Dodaj do ulubionych

PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS

IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.11.01, 09:26
Pani Doktor, proszę o radę. Od 2 lat biorę tabletki (od 8 mcy Triquilar,
wcześniej kilka innych preparatów) - no i nie mam najmniejszej ochoty na seks.
Coraz bardziej mnie to przeraża, co robić. Nie żyję w stresie, mąż super,
wyniki badań też, na nic nie choruję. Lekarz, do którego się zwróciłam, nie
zmnienił leku, bo go dobrze toleruję, polecił żel Feminum. Co z tego, skoro to
też nie działa? Kilka lat temu brałam Cilest, działał świetnie, byłam bardzo
zadowolona. Po przerwie 1,5 roku zaczęłam właśnie od Cilestu, ale czułam się
fatalnie: krwawienia itd. Po 6 cyklach zmieniłam lek. Proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • monika.antepowicz Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS 07.11.01, 09:49
      Zmniejszenie libido jest zwiazane z komponenta progestagenną - myślę,że jeżekli
      nie było problemów z cilestem, to moze zmiana pigułki na jednofazową- Marvelon,
      lub w przyszłości poi zarejestrowaniu Celimonę może być pomocna. no i
      proszerozważyć, czy nie jset Pani bardzo przemeczona i stad kłopoty!MA
    • Gość: Kajtek Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: 212.134.55.* 07.11.01, 16:00
      Czesc Kasiu,
      masz ten sam problem co ja mialam. Tutaj nie ma znaczenia jaka bierzesz
      tabletke i ich zmiana na pewno Ci nie pomoze. Pomoc moze tylko odstawienie
      tabletek. Bralam tabletki przez ponad 3 lata i bylam zimna jak ryba. Moj maz
      sie dziwil i pytal gdzie sie podziala ta namietna dziewczyna. Na szczescie jest
      bardzo wyrozumialy i przetrwal ten czas. Od okolo miesiac nie biore zadnych
      tabletek i jest SUPERRRR!!!! To ja zaczynam seks i mam ogromna ochote na to.
      Przezywam to tak jak dawniej, a moj maz zauwazyl blyskawiczna zmiane i
      oczywiscie powiedzial, ze nigdy w zyciu juz zadnych prochow. Przeciez sa inne
      sposoby zabezpieczania sie, dlaczego to Ty masz tracic te rozkosz? Trzymaj sie!
      • Gość: Kasia Do Kajtka IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 08:31
        Witam Kajtku,
        tego się właśnie obawiałam, ale co zastosować z zamian? Boję się, że inne
        metody są zawodne. Poradźcie coś, dziewczyny. Co prawda chcemy mieć dziecko,
        ale jeszcze nie teraz: praca, kredyty itd.
        • Gość: Kajtek Re: Do Kajtka IP: 212.134.55.* 08.11.01, 09:17
          My przeszlismy na gumke. I jest OK! Na razie nam sie podoba moze dlatego ze
          dawno jej nie uzywalismy. A w niedalekiej przyszlosci planujemy dzieciatko,
          wiec mam nadzieje ze do tej pory przetrwamy w taki sposob.
          Ale nikt juz mnie na prochy nie namowi. Co to to nie.
    • Gość: Wiktoria Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 07.11.01, 18:27
      Skąd ja to znam. Brałam kiedyś Cilest, było wszystko OK. Zaczęły cierpnąc mi
      nigi. Mój mąz sie przerazil kazał mi natychmiast iść do lekarza i zmienić
      tableki. Brałam trójfazowe Trinowum. I koniec ochoty na seks. Czułam się
      potwornie, cały czas bolała mnie wątroba. Lekarz nie chciał już ich zmienić
      twierdząc, że zbyt często nie można zmieniać tabletek. Raczej radził odstawić w
      ogóle. Ale zbliżały się wakacje i chciałam mieć ten luz i nie myśleć o
      antykoncepcji. W końcu odstawiłam w ogóle /chcieliśmy mieć dziecko/. Teraz
      jeszcze jestem matką karmiąca, ale już się bije tabletek. Mój lekarz namawia
      mnie na pewniejszą antykoncepcje po karmieniu /na razie prezerwatywa+Delfen/,
      Ale ja naprawdę bardzo się tego obawiam. Mam nadzieję, że nauka poszła trochę
      do przodu przez te dwa lata i może uda się dobrać coś odpowiedniego.
