Dodaj do ulubionych

zgłupiałam...ile w końcu trwa połóg?

05.10.06, 19:57
z góry przepraszam moderatorki, wiem, wiem że wątek jest nieodpowiedni, ale na
"zdrowie kobiety" to pewnie pies z kulawą nogą nawet nie przeczyta nie mówiąc
o odpowiedzi, a tu zawsze znajdą się życzliwe mamy. może mój wątek mógłby
nieco pobyć?

DZIEWCZYNY NAPISZCIE MI W KOŃCU, ILE TRWA POŁÓG... i czy to nie jest
przypadkiem czas, w którym powinno się wrócić do pełnej sprawności, takiej jak
przed porodem?
Wiecie, że miałam straszne komplikace i w końcu się przełamałam, wybrałam się
prywatnie do pani gin. Pani gin nacudowała nade mną, ale w końcu orzekła, że
teraz to ona za bardzo pomóc mi nie może, ale zna jednego specjalistę (nomen
omen mojego z czasu cciąży i porodu)- powiedziała, że jest najlepszy.
A zatem wybrałam się do niego z duszą na ramieniu. Dokucza mi teraz:
-rana po nacięciu (pękła w 6 tc, sama się "zagoiła", ale niestety napuchła,
jest zaczerwieniona i szczypie przy siusianiu
-nie zawsze dolecę do wc (nasila się nietrzymanie moczu)
- ze środka wypływa jakaś wydzielina ( w kolorze jasnozielonym)
-nie ma mowy o współżyciu, bo dosłownie wszystko boli na zewnątrz i w środku
To, co usłyszałam...Najpierw pan zachwycał się, że tak super się goisad (8 t od
porodu a mnie boli jak jasna ch...)
Potem dowiedziałam się, że ciągle jestem w połogu i że 6 t to umowny termin,
mogę "dochodzić do siebie" miesiącami albo i ... latami i wszystko będzie w
jak najlepszym porządku ; jednym słowem byłam naiwna, że wszystko zamknie się
w 6 t...
Dziewczyny, czy któraś z Was też miała "przedłużony połóg" czy to jakaś bajeczka?
U mnie od 2 tygodni stan utrzymuje się na takim samym poziomie tzn. nie jest
gorzej, ale też nie jest lepiej. czy to prawda, że mogę wracać do zgrowia
miesiącami a nawet latami??? Czy pan chciał może tylko ukryć swoją
niekompetencję związaną z moim strasznym porodem??? Aha - na nietrzymanie
moczu "dostałam" dobre rady - ćwiczenie mięśnio Kegla i polecenie zakupu Teny
... (wkładek pochłaniających zapach)
Obserwuj wątek
    • joa28 urodziłam 11 sierpnia 2006 05.10.06, 19:58
      • monikzy Re: urodziłam 11 sierpnia 2006 05.10.06, 20:03
        Połóg według mojej wiedzy trwa ok. 6 tygodni. Ja nie miałam żadnych komplikacji,
        wszystko bardzo dobrze się zrosło, bolało mnie ok. 4 tyg. Myślę, że Twój gin coś
        kręci, lepiej wybierz się do innego tak na wszelki wypadek.
        • wojtek.anna Re: urodziłam 11 sierpnia 2006 06.10.06, 20:51
          u mnie połóg trwał około 5 tygodniu ale mniałam cięcie cesarskie,więc to chyba
          co innego
    • twarz2 Re: zgłupiałam...ile w końcu trwa połóg? 05.10.06, 20:01
      Miałas robione usg i sprawdzone jak w srodku to wszystko wyglada?
      • joa28 nie:((( 05.10.06, 20:03
        pan zbadał mnie - przepraszam za dosadność - 1 palcemsad ciasno strasznie (mam
        jakieś poczucie, że jestem za wąsko zszyta ( w czasie porodu pękła cała pochwa i
        szyjka niestety też)
      • twarz2 Re: zgłupiałam...ile w końcu trwa połóg? 05.10.06, 20:08
        www.resmedica.pl/ffxart2006.html
        tutaj pisze, ze trwa 6-8 tyg. w obrębie narzadu rodnego. U mnie po 6 tyg. było
        wszystko w porządku, wiec Ci nie bardzo pomogę. Czytałam wczesniej o Twoich
        przejsciach i az mnie wszystko rozbolało, tym bardziej, że przede mną drugi
        poród. Strasznie Ci współczuję. A skąd jesteś? Może ktos moze polecić Ci
        jakiegoś sprawdzonego gina.

    • joa28 a po jakim czasie Wy "doszłyście do siebie" 05.10.06, 20:06
      odpowiedzcie mi, proszęsad Czy ja jestem jakimś pechowym wyjątkiem?
    • madzialu Re: zgłupiałam...ile w końcu trwa połóg? 05.10.06, 20:09
      żadne tam bajeczki, u mnie połóg trwal 11 tygodni.
      • joa28 dzięki:), ale podobno zielona wydzielina to nic do 05.10.06, 20:10
        brego, a pan przeszedł nad tym, echsad(( dlatego się zmartwiłam
    • twarz2 Re: zgłupiałam...ile w końcu trwa połóg? 05.10.06, 20:13
      Przeczytałam przed chwilą, że:

      Odchody połogowe zmieniają swoją barwę wraz z upływem dni. W pierwszych dniach
      po porodzie są one krwiste i przypominają średnio obfite krwawienie
      miesiączkowe. Przedłużanie się krwistych odchodów lub też pojawienie się dużej
      ilości ciemnej krwi ze skrzepami może być wynikiem nieprawidłowego obkurczania
      się mięśnia macicy lub też urazów okołoporodowych szyjki macicy, pochwy czy
      tkanek miękkich krocza. Po 4-6 dniach stają się one brązowoczerwone, w drugim
      tygodniu przechodzą w nieco żółtawe, natomiast w trzecim stają się bardziej
      białawe, śluzowe. Około 4-6 tygodnia zanikają całkowicie i u kobiet nie
      karmiących piersią może pojawić się krwawienie stanowiące pierwszą miesiączkę.
      Zmiana barwy na zielonkawe może świadczyć o rozwijającym się stanie zapalnym w
      narządzie rodnym, czemu najczęściej towarzyszy ogólne złe samopoczucie oraz
      gorączka. Odchody te przeważnie posiadają gnilny cuchnący zapach.
      • twarz2 Re: zgłupiałam...ile w końcu trwa połóg? 05.10.06, 20:14
        nie skończyłamsmile
        A Ty piszesz, ze masz zielonkawe.
        Moja rada jest taka, zebyś poszła na usg koniecznie. Może się okazać, ze musza
        Ci wyczyścić macicę.
      • joa28 o jasna ch...:((( 05.10.06, 20:16
        bardzo brzydko nie pachną, ale trochę taksad(( no i ten kolorsad(( ale czuję się
        dobrze i nie mam gorączki (jeszcze?) dzięki wielkie
    • monikzy Po tym co napisała twarz 05.10.06, 20:15
      koniecznie idź do innego lekarza, nie zwlekaj!!!!!
      • joa28 3 już 05.10.06, 20:17
        no ja nie mogęsad Jedna baba rozkłada ręce, drugi się cieszy, że się wszystko goi
        a tu...sad
        • ankab29 Re: 3 już 05.10.06, 20:55
          Cześć Joa! A ja trzymałam za ciebie kciuki i juz myślałam, że trafiłas na
          dobrego gin. Spróbuj do innego koniecznie. Zielonkawa wydzielina może świadczyć
          o początkowym stanie zapalnym. Miałam podobne przejścia porodowe do Ciebie i u
          mnie też na początku była zielonkawa wydzielina i okazało się, że miałam stan
          zapalny rany krocza. A myślałam, że jak biorę prysznic co godzinę jak
          zwariowana bo tak mnie tam wszystko bolało, to sie będzie pięknie goić i
          zakażenie jest niemożliwe. Te 6 tygodni to rzeczywiściejest pewne uśrednienie i
          dotyczy chyba przypadków bez "perypetii". Ja mogłam powiedzieć, że dobrze się
          czuję dopiero po 3 miesiącach po porodzie, choć cały "dół" był jescze lekko
          siny i podpuchnięty. Ale już nie cierpiałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka