Dodaj do ulubionych

krew z sutka?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 21:43
Dziewczyny, robiłam sobie właśnie kontrolę piersi, ścisnęłam prawy sutek i
wyleciała z niego kropla krwi, takiej bardzo ciemnej. Sutki (brodawki), jak i
całe piersi nie bolą, są miękkie. Właśnie kończy mi się miesiączka.
Oczywiście wybiorę się do lekarza, ale może wiecie czym to może być
spowodowane?? Bo przyznam, że mocno się przestraszyłam...

pozdrawiam
Obserwuj wątek
        • j2334 Re: krew z sutka? 31.10.06, 22:37
          Oczywiscie ,zapomnialam dodac,ze jezeli bedzie sie to po miesiaczce
          utrzymywalo,to jak najbardziej wizyta u lekarza.A le mam nadzieje ,ze nie
          bedzie takiej potrzeby.
            • Gość: ezi Re: krew z sutka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 23:33
              a czy możliwe jest, aby to miało związek z ewentualną ciążą? ciążą, która de
              facto jest właściwie prawie niemożliwa, ze względu na to, że dotyczyłaby tylko
              pettingu i wykluczana dodatkowo 4 testami i 4 miesiączkami (w tym dwiema
              wywołanymi luteiną)... mimo wszystko lekka schiza pozostaje tongue_out

              i dziękuję Wam dziewczyny bardzo za wszystkie odpowiedzi smile za te
              niepocieszające również smile
                • Gość: ezi Re: krew z sutka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 23:45
                  schiza, nie schiza, ale wyobraź sobie jak trudno z tym żyć kiedy cały czas
                  wsłuchujesz się w swoje ciało, żeby sprawdzić czy nie czuć ewentualnych ruchów
                  dziecka, kilkadziesiąt razy dziennie sprawdzasz czy nie powiększył ci się
                  brzuch, czy nie bolą piersi, sutki... i nie możesz jeść, bo zaraz masz mdłości,
                  nie możesz spać, bo cały czas o tym myślisz...a testy wcale cię nie przekonują,
                  bo może (i tu tysiąc powodów, dla których miałyby pokazać zły wynik).
                  Koszmar tongue_out

                  Wracając do piersi, u chirurga onkologa byłam w zeszłym roku, w związku ze
                  zmianami dysplastycznymi, podobno niegroźnymi, ale dotyczyły one drugiej
                  piersi. Cóż, trzeba będzie się wybrać smile
                  • the_kami Re: krew z sutka? 31.10.06, 23:58
                    A może by tak do laboratorium i za niewielkie pieniądze zrobić poziom HGC we
                    krwi? To ostatecznie da wyjaśnienie, czy jesteś w ciąży, czy nie.
                    Wiesz, tak poważnie - szkoda nerwów. My się możemy tu na forum podśmiewać ze
                    'schizy'. Ale sama pomyśl - czy to Cię nie zaburza?
                    • Gość: ezi Re: krew z sutka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 00:05
                      Zaburza straszliwie... tak, że chyba w lekką nerwicę popadłam i nie myślę już
                      racjonalnie. Poza tym myślenie o tej schizowej ciąży zabiera mi mnóstwo czasu i
                      energii. Jednym słowem - destrukt.
                      Betę też już robiłam, jakieś 10/11 dni po owulacji, wyszła <1, a później w
                      ramach schizowania wymyśliłam, że to pewnie za wcześnie indifferent Więc teraz co, druga
                      beta? To wydaje się zupełnie absurdalne, wręcz śmieszne, tylko jak to
                      wytłumaczyć swojej głowie...?
                      Urojoną mam, jak nic. To się chyba nawet leczy tongue_out

                      Dziękuję za Twoje zainteresowanie smile
                      • the_kami Re: krew z sutka? 01.11.06, 00:21
                        Czekaj-czekaj, kiedy ostatnio miało miejsce jakiekolwiek wydarzenie, które
                        mogłoby zaowocować ciążą? Czy ja dobrze wyczytałam, że miałaś 4 normalne
                        miesiączki od tego czasu? Jak chcesz być ABSOLUTNIE pewna - odżałuj
                        kilkadziesiąt zł. i idź na USG transwaginalne. Nie ma bata - lekarz by ciążę
                        zauważył, gdyby była. Powiem więcej - nawet ja bym chyba zauważyła big_grin
                        A co do 'zaburzeń' - no fajne to nie jest. Szkoda nerwów, czasu, energii.
                        Pogadaj? Choćby z lekarzem, jeśli masz takiego zaufanego? Z partnerem? Z
                        przyjaciółką?
                        Ja tam jestem pewna, że w ciąży nie jesteś wink
                        • Gość: ezi Re: krew z sutka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 12:06
                          na transwaginalne nie mogę, bom "nieotwarta" jeszcze wink
                          rozmawiałam już i z przyjaciółką i z partnerem.. już nie mogą mnie słuchać, bo
                          mówią, że to niedorzeczne. Bo:
                          1. nie miałabym 4 normalnych (tak samo obfitych, tak samo bolesnych, tak
                          samo "skrzepowych") miesiączek;
                          2. luteina nie wywołała by 2 miesiączek (jako, że w ciąży zapobiega
                          krwawieniom);
                          3. 4 testy nie mogłyby się pomylić;
                          4. to tylko petting był;
                          5. bolały by mnie piersi, teraz już na pewno by się powiększyły;
                          6. w czwartym/piątym miesiącu nie można już wciągnąć brzucha (pomijając już
                          fakt, że pewnie byłoby coś widać)
                          7. nie miałabym zmian śluzowych towarzyszących normalnym cyklom, tzn. śluz
                          płodny nie przechodziłby w "dni suche" i odwrotnie;

                          i mają rację, prawda? tongue_out
                          • the_kami Re: krew z sutka? 01.11.06, 13:30
                            Gość portalu: ezi napisał(a):

                            [...]

                            > i mają rację, prawda? tongue_out

                            LOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL
                            Mają! big_grin
                            Idź na zwykłe USG - w takim momencie ciąży byłoby widać całkiem dużego
                            człowieczka. I przestań się stresować, bo wrzody wyhodujesz...
                              • the_kami Re: krew z sutka? 01.11.06, 22:12
                                Gość portalu: ezi napisał(a):

                                > no to w takim razie po co usg, skoro "mają rację" ? tongue_out myślisz, że istnieje
                                > jednak jakieś prawdopodobieństwo..?

                                USG po to, żebyś Ty przestała świrować. Przecież ani oni, ani ja Cię nie
                                przekonamy. A jak zobaczysz swoją _pustą_ macicę to może Ci się lepiej zrobi?
                                • Gość: Morsik Re: krew z sutka? IP: *.aster.pl 01.11.06, 23:31
                                  Idz koniecznie na USG. Mogę cię jednak uspooić, że miałam podobną sytuację i
                                  nowotworu nie miałam. Póżniej stwierdzono niewielkie torbielki ale nie wiem czy
                                  to miało związek z krwawieniem.Może uszkosziłaś naczynie krwionośne?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka