Nie mam już siły:(((

22.05.07, 09:40
Nie wiem co jest nie tak ze mnąsad Współżycie rozpoczęliśmy z moim chłopakiem
około 2 lata temu (jesteśmy razem 6 lat). Seks jest sporadyczny, czasami raz,
czasami dwa razy w miesiącu (wiem, wyrazy współczucia dla chłopaka). Może
byłoby inaczej gdyby nie to, że każdy stosunek odchorowuję. W trakcie seksu
boli mnie tak, jakby mnie ktoś "kopał" w macicę (dosłownie), nie mogę się
kochać w żadnej pozycji z wyjątkiem na boku. Po każdym seksie przez dwa dni
boli mnie podbrzusze i z tyłu w krzyżach. O dziwo 3 wizyty u ginekologów
(trzech różnych)niczego nie wykazały, tzn. budowa prawidłowa, tyłozgięcia
macicy nie stwierdzono, jedyne co to tkliwość macicy (nie wiem co to znaczy)
itp. lekarz dał mi do zrozumienia, żeby nie szalećsad(( Ale jakie to jest
szaleństwo jak my się prawie w ogóle nie kochamy, penis mojego chłopaka nie
wchodzi nawet do końca bo zaczynam się zwijać z bólu. Dla dociekliwie
zainteresowanych informuję, że rozmiary penisa są "średnią europejską", jedyne
co mnie zastanawia to że lekko jest zagięty do strony wewnętrznej ale z tego
co się orientuję to często spotykane. Mam 27 lat i jest to mój pierwszy
chłopak, którego kocham nad życie...aha nie mam problemów z wilgotnością
pochwy. Pomocy!!!





    • Gość: wiejska baba może to do innego specjalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 09:48
      to pewnie jest wina głowy......masz jakąs blokade,szukaj specjalisty
      • Gość: Mala_Zabka Re: może to do innego specjalisty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 10:18
        a z ukladem moczowym wszystko dobrze, normlanie siusiasz?? bo moze to winna
        pecherza moczowego?
        • tatianaa Re: może to do innego specjalisty 22.05.07, 10:30
          Z pęcherzem moczowym wszystko ok. Miałam robione i usg jamy brzusznej i usg
          wewnątrzpochwowe. Dzięki dziewczyny za podpowiedzi. Pozdrawiam!!
    • lilith76 Re: Nie mam już siły:((( 22.05.07, 10:45
      Zapewne rzadkość kontaktów ma na to jakiś wpływ. Za każdym raze ciało czuje się jak na początku, bo nie ma czasu na dostosowanie się do pewnego rytmu. Choć czy ja wiem.
      Może żel intymny pomoże?

      penis mojego chłopaka nie
      > wchodzi nawet do końca bo zaczynam się zwijać z bólu.

      Bo ciało się zaciska.
      To taka spirala - jest ból, ciało pamięta ból, na bodziec reaguje tak jakby bolało, choć jeszcze nie zdąrzyło zaboleć.
      • venus22 Re: Nie mam już siły:((( 22.05.07, 10:49
        jest wysoce prawdopodobne ze wchodzi w ciebie kiedy nie jestes jeszcze
        nalezycie podniecona w zwiazku z czym niewystarczajaco elastyczna,
        plus teraz jeszcze spinasz sie psychicznie w oczekiwaniu na bol..

        Mozesz go "bardzo kochac" ale to nie oznacza automatycznie dopasowania sie w
        lozku, niestety.

        moze seksuolog?

        Venus
    • she_0 Re: Nie mam już siły:((( 22.05.07, 20:27
      Będzie to trochę niepoważna propozycja, ale może warto spróbowac?
      Po prostu się upij. Nie odczuwa się wtedy tak bardzo bólu, jest się odprężonym,
      żeby nie powiedziec uspokojonym. Spróbuj. A nuż pomoże?
      Ale wydaje mi się, że jednak nie w Twojej blokadzie tkwi problem.
      Tkliwość macicy to po prostu wrażliwość na bodźce. Stosunek w tym pewnie nie
      pomaga. No cóż, łaskotki też można przezwyciężyć, więc może musicie trochę się
      postarać. Pozycja na boku powoduje, że członek nie sięga do samego końca, poza
      tym możesz bardziej to kontrolować, więc chyba dlatego nie odczuwasz bólu.
      Blokada psychiczna może być tylko dlatego, że panicznie się boisz seksu i
      związanego z tym bólu, także podświadomie, co nie ułatwia sprawy.
      Popróbujcie innych pozycji, np.96, nie musi być przecież zawsze stosunek, ręka
      też się przydajesmile A jak już będziesz gotowa(może za parę dni, parę tygodni
      takiego seksu) spróbujcie to zrobić baaardzo powoli i delikatnie.
      (Niekoniecznie szybki i intensywny seks jest świetny,taki baaardzo wolny bywa
      czasami tym, co najbardziej podniecasmile. Na poczatku może tylko się w Ciebie
      wsunąć na chwileczkę, bez żadnych ruchów(do połowy drogi i z powrotemsmile, a
      potem coraz dalej. Mnie czasami tez podobnie boli, choć rzadko. Wina leży po
      stronie pozycji, więc mój miły musi się dopasowaćsmile

      Życzę Wam wytrwałości (głównie chłopakowismile i trzymam kciuki - UDA SIĘ!
    • Gość: ol Re: Nie mam już siły:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 21:06
      poczytaj sobie o pochwicy
      • tatianaa Re: Nie mam już siły:((( 23.05.07, 08:20
        Pochwicy nie mam na pewno, to co innego. Nie ma problemów z wejściem członka do
        pochwy, jedynie kiedy jest włożony do końca i próbujemy się kochać to każdy ruch
        powoduje ból odczuwany jak by mnie "kopał" w macicęsad I nawet zmiana pozycji nie
        pomaga, jedynie, jak pisałam wcześniej na boku tak bardzo tego nie odczuwam.
    • poziomeczkazbysia Re: Nie mam już siły:((( 23.05.07, 09:09
      Uważam, że nie powinnaś się poddawać, trzeba szukać pomocy do skutku... być może
      problem rzeczywiście tkwi w psychice, jak sugerował ktoś wcześniej... idź do
      seksuologa, poszukaj może jeszcze lepszego specjalisty ginekologa... Seks jest
      na tyle ważny w związku, że trzeba tę sprawę "uleczyć"
      • open.you.eyes Re: Nie mam już siły:((( 14.09.07, 01:33
        mnie też boli z początku bardzo ale po paru chwilach
        przechodzi..może ejsteś tm bardzo wąsko zbudowana tak jak ja? tak
        jak porpzedniczki piszą może to być blokada psychiczna, panicznie
        bojisz się bólu i sexu i już gdy tylko myslisz o kochaniu się odrazu
        się blokujesz bo wiesz ze to bedzie dla ciebie nieprzyejmne uczucie.
        porponuję seksuologa, moze szczerą rozmowe z partenrem i nie
        poddawać się..powinnaś być bardzo rozluźniona i odprężona podczas
        seksu.
        • 83kimi Re: Nie mam już siły:((( 14.09.07, 15:18
          Mnie też czasami boli, najczęściej wtedy, gdy mieliśmy dłuższą
          przerwę. Może przez jakiś czas spróbujcie pieszczot bez stosunku?
          Dłuższa gra wstępna?
          Wiesz, myślę, że to może być blokada psychiczna, w moim przypadku
          jest tak, że czasami zaczynam myśleć, czy nie bedzie bolało i wtedy
          boli, a gdy jestem na maksa rozluźniona i skupiam sie tylko na
          przyjemności - wtedy jest super.
    • Gość: kasia Re: Nie mam już siły:((( IP: *.man.bydgoszcz.pl 14.09.07, 21:49
      witam! moj poprzedni partner byl baaardzo hojnie obdarzony przez
      nature. taki bol ktory opisujesz mialam przy niektorych
      pozycjach..wydawalo mi sie ze uderza prosto w szyjke macicy i stad
      byl ten okropny bol, a po nim przechodzi ochota na wszystko.
      moze musicie poszukac odpowiednich pozycji, w ktorych on nie bedzie
      w stanie wchodzic tak gleboko,zeby docierac az do konca.
      moze idz jeszcze do paru lekarzy,zeby na pewno potwierdzili,ze z
      Twoja budowa jest wszystko ok.
      zycze powodzenia i nie poddawaj sie
    • smolkowicz_a Re: Nie mam już siły:((( 14.09.07, 22:41
      Twój problem to dyspaurenia. Myślę, że potrzebujecie pomocy
      seksuologa. Polecam www.seksuolog.org.pl
    • dalija26 Re: Nie mam już siły:((( 15.09.07, 02:39
      mam podobny problem choc nie tak bardzo nasilony.bol zwalam na
      prawozgiecie macicy.wiec sporo pozycji odpada bo po prostu mnie
      boli.dokladnie jak opisalas -jakby ktos kopal mnie od srodka...i
      chyba tez przez to wspolzycie nie jest dla nie tak ekscytujace jak
      byc powinno i czasem unikam stosuknow w obawie przed bolem..to
      chore... pozostaje mi tylko odkrywanie tajemnic innych pozycji smilemam
      nadizeje ze sie jakos z tym uporasz,ze uda ci sie znalesc sposob na
      ominiecie bolu.serdecznie pozdrawiam.
    • superapteka_pl Re: Nie mam już siły:((( 16.09.07, 11:11
      moze trzebz zmiec technike? pomoze kamasutra
      • lisia312 Re: Nie mam już siły:((( 16.09.07, 18:37
        może to przewlekłe zapalenie przymacicza- akurat ostatnio gin mi to stwierdził
Pełna wersja