Dodaj do ulubionych

zdradziłam... co dalej?

IP: *.asternet.pl 14.06.08, 23:34
mam pewnien problem i bardzo proszę o jakąś sensowną poradę.
zdradziłam mojego faceta. nieważne dlaczego, nieważne z kim -
wyrzuty sumienia i rozterki moralne to moja osobista sprawa. Rzecz w
tym, że dopadło mnie chyba zapalenie pęcherza. Do lekarza pojdę
dopiero w poniedziałek więc na razie zaaplikowałam sobie jakieś
ziołowe leki. Zastanawiam się tylko, czy to aby na pewno "tylko"
zapalenie pęcherza czy też może mój wyrzut sumienia "sprzedał" mi
coś. Dotąd miałam jednego, stałego partnera, niedawno robiłam
wszystkie kontrolne badania i jeśli chodzi o mnie to było ok. Co do
niego to nie wiem... ale robiliśmy to bez zabezpieczenia (biorę
tabletki). Chciałabym mieć pewność, że konsekwencje tej jednej nocy
nie będą się ciągnąć przez kolejne miesiące czy lata ani nie
chciałabym zarazić czymś mojego faceta (o ile będziemy jeszcze
razem). Jakie badania powinnam zrobić? Na co zwrócić uwagę? Proszę o
poważne odpowiedzi bez umoralniania mnie. Wiem, że źle zrobiłam sad
Obserwuj wątek
    • Gość: ! Re: zdradziłam... co dalej? IP: *.chello.pl 14.06.08, 23:36
      zdradziłaś więc pokutuj! Pęcherz wymierzył Ci karę!
      • duzooka Re: zdradziłam... co dalej? 15.06.08, 00:03
        Czy procz objawów zapalenia pecherza ktory sie objawia bólem,
        pieczeniem i parciem na mocz, masz jakieś objawy?
      • jola670602 Powyżej wypowiedział się "sędzia sprawiedliwy" 15.06.08, 12:20
        Cytuję " zdradziłaś więc pokutuj! Pęcherz wymierzył Ci karę!"
        Posłuchaj uważnie, czy tobie mózg jakiejś kary nie wymierzył w
        momencie pisania tego postu?
    • ae_iwona_83 Re: zdradziłam... co dalej? 15.06.08, 00:01
      kochalas sie bez mechanicznego zabezpieczenia, wiec jak najbardziej moglas
      zarazic sie jakas chorobą, np. rzeżaczka czy jakims innym syfem
      bez badan ci nie powiem jakie swinstwo w sobie nosisz wink
      Milego wieczoru
    • ensoleillement Re: zdradziłam... co dalej? 15.06.08, 00:02
      Lecz się na zapelenie pęcherza- idż do lekarz rodzinnego lub urologa. Taka
      infekcja niekoniecznie musi być związana z tą sprawą. Ale czy czymś gorszym się
      nie zaraziłaś, to trzeba było myśleć zanim kochałaś się bez zabezpieczenia z
      kimś, kogo nie jesteś pewna (moralizuję tylko o tym). Jeśli chodzi o HIV to
      badanie jeszcze długo nic nie wykaże gdyby coś (odpukać), jak z innymi chorobami
      to nie wiem niestety.
      • duzooka Re: zdradziłam... co dalej? 15.06.08, 00:05
        nie ważne dlaczego, nie wazne z kim, ale ważne kiedy? wczoraj disiaj?
        >
    • Gość: gruby-czarny-kot Re: zdradziłam... co dalej? IP: *.asternet.pl 15.06.08, 00:42
      dzięki za wszystkie odpowiedzi. nie mam żadnych innych objawów, ale
      to wszytsko stało się wczoraj więc moze jeszcze za wcześnie na nie.
      Myślę że to raczej zapalenie pęcherza, bo miałam jakiś czas temu i
      może nie doleczyłam. Poza tym na dworze nie jest za ciepło ostatnimi
      dniami a ja nie znoszę rajstop do spódnic i moglo mnie przewiać. A
      czemu nie pomyslałam o zabezpieczeniu? Bo nie planowałam tego... (o
      ile takie rzeczy sie planuje). Nawet nie pamiętam jak do tego
      doszło, byłam "pijana" szczęściem, że mogę być z nim. Cała sytuacja
      jest dość skomplikowana, i nie chcę się z niej tłumaczyć, bo i tak
      niewiele z was byłoby w stanie zrozumieć moje motywy,a ja nie na ten
      temat chciałam pisać. Może sprecyzuje pytanie: czy te wszystkie
      świństwa weneryczne to można jakoś wykryć przy badaniu krwi, moczu
      czy jakims innym? Czy trzeba czekać na objawy?
      • Gość: agiee1988 Re: zdradziłam... co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 10:05
        ja mam zapalenie pecherza od dziecinstwa.czasami skutki tj bol i parcie po
        swojemu "lecze". niekotre kobiety odczuwaja bol i parcie po stosunku z facetem.
        to chyba wynika z bakteri itd. ja praktycznie za kazdym razem po naszym stosunku
        odczuwam bol i parcie.
        • Gość: hmmm Re: zdradziłam... co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 10:57
          <bo i tak niewiele z was byłoby w stanie zrozumieć moje motywy>

          skoro uważasz, że niewiele z nas to zrozumie, to dlaczego sądzisz,
          że jesteśmy w stanie ci wyjaśnić, czy coś załapałaś?
          • yadrall Re: zdradziłam... co dalej? 15.06.08, 11:19
            HIV to dopiero za jakies 6 miesiecy (teraz jest tzw. okienko
            serologiczne),ale zarazac juz mozesz,wiec jak nie chcesz zarazic
            faceta to tylko z prezerwatywa.
            Kila to badanie z krwi USR (kiedys WR),ale tez musisz odczekac 6
            tygodni.
            Rzezaczka i inne swinstwa (chlamydie, bakterie itp.) to musisz
            przejsc sie do ginekologa-zrobi wymazy.
            I na przyszlosc zycze wiecej rozsadku,bo zdrowie ma sie tylko
            jedno,a choroby weneryczne sa b. klopotliwe.
          • jola670602 A co ma wspólnego jedno z drugim? 15.06.08, 12:15
            Co ma wspólnego zrozumienie motywów zdrady z wyjaśnieniem, czy
            autorka postu coś złapała?
            • Gość: ewaq Re: A co ma wspólnego jedno z drugim? IP: *.tpnet.pl 15.06.08, 14:38
              A moze zamiast czepiac sie nas - zabierzesz glos w dyskusji?
              • jola670602 Napisałam mój komentarz w dobrej wierze 15.06.08, 19:16
                Skrytykowałam post osoby, który nie tylko niczego nie wnosi ale
                jeszcze jest nielogiczny. A Ty, zabrałaś już głos czy tylko ganisz
                innych?
        • Gość: emka Re: zdradziłam... co dalej? IP: 91.104.85.* 16.06.08, 11:12
          Jeśli zapalenie pęcherza masz od dzieciństwa do dziś-bez przerwy to napisz nam w
          takim razie jaki problem masz z głową-bo też chyba od dzieciństwa go masz.
      • mal-sia Re: zdradziłam... co dalej? 17.06.08, 07:45
        no prosze jaka odwaga bzykac sie bez zabezpieczenia-no no a hiv ?
        • Gość: gosc Re: zdradziłam... co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 08:16
          autorka miała rację - nie jestesmy w stanie tego zrozumieć wink)))))))))))
    • Gość: martaa to częste chyba IP: *.users.attu.pl 15.06.08, 11:39
      furagin pomaga - ale to chyba na receptę. samo raczej nie przejdzie.
      To nawet ma nazwę, coś w stylu - choroba czy tez syndrom miodowego
      miesiąca - intensywny seks i możesz mieć zapalenie pęcherza.
      • Gość: zaraz_zaraz Re: to częste chyba IP: 62.121.129.* 15.06.08, 16:30
        "Choroba miodowego miesiąca" czyli infekcja dróg moczowych spowodowana E. coli
        nie ma nic wspólnego z intensywnością seksu - po raz pierwszy i zapewne w nieco
        większym nasileniu pojawia się często na początku współżycia w związku z
        przeniesieniem bakterii z okolic krocza do wnętrza pochwy.

        Co do pytania autorki wątku - najgroźniejsze z chorób przenoszonych drogą
        płciową to AIDS i WZW typu B. Dodatkowo pierwsza faza infekcji jest często
        zupełnie bezobjawowa lu przybiera postać "przeziębienia". Wobec czego mądrze
        byłoby za jakiś czas się zbadać, a do tego czasu zachować środki ostrożności
        przy innych kontaktach seksualnych (czytaj: stosować prezerwatywy). "Okienko
        serologiczne w przypadku testów anty-HIV trwa ok. 3 miesiące (są szybsze testy,
        ale bardzo drogie i i tak, o ile pamiętam, trzeba je potwierdzać testami III
        generacji, więc poza szczególnymi sytuacjami stosowanie ich nie ma specjalnego
        sensu. Antygeny HBs pojawiają się w surowicy nieco szybciej (ok. miesiąca po
        ekspozycji), ale i tak warto test zrobić nieco później lub powtórzyć, bo w
        niektórych przypadkach trwa to do kilkunastu tyg. W pozostałych przypadkach
        pozostają regularne wizyty u ginekologa (z okresowym wykonywaniem cytologii)
        oraz reagowanie na objawy. W wyżej opisanym przypadku - wizyta u lekarza rodzinnego.
        • szachula30 Re: to częste chyba 15.06.08, 17:55
          Popieram, wizyta u lekarza rodzinnego, albo ginekologa. Wyjaśnienie sytuacji i
          prośba o konieczne badania. Niestety mogłaś się zarazić jakąkolwiek chorobą
          przenoszoną drogą płciową. Myślę, że na objawy za wcześnie jeszcze, ale
          współczuję sytuacji i rozumiem, że możesz się bać. Po prostu się zbadaj i w
          razie konieczności rozpocznij leczenie. Powodzenia!
          • Gość: gosc Re: to częste chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 18:03
            ale
            współczuję sytuacji

            kochana, przeciez nawet nie jesteś w stanie jej pojąć wink)))
            • Gość: anna Re: to częste chyba IP: 212.76.37.* 15.06.08, 18:20
              Teraz pij dużo wody pregotowanej z sokiem z cytryny lub pij sok
              żurawinowy.Na razie nie nakręcaj sie czarnymi scenariuszmi. Zrób
              posiew moczu z antybiogramem, a jak sie uporasz z pęcherzem to zrób
              badanie posiew z pochwy. Jeśli nic nie wiesz o tym chłopaku( w
              sensie jego przeszłości seksualnej) to faktycznie za 3 miesiace
              wykonaj test na HiV. A teraz uszy do góry i lecz pecherz.
              A psychika ludzka jest tak skopmplikowana.... smile Bardzo łatwo się
              kogoś ocenia dopóki sie samemu nie znajdzie w podobnej sytuacji.
              Będzie dobrze, zobaczysz smile
              • Gość: zaraz_zaraz Re: to częste chyba IP: 62.121.129.* 15.06.08, 23:34
                To ja jeszcze raz podkreślę - autorka nie powinna robić posiewów ze wszystkich
                możliwych wydzielin, ani "brać Furaginy". Powinna iść do lekarza rodzinnego. I tyle.
        • nglka Re: to częste chyba 16.06.08, 01:38
          Gość portalu: zaraz_zaraz napisał(a):

          > "Choroba miodowego miesiąca" czyli infekcja dróg moczowych spowodowana E. coli
          > nie ma nic wspólnego z intensywnością seksu

          Tu się nie zgodzę. Choroba miesiąca miodowego jak sama nawa wskazuje ma związek
          z seksem i częstotliwością jego uprawiania a niekiedy intensywnością. Może
          dochodzić do powstania mikrourazów cewki moczowej (na skutek intensywnego
          pocierania bądź niedostatecznego nawilżenia) co jest nie tylko świetnym podłożem
          do rozwoju bakterii ale również powoduje opuchnięcie i w efekcie ból przy
          oddawaniu moczu (czyli nawet nie musi dochodzić do zakażenia pęcherza moczowego
          jakimikolwiek bakteriami).
          Owszem, niekiedy ma to związek z e-coli ale nie uogólniajmy. Im bardziej
          intensywny seks, im gorsze nawilżenie, tym częstsze powikłania. i wcale nie
          trzeba "czuć" słabego nawilżenia. Ja nie czułam, wręcz przeciwnie, miałam
          wrażenie, że a nadto. A mimo wszystko lekarz kazał mi zastosować żel i
          natychmiastowo zadziałało. A po lekarzach tłukłam się półtora roku, usg, ciągle
          posiewy, urografia... antybiotykami szpikowano mnie blisko pół roku.
          • Gość: zaraz_zaraz Re: to częste chyba IP: 62.121.129.* 16.06.08, 07:17
            "Chorobą miodowego miesiąca" tradycyjnie nazywa się infekcję dróg moczowych E.
            coli, a nie jakimkolwiek innym patogenem, występującą po rozpoczęciu współżycia
            (jak sama nazwa wskazuje). Jest to konkretna jednostka, bez względu na to, co
            się tą nazwą nazywa potocznie.
            Do infekcji E. coli, akurat nie jest potrzebny mikrouraz nabłonka, bo bakteria
            ma antygeny, za pomocą których się z tym nieuszkodzonym nabłonkiem łączy, dzięki
            czemu możliwa jest infekcja.
            • nglka Re: to częste chyba 16.06.08, 11:05
              Dziwne, mnie lekarze mówili coś innego (właśnie o infekcji pęchera, owszem ale
              bez ukierunkowania na formę zakażenia, czyli wymieniali m. in. równie
              mikrourazy). Różnica taka, że mimo częstego zapalenia rzadko miałam e. coli w
              posiewie a mimo wszystko mówili, że to choroba miesiąca miodowego.
              • Gość: zaraz_zaraz Re: to częste chyba IP: 62.121.129.* 16.06.08, 16:27
                Kwestia semantyki.
                O ile pamiętam, oryginalnie tą nazwą nazwano właśnie infekcję E.coli. Mikrourazy
                nabłonka może wywołać właściwie każda aktywność seksualna, niekoniecznie
                "intensywna" (cokolwiek to właściwie znaczy wink).
      • karolgaw Re: to częste chyba 15.06.08, 19:23
        Zdecydowanie popieram martę: furagin pomaga. Czasem da się uprosić farmaceutę i sprzeda Ci bez recepty. Na takie zakażenia szczególnie podatne są kobiety, których cewka moczowa jest oddalona od pochwy na mniej niż dwa palce. Tak mi powiedział zaprzyjaźniony lekarz. No i od tamtej pory wiem, skąd moje problemy.
    • Gość: emka Re: zdradziłam... co dalej? IP: 91.104.85.* 16.06.08, 11:07
      Co dalej?!
      1.Iść do lekarza z problemem "pęcherzowym".
      2.Zrobić sobie badania na możliwe choroby przenoszone drogą płciową-chociaż z
      niektórymi należy poczekać np. HIV.
      3. Następnym razem myśleć bo tabletki antykoncepcyjne chronią przed niepożądaną
      ciążą,a nie chorobami przenoszonymi drogą płciową.
      • Gość: !!! Re: HPV ! IP: *.chello.pl 16.06.08, 14:36
        Wszystkie zapomniałyście jeszcze o wirusie HPV, który również można złapać w ten
        sposób, a który to w najgorszym przypadku powoduje raka szyjki macicy!
        • Gość: zaraz_zaraz Re: HPV ! IP: 62.121.129.* 16.06.08, 16:15
          Nikt nie zapomniał - przecież była mowa o regularnych badaniach ginekologicznych
          i okresowym wykonywaniu cytologii.
    • Gość: piramida Re: zdradziłam... co dalej? IP: *.interblock.pl 16.06.08, 14:53
      proponuje nie zadręczać się tylko pujść do lekarza i wszystko się
      wyjasni, wszystko można wyleczyć no prawie ale myśle ze to nie jest
      to najgorsze.dopuki się nie dowiesz co to to nie współżyj z facetem
      bo jeszcze go zarazisz i tak będziecie się nawzajem zarażać
      • Gość: zaraz_zaraz Re: zdradziłam... co dalej? IP: 62.121.129.* 16.06.08, 16:17
        >dopuki się nie dowiesz co to to nie współżyj z facetem

        Nie ma takiej potrzeby.
        • minniemouse Re: zdradziłam... co dalej? 17.06.08, 00:45
          a ja nie rozumiem jednego - jak moglas jeszcze nie byc u lekarza
          i przetestowac sie jak najszybciej na rozne choroby weneryczne?
          chlamydia przebiega bez objawow i powoduje czeste zapalenie pecherza.
          mam nadzieje ze od tamtej pory nie mialas jeszcze sexu ze swoim
          partnerem.


          Minnie
    • edytka8080 Re: zdradziłam... co dalej? 17.06.08, 09:09
      cierpc ciało jak ześ chciało
    • Gość: mala Re: zdradziłam... co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 07:45
      mam nadzieje ze było ci chociaz dobrze a jak tak to miej w dupie
      wyrzuty sumienia, faceci tez nas czesto zdradzają i zaden jakos
      wyrzutów niema pozdrawiam kup sobie urosept bez recepty
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka