Gość: iinezz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.10.06, 16:52
Dzisiaj byłam u gina po wynik cytologi i pielegniarka powiedziala ze jest
drugi stopień i zapalenie, powiedziala zebym poczekała to zapyta lekarza co
robić. Po chwili wyszła i powiedziala ze nic. Noi teraz nie wiem co mam o tym
myslec, jak mozna nic z tym nie robić. Zastanawiam sie czy mam isc do innego
gina? Dodam jeszcze ze 2 lata temyu po porodzie miałam polipy i byly wypalane
jakimś kwasem, czy to moze miec jakis związek?