Dodaj do ulubionych

Usuwanie pieprzyków

17.08.08, 02:02
Jakie niesie za soba koszty ten zabieg?
Pieprzyk jest wypukły, okragły o regularnym kształcie, srednica 0,5
cm. Znajduje sie na brzuchu. Stosowane jest znieczulenie miejscowe
czy bez? Zawsze ranke sie zszywa? I ile sie goi, czy pozostaje
blizna?
Jesli ktos ma doswiadczenia w tym temacie, prosze o zdanie.

Z gory dziekuje
c_w_k
Obserwuj wątek
    • e.m.i1 Re: Usuwanie pieprzyków 17.08.08, 02:56
      A dzieje sie cos z nim? Boli, swedzi, rosnie?
      Bo ja mialam te wszystkie opcje, poszlam do onkologa i chirurg-
      onkolog wycial mi w ramach nfz.
      Najpierw przez pare godzin mialam pod plastrem na pieprzyku masc
      znieczulajaca (Emla), coby mnie znieczulila przez znieczuleniem
      wlasciwym, czyli kilkoma zastrzykami wokol pieprzyka.
      Pozniej sobie lezalam, nic nie bolalo tylko katem oka widzialam co
      sie dzieje. Trwalo to moze z godzine, bo okazalo sie ze duzo tego
      jest w środku do wyciecia. Po paru godzinach znieczulenie puscilo i
      bylo malo fajniesmile Po tygodniu zdjecie szwow, tez srednio przyjemne.
      No i zamiast cieniutkiej kreseczki mam taka pokazna o dlugosci 3cm i
      wglebienie, teraz juz male a bylo tak moze na 0,5-1cm glebokosci. No
      i przez jakis rok dotkniecie blizny bylo bardzo nieprzyjemne, nie
      bol, tylko takie dziwne uczucie...
      Aha - to bylo przedramie i wszystko dzialo sie 8 lat temusmile

      Mam nadzieje, ze nie wystraszylam smile))
      • cala_w_kwiatkach Re: Usuwanie pieprzyków 17.08.08, 03:11
        Dzieki za odpowiedz
        A no wystraszylas nieco
        Zamierzam wyciac go prywatnie. Czy dermatolog tez sie tym zajmuje?
        Temat wrocil, bo rok temu bylam u dermatologa i dr zwrocila uwage na
        ten pieprzyk, ze w nieciekawym miejscu mogacym powodowac
        podraznienia itp.
        Nie widze, zeby sie z nim cos działo - nie zmienia kształtu,
        wielkosci ani koloru, ale mimo wszystko cos mnie nie pokoi, bo jest
        najwiekszy na moim ciele i taki wystajacy.
        Myslalam ze az takich reweacji zwiazanych z zabiegiem nie mauncertain Bol i
        te blizny? A laserem nie da sie tego pozbyc?

        Moze Ty mialas cos powazniejszego? Skoro Cie bolało itd, i NFZ
        zrefundowalo.

        Nie rozumiem tego:

        Trwalo to moze z godzine, bo okazalo sie ze duzo tego
        > jest w środku do wyciecia.

        ??? Co tam bylo w srodku? Pieprzyka nie wycina sie tylko z
        powierzchni skory?

        Chyba zaczynam sie bac... wink
        • e.m.i1 Re: Usuwanie pieprzyków 17.08.08, 03:51
          Co do laseru to nie mam pojecia, blizna i bol byly dlatego ze
          pieprzyk okazal sie byc gleboko zakorzeniony, a wyciac trzeba nawet
          z "zapasem", zeby nic nie zostalo.
          Lekarz powiedzial, ze to mogl byc ostatni moment na wyciecie tego,
          na szczescie badanie histopatologiczne nic nie wykazalo, no ale ja
          jestem genetycznie obciazona zachorowaniem na raka skory wlasnie.

          > ??? Co tam bylo w srodku? Pieprzyka nie wycina sie tylko z
          > powierzchni skory?
          No nie wiem, pieprzyk raczej nie wyrasta na naskorku, tylko troche
          glebiej, a jak gleboko to juz roznie bywa.

          > Chyba zaczynam sie bac... wink
          Ee.. po cosmile Jesli nic sie z nim nie dzieje to moze byc kosmetyczny
          zabieg.. Zreszta ja nie wiem, mysle ze od lekarza uzyskasz
          pewniejsze informacjesmile

          No a mnie chyba czeka wyciecie podobnego tym razem z twarzy, wiec
          przydalby sie chirurg-onkolog-plastyk uncertain
          • claratrueba Re: Usuwanie pieprzyków 17.08.08, 07:46
            Witam, usunęłam dwa pieprzyki w ubiegłym roku. Chirurgicznie, laserem nie usuwa
            się bo 1. trzeba wyciąć ok. pół centymetra wgłąb 2. musi iśc do badania
            histopatologicznego. U dermatologa byłam prywatnie ale zabieg w ramach nfz (wg
            p. doktor "to trochę kosztuje" ile dokładnie nie powiedziała)Znieczulenie
            miejscowe (zastrzyki), po dwa szwy. Troche boli jakieś dwa-trzy dni. Zdjęcie
            szwów po chyba 10 dniach. Blizny 1-1,5 cm. po roku prawie niewidoczne (po
            zabiegu niezbyt ładne przez parę miesięcy). Generalnie nie ma się czego bać.
    • ja_joanna Re: Usuwanie pieprzyków 17.08.08, 12:07
      Mam wycięte w sumie cztery pieprzyki. Wszystkie były "podejrzane".
      Pod koniec tego roku będą kolejne dwa. Mam w sumie bardzo dużo
      pieprzyków, a moja mama miała raka skóry (wyciętego w odpowiednim
      momencie na szczęście!), dlatego u mnie regularnie jest coś do
      wycięcia, już się zaczynam przyzwyczajać.

      Z pierwszymi dwoma pieprzykami (za jednym razem wycinane) to były
      cyrki, bo chyba ktoś chciał na mnie zarobić i mnie wysłali na to
      wycinanie do szpitala, gdzie przeleżałam (ja, zdrowa!) dwa dni...
      Troszkę to przesada, no ale cóż.

      Za drugim razem (półtora roku temu) miałam dwa kolejne pieprzyki
      wycinane ambulatoryjnie. Wszystko trwało może 20 minut, znieczulenie
      miejscowe (zastrzyk). Wszystko widziałam (bo chciałam tongue_out) -
      pieprzyki wycinane na brzuchu na wysokości pępka oba. Potem się
      ubrać i do domu. Pierwszych kilka dni jest oczywiście nie tak bardzo
      przyjemnych, nie wolno mi było nic dźwigać, żeby nie pękły szwy na
      brzuchu, do spania też się musiałam układać ostrożnie, ale ogólnie
      to to wszystko szybko się goi i szybko można zapomnieć o wszystkim.
      Aha, ja po tych drugich pieprzykach stosowałam jeszcze maść na
      blizny i te blizny są maleńkie, bladziuchne i nie rzucają się w
      oczy. Po tych pierwszych mam blizny giganty, byłam źle zszyta, szwy
      się rozeszły, chyba stażyści mnie szyli, bo w ogóle dużo osób było
      na sali operacyjnej.
      (dodam jeszcze, że ten drugi raz był w Berlinie, bo tu mieszkam)

      Nie wiem dokładnie, jak to w Polsce wygląda teraz. Piszesz, że
      chcesz wycinać prywatnie, ale jest ku temu jakiś specjalny powód? Bo
      przecież jeśli pieprzyk jest podejrzany nie musiałabyś za to płacić.
      Podejrzewam, że nawet jeśli będziesz płacić to nie będą to bardzo
      duże koszta. Ja ostatnio pytałam mojego dermatologa, ile by
      kosztowało usunięcie pieprzyka na twarzy (bo mi się nie podoba, a
      nie dlatego, że jest podejrzany - więc musiałabym prywatnie za to
      zapłacić). Powiedział, że by go wypalił laserem i to koszt 60 EUR,
      więc możesz sobie przeliczyć.
    • ensoleillement Re: Usuwanie pieprzyków 17.08.08, 13:00
      Koszty- prywatnie ok 100 zł, na NFZ za darmo i nie powinno być z tym problemu,
      idziesz do dermatologa, mówisz, ze Ci przeszkadza i dostajesz skierowanie bez
      problemu. U mnie czeka się ok 2 mies na wycięcie, i niestety ryzykujesz nieładną
      dużą bliznę. Jeśli nic się z nim nie dzieje, nie wycinałabym na Twoim miejscu.
      • Gość: lula Re: Usuwanie pieprzyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 20:40
        100 zł? Gdzie? Płaciłam prawie 600 w Warszawie u chirurga onkologa,
        ale to było dość drogo. Pieprzyk najpierw jest oglądany pod
        specjalnym urządzeniem i doktor zaleca usunięcie jeśli jest
        podejrzany albo mówi ze można sobie odpuścić na razie. Blizna
        minimalna, w tej chwili prawie niewidoczna. Najgorsze to stres w
        oczekiwaniu na wynik badania histopatologicznego. Dobra rada, zanim
        usuniesz skonsultuj się z lekarzem specjalizującym się w ocenie
        znamion, musi posiadać dermatoskop!
        • mariolka11 Re: Usuwanie pieprzyków 17.08.08, 23:20
          Ja miałam wycinanego pieprzyka typu kalafiorka wielkości ok.1 cm.w
          styczniu.Dodam ze był umiejscowiony tam gdzie nie powinien-a
          mianowicie na kuścesmile(tak PRAWIE KOŁO NOGI).Usuwałam go prywatnie u
          chirurga dermatologa(super gościu)z Krakowa.Lekarz najpierw zbadał
          go dermatoskopem i powiedział że jest na 99 % nie szkodliwy.Za
          tydzień umówiłam się na zabieg,który trwał 15 min i był
          oki.Tzn.bolało troszkę znieczulenie a później już całkowicie nic nie
          bolałosmileZałożył opatrunek i za 10 dni do ściągnięcia szwów
          poszłam.Przez ten okres absolutnie nic nie bolało tylko troszkę
          swędziało bo się goiło.Po ściągnięciu szwów po około 2 miesiącach
          została tylko cieniutka,maciupka blizenkasmileI mam to świństwo z głowy
          bo mnie gnębiło przez 8 latsadKoszt.350 zł także ja bym wolała
          zapłacić niż robić na NFZ-bo wiadomo prywatnie to prywatnie!A
          widziałam u mojej ciotki bliznę po pieprzu wycinanym na NFZ także
          podziękowałabym!!!
    • Gość: kachullcia Re: Usuwanie pieprzyków IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.08, 23:48
      ja miałam usuwane już 6 pieprzyków, normalnie na NFZ. Bez
      skierowania, u chirurga - onkologa. Sam zabieg jest zupełnie
      bezbolesny, trochę nieprzyjemny jest zastrzyk znieczulający, ale też
      bez przesady. Sam zabieg trwa około 10 minut, nie wiem co można
      wycinać przez godzinę???!!! Najgorzej umiejscowiony u mnie pieprzyk,
      i dość głeboko "zakorzeniony" doktor wycinał przez 12 minut. Zdjęcie
      szwów po około 7 dniach, potem ewentualnie szwy plastrowe, żeby rana
      się nie rozeszła. Blizna zależy do tego czy masz skłonności do
      bliznowacizny. Jeśli nie - lekko różowa przez jakiś czas, chociaż
      też nie zawsze, bo np. na poliku i na szyi nie mam śladu. Poza tym
      można stosować maści na blizny przyspieszające gojenie. Acha, jeśli
      jesteś z Poznania lub okolic mogę podać namiar na przychodnię.
      Naprawdę - nie ma się czego bać. Ewentualnie zrób sobie badanie
      znamiona (niestety nie wiem jak się ono nazywa)które wykazuje czy
      znamię kwalifikuje się do wycięcia (czyli ma ewentualne skłonności
      do bycia be be)To badanie jest płatne.
    • Gość: xxx Re: Usuwanie pieprzyków IP: 78.8.141.* 18.08.08, 00:34
      Mialam usuwane 6 pieprzyków. Dwa pod narkozą, 4 w znieczuleniu
      miejscowym. Zabiegi mnie nic nie kosztowały, miałam skierowanie od
      lekarza chirurga. Po narkozie wymiotowałam trochę, ale to dlatego,
      że byłam już tak głodna, że próbowałam coś tam podjadać, zamiast
      żywić sie tylko kroplówkąwink). Blizny mi niestety zostały. Nie można
      blzin przez rok wystawiać na słońce, ja nie wystawiałam - ale i tak
      mam blizny nadal - ok. 6 lat po drugim, 10 lat po pierwszym zabiegu.
      Te sprzed 10 lat są jednak bardzo mało widoczne.
    • cala_w_kwiatkach bylam 19.08.08, 00:28
      Doktor obejrzal pod niby lupawink i stwierdzil ze nie jest to grozna
      zmiana mogaca przejsc w cos niebezpieczniego - zwykly wnłokniak -
      czy jak to nazwał
      proponowal wyciecie chirurgiczne, ale uprzedzal ze bedzie blizna
      zdecydowalam sie na elektrokoagulacje, ktora trwala max 10minut, z
      czego najbardziej bolesny byl zastrzyk znieczulajacy
      jakas masc + plasterek i do domu smile
      balam sie na tym fotelu, bo to w koncu prad i jak to lekarz okreslil
      wysoka temperatura wiec efekt jak po parzeniu skoryuncertain
      powiedzial zeby nic z tym nie robic - zeby zrobil sie strupek, ktory
      sam odpadnie, zeby w miare mozliwosci np. w domu chodzic z
      odslonieta 'rana'; na poczatku ma byc widoczna mala ciemna plamka po
      usunieciu, ale z czasem (kilka miesiecy nawet) ma sie koloryt skory
      wyrownac

      znieczulenie zeszlo, na szczescie nic mnie jeszcze nie boli, ale pod
      reka mam ibuprom

      Dziekuje Wam za odpowiedzi
    • diablica.mala Re: Usuwanie pieprzyków 03.09.08, 10:23
      Witam smile

      Byłam wczoraj u dermatologa, dostałam skierowanie do chirurga. Moje
      pytanko brzmi: czy po takim zabiegu idzie sie na zwolnienie?
      • Gość: emka Re: Usuwanie pieprzyków IP: 91.106.73.* 03.09.08, 11:09
        Raczej nie. Co najwyżej jak się da to umów się przed weekendem żebyś miała 2 dni
        komfortowego pozabiegowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka