Dodaj do ulubionych

Musze sie wygadac-sluzba zdrowia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 15:01
Czuje sie dzis ohydnie. Od 2 dni mam angine. Wczoraj rano bylam na pogotowiu,
bo mialam migdal wielkosci sliwki, a lekarz powiedzial mi, ze jestem zdrowa.
Musialam sie tak meczyc do dzisiaj, az od mojego lekarza rodzinnego dostalam
antybiotyk.
I tak siedzac sobie w poczekalni mialam okazje slyszec wycie pacjentki
siedzacej na fotelu dentystycznym. Wycie, wrzask, krzyk, jeki...to bylo
straszne.
Ludzie w poczekalni glupawo sie usmiechali, jakby bylo z czego sie smiac.
Zastanawiam sie, co za rzeznik musi na zywca wyrywac zęby. Normalny lekarz
stomatolog zaprzestanie dlubania/wyrywania, dopoki znieczulenie nie zacznie
dzialac. Ten nie czekal, bo nawet nie znieczulil, panstwowy, na znieczulenie
pewnie nie ma.
Ostatnio u mojego Ojca bylo pogotowie. Lekarz nie wiedzal, co ma z ni zrobic
(tata mial puls 147)
Pojechalismy wec sami na pogotowie, zeby zrobic mu ekg, ale....lekarka
stwierdzila, ze puls 147 u 65-letniego chorego czlowieka nie jest podstawa do
EKG. A w ogole, to ona musi sie z kazdego EKG rozliczac.
Dopiero na wlasna reke umiescilismy tate w szpitalu specjalistycznym (po
znajomosci) gdzie leczyli go lekami do reanimacji (w ostatecznosi byla wizja
elektrowstrzasow)Okazalo sie ze ma chorobe serca,jednak ani lekarz z
pogotowia ani lekarka z pogotowia nie widzieli wskazan do leczenia. Za to
lekarz zalil sie, jak malo zarabia i ze najlepsi juz wyjechali i ze on tez
wyjedzie.
Moja kolezanka ostatnio skonczyla nieprzytomna na oddziale chorob mozgu zaraz
po tym, jak ja pogotowie nieprztomna zabralo z domu. Byla u lekarza,
wskazywala jasno na symptomy napadu padaczki (halucnacje zapachowe) ale ten
odeslal ja do domu. Stwierdzil, ze nic jej nie jest. Cud, ze zyje.

Uwazam, ze kazdy z nas powinien miec prawo wyboru ubezieczenia i rezygacji z
panstwowego, ktore wlasciwie nie oferuje juz N I C oprocz upokorzenia,
przestarzalych metod i lekcewazenia czlowieka.
Obserwuj wątek
    • Gość: milka [...] IP: 83.18.244.* 13.11.06, 16:19
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • lilith76 Re: Musze sie wygadac-sluzba zdrowia 13.11.06, 16:31
      Napisałabym swoje przygody ze służbą zdrowia, ale i tak mam dziś wysokie ciśnienie i wszystko mnie wk...
    • Gość: bera Re: Musze sie wygadac-sluzba zdrowia IP: *.kosson.com 13.11.06, 20:28
      Dołożę i ja swoje trzy groszy do narzekań na państwową służbę zdrowia. Wkurzają
      mnie urzędasy z NFZ. Mój syn od wielu lat leczy się się w rejonowej przychodni
      alergologicznej. Ciągle u tego samego lekarza.
      ASTMA JEST CHOROBĄ PRZEWLEKłĄ.
      Odczulanie (czyli tzw.immonoterapia swoista)również trwa kilka lat.
      Ostatnio w przychodni poproszono mnie po raz kolejny o przyniesienie nowego
      skierowania do alergologa od lekarza pierwszego kontaktu!! ( w trakcie
      trwającego kolejny rok odczulania.
      NFZ nie chce płacić za wizyty, bo STARE SKIEROWANIE JEST NA NIEAKTUALNYM DRUKU!!
      • Gość: ja Re: Musze sie wygadac-sluzba zdrowia IP: *.chello.pl 14.11.06, 12:43
        Zgadzam się z autorką tematu.Państwowa służba zdrowia to syf,lekarzom sie nie
        chce bo twierdzą że mało zarabiają (?), pacjentów się traktuje jak intruzów.Jak
        ma iść do lekarza w pzrychodni to mnie szlag trafia a po wizycie i tak sie
        okazuje że nie wiele nam pomogli.Wolę sama sobie poczytać w internecie co mi
        jest kupić lekarstwa bez recepty i już.W przychodni i tak nie można liczyć na
        badania, lekarze chyba mają rentgen w mozgu bo zazwyczaj wypisuja leki na oślep,
        na zasadzie " a może pomoże" a jak nie to prosze przyjść znowu... i takie to
        jest leczenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka