mam pewnien problem i bardzo proszę o jakąś sensowną poradę.
zdradziłam mojego faceta. nieważne dlaczego, nieważne z kim -
wyrzuty sumienia i rozterki moralne to moja osobista sprawa. Rzecz w
tym, że dopadło mnie chyba zapalenie pęcherza. Do lekarza pojdę
dopiero w poniedziałek więc na razie zaaplikowałam sobie jakieś
ziołowe leki. Zastanawiam się tylko, czy to aby na pewno "tylko"
zapalenie pęcherza czy też może mój wyrzut sumienia "sprzedał" mi
coś. Dotąd miałam jednego, stałego partnera, niedawno robiłam
wszystkie kontrolne badania i jeśli chodzi o mnie to było ok. Co do
niego to nie wiem... ale robiliśmy to bez zabezpieczenia (biorę
tabletki). Chciałabym mieć pewność, że konsekwencje tej jednej nocy
nie będą się ciągnąć przez kolejne miesiące czy lata ani nie
chciałabym zarazić czymś mojego faceta (o ile będziemy jeszcze
razem). Jakie badania powinnam zrobić? Na co zwrócić uwagę? Proszę o
poważne odpowiedzi bez umoralniania mnie. Wiem, że źle zrobiłam