Gość: kasiunia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.09.06, 10:58
Pisałam wczoraj o podwyższonych erytrocytach w moczu, niewłaściwym ciężarze i
bólu w plecach. Umówiłam sie prywatnie na USG ale wcześniej poszłam do
rodzinnego i tam lekarka długo i dokładnie się mną zajęła i zrobiła mi USG (
nie wiedziałam ze jest u niej ) badała mnie długo i dokładnie ze 20 minut,
prawie wszystko było ok, tylko na jednej nerce zobaczyła jakiegoś garba.
Powiedziła ze trzeba powtórzyc badanie moczu i potem do urologa. Wyszłam od
niej i nie wiedziałam czy isc ponownie na to prywatne usg gdzie byłam
umówiona, ale poszłam i ten prywatny lekarz poświęcił mi zaledwie 3 minuty ,
przejechał po brzuchu , nawet nie kazał sie obrócic na boki, powiedział ze
wszystko jest w porządku i skasował 40 zł. Jakaś paranoja. Dziś zapisałam
sie do urologa. Jeśli faktycznie sie okaże że jest jakaś nieprawidłowaś w tej
nerce z tym "garbem" to już chyba nigdy prywatnie nie pójde do lekarza. Bo
państwowy mi zrobił badanie dokładnie i poświecił dużo czasu a prywatny sie o
nic nie zapytał i zrobił na odwal.