Gość: sonia
IP: *.net.autocom.pl
08.01.02, 00:36
Mam 34 lata, 14 miesiecy temu urodzialam coreczke. Nigdy wczesniej nie
stosowalam antykoncepcji hormonalnej, ale teraz chcialabym zaczac. Podczas
ostatniej wizyty u ginekologa poprosilam o przepisanie tabletek. Pani doktor
nie zadala mi ani jednego pytania na temat mojego zdrowia i przepisala Logest.
Byla to moja trzecia wizyta u tej pani doktor, ale do tej pory koncentrowalysmy
sie na leczeniu nadzerki, tak ze nie moge powiedziec, ze lekarka zna mnie jako
stala pacjentke. Skadinad wiem, ze przy braniu tabletek wazny jest stan
watroby, nerek, palenie papierosow, itp. Podczas ciazy mialam robione rozne
rutynowe badania i wszystkie wyniki byly prawidlowe. Nie pale papierosow, nie
mialam problemow z cisnieniem (mam niskie) ani z krzepliwoscia krwi czy
zylakami. Zastanawiam sie czy brac ten Logest czy nie, czy tez robic jakies
badania na wlasna reke. Moja sytuacje utrudnia fakt, ze za ok. 1 miesiac
wyjezdzamy z rodzina za granice na dluzszy czas i jakiekolwiek kontrole czy
zmiany tabletek beda utrudnione. Sama nie wiem co robic, moze mi cos poradzicie?
Nawiasem mowiac pani ginekolog stwierdzila, ze caly swiat rezygnuje z tabletek
trojfazowych - czy to prawda?
Pozdrowienia - Sonia