Dodaj do ulubionych

udrażnianie jajowodów

28.11.07, 20:29
Witajcie kobitki, mam pytanie czy któraś z Was miała udrażniane
jajowody???Zastanawiam się a raczej umieram ze strachu, za 2tyg idę
na laparoskopię (hsg wykazało 1 jajowód zapchany a drubgi ok ale w
tym "ok" była cp...). Lekarz powiedział, ze sporóbuje mi udrożnić
ten jeden, a w drugim zobaczyć czy nie mam zrostów. Czyli
zrozumiałam, że jeśli mam zrosty to nigdy w tamtym nie zajdę
prawda??? A czy zawsze da się udrożnić ten zapchany??? I jeszcze
chce obejrzeć moją macicę. Boję się cholernie wyniku... Co myślicie
o tym? Pozdrawiam was serdecznie
Obserwuj wątek
    • kasmaz79 Re: udrażnianie jajowodów 28.11.07, 22:44
      Hej! ja nie miałam jeszcze udrażnianych jajowodów - jeden trzeba było usunąć, a
      na drugim miałam zrosty. Wg dostępnej mi wiedzy HSG jest też formą udrażniania
      jajowodów. Inną formą jest laparoskopia lub leczenie sanatoryjne (w przypadku
      zrostów)- tj było u mnie. Co do tego, czy zawsze się da udrożnić jajowody - to
      nie wiem. Pewnie zależy od przyczyny niedrożności. Ja mam nadzieję, że ze da się
      je udrożnić - bo inaczej nie mam szans na zajście w ciążę.... Ale moja gin mi
      mówiła, że można mieć nie do końca drożne jajowody i zachodzić w ciążę... Więc
      sama nie wiem... Tak czy inaczej trzmam kciuki - za Ciebie i siebie. Pozdrawiam
      ciepło. KAisa
      • aniake1 Re: udrażnianie jajowodów 29.11.07, 18:15
        UFF...a to mnie pocieszyłaś, byłaś w sanatorium? Kurcze może tez bym
        się przejechała co? Gdzie są takie ośrodki wiesz może? Po hsg
        wyleciał ze mnie duży krwiak to może mi się udrożniło???Pozdrawiam
        • kasmaz79 do Aniake: udrażnianie jajowodów 03.12.07, 14:46
          Hej Aniake!
          ja byłam w Krynicy Zdroju na leczeniu uzdrowiskowym, które
          przysługuje każdej osobie po operacji w wymiarze 3 tygodni turnusu.
          Jest to tzw. leczenie pooperacyjne i jest w 100% refundowane przez
          NFZ. Wymaga skierowania lekarza prowadzącego (czasem
          trzeba "zasugerować" mu coś takiego). Czas czekania 3-4 miesiące od
          złożenia wniosku (w każdym razie ja i moje koleżanki z sanatorium
          przeciętnie tyle czekały). Pobyt obejmuje
          zakwaterowanie, wyżywienie, 3-4 rodzaje zabiegów (po 9 serii),
          kurację pitną i gimnastykę. Opłatę klimatyczną trzeba sobie opłacić
          ekstra, jak również dodatkowe zabiegi. Oprócz rzeczonej Krynicy
          uzdrowiska typowo ginekologiczne są (z tego co pamiętam) w Horyńcu
          Zdroju i Lądku Zdroju. Lekarze powinni wiedzieć.
          Chodzi się na różne zabiegi (ja miałam m.in. kąpiele, masaże, tampony
          borowinowe, leczenie polem magnetycznym). Wg mojej pani dr dało to pozytywne
          rezultaty czyli "rozpuściły" zrosty na pozostałym mi jedynym jajowodzie. Ale
          skuteczność ocenię, jak zajdę w ciążę smile

          A do udrażniania wracając - czytałam tu na forum opinie dziewczyn, które pisały,
          że nie zawsze HSG udrażnia w 100%. Ale niestety nie wiem, dlaczego raz tak, a
          raz nie sad i co gorsza lęku mi od tego nie ubywa...
          Jak masz jakieś pytania szczegółowe, to pisz - opowiem moje doświadczenia
          sanatoryjne. Pozdrawiam ciepło.
          • aniake1 Re: do Aniake: udrażnianie jajowodów 03.12.07, 21:00
            Witaj Kasmaz!Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, zaciekawiłaś mnie tym
            sanatorim i poważnie myślę już nad wyjazdem. Z decyzją poczekam do
            laparoskopii mam 18.12 ale i tak chyba się tam wybiorę...bardzo
            ciekawie piszesz. Mam nadzieję, że Ci pomogło i zajdziesz w ciążę
            upragnioną, mam nadzieję, że my wszystkie kiedyś zostaniemy mamami.
            Modlę się o to co dzieńsmile Zgłoszę się po szczegółowe inf. dot.
            sanatorium zaraz po laparo. Pozdrawiam
            • kasmaz79 Re: do Aniake: 05.12.07, 20:46
              nie ma sprawy. Pytaj jak chcesz. Służę radą. moje gg: 8686244. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka