Dodaj do ulubionych

Krótkie cykle

18.08.03, 11:07
Czy bardzo krótkie cykle (17 a nawet 14 dni) pojawiające się co kilka,
kilkanaście miesięcy to powód do zmartwień. Zazwyczaj tłumaczyłam je sobie
okolicznościami (wyjazd na wakacje, zaproszenie rodziców i teściów na
pierwszą przygotowaną przeze mnie Wigilię itp., itd.). Dodam że moje normalne
cykle też nie należą do najdłuższych (przeciętnie 25 dni).
Obserwuj wątek
    • praktycznyprzewodnik Re: Krótkie cykle 18.08.03, 14:16
      Najprawdopodobniej zauwazasz plamienia okołoowulacyjne.
    • bea975 Re: Krótkie cykle 18.08.03, 15:10
      Chciałabym, ale niestety to nie to, bo krwawienie trwa tak jak normalnie 5 dni.
      Poza tym następny cykl jest zwykle 2-3 dni dłuższy jakby organizm sobie
      rekompensował. Pozostałe cykle bez zarzutu, bez plamień jak w zegarku.
      Ja mimo wszystko stawiam na czynnik psychiczny, tylko czytam różne posty i
      innym kobietkom raczej się wtedy wydłuża. Może są jednak dziewczyny, które
      reagują tak jak ja. Odezwijcie się!!!
      • praktycznyprzewodnik Re: Krótkie cykle 18.08.03, 18:33
        Kupuj termometr (najlepiej od razu dwa jednakowe, bo lubią sie tłuc) broszurkę
        i do dzieła, a na pewno dużo sie o sobie dowiesz. Przez rok mozesz smiało
        diagnozować cykl w taki sposób (chyba ze lekarz będzie innego zdania) zanim
        wydasz kupe kasy na monitorowanie cyklu. I idz do lekarza specjalisty od
        leczenia niepłodności z tymi wykresami !
    • bea975 Re: Krótkie cykle 18.08.03, 18:41
      Swoje cykle monitoruję już od 10 miesięcy tzn. od czasu kiedy zaczeliśmy starać
      się o dzidziusia. Zamieściłam je na stronie
      circles2.fertilityfriend.com/home/qwiat
      może zerkniesz i napiszesz co o tym myślisz. Niestety ten cykl o który mi
      konkretnie chodzi nie był monitorowany do końca.
      • praktycznyprzewodnik Re: Krótkie cykle 27.08.03, 18:19
        Moim zdaniem te cykle nie budzą niepokoju. W drugim mozna sie domyslać drobnych
        problemów z pracą ciałka zółtego.
        W tym krótkim - cóz nie jestem jasnowidzem - ale wygląda na to, ze
        jajeczkowanie było, ale faza ciałka żółtego była krótka.
        Jeśli istotnie jest to niedomoga ciałka zółtego, nie denerwuj się, to sie łatwo
        leczy. Jest to brak hormonu ciałka zółtego.
        To jest tak: pierwsza część cyklu (do jajeczkowania) lubi sie wydłużać nawet z
        banalnych powodów. Zjawisko to jest powodowane najczęściej niehigienicznym
        trybem życia.
        Natomiast druga część cyklu powinna trwac swoje zelazne 14 dni ( 12-16) jesli
        sporadycznie ulegnie skróceniu, to nie jest to jeszcze powód do zmartwienia,
        ale dowód na to ,że Twój organizm reaguje prawidłowo na bodzce srodowiska.
        Musi zdarzyc się cos super, wydarzenie typu "bomba wybuchła", zeby macica
        zdecydowała się na przyspieszoną ewakuacje sluzówki (na zasadzie -"w takich
        warunkach absolutnie nie zamierzamy sie rozmnażać"). Tak jest zazwyczaj, ale
        jesli mało hormonu ciałka żółtego, to zjawisko to staje sie częstsze, struktura
        procesu jakby "delikatniejsza". I to jest prawdopodobnie Twój przypadek. Jesli
        pragniesz dziecka - warto odwiedzić lekarza oszczędzisz sobie przykrych
        przeżyć, jesli nie planujsz, bo już plany prokreacyjne zreaizowałaś - nie
        jest to bardzo poważna choroba, a raczej tylko przeszkoda do zajścia w ciąże.
        Zastrzegam, ze nie jestem lekarzem ani jasnowidzem i mogę sie mylić.
    • monika.antepowicz Re: Krótkie cykle 03.09.03, 20:37
      Ja osobiście sprawcdziłabym poziomy progesteronu w II fazie cyklu- mozliwe,ze
      jest trochę niedomoga lutealna,. Najlepiej wykonać trzykrotne oznaczenia
      poziomu progesteronu w II fazie cyklu no i jesli bedzie obniżoony, to
      suplementować ( ale wtedy pomiar temperatury już nie barsdzo bedzie miał sens!
      Raczej jakichś poważnych zaburzen nie widać ale naleźży pamiętać, o jednej
      okoliczności- zespół luteinizacji niepekniętego pęcherzyka Graaffa mimoo braku
      owulacji daje wszelkie pośrednie objawy że miała ona miejsce. jedyną metodą
      potwierdzenmnia owulacji na pewno- nieinwazyhjną poza ciążą jest
      ultrasonografia- monitorowanie rosnącego pęcherzyka a potem zapadniętego po
      pęknięciu i uwolnieniu jajeczka i warstewki płynu za macicą, który wylewa sie z
      pęcherzyka po owulacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka