Pani Doktor,wiem juz ze moze zaistniec taka sytuacja.temperatura
wzrasta,owulacji jednak nie bylo.Podobno mozna to wykryc tylko przez
usg.Zastanawiam sie czy w wykresie temperatur na prawde nic sie dziwnego nie
zakresli np. czy nie bedzie tak,ze druga faza cyklu bedzie krotsza,czy nie
bedzie tak duzej roznicy w temperaturze przed skokiem i po?
Mowiac ogolnie czy luteinizjacy niepekniety pecherzyk wydziela taka sama dawke
progesteronu jak pekniety?Podejrzewam, ze nie i podejrzewam tez ze ta druga
faza nei bedzie tak bardzo wyrazna.Prosze potwierdzic moje podejrzenia lub
wyprowadzic mnie z bledu