Gość: nikanor
IP: *.subscribers.sferia.net
23.04.08, 20:15
Trochę to krępujące. Więc bz głupich uwag proszę. Miałam niedawno
zmieniane pigułki i organizm zachowuje się jak szalony.
W sobotę i niedzielę przesadziłam chyba z seksem, ale takiej ochoty
to jeszcze chyba nie miałam nigdy.
Problem polega na tym, że w poniedziałek i wtorek trochę bolało (nie
tylko pochwa ale też i większość mięśni) a teraz swędzą mnie wargi
sromowe i łechtaczka( wszystko nadal dość przekrwione i obrzmiałe)
Infekcja to to chyba nie jest (niby skąd? partner od dawna ten sam,
ręczniki i bawełniana bielizna czysta, żadnych toalet publicznych i
innych prysznicy nie nawiedzałam)
No i seks uprawiam bez prezerwatywy, więc przy dużej liczbie
stosunków ilość spermy też była duża (może zbyt zasadowa się
zrobiłam wewnątrz?)
Nie polecę przecież na ostry dyżur i nie opowiem jak poszalałam (a
już opowiadanie lekarzom jak to nie mogę przestać myśleć o seksie i
cały czas jestem podniecona byle czym, to już ... same wiecie)
Ma któraś jakieś rady?
któraś miała coś podobnego?
To nawet nie tyle swędzi mnie co, ja wiem, czuję się jak
permanentnie przed orgazmem.