marmalada
28.02.07, 11:20
intymnie...
drogie mamy. mam problem.
lekarz powiedzial mi ze moj organizm nie produkuje estrogenu
dlatego mam sucho i dlatego odczuwam bol podczas seksu. zalecil zel
nawilzajacy - pomoglo ale nie w tym rzecz. od jakiegos czasu -
okolo 3 dni zauwazylam ze ta suchosc zaczela znikac. wszystko by
bylo w porzadku gdyby nie dzisiejsze zdarzenie. dzisiaj w nocy
doslownie mialam mini powódź... za kazdym razem gdy wstawalam
do dziecka - czyli gdy zmienialam pozycje na pionowa. zastanawiam
sie czy to normalne. wizyte u lekarza mam dopiero za 2 miesiace ale
jesli to cos niepokojacego to pojde wczesniej. zaznaczam ze ta
ciecz byla raczej bezzapachowa i bardzo wodnista - jak po
lactovaginalu. - o wlasnie - a moze moje cialo zaczelo w koncu
produkowac kwas mlekowy? mialam z tym problem i musialam brac
kapsulki. a moze z powodu tego niedoboru paleczek kwasu
mlekowego zlapalam jakas infekcje? z tym ze nic mnie nie boli a
ciecz (bo nie moge powiedziec sluz) nie ma ani brzydkiego zapachu
ani koloru. co o tym myslicie?