Dodaj do ulubionych

Nowa (moja) historia

06.02.07, 12:45
Witam po raz pierwszy na tym Forum. Dwa lata temu zaczełam bywać na forum dla
starających się, rok tem przeniosłam się na niepłodność, dziś jastem pierwszy
raz z Wami. Nasza niepłodność to tzw. niepłodność małżeńska "wrogi śluz".
Przeszliśmy różne kuracje i zabiegi IUI. Trzecia IUI się udała. Byłam taka
szczęśliwa. Ale pęcherzyk w macicy przestał rosnąć w 5tc. W 7tc coś w macicy
jeszcze było, ale było też przy lewym jajowodzie. Wczoraj wróciłam ze
szpitala. Usunięto ciąże pozamaciczną z lewym jajowodem. W macicy też już nic
nie ma. Cokolwiek to było. Czytam Wasze (Nasze) forum szukając przyczyny.
Badanie na drożność jajowodów miałam robione, byłko ok. Myślę, że przyczyną
było leczenie niepłodności, te wszystkie leki. I boję się co będzie dalej.
Ponowne próby o dziecko również nie będą przebiegać w pełni naturalnie tylko
z pomocą leków i IUI. Czy jest sposób zmniejszenia ryzyka powtórnej ciąży
pozamacicznej. Prawy jajowód jest drożny i ponoć nie ma w pobliżu niego
żadnych zrostów.
Obserwuj wątek
    • silje0 Re: Nowa (moja) historia 11.02.07, 14:07
      Bardzo ciężko znaleźć przyczyne CP.
      Myślę, ze to nie jest wina żadnych leków, jakie brałaś... większość z nas się
      wcześniej nie leczyła i wydawało nam sie, że jesteśmy zdrowe a mimo tego
      spotkał nas ten "PECH", jak to określaja lekarze.
      Też zadawałam sobie i lekarzom to pytanie: jak mozna zmniejszyc ryzyko
      następnej cp.?
      Nie znalazłam odpowiedzi, bo chyba jej nie ma.
      O wszystkim decyduje Siła Wyższa.
      Życzę powodzenia i pomyślności losu.
      • nimeska Re: Nowa (moja) historia 12.02.07, 17:58
        ja etz nie szukalam przyczyny cp, nie ma sensu .. nie chcialam tego rozgrzebywac
        , chcialam zapomniec i czekac na @
        ryzyko jest zawsze jak przy kazdej chorobie, takie samo jak zalapenie pluc czy
        grypa .. nie watro tu sie bawic w statystyki

        pozdarwiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka