Gość: Katka
IP: *.waw.ppp.coolnet.pl
13.12.01, 10:08
Pani doktor,
chciałabym zasięgnąć porady o metodzie najlepszej dla mnie. Oto ja:
- 24 lata,
- leczenie hormonalne od ponad roku (po dwóch latach braku miesiączki):
*badania przed leczeniem: prolaktyna - 429 mU/L
lutropina - 12.8 U/l
folitropina - 22.1 U/l
estradiol - 0.330 nmol/l
progesteron - 1.18 nmol/l
po tych badaniach brałam Femoston i Duphaston - bez efektu
*badania z początku tego roku: prolaktyna - 337 mU/L
- po MHC - 5530mU/L
estradiol - 0.360 nmol/l
folitropina 9.27 U/l
lutropina - 9.06 U/l
po tych badaniach brałam Bromergon (po pół tabletki dziennie - w celu
obniżenia poziomu prolaktyny) i lek: Cyclo Progynova, w trakcie brania tych
leków poprawił się mój nastrój (z wyjątkiem przerwy 7 dni między opakowaniami
Cyclo Progynovy) i pojawiły się miesiączki co prawda różnej jakości, ale z
dokładnością zegarka szwajcarskiego.
*badania z maja tego roku (po 7 dniach przerwy - siódmy dzień):
estradiol - 0.047 nmol/l
prolaktyna - 304 mU/L
-po MHC - 1020 mU/L
po tych badaniach odstawiłam Bromergon, a z Cyclo Progynovy przeszłam na
Trisequens - miesiączki punktualne i w miarę odpowiednie. Próba zredukowania
ilości leku (brałam połówki) nie powiodła się. Przeszłam na jeden cykl na całe,
miesiączka pojawiła się, teraz znów biorę połówki i czekam na efekt.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
P.S.Byłabym również wdzięczna za poradę na temat mojego leczenia.