krztyna
03.09.03, 09:47
Mam TSH 0,63 przy normie od 0,4 - 4 czy jakos tak. Endokrynolog stwierdzil,
ze to jest OK, a ginekolog, z ktorym szukamy przyczyny mojej nieplodnosci
nieco sie skrzywil i stwierdzil, ze to bardzo blisko dolnej granicy i nie
powinien mnie endokrynolog tak "spławić".
Wizyte u endo mam pod koniec miesiaca wiec zastanawiam się czego się domagać.
Czy takie TSH moze wplywac na czasowe braki jajeczkowania?
Dziekuje za odpowiedzi.