      • Gość: Agnie Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.cst.tpsa.pl 09.11.01, 13:13
        Ze mną jest podobnie. Zanim zaczęłam brać Minulet było super, sama wychodziłam
        z inicjatywą. Teraz mój narzeczony jest zaniepokojony, bo kocham się z nim z
        obowiązku. Staram się tego nie okazywać, ale to się czuje. Chyba jednak nie
        zrezygnuję z tej metody, bo na razie nie możemy pozwolić sobie na dziecko
        • Gość: Bea Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.tele2.pl 11.11.01, 23:56
          Dodam jeszcze, ze bralam Marvelon przez ponad 6 lat z takim skutkiem, że nawet
          po odstawieniu tabletek nie było poprawy. Chyba te piguły przestrajają zupełnie
          organizm!
          Tabletki swoją rolę spełniają, ale raz trafiła mi się ciąża pozamaciczna.

          Poza tym teraz są pigułki o bardzo małej zawartości hormonu, więc może one nie
          robią takich spustoszeń.
          • Gość: k2 Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.daewoo.com.pl 12.11.01, 09:25
            i ja kiedys probowalam tabletek, i dokladnie spadla u mnie jakakolwiek forma
            dotyczaca seksu-zwlaszcza z mezem. Kiedys zetknelam sie z informacja
            specjalisty gdzie byla mowa o tym iz kobiety przyjmujace pigulki traca ochote
            seksualna do partnera, ktory odbierany jest jak brat lub ktos z rodziny i mozna
            odczuwac cos jak kazirodctwo.

            oczywiscie zarzucilam piguly-maz znow mnie pociaga.
            pozdr.
            • Gość: ja Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: 62.233.128.* 12.11.01, 13:33
              mam ten sam problem i stwierdzam czytając te wypowiedzi że praktycznie co duga
              kobieta ma ten sam problem. Wyglada na to że bierzemy te tabletki ryzykując
              nawet brakiem ochoty na sex. Skończyło mi się ostatnie opakowanie i chyba z
              nich już zrezygnuję. Tylko ta obawa przed ciążą, może ktoraś z pań ma jakiś
              sposób! Już żal mi mojego męża!
              • Gość: Kajtek Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: 212.134.55.* 13.11.01, 12:42
                A czy jemu bylo Ciebie zal, jak bralas tabletki???? NIE! Po prostu mu tak
                wygodnie. Ale na pewno mu sie spodoba jak z zimnej ryby przemienisz sie w
                wulkan.
                Niech faceci tez o czyms mysla, co oni uprzywilejowani?!?
              • Gość: Maja Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.ha3.agh.edu.pl 13.11.01, 17:24
                Gość portalu: ja napisał(a):

                Goraco polecam metody naturalne - zadnych dolegliwosci i to oczekiwanie na radosne spotkanie

                • Gość: ja Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.devs.futuro.pl 14.11.01, 09:23
                  dzięki za to radosne czekanie, pomylę sie o jeden dzień i dramat. Już mam jedno
                  dziecko z którego jestem dumna i to mi wystarczy.
                  Metody naturalne są dobre dla kobiet które kiedyś tam planują dziecko i nie
                  przeraża ich fakt że może się im to przytrafić.
                  Z tego co tu czytam wygląda na to że chyba najlepsza jest prezerwatywa ze
                  środkiem plemnikobójczym.
                  • Gość: Ala Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: 195.95.19.* 14.11.01, 10:04
                    Gość portalu: ja napisał(a):

                    > dzięki za to radosne czekanie, pomylę sie o jeden dzień i dramat. Już mam jedno
                    >
                    > dziecko z którego jestem dumna i to mi wystarczy.
                    > Metody naturalne są dobre dla kobiet które kiedyś tam planują dziecko i nie
                    > przeraża ich fakt że może się im to przytrafić.
                    > Z tego co tu czytam wygląda na to że chyba najlepsza jest prezerwatywa ze
                    > środkiem plemnikobójczym.

                    Dramatem jest zmarnowane zdrowie i zwiazek, w ktorym brak czulosci i radosci
                    plynacej z seksu - a o tym chyba tu rozmawiamy. Jesli nie jestes pewna swojej
                    interpretacji wykresu temperatury i obserwacji sluzu, czekasz o jeden dzien
                    dluzej - a potem to, o czym mowi Maja: niekonczaca sie noc pelna radosci
                    spotkania. Pozdrowienia. Ala
                    • Gość: Aga Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.*.*.* 14.11.01, 10:11
                      A nawet jeśli nie chce się Wam czekać tego jednego dnia, to co za problem
                      sięgnąć po gumkę?
                      • Gość: trok Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: 212.160.141.* 14.11.01, 10:35
                        dziewczyny - wy chyba nie wierzycie w 21 w. skutecznosc naturalnych metod
                        anytkocepcyjnych??
                        to dobre w naukach Kosciola, a nie w zyciu malzenskim
                        • Gość: Ala Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: 195.95.19.* 14.11.01, 12:18
                          nie tylko wierzymy - ja osobiscie stosuje i jestem bardzo zadowolona !
                        • Gość: Maja Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.ha3.agh.edu.pl 14.11.01, 21:59
                          Oboje z mezem jestesmy z ich stosowania naprawde bardzo zadowoleni, pozwalaja nam zyc zgodnie
                          z moim rytmem (dzieki temu lepiej znam siebie i wiem skad te moje okresowe "humory"). Metody nie
                          wymagaja zadnych nakladow finansowych (dobrze wiecie, ile kosztuja kolejne wizyty u lekarza i same
                          pigulki!),ciesze sie dobrym zdrowiem, nie brakuje nam spontanicznosci, bardziej o siebie zabiegamy,
                          - ot, staramy sie nasze malzenstwo pielegnowac smile.
                          A zreszta tak naprawe nie liczy sie ilosc ale _jakosc_, czyz nie?
                          Zapomnialam dodac, ze metody stosujemy od 3 lat, a oboje poznalismy je jeszcze na studiach.
                          • Gość: piter Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 10:30
                            No dobrze, metoda naturalna jest faktycznnie dobra, ale dla kobiet z dość
                            regularnym cyklem, w przypadku kiedy moja partnerka ma bardzo długie i
                            nieregularne miesiączki, niestety nie chce ona uwierzyć w 100% pewne dni
                            bezpłodne - nigdy nie dała sie namówić na stosunek bez zabezpieczenia. Od 2
                            miesięcy bierze Minulet, na razie nie zauważyłem nic nadzwyczaj niepokojącego,
                            może faktycznie spadła jej trochę ochota na seks, ale jest to nieznaczna
                            zmiana, może tylko z przepracowania. Poprzednio każdy stosunek był jednak
                            troche stresujący - dla mnie z powodu prezerwatyw, a ona i tak paniecznie bała
                            sie ciąży. Teraz możemy cieszyć sie radosnym współżyciem bez stresu!
                            • Gość: Ala Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: 195.95.19.* 15.11.01, 10:53
                              Metody naturalne sa dobre dla kazdej kobiety. Nie mowimy tu o kalendarzyku,
                              tylko o metodzie objawowo-termicznej!!! Nowoczesne metody umozliwiaja
                              okreslenie dni plodnych i nieplodnych nie tylko u kobiet miesiaczkujacych
                              regularnie, poniewaz nie opieraja sie na obliczeniach, tylko na obserwacji
                              objawow, ktore sa zawsze takie same - obojetnie, czy cykle sa regularne czy tez
                              nie. Codzienny pomiar podstawowej temperatury ciala (przed wstaniem z lozka) i
                              obserwacja sluzu pozwala okreslic owulacje i pozniej wyznaczyc dni nieplodne.
                              Naprawde warto sprobowac. To dla mnie droga do harmonii z wlasnym cialem i moim
                              ukochanym. Pozdrawiam wszystkich sceptycznych. Ala
                              • kini Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS 15.11.01, 12:14
                                Może jestem laikiem, ale odpowiedz mi proszę, jak można wyznaczyc sobie dni
                                płodne, gdy jeden cykl miesiączkowy ma 30 dni, a następny 55? Zanim zaczęłam
                                brać pigułki, miałam właśnie takie zaburzenia. Wyznaczyć owulację to jeszcze
                                nie jest taki problem, ale jak wiadomo dni płodne rozpoczynają się już przed
                                owulacją, a skąd mam wiedzieć, kiedy się zaczynają, w 15, czy 40 dniu cyklu???
                                Za każdym razem jest inaczej!
                                • Gość: Aga Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.*.*.* 15.11.01, 12:23
                                  kini, ja odpowiem za Alicję - żadnego kalendarza, żadnych obliczeń, bo przy
                                  nieregularnym cyklu wpadniesz szybciutko! Metoda objawowo - termiczna polega na
                                  zauważeniu objawów zblizającej się owulacji, czego symptomem jest pojawiający
                                  się śluz i zmiany w szyjce macicy (poczytaj trochę na ten temat, nie jest to na
                                  pewno łatwe i wymaga miesięcy obserwacji, najlepiej pod kierunkiem lekarza).
                                  Łatwiej jest wyznaczyć okres bezpieczny po owulacji. To jest długi temat, na
                                  pewno nie na forum, i może dlatego wszyscy piszący o antykoncepcji w gazetach
                                  dla kobiet po prostu go omijają.
                                  Aha, jeśli ktos chciałby sobie pogadać o ciemnogrodzie, śmiało, ale ja np. nie
                                  robię tego z przyczyn religijnych i nie uważam, żeby znajomość własnego ciała
                                  świadczyła o zacofaniu. Chyba raczej wręcz przeciwnie.
                                  Ale nic na siłę. Nie chcesz - nie musisz, są pigułki. Ale one nie są dla
                                  każdego.
                                • Gość: Ala Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: 195.95.19.* 15.11.01, 12:34
                                  Koniec dni nieplodnych przed owulacja (= koniec pierwszej fazy) oblicza sie wg
                                  tzw. reguly klinicznej. Dobrze, jesli znasz dlugosc conajmniej 6 poprzednich
                                  cykli. Od najkrotszego z tych szesciu odejmujesz 21dni. Np. najkrotszy cykl
                                  wynosil 35 dni. 35-21=14, tzn. ze teraz Twoj ostatni dzien nieplodny przypada
                                  na 14 dzien tego cyklu (nastepnym razem moze sie to zmienic, bo akurat natura
                                  splata CI figla i cykl bedzie trwal 28dni - wowczas 28-21=7) UWAGA: jesli
                                  wczesniej (przed tym 14dniem) pojawi sie ktorys z objawow swiadczacy o
                                  plodnosci, tj. wzrost temperatury lub sluz typu plodnego, chcac uniknac
                                  poczecia, wstrzymujesz sie od wspolzycia. Nie stresuj sie dlugoscia cyklu,
                                  tylko codziennie mierz temperature i obserwuj sluz.
                                  A swoja droga moze Pani Doktor by cos nam poradzila, bo widze, ze dyskusja
                                  staje sie goraca! Pozdrowienia, Ala
                                  • Gość: Aga Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.*.*.* 15.11.01, 13:17
                                    Hmmm...to inaczej niż ja robię. Ja na żadnych wyliczeniach nie polegam. A
                                    temperatury też nie mierzę codziennie, zaczynam mierzenie, gdy zauważę śluz.
                                    Wzrost jest wyraźny, u mnie następuje około pierwszego dnia suchego, i
                                    towarzyszy mu zamykanie szyjki macicy.
                                    • Gość: Ala Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: 195.95.19.* 15.11.01, 14:19
                                      Ale musisz przyznac, ze badanie szyjki na poczatku nie bylo latwe! Dla mnie
                                      jest to jakies takie klopotliwe, bo ciagle jeszcze nie nauczylam sie dobrze
                                      odrozniac: zamknieta czy otwarta, twarda czy miekka. Dlatego na razie obliczam
                                      dlugosc fazy I na podstawie tej reguly "klinicznej" i mierze temperature
                                      jeszcze przez 4 dni po pelnym wzroscie. To wszystko. Pozdrowienia. Ala
                                      • Gość: Aga Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.*.*.* 15.11.01, 15:21
                                        Zgadza się, to nie jest proste. To znaczy, po zmianach w szyjce łatwiej jest
                                        zorientować się, kiedy się kończy okres płodny, a nie kiedy się zaczyna.
                                        Aha, co do terminologii - reguła o której piszesz to bodajże reguła Doringa.
                                        Kliniczna z tego co wiem, polega na przyjęciu za bezpieczne 6 pierwszych dni
                                        cyklu (pod warunkiem że nie jest on krótszy niż 28 dni i nie wystąpi śluz).
                                        Z tym, ze tak z ręką na sercu - my pod koniec pierwszej fazy używamy
                                        prezerwatyw, bo nie jestem pewna na 100 procent.
                                  • kini Re: Do Ali 15.11.01, 15:31
                                    No dobrze. Załóżmy, przez ostatnie pół roku mój najkrótszy cykl wynosił 35 dni. W
                                    takim razie, zgodnie z twoimi obliczeniami, mój ostatni niepłodny dzień przypada
                                    na 14 dzień cyklu. Czyli od 15 dnia nie mogę uprawiać seksu, dopóki nie zauważę
                                    skoku temaperatury zwiastującego owulację. A może być ona na przykład 40 dnia, bo
                                    jest to akurat nienormalny cykl 55-dniowy. Czyli muszę zachować abstynencję przez
                                    35 DNI!!!!! A i tak nie mam gwarancji, że nie zajdę w ciążę, bo jeśli po pół roku
                                    obserwacji pojawi się cykl krótszy niż 35 dni, to ciążę mam murowaną.
                                    • Gość: Ala Re: Ala do Kini IP: 195.95.19.* 15.11.01, 15:42
                                      To nie zupelnie tak. Przeciez codziennie mierzysz temperature i obserwujesz
                                      sluz. Jesli temperatura nie wzrasta, nie masz sluzu plodnego, a szyjka
                                      pozostaje zamknieta, to oznacza, ze ten wieczor jest nieplodny, wiec sie
                                      kochacie. Nastepnego ranka mierzysz temperature (obserwacja sluzu nie jest zbyt
                                      miarodajna, bo przeciez zawsze pozostaje odrobina nasienia) i nie wspolzyjesz.
                                      Nastepnego dnia znowu mierzysz temperature i obserwujesz sluz. Jesli
                                      temperatura nie wzrosla i nadal jest "sucho" - ten wieczor nalezy do Was!!! Ala
                                      • kini Re: Ala do Kini 15.11.01, 16:14
                                        Ale to wszystko jest niewygodne, skomplikowane i, co gorsza, mimo wszystko
                                        zawodne (przynajmniej tak wskazuje statystyka). Sama zresztą piszesz, że
                                        czasami używasz prezerwatyw. Powiedz mi, dlaczego zdecydowałaś się na metodę
                                        naturalną? To dla mnie bardzo interesujące.
                                      • kini Re: Ala do Kini 15.11.01, 16:20
                                        Ale to wszystko jest niewygodne, skomplikowane i, co gorsza, mimo wszystko
                                        zawodne (przynajmniej tak wskazuje statystyka). Sama zresztą piszesz, że
                                        czasami używasz prezerwatyw. Powiedz mi, dlaczego zdecydowałaś się na metodę
                                        naturalną? To dla mnie bardzo interesujące.
                                        • Gość: Ala Re: Ala do Kini IP: 195.95.19.* 15.11.01, 16:42
                                          Odpowiem za siebie. My nie uzywamy prezerwatyw. Zdecydowalam sie na wylacznie
                                          metody naturalne, bo bardzo zle znosilam pigulki. Depresja, bol piersi, ciagle
                                          bole podbrzusza - to mnie bardzo meczylo i odbieralo radosc zycia. Nie chcialam
                                          wiecej eksperymentowac na swoim zdrowiu. Zadecydowalam o rozstaniu z pigulkami,
                                          kupilam za 5zl termometr, na poczatku sciagnelam z sieci info o tych metodach.
                                          Potem uczestniczylismy nawet w kursie NPR prowadzonym przez Lige Malzenstwo
                                          Malzenstwu. Przekonalam sie, ze to nie jest takie trudne ani skomplikowane. Co
                                          wiecej, to jest skuteczne. Skutecznosc metod NPR porownywalna jest do pigulki,
                                          tylko o tym sie w ogole nie mowi. Wszedzie sie tylko reklamuje pigulki, a
                                          metody naturalne opisuje sie jako ciemnogrod i zacofanie. Ale co najwazniejsze,
                                          teraz czuje sie naprawde dobrze - rozumiem zmiany, jakie we mnie zachodza. Ala
                                        • Gość: Aga Re: Ala do Kini IP: *.*.*.* 16.11.01, 08:48
                                          Kini, wczytaj sie w te statystyki - one podają skuteczność metody termicznej,
                                          lub kalendarzyka. Metoda objawowo - termiczna jest bardzo skuteczna.
                                          A prezerwatyw używamy, jak pisałam, pod koniec pierwszej fazy, a to tylko
                                          dlatego, że jeszzce wydaje mi się, że nie mam doświadczenia (chociaż
                                          podejrzewam, że i z tym moglibyśmy sobie dać już spokój, ale jednak jeszcze
                                          troszkę poczekam).
                                          Wiesz, ja Cię nie namawiam, wiem, że to brzmi skomplikowanie, a w naszym
                                          społeczeństwie wiedza na temat NPR jest niemal zerowa (spytaj znajomych o
                                          metody naturalne, ciekawe co Ci powiedzą - kalendarzyk i stosunki przerywane,
                                          co drugi słyszał o mierzeniu temperatury, ale nic nie wiedzą, oprócz tego, że
                                          to ciemnogród i nieskuteczne). Tylko, że aby się tego nauczyć, trzeba poświęcić
                                          trochę czasu i mieć motywację. Ja ją miałam - nie chcę brać pigułek, no i nie
                                          chcę bez przerwy w gumce, a inne środki są albo nieskuteczne, albo stanowią
                                          ryzyko dla zdrowia.
                                          Aha, Ala, co do reguły klinicznej - sorki, pomyliłam się, to Ty masz rację.
                                          • Gość: Ala Re: Ala do Kini IP: 195.95.19.* 16.11.01, 10:57
                                            Hej, mi to tez spac nie dawalo i sprawdzilam. To sie dokladnie nazywa "regula
                                            21 dni". Kliniczna okresla ostatni dzien I fazy w zaleznosci od dlugosci cyklu -
                                            standardowo bez zadnego odejmowania. Musze Ci powiedziec, ze reguly Doringa
                                            nie rozumiem do tak konca i wydaje mi sie calkowicie skomplikowana. Ja bazuje
                                            na metodzie Rotzera. Pozdrowienia. Ala
                                            • Gość: Aga Re: Aga do Ali IP: *.*.*.* 16.11.01, 11:35
                                              Dorina jest w zasadzie prosta: najwcześniejszy dzień wzrostu temperatury minus
                                              siedem (o ile jest sucho oczywiście), ale trzeba mieć dane z około roku. JA
                                              tych obliczeniowych metod stosować nie mogę, bo mam dziecko 13-miesięczne, a
                                              płodność wróciła dopiero po siedmiu miesiącach od porodu, więc jeszcze wszystko
                                              może się zmienić. tym bardziej, że mam trochę trudną sytuację, bo owulacja przy
                                              cyklach 28-dniowych występuje dopiero po 20 dniu, nie wiem czy to się zmieni
                                              czy to już stała tendencja?
                                          • kini Do Agi i Ali 16.11.01, 11:42
                                            Powiedzcie mi, dziewczyny, dlaczego zdecydowałyscie się na taką formę
                                            antykoncepcji, skoro istnieje tyle innych, prostszych? Wasza rozmowa na tym
                                            forum tylko potwierdza, że to wszystko jest skomplikowane, wymagające dłuższej
                                            praktyki, a i tak do końca nawet wy się w tym nie orientujecie.
                                            • Gość: Aga Re: Do Agi i Ali IP: *.*.*.* 16.11.01, 12:56
                                              Kini - prostszych nie znaczy lepszych.
                                              1. Pigułki - sorry nie dla mnie. Może w okresie menopauzy, na razie jestem
                                              młoda, wiele lat przede mną, i nie wyobrażam sobie brania pigułek przez
                                              powiedzmy, 20 lat. Nikt mi nie powie, że to obojętne dla organizmu. moje
                                              kumpelki doświadczały po nich różnorakich sensacji, między innymi ozięblości
                                              właśnie. Nie to, żebym komuś odradzała - ale sama brać nie będę.
                                              2. Gumki - owszem dobre, ale nie można tak przecież ciągle, gdy się ma stałego
                                              partnera.
                                              3. Chemia - nieskuteczna , niewygodna i nieprzyjemna.
                                              4. Wkładki- no, tu też można mieć sensacje, a zresztą ja nie chcę obcego ciała
                                              w organiźmie.
                                              5. Diafragma - mało skuteczna.
                                              Zastanawiałam się kiedyś nad Depo-proverą, ale to w końcu też hormony i nikt mi
                                              nie zaręczy, że u mnie dobrze zadziała.
                                              Za każdy rodzaj antykoncepcji jakoś tam trzeba zapłacić.
                                              Aha, no i poza tym, fajnie jest znać własny organizm. Mnie to zawsze ciekawiło,
                                              dlatego poznawanie tej metody uznałam za fajne doświadczenie. Myślę, że to dało
                                              mi motywację. Faceta też można przekonać, że zabezpieczenie to nie tylko sprawa
                                              kobiety - wystarczy o niego odpowiednio zadbać także w dni płodne. Jak - no,
                                              sama wiesz wink
                                              • kini Re: Do Agi i Ali 16.11.01, 13:06
                                                Ja niedługo mam zamiar zrobic sobie przerwę w braniu pigułek, na parę miesięcy.
                                                No i mam problem. Chyba zdecyduję się na gumki + globulki. Metodom naturalnym
                                                nie ufam, a poza tym nie miałabym cierpliwości i konsekwencji, żeby je
                                                stosować. A samym prezerwatywom też nie - już parę razy się zawiodłam.
                                                • Gość: Aga Re: Do Agi i Ali IP: *.*.*.* 16.11.01, 13:19
                                                  Jasne, jeśli dobrze znosisz tabletki i chcesz po prostu sobie zrobić przerwę,
                                                  to nie ma sensu żebyś na te parę miesięcy się uczyła metod naturalnych. To jest
                                                  sprawa na lata, i wymaga konsekwencji a już na pewno systematyczności większej,
                                                  niż pamiętanie o pigułce. Ale...jeśli będziesz kiedyś planować dziecko, to
                                                  radzę Ci poczytać sobie coś na ten temat. Poważnie, będziesz wiedziała, kiedy
                                                  jest największe prawdopodobieństwo poczęcia, wiem, że możesz zajść w ciążę od
                                                  razu, ale są dziewczyny, które mają z tym kłopoty.
                                                  Pozdrawiam
                                                  • kini Re: Do Agi i Ali 16.11.01, 15:47
                                                    Jak będę chciała zajść w ciążę, to na pewno się tym zainteresuję!
                                            • Gość: Kaska Re: Do Agi i Ali IP: 195.187.111.* 16.11.01, 13:27
                                              kini napisał(a):

                                              > Powiedzcie mi, dziewczyny, dlaczego zdecydowałyscie się na taką formę
                                              > antykoncepcji, skoro istnieje tyle innych, prostszych? Wasza rozmowa na tym
                                              > forum tylko potwierdza, że to wszystko jest skomplikowane, wymagające dłuższej
                                              > praktyki, a i tak do końca nawet wy się w tym nie orientujecie.

                                              Przede wszystkim dlatego, ze jest znacznie przyjemniej, a przyjamnosc jest dla
                                              mnie najwaniejszym powodem aby uprawiac seks. Mam tu oczywiscie na mysli
                                              bezpieczny seks a nie rosyjska ruletke, jezeli zatem jest taka mozliwosc ( a
                                              jest) to warto sprobowac i troche sie "pomeczyc" obserwujac wlasny organizm -
                                              nagroda warta jest ceny.

                                              Ja co prawda mam ulatwiona znacznie sytuacje bo cykl mam bardzo regularny a co
                                              wiecej dokladnie wiem kiedy mam owulacje bo mnie po prostu pobolewa podbrzusze.
                                              Kilka lat temu przez pol roku bralam pigulki i znosilam je przyzwoicie - Cilest -
                                              jednak z powodow co do ktorych nie bede sie teraz rozwodzila, w kazdym razie nie
                                              zwiazanych ze zdrowiem, musialam przerwac. Roznica w przyjemnosci jaka odczuwalam
                                              bez pigulek (z prezerwatywa i delfenem), przeszla moje najsmielsze oczekiwania.
                                              Zdaje sobie sprawe, ze nie na wszystkich tak to dziala i wiem, ze dla nie jednej
                                              osoby strach przed ciaza zupelnie psuje zabawe, mi jednak to podpasowalo. Nawet
                                              koniecznosc stosowania prezerwatywy w dni plodne nie psuje mi zabawy. Moj partner
                                              poczatkowo troche nazekal, bo nie lubil gumki, ale i on sie przekonal, ze jestem
                                              jakas 'fajniejsza' bez pigulek. Im tez zalezy na naszej przyjemnosci bo wtedy
                                              czuja sie bardziej mescy.
                                              • Gość: Kaska Re: Kini IP: 195.187.111.* 16.11.01, 13:30
                                                Sorry, Kini

                                                zupelnie przeoczylam, ze zwracalas sie to do konkretnych osob i sie wcielam.
                                                • kini Do Kaśki 16.11.01, 15:34
                                                  Ależ nie ma za co! Przecież to rozmowa, w której każdy może uczestniczyć!
    • Gość: pola Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: 212.244.24.* 16.11.01, 14:18
      Czytam wszystkie posty ze szczególną uwagą te dotyczące metody objawowo-
      termicznej (temat podjęty przez Alę, Agę i Kaśkę). Sama jestem po 6 letnim
      okresie brania pigułek (od dwóch miesięcy nie biorę), nie będę pisała o
      skutkach bo o tym było już wiele. Faktem jest, ze do tabletek wracać nie chcę i
      w sumie nie mogę (choćby żylaki).
      Czytam i czytam co piszecie i przyznam, ze to trochę skomplikowane ale chcę
      spróbować. I tu mam ogromną prośbe do osób które stosują naturalne metody
      zapobiegania ciązy: opiszcie krok po kroku jak sie do tego zabrać. Podaję swój
      adres mailowy jeżeli któraś z was zechce napisać będe wdzięczna. Wstyd mi
      trochę za moją niewiedzę ale nigdy jakoś nie miałam okazji, nie chciałam nie
      myślałam po prostu o tym aby zainteresować sie metodami naturalnymi.
      Z góry dziękuję.
      kalinkas@poczta.onet.pl
      • Gość: Aga Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.*.*.* 16.11.01, 14:42
        Pola, ja weszłam na stronę www.npr.pl, tam jst link do strony Ligi Małżeństwo
        Małżeństwu. Zamieszczony jest kurs, i można zamówić literaturę - oni są fajni,
        najpierw przysyłają, a potem dopiero płacisz. No i czytałam, zapisywałam - na
        początku był niezły mętlik, i cały czas używaliśmy prezerwatyw, ale po jakimś
        czasie zaczynasz zauważać prawidłowości.
    • Gość: vika Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 19:25
      • Gość: vika Re: PIGUŁKA A BRAK OCHOTY NA SEKS IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 19:28
        Dziewczyny proponuję waszą dyskusję na temat antykoncepcji naturalnej
        kontynuować pod innym tytułem. Mnie również naprawdę interesuje problem pigułka
        a brak ochoty na seks ale widzę że temat tego postu zszedł na całkiem inne
        tory. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka