Wczoraj pękło mi naczynko w oku -całe białko było czerwone.Stało się to jak
trochę hmmm pokrzyczałam na moje diecko.Rano się obudziłam i oko było normalne
a dzisiaj znowu nawrzeszczałam na dziecko ( jest baaardzo niegrzeczne

i
znowu mam czerwone oko.
Miał tak ktoś?Podobno rutinoscorbin jest dobry na kruchość naczyń ale nie wiem
czy nie powinnam udać się do okulisty ,bo zastanawia mnie to ,że już się
wchłonęło ,trochę wysiłku i znowu?
Darujcie sobie umoralnianie dot krzyku na dziecko (robiło coś co mogło
zaszkodzić jego zdrowiu) a ja jestem trochę nerwowa..
I czy to znaczy ,że nie mogę już podnoscić głosu booko od razu zaleje mi się
krwia?P