Dodaj do ulubionych

"zbiorowy gwałt"

IP: *.chello.pl 26.01.08, 23:33
Rozumiem że studenci maja sie uczyć, ale ciekawe co by taka studentka zrobila
przechodząc do to co ja w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie: gdzie zostałam
przywieziona karetka pogotowia (problemy z miesiączką) a lekarz po tym jak
przyniesiono mnie na noszach, wpołprzytomna z bolu badał mnie w obecności
stada studentow, potem robili to studenci, a ja wylam z bolu i upokorzenia bo
w dodatku zadawali mi intymne pytania i mieli z tego dobra zabawe i bylo im
wesolo, potraktowano mnie jak zwierze a mojemu chlopakowi (który jechal jak
szalony za pogotowiem)na portierni gosc powiedział że jak zapłaci to powie mu
na jaką sale mnie zabrali, to tak wyglada ta edukacja?
Obserwuj wątek
    • mamahanki Re: "zbiorowy gwałt" 26.01.08, 23:46
      a nie moglas powiedziec ze sobie ich nie zyczysz?
    • Gość: o zesz... Re: "zbiorowy gwałt" IP: *.gdynia.mm.pl 27.01.08, 00:02
      wspołczuje... ludzi sie traktuje jak zwierzeta, zwłaszcza bezbronnych, bo co moze zrobic ktos kto zwija sie z bolu...

      zalozyłabym sprawe sadowa.. chyba...
      • ela.zet Re: "zbiorowy gwałt" 27.01.08, 01:26
        straszne,BARDZO Ci współczuję,postaraj się o tym zapomnieć ale też
        możesz złożyć skargę
    • kol.3 Re: "zbiorowy gwałt" 27.01.08, 09:30
      Rozumiem, że studenci byli na stażu ale powinni zachowywać się
      właściwie tzn. dyskretnie i taktownie. Lekarz prowadzący badanie
      powinien panować nad sytuacją i to jego należy winić za całe
      zajście.Byłam świadkiem jak w podobnej sytuacji profesor prowadzący
      kilkuosobowe konsylium wycofał z badania lekarza który zachowywał
      się niezbyt taktownie wobec pacjentki.
      • Gość: noo Re: "zbiorowy gwałt" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 09:42
        Skarga! Dziwne, że przed rozpoczęciem "badania" nie zostałaś zapytana o to czy
        zgadzasz sie na obecność studentów/ stażystów...Na prawdę przykre jak taktują
        ludzi...
    • Gość: gosc Re: "zbiorowy gwałt" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 10:57
      potem robili to studenci, a ja wylam z bolu i upokorzenia bo
      > w dodatku zadawali mi intymne pytania i mieli z tego dobra zabawe

      przy problemach z miesiaczką intymne pytania sa niestety niezbędne
      co rozumiesz poprzez "mieli z tego dobra zabawe"?

      poza tym - a niby od kiedy portier udziela takich informacji? od
      tego jest rejestracja, pielęgniarka i lekarz dyżurny
      • maiwlys Re: "zbiorowy gwałt" 27.01.08, 11:06
        Jak na moje oko to lekarz powinien zapytac cie czy zyczysz sobie
        obecnosci stazystow. Mozesz oczywiscie złożyć skarge, ale
        nieprzyjemne uczucie pewnie zostan ie ci na długo sad Wspolczuje sad
    • Gość: asia Re: "zbiorowy gwałt" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 13:27
      Uczą studentów różnych rzeczy, z wyjątkiem kultury. Tę powinni już ze sobą
      przynieść na uczelnię. Niestety, to całkowicie błędne założenie.
    • pustynna_roza Re: "zbiorowy gwałt" 27.01.08, 15:41
      Z tego co sie orientuje, na obecnosc studentow przy badaniu trzeba
      wyrazic zgode i to chyba na pismie, nie podpisywalas nic przypadkiem?
    • Gość: kas Re: "zbiorowy gwałt" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 19:00
      > w dodatku zadawali mi intymne pytania i mieli z tego dobra zabawe
      i bylo im wesolo

      tzn. o co dokladnie cie zapytali?

      poza tym uwazam, ze student stazysta, to nie dziecko lekarza ktore
      zabral ze soba na sale, bo tak mu sie podobalo, tylko czesc
      personelu medycznego

      to troche tak, jakby operowany nie zyczyl sobie zadnych pielegniarek
      w poblizu lekarza, bo one nie operuja, a pacjeta go to krepuje

      gdzies ci studenci uczyc sie musza, tym sposobem, za 20 lat nie
      mielibysmy ginekologow!!
      • Gość: ja Re: "zbiorowy gwałt" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 19:07
        to niech się uczą na tych kobietach, którym to nie przeszkadza, np.
        na tobie
      • Gość: hydra Re: "zbiorowy gwałt" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 19:33
        - Jasiu, pokaż Kasi jak w Polsce zachowuje się student smile))
        - Wężykiem ... ?
        - A jak !!!
        • doral2 Re: "zbiorowy gwałt" 27.01.08, 19:40
          co najmniej dziwne...nie spytano cię o zgodę, ty nie oponowałaś....

          złóż skargę do dyrektora szpitala, zamiast na forum...i zażądaj odszkodowania za
          straty moralne...
          • ewuniaaa3 Re: "zbiorowy gwałt" 30.01.08, 06:48
            Jeżeli ktoś wybiera szpital kliniczny, to zakłada się, że wie o tym,
            że tam są studenci i się uczą. Pacjent jest z reguły grzecznie
            informowany, że zbadają go teraz studenci, jeżeli nie ma nic
            przeciwko. W tym momencie pacjent może powiedzieć- nie. Jeżeli
            lekarz nie zapyta pacjenta o zgodę, to pacjent sam może przecież
            powiedzieć, że sobie nie życzy.
            • nglka Re: "zbiorowy gwałt" 30.01.08, 08:14
              A przeczytałaś DOKŁADNIE, że Pacjentka nie wybrała szpitala, tylko została tam
              przywieziona PÓŁPRZYTOMNA przez karetkę?
              Kilka razy miałam tę wątpliwą przyjemność jechać na sygnale od strony pacjenta i
              nie zdarzyło mi się, by personel karetki jednego szpitala - zwiózł mnie do
              innego... a jeszcze pytał gdzie chce jechać? smile

              Złożyłabym skargę i tyle.
    • Gość: kasia Re: "zbiorowy gwałt" IP: *.smgr.pl 30.01.08, 19:00
      Historia wyimaginowana.
      • Gość: simpleneta Re: "zbiorowy gwałt" IP: 81.190.82.* 30.01.08, 20:07
        niekoniecznie, takie rzeczy się jednak zdarzają. Jestem nauczycielka
        w liceum, byłam pacjętką kliniki. Kolejne poronienie, kolejna trauma
        i do tego jeszcze następnego dnia tłum studentów . Powiedziałam , że
        sobie nie życzę ( miałam obawy ,ze mogę trafić na jakiego absolwenta
        mojej szkoły) , no i profesor wydarł sie na mnie. Mimo wszystko
        zaparłam sie i wygrałam. Tylko nieprzyjemne wrażenie zostało.Acha ,
        nikt nie pytał mnie o zgodę . Ja po prostu zaprotestowałam
        samodzielnie i odruchowo.
        • Gość: auuuuuuuu Re: "zbiorowy gwałt" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:19
          nauczycielka pisze "pacjętka"? ech....
          • Gość: :) Re: "zbiorowy gwałt" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 23:43
            może uczy wf-u
            • Gość: simpleneta Re: "zbiorowy gwałt" IP: 81.190.82.* 31.01.08, 09:52
              przepraszam , w nerwach nawet nie przeczytałam , co napisałam .
              Oczywiście "pacjentka". Temat jest jak dla mnie ogromnie
              traaumatyczny. W pierwszej chwili pomyślałam : życzę tobie takich
              przejść... Potem się wycofałam , nikomu - nawet tak złośliwej osobie
              jak ty nie życzę straty dziecka. i to kolejnej straty.
          • ukipooki Re: "zbiorowy gwałt" 15.02.08, 00:05
            Gość portalu: auuuuuuuu napisał(a):

            > nauczycielka pisze "pacjętka"? ech....


            i "acha", zamiast "aha"...
            żenujące!
            • doral2 Re: "zbiorowy gwałt" 15.02.08, 08:16
              może uczy robótek ręcznych?
    • Gość: siostra pacjent ma prawo odmówić i KONIEC IP: *.uje.nat.hnet.pl 15.02.08, 09:50
      nie wiem czy muszą pytać
      ale pacjent ma prawo aby zabiegi, badania etc. były wykonywane
      zapewniając mu intymność
      jakieś 15 lat temu moja 17 letnia wówczas siostra miała być
      operowana z powodu torbiela na jajniku - pierwsza wizyta u
      ginekologa, pierwszy raz szpital - a ona 17 lat
      po przyjęciu do szpitala lekarz (opłacony oczywiście, a jakże -
      siostra była w klasie maturalnej, a on pogrywał, że może "trochę"
      poczekać, bo przecież nie ma diagnozy, że to nowotwór) "zafundował"
      jej pokazówkę ze studentami...
      po powrocie, miała problem żeby w ogóle z nami rozmawiać, a o tej
      sytuacji opowiedziała mi kilka miesięcu po szpitalu.
      Gdyby zrobiła to wcześniej chyba bym zabiła drania.
      Potem zgłębiałam temat, nie mają prawa badać w obecności osób
      trzecich (w tym studentów), ani zmusić do badania przez studentów.
      Są osoby, którym to nic nie robi i niech na nich uczą się studenci!
      Szpitale powinny być zobligowane do wręczania na wejściu pacjentom
      ich praw.
      Teraz zazwyczaj gdzieś tam jest to wywieszone małym drukiem.
      Trzeba o tym mówić, bo potem są zupełnie niepotrzebne traumy, a
      chory powinien myśleć jedynie o walce o swoje zdrowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka