USG dopochwowe

IP: *.chello.pl 06.02.07, 17:51
Jutro po raz pierwszy będę miałą USG dopochwowe. Pierwszy raz. I boję się,
słyszałam, czytałąm, że to bardzo nieprzyjemne badanie. Ile ono trwa? Będę
wdzięczna za odpowiedzi.
    • Gość: p Re: USG dopochwowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:02
      to chyba zalezy od kobiety...dla mnie to zwykle badanie,nie jest bolesne(tylko
      nie zapomnij oproznic pecherza przed usg,bo wtedy jest troche nieprzyjemnie) a
      trwa w zaleznosci od tego co bedzie badac Ci lekarz i czy bedzie bardzo
      dokladny!U mnie trwalo okolo 5 minut,moze nawet mniej a badana bylam niezwykle
      dokladnie(obydwa jajniki i macica).Nie nastawiaj sie negatywnie to wszytsko
      bedzie ok!
    • rzymianka3 Re: USG dopochwowe 06.02.07, 18:04
      nie ma sie czego bac smile wedlug mnie to o wiele przyjemniejsze niz samo
      badanie. Wazystko zalezy od kontaktu jaki masz ze swoim gienek.Musisz byc
      wyluzowana.Trwa chwilke,zalezy czego bedzie sie tam dopatrywac.Wyglada to tak
      (przynajmniej w moim przypadku)podkladasz piąstki pod pupe,gienek zakladam
      prezerwatywe na koncowke USG i wklada w ciebie...i juz na monitorku widzisz
      siebie od wewnatrz.Mi ginek opowiada i pokazuje co gdzie mam itd.. Wyluzuj!
      • Gość: ola Re: USG dopochwowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 21:02
        gienek?
        • iga.kal Re: USG dopochwowe 06.02.07, 23:07
          Pewnie dr Eugieniusz smile
    • Gość: monika Re: USG dopochwowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:51
      Nie ma się czego baćsmile Takie USG miałam dziesiątki razy w życiu, bardziej
      przeraża myśl! Nic nie boli, chyba że będzie wiercił na boki, to wtedy takie
      nieprzyjemne uczucie.... no i zimny ten "drągal" - to też niezbyt komfortowe....
      Uszy go górysmile
    • Gość: Mysza Re: USG dopochwowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 20:35
      Hej Aga, to naprawdę nic nie boli i nie jest aż tak bardzo nieprzyjemne.
      Dasz radę. Trzymam kciuki, powodzenia. Mysza
    • maialina1 Re: USG dopochwowe 06.02.07, 23:56
      Gdzie takie rzeczy slyszlaas i czytalas?
      smile
      To badanie wcale nie jest nieprzyjemne!! Chyba ze z punktu widzenia dyskomfortu
      psychologicznego. Ale przeciez na normalnym badaniu ogledzinowym tez sie
      rozkraczasz i tez ci tam patrzą. Jesli na "zwykle" wizyty do ginekologa
      chodzisz bez wiekszych oporów, to ta nie rozni sie niczym specjalnym.
      Przestan myslec ze sonda to jakis "penis" (rozumiem ze tak to moze sie
      kojarzyc), teraz te sondy robią cieniusienkie jak sznureczki, z miniaturową
      kamerką na koncu.
      Badanie jest aboslutnie bezbolesne, bo tu nie ma co bolec.
      • maialina1 Re: USG dopochwowe 06.02.07, 23:59
        Aha, zgadzam sie z "rzymianką", ze to badanie jest o wiele mniej nie przyjemne
        niz zwykle "oględziny" poniewaz nie zakladają wziernika, a uwierz mi ja jestem
        straszna panikara i czasem nawet wziernik mnie "boli". Jesli ja przeszlam przez
        to badanie bez zadnego nawet najmniejszego bolu czy nawet "nieprzyjemnych
        odczuc", to nikogo nie ma prawa bolec smile)
        Naprawde, jedyne co nieprzyjemne to SKOJARZENIA ktore sobie czlowiek uklada w
        glowie przed badaniem.
        • Gość: Aga Re: USG dopochwowe IP: *.chello.pl 07.02.07, 00:08
          Serdeczne dzięki za odpowiedzi smile Dzięki Wam już jestem bardziej spokojna, mam
          nadzieję, że będzie w porządku, a jutro wieczorem napiszę. Pozdrawiam milutkosmile
          • maialina1 Re: USG dopochwowe 07.02.07, 00:14
            Powodzenia!
            I nie stresuj sie bo nie ma czym! To nie dentysta smile)
            • Gość: Aga Re: USG dopochwowe IP: *.chello.pl 07.02.07, 00:22
              Jasne, postaram się nie stresować, oby tylko wynik był dobry, bo tego się
              troszkę obawiam. Ale i tak jestem w dużo lepszym nastroju niż jeszcze kilka
              godzin temu, jeszcze raz dziękuję za słowa otuchy smile
              • psotek7 Re: USG dopochwowe 07.02.07, 11:07
                ja tez sie balam i nie potrzebnie.Badanie jest zupelnie bezbolesne.trwa
                krociutkosmilepowodzeniasmileps.pojdz na badanie do placowki gdzie maja dobry sprzet,
                bo z tym jak wiem nie wszedzie jest najlepiejsad
                • Gość: Aga Re: USG dopochwowe IP: *.chello.pl 07.02.07, 21:51
                  Badanie rzeczywiście niestresujące, niebolesne, ale niestety na monitorku
                  pokazał się mięśniak (7cm) no i nie jestem w najlepszym nastroju. W najbliższym
                  czasie chciałabym zostać mamą, a to może być przeszkodą z tego co powiedziała
                  mi pani doktor. Ech, życie...
                  • Gość: mag Re: USG dopochwowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 22:27
                    no, Aga... trochę sobie wyhodowałaś...
                    7cm?!

                    trzymam kciuki za pozbycie się 'obcego'wink
                    pozdrawiam!
                    • Gość: Aga Re: USG dopochwowe IP: *.chello.pl 07.02.07, 23:29
                      Wszystkie pozostałe wyniki mam bardzo dobre, tylko ten mięśniak... Smutno mi sad
                      • Gość: mag Re: USG dopochwowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 00:00
                        nie przejmuj sie na zapas.
                        [ja wyhodowalam takiego 2cm. Na razie jestem pod obserwacją bo chyba nie ma
                        skłonności do szybkiego rozrastania]

                        wszystko będzie dobrze, nie daj się złym nastrojom!
                        • Gość: Aga Re: USG dopochwowe IP: *.chello.pl 08.02.07, 06:25
                          Ech, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, zobaczę co jeszcze powie moja
                          pani doktor. Pozdrawiam!
                          • Gość: Aga Re: USG dopochwowe IP: *.chello.pl 08.02.07, 23:03
                            Jestem na rozstaju. Dwie ginekolożki mówią, żeby zostało tak jak jest, i starać
                            się o dziecko, ginekolog, że najlepsza operacja. Strasznie trudna decyzja. Już
                            nie wiem co wybrać, czy jeszcze z jakimś lekarzem to skonsultować??? Dodam
                            jeszcze, ze okresy mam bardzo regularne, nie odczuwam bólu i ogólnie czuję sie
                            bardzo dobrze.
    • Gość: jagoda Re: USG dopochwowe IP: *.icpnet.pl 07.02.07, 22:19
      no więc u mnie yto wyglądało tak - gin wsadził coś jakby wibrator z gumką na
      końcu i jeździł tam w środku w prawo i lewo i na boki i do końca. I wcale nie
      pokazał co mam w środku, grzebał tam 5 minut i tylko powiedział, że jak by coś
      było niepokojącego toby mi powiedział.
    • Gość: Narcyza Re: USG dopochwowe IP: 82.210.187.* 08.02.07, 01:03
      Być może to wszystko zależy od kobiety. Dla mnie USG (tak jak zwykłe badanie
      palcami czy wziernikiem) jest naprawdę nieprzyjemne - nie w sensie
      psychologicznym, bo to przecież normalne, ale w sensie fizycznym. Cała się
      spinam i wpychanie sondy czy wziernika porządnie mnie boli. Dodam, że jestem
      (niezbyt młodą) dziewicą, więc może to kwestia nierozciągnięcia pochwy ?
    • ela_anna Re: USG dopochwowe 08.02.07, 23:43
      dziewczyno nie zawracaj sobie głowy taka bzdurą,badanie nie boli,połozysz sie na
      kozetce a nie na fotelu ginekologicznycm to po pierwsze , a po drugie mniej
      stresujący zabieg niz badanie ginekologiczne...lekarz wprowadzi głowice usg i
      obejrzy sobie na monitorku to co bedzie chciał.Nie bój sie..nie warto
Inne wątki na temat:
Pełna wersja