Dodaj do ulubionych

Starania o potomka

06.10.03, 21:43
Z ciekawością i uśmiechem śledzę różne wypowiedzi dotyczące prób poczęcia
dzidziusia. Co prawda w najbliższym czasie nie zamierzam ze swoją ukochaną
powiększać rodziny, ale przecież wystarczy się kochać. A co to za problem ?
Uważam za śmieszne rady o celowaniu w dzień, albo o braniu kwasu foliowego.
Pomimo, że tego nie liczyłem to myślę, że kochamy się ok. 50 razy w miesiącu
i jeśli by coś nie wychodziło to napewno nie dlatego, że coś robimy nie
tak smile Życzę wszystkim miłych starań zakończonych powodzeniem.
Obserwuj wątek
    • anawa99 Re: Starania o potomka 07.10.03, 09:04
      A ja się z Tobą nie zgadzam. Kochanie się 50 razy w miesiącu wcale nie musi
      sprzyjać zapłodnieniu, bo dawka plemników w pojedynczym wytrysku może okazać
      się zbyt mała. Najlepsza sytuacja do poczęcia jest po 3-4 dniowej abstynencji
      partnera. I co Ty na to?
      • lilith76 Re: Starania o potomka 07.10.03, 09:54
        raczej chodziło mu o coś innego! od setek tysięcy lat płodzenie ukochanego
        potomstwa jest aktem tak naturalnym, spontanicznym i radosnym. tak przyszło na
        świat wielu z nas! a my niekiedy robimy z tego skomplikowane misterium złożone
        z badań, łykania witamin, ustalania dni płodnych. jakby była to jakaś batalia z
        całą skomplikowana logistyką i taktyką. dziecko to nie monte casino!
        • qazxsw7 Re: Starania o potomka 07.10.03, 10:15
          Wlasnie o to mi chodzi, po co komplikowac najprostrza rzecz ? Dziecko, to efekt
          milosc dwojga ludzi a nie wynik jakiego przedsiewziecia, do osiagniecia ktorego
          trzeba kombinowac i robic nie wiadomo cos ...
          • 1paula Re: Starania o potomka 07.10.03, 10:20
            Jak sie przez np. dwa lata spontanicznie kocha 50 razy w miesiacu i nic z tego
            nie wychodzi to zaczyna sie sprawdzanie co jest nie tak i zaczyna sie liczenie.
            I dochodzi sie do wniosku, ze te 50 razy to jednak za duzo tej spontanicznosci,
            bo wypstrykane plemniczki nie maja szans (maja duzo mniejsze szanse zdobyc cel).
            A kwas foliowy nie ma nic do rzeczy, myslacy o potomstwie ludzie, nawet ci
            najbardziej spontaniczni, mysla o zabezpieczeniu przyszlych dzieci od wad np.
            rozszczepu kregoslupa.
            Co ma rzeczona spontanicznosc do prewencji?
            Pozdrawiamsmile
          • marghot Re: Starania o potomka 07.10.03, 10:57
            qazxsw7 napisała:

            > Wlasnie o to mi chodzi, po co komplikowac najprostrza rzecz ? Dziecko, to
            efekt
            > milosc dwojga ludzi a nie wynik jakiego przedsiewziecia, do osiagniecia
            ktorego
            > trzeba kombinowac i robic nie wiadomo cos ...

            A co z osobami, któr pomimo kochanie się 50 razy w miesiący nie mogą doczekać
            się poczęcia???
            Czy wtedy też będziesz krytykował te "zabiegi"?
    • lilith76 Re: Starania o potomka 07.10.03, 10:41
      to forum - na szczęście i niestety zarazem - nie jest reprezentatywne dla ogółu
      kobiet. czytając wątki mozna mieć przeświadczenie, że na pewno nie zajdzie sie
      od razu w ciążę, a jak się zajdzie to prawdopodobnie sie poroni, a jak uda się
      donosić ciążę do prawie końca to i tak stanie się jakieś nieszczęście. piszą tu
      głównie kobiety ze swoimi problemami, tragediami i trzeba to zrozumieć i
      uszanować. ja jednak staram się nie dać zwariować i wierzę, że ze mną wszystko
      będzie ok.
      • lastka Re: Starania o potomka 07.10.03, 10:54
        Hej bo jednak najważniejsza jest wiara w siebie i to, że pomimo wszystko i tak
        się uda nawet jeżeli ma się krótką szyjkę macicy plamienia , skurcze bóle
        brzucha to wiara w to, ze wszystko będzie dobrze bardzo nam pomaga i tak się
        dzieje. Nasza psychika jest bardzo skomplikowana, i lubi płatać nam figle. Ja
        okza zdrowia świetnie się czułam do 15 tygodnia ciąży, nic mi nie bolało było
        wszystko ok, poszłam na usg i lekarz powiedział mi, ze pojawiły się skurcze,
        nabrałam do głowy, efekt? Skurcze i bóle których nie czułam nagle zaczęłam je
        wyczuwać czułam jak tu mi boli tam boli, oj skurcz jakiś brałam nospę,
        histeria. Już nawet stwierdziłam, że jeszcze trochę to wyląduje w szpitalu
        psychitrycznym jak tak dalej pójdzie. Kiedy przestałam o tym myśleć i lekarz
        który mnie prowadzi powiedział, że skurcze są grożne jeżeli je będę czuał
        wyrażne, ale teraz wszystko jest ok, wszystkie dolegliwości minęły a no spę
        biorę sporadycznie kiedy faktycznie zaczyna boleć, a to że brzuch boli w ciąży
        to normalne...
        Więc myślę podobnie jak ty, że jak się poczyta o tamtej poronionej ciąży albo o
        tym,że ktoś przy poordzie stracił dziecko to i nam się to udziela, wiec
        najwazniejsze to wierzyć w siebie i wierzyć w to, że wszystko będzie dobrez a
        to już połowa sukcesu smile))
        • lilith76 Re: Starania o potomka 07.10.03, 11:05
          życzę zdrowego dzidziusia!!!
          • lastka Re: Starania o potomka 07.10.03, 11:09
            Dzięki bardzo Tobie również wszystkiego co najlepsze i jak sama napisałaś nie
            daj się zwariować smile)) No bo kto da radę jak nie Ty...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka