Gość: monika332
IP: *.proxy.aol.com
20.02.07, 13:51
poznalam wkoncu faceta moich marzen,chcemy byc razem i wszystko byloby
pieknie gdyby nie sex a raczej antykoncepcja.bralam tabsy przez 1.5 roku ale
je odstawilam ze wzgledu na zylaki i teraz jestem zrozpaczona bo wiem ze
musze uwazac (stosujemy tylko gumke)i to mnie dobija bo mam zawsze duza
ochote na sex i nie moge pozwolic sobie teraz na to samo jak podczas brania
tabsow.bardzo chce ale wiem ze nie moge.zastanawiam sie zeby powrocic do
tabsow bo dadza mi spokuj.pytalam tez lekarza czy one sa ok.jesli mam
sklonnosci do zylakow i juz od 3-go lekarza uslyszalam ze to bez znaczenia i
jak kazde tabletki i te maja pewne skutki uboczne.dodam ze byli to lekarze
angielscy a moj polski lekarz mial inne zdanie.nie wiem co teraz robic, nie
myslcie ze jestem jakas smarkula ktora nic nie wie.poprostu jestem
zrozpaczona bo wazne jest dla mnie moje zdrowie ale zycie seksualne tez
chcialabym miec szczesliwe,hormony odpadaja a metodom naturalnym jakos nie
ufam.w moim przypadku to bedzie chyba cos za cos i to mnie wkurza.macie dla
mnie jakies rady? dziekuje z gory.