Dodaj do ulubionych

jestem po konizacji

IP: *.dsl.dynamic.simnet.is 17.09.07, 16:48
Wlasnie wrocilam ze szpitala ,mialam zabieg konizacji pod narkoza
godzinna ,czuje sie bardzo dobrze ,ale chcialam spytac dziewczyn
ktore sa po tym zabiegu o to jak sie czulyscie Wy , jakie wyniki i w
ogole wszystko co mozna wiedziec ..
Mi lekarz powiedziala ze dostane wyniki za dwa tygodnie albo dobre i
wtedy mam sie zglosic na cytologie po 6 miesiacach ,albo zle i wtedy
szybciej po trzech miesiacach na ponowne skrocenie szyjki
macicy ..Mam nadzieje ze wyniki beda dobre ...Bardzo sie stresowalam
tym zabiegiem ale teraz juz po nie mialam czym bo to nic czuc po
zadbego bolu ,no ale teraz stres czekania
Obserwuj wątek
    • Gość: adania Re: jestem po konizacji IP: *.dsl.dynamic.simnet.is 17.09.07, 18:06
      Interesuje mnie jedna sprawa , co byloby jesli bylabym w ciazy
      podczas tego zabiegu? Moge ciaze stracic? Czy mogli ja uszkodzic ?
      Ostatnio okres mialam 1 wrzesnia ( 1 dzien ) ale byl on jakis
      dziwny ,krotszy i mniejszy istnieje mozliwosc ze moglam zajsc w
      ciaze 21 sierpnia ,ale robilam test przed badaniem i
      negatywny ,mialam dziwne zawroty glowy i mdlosci ale to moze przez
      stres spowodowany tym zabiegiem? Troche sie martwie bo moze powinnam
      byc na sto procent pewna iz w ciazy nie jestem przed ta konizacja ...
      wypelnialam ankiete w szpitalu i bylo tam pytanie czy jestem w
      ciazy , napisalam ze nie.
      bo kierowalam sie tym ze miesiaczke mialam ,mam juz dziecko i okres
      mi zaniknal jak bylam w ciazy ale dzis po zabiegu troche
      panikuje ..co mi radzicie?
      • Gość: aga Re: jestem po konizacji IP: *.centertel.pl 17.09.07, 22:25
        najlepsze wyjście - czekać. Wiem że czekanie jest torturą ale nerwy
        nic nie zmienią. Zrób jeszcze jeden test ciążowy lub Betę.
        Trzymam kciuki za dobre wyniki histo.
    • Gość: ??? Re: jestem po konizacji IP: *.chello.pl 18.09.07, 08:17
      Gość portalu: adania napisał(a):

      > Wlasnie wrocilam ze szpitala ,mialam zabieg konizacji pod narkoza

      Pod narkozą?
      Ja miałam najpierw elektrokonizację bez żadnej narkozy i chyba nawet bez
      znieczulenia miejscowego (bo jak wiadomo szyjki się nie znieczula).Drugi raz
      miałam konizację chirurgiczną tylko po "głupim jasiu", nic nie bolało.
      Samopoczucie " po" w porządku, tylko najgorsze to oczekiwanie na wynik.Niestety
      na to sie nie da uodpornić, straszny stres, ale ja zawsze tak przeżywam
      wszystko.Suma sumarum po drugim wyniku wyszła "tylko" mała dysplazja i w związku
      z tym stała kontrola lekarska i cytologiczna.Było to w roku 2003 i od tej pory
      cytologia II grupa.
      • Gość: adania Re: jestem po konizacji IP: *.dsl.dynamic.simnet.is 18.09.07, 15:09
        mialam znieczulenie ogolne bylam okolo godziny w znieczuleniu , boje
        sie wyniku wiem ze moge spodziewac pozytywnego i negatywnego ,
        szukam przypadkow po konizacji ktore mialy pozniej skracana raz
        jeszcze szyjke i co dalej?
        • Gość: karolina. Re: jestem po konizacji IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.07, 17:10
          A ja mam pytanie do osob po tym zabiegu, czy mialyscie przed
          diagnoza taki objaw? - dziwny zapach krwi miesiaczkowej? Badania
          wychodza mi ok, ale mi to nie daje spokoju.
          • Gość: adania Re: jestem po konizacji IP: *.dsl.dynamic.simnet.is 18.09.07, 18:08
            tzn badania wychodza ci ok. cytologie masz co pol roku czy
            czesciej ?
        • Gość: ??? Re: jestem po konizacji IP: *.chello.pl 18.09.07, 18:41
          Gość portalu: adania napisał(a):

          ,
          > szukam przypadkow po konizacji ktore mialy pozniej skracana raz
          > jeszcze szyjke i co dalej?

          Ja miałam po pierwszej konizacji wynik histop. niejednoznaczny, tzn.podejrzewano
          dysplazję średniego stopnia, ale,ponieważ tkanki były nadpalone, bo była to
          elektrokonizacja, nie potrafiono dokładnie określić.Więc zrobiono mi jeszcze raz
          konizację tym razem skalpelem i wysłano jeszcze raz do badania i wynik był
          dysplazja małego stopnia.
          • Gość: adania Re: jestem po konizacji IP: *.dsl.dynamic.simnet.is 18.09.07, 19:47
            czy to znaczy ze po tym musialas chodzic co pol roku na cytologie
            czy co rok?
            • Gość: ??? Re: jestem po konizacji IP: *.chello.pl 19.09.07, 09:18
              Cytologię robiłam co rok, bo lekarz powiedział,że wystarczy a zmiany
              dysplastyczne nie powstają w ciągu kilku miesięcy, więc nie ma sensu robić
              częściej i szkoda pieniędzy (prywatna cytologia).
              Ale ja od roku robię cytologię co 6 miesięcy.Raz u prywatnego, raz w przychodni
              na NFZ i wtedy śpię spokojnie.Mam dwa niezależne wyniki, robione w innych
              laboratoriach, więc są większe szanse, że w razie gdyby coś działo zostanie to w
              porę zauważone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka