ewilek2
05.04.08, 18:23
od 10 lat borykam się z tym problemem. Jest coraz gorzej. Metronidazol wszedł
już u mnie w "użycie" jak u innych krem. Brałam kiedyś bardzo długo też
antybiotyki. Wszystko na nic. Powoli , systematycznie powiększa się obszar
zajęty przez grudki. Ciekawa jestem jak Wy sobie radzicie z tym problemem. Co
z pelingiem - czy enzymatyczny jest bezpieczny. Jakie zabiegi kosmetyczne mogą
pomóc. Liczę na rady i wymianę doświadczeń