktor Melaniuk w Centrym Damiana i ta wizyta kosztowala mnie jeszcze więcej
        nerwow chc chyba nie zdrowia, kobieta jest koszmarnie nie miła, chcialo mi sie
        plakac po wyksciu, ja nie wiem czy lekarze naprawde nie rozumieja jak delikatna
        jest to sprawa i jak bezbronna moze czuc sie kobieta na fotelu ginekologicznym??
        Bo to cholernie intymna sprawa?! Kazala mi sie rozbierac, nie zbadala
        piersi,badala mnie tak jakby sie brzydzila, ale poniewaz bylam jakos nastawiona
        i zaplacilam 110zl za wizyte zebralam sie cala w sobie i zaczelam pytac
        ignorujac jej chamskie odzywki(typu-jakie sa skutki uboczne tych pigulek
        antykoncepcyjnych?-odp doktor:zawsze sa jakies skutki, zycie ma swoje skutki!!!)
        i tu po zastosowaniu takiej taktyki przynajniej sie czegos dowiedzialam i
        mysle,ze w miare sensownie-mialam przy sobie wszystkie badania wczesniejsze,
        okazalo sie,ze takie torbiele jak ten poprzedni moga mi sie robic co miesiac ze
        stresu i zanikac samoistnie a sa problemem jak nie zanikaja i jak sie powtarzaja
        naprawde czesto(l taka dygresja tez po to przyszlam zeby sie przekonac czy sie
        powtarzaj czesto czy nie), jak ktos robi usg przed okresem to zawsze moze mi cos
        wykryc i leczyc mnie be konca, nie chciala mi wprost powiedziec i komentowac,
        ale dala do zrozumienia,ze mnie leczno w bambuko i ze skoro mam regularne
        miesiaczki jak w zegarku to nawet jak niektore hormony byly po przekraczane to
        nie trzab hormonow bo sobie tylko wszystko popsuje i wszystko sie poprzewraca
        dopiero wtdy, ale chciala mi za to zapisac antykoncepcyjen na sile bo mam
        bolesne 2 dni miesiaczki(mowiac,ze to nie to samo co hormony?ale chyba chodzilo
        jej o ilosc hormonow w takich tabletkach,ze niewielka, kto ja wiesad)ale
        powiedzialam,ze nie chce. Generalnie wyszlam z gabinetu roztrzesiona, zawsze
        mnie duzo kosztuje takie badanie (psychicznie) a tak poprowadzona wizyta byla
        dla mnie jak obuchem w glowe mimo iz wymeczylam to o co mi chodzilo to teraz mam
        zupelny metlik w glowie, bo po drodze bylam jeszcze wczesniej u 3 lekarza i
        jeszcze co innego moiwl(ale byl juz calkiem nikompetenty w moej ocenie), mam
        uraz,nie chce juz nigdzie chodzic i szukac ludzkiego lekarza, ktory nie chce
        tylko zarobic, nie traktuje cie jak smiecia i naprawdę zna się na tym co robie sad
        • adsa_21 Re: Warszawa dr.Kurach odradzam!+drMelaniuk CDami 26.04.07, 14:31
          u dr Melaniuk tez bylam, bardzo specyficzna osoba, ale niemila to fakt. uwaza
          chyba ze kazda osoba powinnaznac sie na lekach i medycynie jako nauce na zadne
          pytanie nie potrafi odpowiedziec po ludzku i zyczliwie.
          • n_u_t_k_a Warszawa CM LIM dr Reutt Jaworowicz 16.05.07, 23:53
            przestrzegam przed dr Jaworowicz z CM LIM. Chodzilam do niej kilka lat temu,
            potem przestalam bo wyjechalam z Wawy, teraz szukajac dobrego ginekologa do
            prowadzenia ciazy znowu zglosilam sie do niej bo pamietam, ze byla bardzo
            konkrenta i normalna (a mialam juz za soba sredniej jakosci wizyte u dr Jerzak,
            tez w LIM). Bardzo mocno mnie rozczarowala wizyta sprzed kilku dni (na ktorą
            czekalam ponad 3 tygodnie!). Pani dr odmowila mi przepisania skierowania na
            powtorne badanie na toxo (przeczytalam w internecie, ze przy dodatnim IgG
            powinno sie powtorzyc badania po miesiacu zeby sprawdzic, czy ilosc przeciwcial
            nie jest wyzsza od pierwotnego wyniku bo jesli tak, oznacza to niewyleczoną
            chorobę) - powiedziala, ze to zbedne a na moja ponowną prosbe odp ze jak zaczne
            placic za te badania to sobie moge robic (place prywatnie miesieczny abonament)
            i jesli wierze w to, co sie pisze w internecie to niech mnie internet leczy a
            nie ona i jesli nie mam do niej zaufania to drzwi sa otwarte... koszmar byl
            jednak na koncu wizyty, gdy pani dr dowiedziala sie ze planuje dziecko z duzo
            starszym od siebie mezczyzna - zrobila mi wyklad nt bezsensownosci takich
            zwiazkow i opowiedziala mi historie swojego nieszczesliwego malzenstwa ze
            starszym facetem, nie musze dodawac ze nie szczedzila slow krytyki i potepienia
            pod moim adresem, na moje slowa, ze nie przyszlam tu do psychologa
            odpowiedziala, ze powinnam sobie znalezc mlodszego i sluchac jej rad bo inaczej
            zmarnuje sobie zycie i ze zyczy mi zdrowia... nie mialam juz sily pytac ja
            jakim prawem ocenia i daje mi takie rady i pożałowałam, ze w ogole cokolwiek na
            ten temat jej powiedzialam (a zrobilam to tylko po to, zeby zapytac czy
            powinnismy wykonac jakies dodatkowe badania np. badanie nasienia itp.)Zaluje,
            ze do niej poszlam, bycie "wyluzowanym" ma jak widac rowniez duze minusy... To
            smutne, ze ludzie tak sie zmieniaja i straszne ze nie mozna liczyc na fachowa
            porade....
            • trublu Re: Warszawa CM LIM dr Reutt Jaworowicz 08.10.07, 14:07
              Hej nutka!mam w takim razie prośbę, jak natrafisz w LIM'ie na fajnego ginekologa
              to napisz, bo tez tam sie wybieram
          • aaa2006 Dr Melaniuk- zdecydowanie odradzam !!!!! 19.07.07, 21:53
            Byłam dziś u niej na wizycie w Damianie. Kobieta baaardzo nie miła i nie
            zrównowazona, nie odpowiada na pytania związane z problemem z którym do niej
            poszłam tylko wprowadza dziwną nerwową atmosfere .
            Nakrzyczała na mnie ze poszłam do niej by skonsultować wyniki , a wcześniej
            byłam u innej dr w Damianie. A że ta co zawsze nie porzyjmowała, a ja bardzo
            stresowałam sie wynikami i chciałam jak najszybciej poznać ocene lekarza to
            tego nie wzieła pod uwagę tylko ze ja sprawdzam jej wiedze ze porównuję....a
            chociażby to mam do tego prawo. Wyszłam i chciało mi się płakać. Nie dosyć ze
            spokały mnie poważne problemy zdrowotne to jeszcze kobieta nie potrafi
            wytłumaczyć, nic nie wyjaśni tylko krzyczy. To była pierwsza i ostatnia wizyta
            u niej. Zastanawiam się czy nie zainteresować tym faktem jej pracodawcy
            (szefa) . Płacę i jeszcze takie nieprzyjemności.... A tak apropo to nic mi o
            mojej chorobie nie powiedziała ... no moze tylko jedno zdanie- zeby powtórzyć
            wyniki....ehhh crying
      • aga7807 Re: Warszawa dr.Kurach odradzam! 18.04.07, 13:30
        ja chodze do tego lekarza; zgadzam się z tym, że kolejki są przerażające; wizyty
        też nie należą do najtańszych, ale swoją drogą na razie mam wrażenie że jest to
        jedyny lekarz (mój już 3) który wie co robić. Nie mogę się zgodzić że jest nie
        miły-wręcz przeciwnie, odpowiada na wszystkie moje pytania, tłumaczy. Pani
        pielęgniarka też ok
        • aga7807 Re: Warszawa dr.Kurach odradzam! 13.05.08, 13:13
          Minus jest jeden - jak masz zjawić się na usg, musisz też zapłacić za wizytę
          (mimo, że byłaś 2 tyg. wcześniej) sad
          Kiedyś myślałam, że to super gdy lekarz ma na miejscu usg - dziś widzę, że nie
          jest tak do końca.
          Zastanawiające jest też to, że pacjentki umawiane są nawet co 5 min!!! Stwarza
          to 1.5 godzinne opóźnienia.
          • julita01 Re: Warszawa dr.Kurach odradzam! 29.05.08, 09:48
            ja do pana doktora chodzę od dwóch lat, prowadził moją ciążę. wszystko
            przebiegało wręcz książkowo, zlecał tylko naprawdę potrzebne badania bez
            zbędnego naciągania. ostatni raz byłam kilka dni temu na badaniu kontrolnym,
            które trwało może 10 max.12 minut. koszt wizyty 150 zł!!!!
      • Gość: patrycja Re: Warszawa dr.Kurach odradzam! IP: 80.72.33.* 18.05.07, 15:25
        popieram
        wiele lat temu chodzilam do tego lekarza jak jeszcze przyjmowal
        na Pulawskiej
        badania robilam non stop - sto tysiecy cytologii, wymazow, rozmazow...
        jak zaszlam w ciaze to w ciagu 2 miesiecy mialam 4 wizyty i tylez samo USG
        Ciaza byla prawidlowa, bez zadnych zagrozen i podejrzen o nieprawidlowosci.
        ucieklam szybko gdzie indziej.
        Pamietam tez niekonczace sie kolejki i wyczekiwanie.
        Okropienstwo
        • wioletta123 Piwowarska LEKMED 06.06.07, 12:24
          Ta baba jest niesamowita. Jak przyjmowała mnie prywatnie, to czułam że wreszcie
          trafiłam na super lekarkę. Była miła, życzliwa, przeprowadziła porządny wywiad,
          zbadała mnie dokładnie,zleciła badania, poprostu miała kumpelskie podejście do
          pacjentki, uśmiech z jej twarzy nie znikała. Niestety jak zaczęła w tej samej
          przychodni przyjmować za darmo (na NFZ ), to różnica była kolosalna, pani ta ma
          cięty język i głośno krzyczy, nie chciała mnie przyjąć mimo że nie było kolejki
          do niej, a chciałam tylko skierowanie. Więc musiała na mnie pokrzyczeć, bo
          przecież trzeba się wyrzyć na kimś, a że ja się trafiłam...Oczywiście nie
          chciała mnie przyjąć, bo przecież pani ta łaskę robi że jest lekarzem i
          wogóle...Wyszłam zła i bardzo rozczarowana!Z miłej pani przemieniła się w
          wredną jędzę, tylko dlatego, że nie przyjmowała prywatnie, a państwowo .Za
          nasze cholerne i ciężko zapracowane pieniądze tak nas lekarze traktują ! Co za
          chory kraj!
          • Gość: Bożenna N. Re: Piwowarska LEKMED IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.14, 21:32
            Leczę się u dr Piwowarskiej od kilku lat w ramach NFZ. Uważam, że jest to najlepszy lekarz ginekolog u jakiego się leczyłam. Zleca systematycznie badania, na wizycie bada bardzo dokładne. Może rzeczywiście wydawać się, że jest trochę szorstka ale jest naprawdę doskonałym lekarzem. Polecam wszystkim Paniom.
      • anika313 Re: Warszawa dr.Kurach odradzam! 11.09.07, 14:14
        Potwierdzam. Pan dr Kurach przyjmował swojego czasu w poradni
        ginekologiczno - endokrynologicznej na ul. Remiszewskiej. Czas
        wizyty w gabinecie ok. 1-2 minuty, pacjentki nawet nie zamykały
        drzwi za sobą, tylko jedna wchodziła, 60 sekund i wychodziła z
        receptą lub skierowniem na badania i następna, i następna. 20
        pacjentek w 20 min. Pan dr o nic nie pytał, nic nie mówił, nic nie
        tłumaczył, dawał tylko receptę. Potem spotkałam się z nim w szpitalu
        na Szaserów - zrobił mi USG i stwierdzil zespół PCO, oraz
        zaproponował leczenie prywatne u niego w gabinecie....
        Mam nadzieję, że nigdy go już nie spotkam. Zaspołu PCO, nie
        potwierdził żaden z trzech kolejnych lekarzy u których byłam na
        konsultacji.
        • Gość: ulcia Re: Warszawa dr.Kurach odradzam! IP: 193.93.204.* 03.12.07, 13:02
        • Gość: ulcia Re: Warszawa dr.Kurach odradzam! IP: 193.93.204.* 03.12.07, 13:16
          ja podpisuje sie ze wszystkimi negatywnymi opiniami na temat
          dr.kuracha!!!!!jesli chodzi o dolegliwosci nie zwiazane z
          ginekologia i endokrynilogia to najchetniej wysylalby na wszelkie
          badania do swoich kumpli lekarzy, ktorzy "zdzieraja kase ile wlezie
          tak, jak on".uwazam, ze nie jest on kompetentny,nie wie jak dlugo
          pacjentce jest podawany dany lek, mimo ze ma wszystko napisane w
          karcie;kaze odstawic lek, po czym za miesiac okazuje sie ze za
          krotko byl on przyjmowany i zaczyna leczenie od nowa i kolejna
          kasa... a pielegniarka, ktora z nim przebywa w gabinecie jest
          zalosna.
          przestalam do niego chodzic zeby mi totalnie organizmu nie
          rozregulowal tymi hormonami i znalazlam lekarza w szpitalu sw zofii,
          zobaczymy co z tego wyniknie?
          i jak tu zaufac lekarzowi???
          • wioletta123 Re: Warszawa dr.Kurach odradzam! 08.12.07, 13:31
            To straszne co te wszystkie niedouczone, leniwe konowały
            wyprawiają!!! Takich to powinno się sądzić, za narażanie zdrowia
            ludzkiego swoimi metodami hochsztaplerskimi!
      • rosie_cotton Re: Warszawa dr.Kurach - plusy i minusy 04.09.09, 20:54
        Najpierw o minusach.
        - U dr Kuracha kolejki są rzeczywiście masakryczne.
        - Pan doktor naciąga też na wizyty, i co się z tym wiąże - na
        badania. Aczkolwiek przy odpowiedniej stanowczości można własną
        opinię dot. terminu kolejnej wizyty również przefrosować.
        - Uważam też, że niedorzecznością jest, żeby w trakcie wizyty
        pobierać dodatkową opłatę za badanie piersi - niestety mnie się to
        zdarzyło.
        - Faktem również jest, że pomoc (pani) obecna w gabinecie przy
        badaniu raczej nie dodaje pewności siebie. Choć zapewne, jeśli ma się
        odwagę, można poprosić żeby ta Pani gabinet opuściła.

        Teraz o plusach.
        - Duża wygoda. Można w zasadzie takie badania jak USG piersi, USG
        dopochwowe, pobranie krwi itp. załatwić "od ręki" - bez umawiania się
        na kolejną wizytę. Niestety, dobrze jest ze sobą zawsze wziąć więcej
        gotówki, niż tylko opłata za wizytę.
        - Dr Kurach jest specjalistą ginekologiem endokrynologiem. Mimo tego
        co napisałam powyżej przyznaję, że wyprowadził mnie na dobrą drogę
        jeśli chodzi o leczenie trądziku. Co prawda leczenie trwało bardzo
        długo, ale dało rezultaty.
        - Z opinii Pań w poczekalni (gdzie spędza się dużo więcej czasu niż w
        samym gabinecie) słyszałam również, że jest dobry w leczeniu
        bezpłodności.
    • margot1977 KRAKÓW 01.03.07, 21:59
      dr KRZYSZTOF KIJ - bez serca,rozumu i wiedzy.Bardzo bolesne badanie,brak
      odpowiedzi na pytania pacjentki,o mało nie spowodował poronienia!!!!!!!!
      • Gość: hmmmm Re: KRAKÓW IP: *.chello.pl 21.07.08, 12:50
        dokladnie dr kij potraktowal mnie jak jakas nienormalna gowniare i pros*** gdy
        poprosilam o tabl anty...mialam wtedy 18 lat sad
      • katarzyna11 Re: KRAKÓW 28.09.08, 21:53
        Popieram. Namawia na wszelkie zabiegi i badania na Ujastku, bo tam
        pracuje. W pierwszej ciąży miałam cukrzycę i byłam pod kontrolą
        poradni na Kopernika. Doktorek namawiał mnie na poród na Ujastku, bo
        cyt.: "tylko tam ma pani pełen komfort i opiekę". Na prośbę o L4 (w
        37 tygodniu) ciąży powiedział, że owszem, ale po wizycie na Ujastku,
        bo on ma swoich szefów i też się musi przed nimi rozliczać. Na
        koniec zbadał mnie tak niedelikatnie, że na drugi dzień faktycznie
        pojechałam na Ujastek (myślałam, że cos nie tak, bo plamię, a nie
        wiedziałam jeszcze wtedy, że to efekt niedelikatności doktora). Na
        Ujastku stwierdzili, że chyba mnie weterynarz badał, a potem
        odesłali do domu, bo "oni się trudnymi przypadkami nie zajmują i nie
        mogą mni nawet diety zapewnić" jak stwierdził ordynator. Koniec
        końców doktor Kij jest mrukliwy, niechętnie odpowiada na pytania,
        nic nie wyjaśnia, potrafi zataić wyniki badań. Widział na USG mojego
        mięśniaka, ale nie chciał mnie denerwować więc nic nie mówił, za to
        sam się wściekł kiedy poszłam na USG do innego lekarza, bo nie uznał
        za stosowne żeby mnie skierować, tymczasem to był najwyższy czas na
        USG połówkowe. Jednym słowem odradzam!!
    • Gość: esther Gdansk, dr Kujawa-Stefanowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 00:04
      poczatkowo bardzo podobaly mi sie wizyty u dr kujawy, ale z czasem zaczelo mnie
      draznic to, jak szybko chciala mnie splawic z gabinetu, wiedzac ze jest duza
      kolejka na korytarzu.

      ostatecznie zniechecilam sie do niej kiedy na jednej z wizyt, widzac ze sama
      nie proponuje mi zbadania piersi, poprosilam ja o to. odmowila! "na pewno pani
      je sama dobrze bada!" zgarnela 70 zl. wizyta trwala 8 min, nie zdazylam
      wyjasnic wszystkich watpliwosci. dr kujawa przerywala mi i poganiala mnie.
      mialam ze soba kilka kartek z wynikami badan. pani dr przejrzela je bardzo
      pobieznie, nie chcac wdac sie w rozmowe na ich temat mimo, ze wyniki nie byly
      dobre.
      zaprosila mnie za 2 tygodnie wink zmieniam ginekologa.
      • Gość: Lena Re: Gdansk, dr Kujawa-Stefanowicz IP: *.chello.pl 16.12.08, 14:29
        Z przykrością muszę potwierdzić niesolidność dr Kujawy. Mimo że chodziłam do niej parę ładnych lat temu, widzę, że nic się nie zmieniło! Wówczas przychodziła do swojej prywatnej przychodni zawsze co najmniej pół godziny spóźniona i ewidentnie próbowała to nadrobić pobieżnym badaniem. Nie zajmowała się niczym poza podstawowymi rzeczami i wykręcała się od odpowiadania na dodatkowe pytania.
        Nie byłam w ciąży, nie miałam żadnych problemów zdrowotnych; przechodziłam jedynie badania kontrolne, ale nawet wówczas miałam poczucie nabijania w butelkę.
    • Gość: marykary KIELCE dr alicja wójcik IP: 217.153.141.* 19.04.07, 22:18
      pytania do tej pani pozostają bez odpowiedzi, ma ona swoją teorię na temat
      antykoncepcji, że niby młode dziewczyny nie powinny stosować, a najlepiej w
      ogóle nie współżyc, (młode mam na myśli siebie 22 lata), porównując mnie do
      własnej córki, której żaden tam seks w głowie. poczułam się jak ostatnia
      puszczalskasmile)). z wielką łaską zrobi cytologię, której wyniku nie poda bez
      gorących próśb i nie wyjasni co oznacza konkretna grupa.

      ale najgorsze jest to że badanie u niej strasznie boli;sucha rękawica, zimny
      wziernik i tak mocne uciskanie brzucha... brrrr... tak mną szarpała że
      myślałam, że zrzuci mnie z fotela.

      oprócz tego całkowity brak poszanowania mojej intymności: jej pomocnica wchodzi
      w trakcie badania i gapi się nie tylko na samo badanie ale też na moją
      bieliznę,szok,szok,szok.

      przyjmuje na fundusz na ul. kopernika a prywatnie na sienkiewicza na przeciwko
      turysty
      • Gość: Ligeja Re: KIELCE dr alicja wójcik IP: *.customer.alfanett.no 08.06.07, 21:13
        Marykary, być moze badanie nie jest zbyt przyjemne, ale ona choć trochę zna się
        na tym co robi. Mocno uciska brzuch, ale potrafi wykryć np. torbiel (tak było w
        moim przypadku, podczas gdy inna pani ginekolog stanowczo twierdziła, że mam
        zapalenie przydatków i dała receptę na silne antybiotyki).
        Co do antykoncepcji również nie mogę sie z Tobą zgodzić - bez wahania przepisała
        mi pigułki, gdy miałam 17 lat. Myślę, że teraz jest po prostu bardziej ostrożna
        - w rozmowie ze mna stwierdziła, że zauważyła większą częstotliwosć pojawiania
        się cyst u kobiet, które przez wiele lat brały pigułki. Ja brałam przez ok. 8
        lat, po odstawieniu nie pojawił się okres, przez kilka miesięcy brałam luteinę,
        by go wywołać, potem urosła mi torbiel, którą usunięto operacyjnie wraz z
        częścią jajnika.
        Moja rada dla Ciebie: domagaj się badań hormonalnych przed rozpoczęciem brania
        pigułek!
        • Gość: brrrrrrrrrr KIELCE dr alicja wójcik IP: 195.47.201.* 17.07.07, 16:07
          Co za koszmarna baba! Nie wspominam juz o braku delikatności (miałam krwawienie
          po jej badaniu!), co o brak kompetencji tutaj chodzi. Moim dwóm koleżankom
          stwierdziła ciąże pozamaciczne, potem się okazało, że to zapalenia jajników!
          Nikomu jej nie polecam!
          I robi problemy z przepisaniem śrdoków antykoncepcyjnych.

          Nie wiem czy nasze porblemy wynikały z tego, że byłysmy u niej państwowo...Ale
          chyba prywtanie nie ma innej wiedzy...czy raczej niewiedzy.
          • Gość: dyanus w kielcach są dwie alicje wójcik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 16:49
            Piszcie dokładnie, o którą chodzi, bo jedna Alicja Wójcik przyjmuje
            na Kopernika, a druga na I-go Maja. I do tej z I-go Maja krytyczne
            uwagi na prawdę mi nie pasują-jest miła, sympatyczna, wszystko
            wytłumaczy,mogę ją polecić z czystym sumieniem.
            • lu221 Re: w kielcach są dwie alicje wójcik 16.02.08, 14:55
              Też właśnie czytam i nie mogę uwierzyć.
              Kobieta jest rewelacyjna.
              Czy na fundusz, czy prywatnie - zawsze wszystko wytłumaczy jak trzeba, jest
              przemiła i naprawdę kompetentna.
              • Gość: :O :O:O Re: w kielcach są dwie alicje wójcik IP: *.chello.pl 20.04.10, 14:39
                No tez czytam i nie wierzę smile
                Byłam u p.A.Wójcik ( obecnie przychodnia Zapiecek ).
                Na NFZ zbadała mnie ( delikatnie) pobrała cytologię i zrobiła usg. Na dość duże endometrium zaproponowała antykoncepcję hormonalną, ale ponieważ palę papierosy sad to wypisała tbl. pomocne w rzucaniu wink
                Złego słowa nie mogę powiedzieć smile
    • dorotamakota1 Warszawa -Medycyna Rodzinna ^^^dr Szymański^^^ 25.04.07, 10:15
      Wydawał się dobrym lekarzem ale z nadżerką trzymał mnie 5 lat bo chciał
      wyleczyć ją prywatnie oczywiście w swoim gabinecie!!! Za 300 zł plus wszystkie
      pozostałe koszty!!!
      Dopiero niedawno położna spotkała mnie na ulicy i powiedziała gdzie i jak
      wyleczyć ją na NFZ i prosiła abym nie mówiła tego jemu!
      A on wpierał mi, że takich zabiegów nie robui się państwowo.
    • mimek81 Gdańsk - Piotr Kwieciński 26.04.07, 12:21
      Witam, kilka dni temu jako pacjentka w 8 tygodniu ciąży udałam się na wizytę do
      Poradni ginekologiczno-położniczej w Gdańsku w Pomorskim Centrum Traumatologii
      Szpitalu Wojewódzkim na Powstańców Warszawskich 1 / 2 , do doktora Piotra
      Kwiecińskiego. Pełna nadziei iż spotkam dobrego lekarza niestety na samym
      wejściu zostałam wyprowadzona z błędu. Dr Piotr Kwieciński Kazał mi usiąść i
      zapytał : "o co chodzi? " Powiedziałam że jestem w 8 tyg. ciąży i postanowiłam
      wybrać jego na lekarza który się nami zaopiekuje. Na to on NIEUPRZEJMYM tonem
      powiedział ze na pewno po tej wizycie zrezygnuję z jego usług, ponieważ ciąża
      taka jak moja wpędzają go w koszta, i on skutecznie się postara żebym już do
      niego nie przyszła 2 raz. Słysząc takie słowa nie wiedziałam czy słyszę je
      naprawdę czy też może to jakiś nieudolny żart, po prostu czarne poczucie humoru
      pana doktora. Jednak po chwili okazało się że to jednak szczere wyznania
      "lekarza z powołaniem", gdyż powiedział on również ze nie mam co liczyć na żadne
      przywileje, lewe zwolnienia lekarskie itp. Odpowiedziałam ze nic co nie będzie
      mi się należało mnie nie interesuje. Badanie na fotelu przebiegło bardzo
      boleśnie i mimo iż skarżyłam się na ból , lekarz nic nie odpowiedział. Był
      opryskliwy i nieuprzejmy. Kazał się ubrać i usiąść. Nic nie powiedział na temat
      stanu ciąży. Zapytał jak się czuję, odpowiedziałam że mam okropne mdłości i
      męczą mnie wymioty i ogólnie jestem bardzo osłabiona. Dr na to, że to ciąża i
      nic na to nie poradzi. Poinformowałam, iż leczę się na nadczynność tarczycy,
      zapytał u kogo, słysząc odpowiedź powiedział ze to dobry specjalista. Ja na to
      czy interesuje go temat choroby, leków jakie przyjmuję, on odpowiedział że nie
      będzie wchodził w kompetencje endokrynologowi. Mając już dość traktowania jak
      przedmiot zapytałam czy mógłby mi polecić lekarza który by się mną zajął skoro
      on nie chce. Odpowiedział : ” pacjenci na kartki nas nie interesują” . Użył
      dokładnie takich słów. Następnie wstał i przeszedł do pokoju pielęgniarki, kazał
      jej mnie zważyć i skierować na badania. Sam zniknął. Nie wytrzymałam napięcia i
      zaczęłam płakać. Tak się zdenerwowałam że pielęgniarka nie była w stanie
      zmierzyć mi ciśnienia. Zainteresowała się mną i spytała, co się stało.
      Opowiedziałam jej z trudem jak potraktował mnie lekarz. Zajęła się mną
      troskliwie i na następną wizytę zarejestrowała mnie do innego lekarza z tej
      samej przychodni. Ja jednak postanowiłam już więcej nie korzystać z usług
      lekarzy, którzy pracują w Poradni ginekologiczno-położniczej w Gdańsku w
      Pomorskim Centrum Traumatologii Szpitalu Wojewódzkim na Powstańców Warszawskich
      1 / 2
      • Gość: woman Gdańsk: Piotr Minowski IP: *.chello.pl 04.07.07, 19:16
        Absolutnie odradzam! Zostałam przez tego pana potraktowana jak natręt, którego
        należy się jak najszybciej pozbyć - od początku wizyty był niemiły, opryskliwy,
        stwierdził wprost, że nie interesuje go historia mojej choroby, bo on i tak
        najpierw musi zlecić badania, żeby wiedzieć, co mi jest. Po czym zlecił owe
        badania, ale jednocześnie, nie wiem na jakiej podstawie, przepisał jakieś leki,
        w tym jeden hormonalny, prawie bez wyjaśnień po co to i jak mam to brać - na
        moje pytania i prośby o powtórzenie, jak i kiedy te leki mam brać, reagował
        wielką irytacją. Tak jakby lekarz ginekolog-endokrynolog nie wiedział, że
        hormony to nie cukierki, które można sobie brać obojętnie jak i kiedy! Kiedy
        wyraziłam wątpliwość, czy te leki nie zaszkodzą mi z powodu innych problemów
        zdrowotnych, o których go poinformowałam, stwierdził, że on nic na to nie
        poradzi na to, że ja mam takie schorzenie! Czyli - jak najszybciej spławić
        pacjentkę, zapisać cokolwiek, a jak jej to szkodzi, to cóż, jej problem. Dodam,
        że byłam u niego na wizycie w Swissmedzie, a on jeszcze po tym wszystkim miał
        czelność proponować mi, żebym dalsze leczenie kontynuowała u niego w jego
        prywatnym gabinecie. W życiu więcej do niego na żadną wizytę nie pójdę,
        obojętnie, gdzie by to miało być!
        • Gość: zaneta Re: Gdańsk: Piotr Minowski IP: *.lublin.mm.pl 13.09.12, 21:03
          odradzam.ten pan ODMOWIL mi prowadzenia mojej ciazy gdy wyladowalam w szpitalu!
        • Gość: Patrycja Re: Gdańsk: Piotr Minowski IP: *.net95-158-65.revers.nsm.pl 26.05.14, 19:34
          Nie polecam!! Byłam u doktora Minowskiego i nigdy więcej nie pójdę. Nie jest zainteresowany stanem zdrowotnym pacjenta, jest nieprzyjemny i ma się wrażenie jakby chciał pozbyć się jak najszybciej pacjenta. Zapisuje cokolwiek aby mieć z głowy, nie patrzy na wyniki badań. W dodatku spóźnia się, czekałam godzinę...nie pomógł mi!
      • Gość: jusiakr Re: Gdańsk - Piotr Kwieciński IP: *.chello.pl 25.02.10, 20:43
        To co napisałaś, jest przerażające...
      • Gość: miśka Re: Gdańsk - Piotr Kwieciński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.13, 16:12
        witam, pomimo dobrych opinii na temat tego lekarza, wierzę ci że tak było, bo sama skorzystałam z usług tego pana i niestety nie mam pozytywnych odczuć, utraciłam przez niego córeczkę bo moim zdaniem "olał mój problem".
    • merylu9 Re: Lista złych ginekologow - Bielsk Podlaski 20.06.07, 18:39
      dr.Elżbieta Kowalczyk - małomówna, nie potrafiła jasno powiedzieć czy ciąża jest
      żywa był to 9t.Do szpitala na dalsze badania skierowała dopiero za 5dni.Byłam
      tam po dwóch dniach bo dostałam silnych bóli.W szpitalu (i tu żałuję bardzo,że
      nie znam nazwiska pani dr.która mnie przyjmowała i badała ale się dowiem
      )powiedziała mi że ciąża jest żywa.Podtrzymowali ją przez dwa dni.Nikt mnie w
      tym czasie nie badał.Po dwóch dniach przyszła na oddział dr.Kowalczyk.zrobiła mi
      badanie usg.tu już przy pomocy kolegów po fachu stwierdziła,że ciąża jest
      martwa.Powtarzała,że w swoim gabinecie też nie widziała akcji serca.Ale w
      gabinecie mówiła mi też,że może dziecko śpi, albo się odwróciło!!!.W gabinecie
      delikatna w szpitalu badanie było bolesne.Rady i wskazówki udziela bardzo
      dietetycznie.Najbardziej boli mnie to,że nie potrafiła powiedziać jasno czy moje
      dziecko jest żywe a jeszcze bardziej jej koleżanka ze szpitala ,która
      stwierdziła,że ciąza jest żywa a nie była. SZOK .NIKT NIC NIE WIE.NIE POLECAM
      trafić do tych lekarzy i tego szpitala.Acha pobrali mi krew na badanie
      serologiczne okazało się,że zastrzyk immonoglobuliny jest potrzebny ale wypisali
      mnie ze szpitala i zapomnieli o zastrzyku.musiałam się upominać .strach pomyśleć
      co by było...
      • Gość: aga Re: Czeladź dr. Pryga odradzam!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 07.09.07, 17:24
        Dr. Pryga... nie pamietam imienia... w kazdym badz razie kobieta... przyjmuje w
        przychodni w czeladzi na piaskach... serdecznie odradam ta kobiete choc nie wiem
        czy mozna ja tak nazwac bo dla mnie czlowiekiem nie jest!! trafilam do niej
        przypadkiem gdy nie bylo mojego gina... bylam w 7 tygodniu ciazy i zaczelam
        plamic... Pani "doktor" na wstepie powiedziala mi zebym nie robila histerii z
        tego bo to nie koniec swiata i pewnie zaczelo sie poronienie!!! az mi lzy
        stanely w oczach... z pogarda zapytala mnie... "a czy pani wogole zalezy na tej
        ciazy??" myslalam ze zemdleje... zaczela mowic ze pewnie plod jest uszkodzony i
        dlatego tak sie dzieje... Bez zadnego badania, bez usg!! nie uslyszalam ani
        jednego dobrego slowa tylko w kolo ze plod uszkodzony i lepiej poronic!! gdy jej
        mowilam ze bardzo mi zalezy na tej ciazy ze chce donosic to dziecko i chce
        dostac hormony na podtrzymanie ta stwierdzila ze to i taknie pomoze jak mam
        poronic to poronie!! na koniec mnie zbadala... po jej "delikatnosci" zaczelam
        chyba jeszcze bardziej pamicsad wyszlam z jej gabinetu z placzem. Nie zrobila
        nic!! tylko wyprowadzila mnie z rownowagi. To nie jest lekarz ani czlowiek!! tak
        sie nie traktuje smieci nawet a tymbardziej kobiety w ciazy!! Radze omijac ta
        kobiete szerokim lukiem!!

        dodam ze pani PRYGA miala kiedys taki wypadek przy pracy ze prowadzila
        dziewczynie ciaze do 4 miesiaca... ciaze ktorej nigdy nie bylo!!!!
        • Gość: xxx Re: Czeladź dr. Pryga odradzam!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.10, 10:38
          Jeśli chodzi o Panią doktor Pryge ja miałam podobne doświadcznie,
          tyle co dowiedziałam się ze jestem w ciązy (5 tydzien)i miałam takie
          ciagnące bóle w dole brzucha wiec poszlam sie dowiedziec czy to cos
          grożnego bo ogólnie żadnych plamień nie miałam.
          Na co ona mi ze to rozpoczyna sie naturalna selekcja płodu i może
          dojść do poronienia i ona nic nie bedzie robic bo to jest natura i
          tyle. Obecenie jestem w 28 tygodniu ciązy i wszystko jest ok ale z
          tamtej wizyty wyszłam z płaczem

          Wiec śmiało nie polecam tej lekarki chyba ze idziemy po recepte.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka