Dodaj do ulubionych

gruczolakowłukniak

IP: 213.199.205.* 06.09.07, 20:20
Cześć,mam 24 lata,rok temu w prawej
piersi ''wymacałam''guzek..dostałam od mojego ginekologa skierowanie
naUSG, potem okropna biopsja,okazało sie ze to gruczolakowłókniak,
łagodna zmiana,w zasadzie niewymagająca leczenia ale pasowało by ją
usunąć ze względu na to zeby nieurósł.Czy któras z was miała podobne
przejścia,czy usówałyscie takie gózki,jak to wygląda???Bo szczerze
mówiąc okropnie si etego boje!!!!A jak tego nieusune ????
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: gruczolakowłukniak 06.09.07, 20:22
      mialam,kontrolowalam i samo sie rozeszlo bez interwencji chirurgicznej.
    • Gość: ??? włokniak!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 20:28
      i ile jeszcze założysz ten wątek?

      jak widac "pasuje" go usunąć
      www.pfm.pl/u235/navi/199433
      • Gość: monika Re: włokniak!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 20:32
        założyłam drógi raz omyłkowo..to jakaś zbrodnia?? A Ty musisz sie
        tak irytować i odrazu krytykowac ludzi ?? Juz niepierwszy raz sie
        spotykam z Twoim niezadowoleniem u wielu osób na tym forum!!!
        • Gość: ?????????????????? Re: włokniak!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 20:38
          proszę, słownik ortograficzny i zasady gramatyki, prooooszę
          • Gość: monika Re: włokniak!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 21:29
            Wiesz co....mam większy problem w tym momęcie niż ortografia...
            GUZ !!!weszłam na to forum zeby pogadac z osobami które przeszły
            przez to samo co ja i dowiedzieć się czegoś więcej,interesuje mnie
            jak wyglada operacja....niewiesz jak to jest przechodzić przez cos
            takiego więc schowaj swoja krytyke do kieszeni albo zastanów sie
            dwa razy ......
            • Gość: aaaaaaaa Re: włokniak!!! IP: *.tpnet.pl 06.09.07, 21:41
              to, ze masz guz nie znaczy, ze musisz byc agresywna.
              A kolezanka slusznie zwrocila ci uwage na dublowanie watkow i
              tragiczna ortografie.
    • jeanne72 Re: gruczolakowłukniak 06.09.07, 21:57
      Tak naprawdę, to charakteru guza można być pewnym dopiero po jego całkowitym
      usunięciu, pokrojeniu na plasterki i zbadaniu przez histopatologa pod
      mikroskopem. Badanie wycinka guza nie jest do końca miarodajne, bo zawsze guz
      może się skladać zarowno z "części" złośliwej,jak i niezłośliwej. Oczywiście u
      młodych osob prawdopodobieństwo guza złosliwego jest małe, a wynik biopsji
      rokuje bardzo dobrze, jednak DLA WSZELKIEJ PEWNOśCI raczej powinnaś poddać się
      operacji wycięcia guzka.To nie jest nic strasznego, jak każda operacja budzi
      lęk, ale nie jest zbyt ryzykowna. Oczywiście odbywa się normalnie w szpitalu, na
      sali operacyjnej, rzecz jasna w znieczuleniu ( do uzgodnienia, jakim). Po
      operacji szybko wrocisz do domu.
    • rogalowa-1 Re: gruczolakowłukniak 07.09.07, 09:49
      Miałam gruczolakowłókniaka kilka lat kemu sam zniknął bez
      interwencji hirurgicznej.
    • Gość: gosc Re: gruczolakowłukniak IP: 198.28.69.* 07.09.07, 11:36
      Witaj,
      U mnie historia byla taka sama. Bylam nawet mlodsza od Ciebie.
      Wyczulam cos w prawej piersi, poszlam do ginekologa, ktory z wielka
      niechecia dal mi skierowanie do Onkologa. Trafilam na przemila
      lekarke chirurga, ktora nawet sie lekko zdziwila, ze sama guzka
      wyczulam i podnioslam alarm. Oczywiscie wczesniej byla biopsja.
      Doradzono mi usuniecie. Groczolakowlokniak to lagodna zmiana.
      To byla moja pierwsza operacja w zyciu, wiec bylo troche stresu. I
      bylam obiektem obserwacji na oddziale szpitalnym ze wzgledu na
      bardzo mlody wiek.
      Nie boj sie zabiegu. Znieczulenie bedzie ogole, obudzisz sie i
      szybko dojdziesz do siebie. Dwa dni i do domu.
      Wazna rzecz! Jak juz bedziesz wiedziec, kto Cie bedzie operowal,
      koniecznie zapytaj jak bedzie usuniety guzek? Chodzi o naciecie,
      zeby bylo zrobione na obwodzie sutka, wtedy blizne bedzie widac
      najmniej. A potem kup sobie dobra masc na blizny i wcieraj.
      Od mojego zabiegu minelo 5 lat. Wszystko jest w porzadku.
      Obecnie mieszkam w UK i tutaj z takimi zmianami nic sie nie robi. W
      Polsce zalecono mi USG co rok-dwa lata. Tutaj uwaza sie to za
      zbedne. Polska nadgorliwosc, czy angielskie zaniedbanie?
      Podsumowujac, jesli zmiana jest dosyc duza lepiej ja usunac, bo jak
      bedziesz planowac dzieci moze byc trudniej.
      JAk bedziesz miec jeszcze jakies pytania chetnie odpowiem.
      gosc
      P.S. A nawiasem mowiac towarzystwo na tym forum potrafi byc bardzo
      przykre. Co chwiele widze jakies kasliwe komentarze. Brak slow...
      • 0grzybka1 Re: gruczolakowłukniak 07.09.07, 12:24
        Ja 7 lat temu miałam wyciętego włókniaka. Byłam jeszcze młodsza od Ciebie. Od
        momentu kiedy go sama znalazłam do momentu wycięcia minął tydzień. I z
        perspektywy czasu jeszcze raz bym wycięła. Pojechałam do kliniki onkologicznej,
        po uprzednim umówieniu się itp, z kapciami, piżamą i całym majdanem potrzebnym w
        szpitalu, a okazało się, że niepotrzebnie. Znieczulenie miejscowe,blizna na
        granicy otoczki, pół godziny i do domu. Na następny dzień na zmianę opatrunku i
        już. Póżniej już sama sobie robiłam opatrunki.
        Badanie histopatologiczne nic złego nie wykazało. Mogłam obserwować albo wyciąć.
        I dobrze zrobiłam, że się go pozbyłam, bo bym tylko myślała czy rośnie.
        2 lata temu urodziłam syna, karmiony piersią do 10 miesiąca. Wszystko jest ok,
        blizny nie widać zupełnie, mimo,że niczym nie smarowałam.
        Bądż dobrej myśli i ja proponuję się go pozbyć szybciutko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka