Dodaj do ulubionych

streptococcus agalactiae

24.09.03, 23:13
Kilka pytan o to coś:

- za co jest "odpowiedzialny" ten paciorkowiec;
- jak to możliwe, że go mam (tzn. jaką droga on się do mnie dostał?)
- czy leczyc powinnam to ginekologicznie, czy nie ma to nic wspólnego z
ginekologią;
- jakie szkody może mi wyrządzić?
Za odp z góry dziękuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • fenka Re: streptococcus agalactiae 25.09.03, 09:25
      Po wrzuceniu wyrażenia do wyszukiwarki pojawiły się takie wątki:
      www2.gazeta.pl/szukaj/806956,31023,1253966.html
      Nie odpowiadają na wszystkie Twoje pytania, ale lepsze to niż nic.

    • neti87 Re: streptococcus agalactiae 25.09.03, 09:37
      www.infekcje.com.pl/linkowanie.php?gdzie=pato5
      www.novartis.pl/index.php?
      subpage=www.novartis.pl/sektory/biochemie/paciorkowce.php
      www.ginpol.pl/archiwum/06-2003/8.html
      www.polmikro.edu.pl/publikacje/pub3_13.htm
      wiesz, że masz takiego paciorkowca, a nie wiesz jak go leczyć? Byłaś u lekarza?
    • lakasha Re: streptococcus agalactiae 25.09.03, 10:45
      Miałam tez taka bakterie tyle że Streptoccocus beta hemolityczny gr.B......
      nic się nie martw MARSZ DO GINEKOLOGA , on zapisze odpowiednie leki , tą
      bakterie bardzo ładnie sie leczy.
      Tyle że jak bedziesz miała leki dopochwowe to nie kochaj sie bez
      zabezpieczenia .Po skończonej kuracji droga wolnasmile
      Powodzeniasmile
      • cam15 Re: streptococcus agalactiae 25.09.03, 11:20
        a kto powiedział, że nie bede tego leczyć? Jestem jeszcze przed wizytą o
        swojego lekarza, natomiast chciałam wiedzieć z czym mam doczynienia trochę
        wcześniej. Te strony, które mi podałyście niestety nie mówią za wiele na temat
        tej bakterii; wciąż nie wiem skąd mogłam się nią zarazić - czy przez seks,
        basen, etc... Na stronach zagranicznych wyczytałam, że to bakteria, która nie
        jest przenoszona drogą płciową (więc jaką?), nie jest niebepieczna dla kobiet,
        chyba, że w zciąży, no i że wywołuje zapalenia pęcherza. Ale chciałabym, żeby
        jednak ktoś to potwierdził, napisał coś więcej. Po prostu martwię się, a wizyta
        dopiero jutro.
        Pozdrawiam i dzięki
    • neti87 Re: streptococcus agalactiae 25.09.03, 11:36
      chyba żartujesz? Ja też przeglądałam te linki i dla mnie było jasne co tam jest
      napisane. Może po prostu jesteś tak zdenerwowana, że mało do Ciebie dociera...
      • cam15 Re: streptococcus agalactiae 25.09.03, 21:49
        Na początek musze przyznac, ze nie grzeszysz uprzejmością. Dzięki za linki,
        które mi podałaś(łeś), ale informacje tam podane sa bardzo skąpe. Pierwszy link
        informuje mnie o tym, że to paciorkowiec - a to już wiem. Kolejne nawiązują do
        streptococcusa, ale jako grupy ogólnej (link 2) bądź dotyczą noworodków (link
        3), a nie tego, jak dany paciorkowiec znajduje się w ciele kobiety i jakiego
        rodzaju szkody może wyrządzić. Ja potrzebuje dowiedzieć się, jak ten
        paciorkowiec wpłynioe na moje zdrowie, czy jest to problem ginekologiczny, czy
        też nie etc. Nie jestem przygłupem, jesli to chciałaś (łeś) mi powiedzieć; po
        prostu potrzebuję informacji innch niż te, które znajdują się na polskich
        stronach informacyjnych.
        pozdrawiam
    • neti87 Re: streptococcus agalactiae 26.09.03, 09:05
      to idź do lekarza, a tam wszystkiego się dowiesz. A co do mojej uprzejmośći to
      się nie wypowiadaj. Sama się łap za internet i szukaj sobie co to za
      paciorkowiec skoro się nie chcesz ruszyć po fachową radę.
    • monika.antepowicz Re: streptococcus agalactiae 26.09.03, 17:41
      To jest takie zakazenie" z powietrza" Jest to bakteria bardzo niebezpieczna dla
      noworodka- nabyta od matki czy personelu, w ciazy moze powodowac przedwczesne
      skurvze macicy- stad zaleca sie wykonywanie posiewów i kontrolę, ukobiet które
      miałay paciorkowca betahemolizuj ącego zaleca sie profilaktykę antybiotykową
      podczas porodu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka