Z ciekawością i uśmiechem śledzę różne wypowiedzi dotyczące prób poczęcia
dzidziusia. Co prawda w najbliższym czasie nie zamierzam ze swoją ukochaną
powiększać rodziny, ale przecież wystarczy się kochać. A co to za problem ?
Uważam za śmieszne rady o celowaniu w dzień, albo o braniu kwasu foliowego.
Pomimo, że tego nie liczyłem to myślę, że kochamy się ok. 50 razy w miesiącu
i jeśli by coś nie wychodziło to napewno nie dlatego, że coś robimy nie
tak

Życzę wszystkim miłych starań zakończonych powodzeniem.