olivka81 16.10.03, 11:58 Witam! Dziś wyznaczony mam termin na USG transwaginalne. Nie ukrywam że to pierwszy raz. Czy jest sie czego bac? Jak Wasze doświadczenia? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
olivka81 Re: USG 16.10.03, 12:09 Proszę o odpowiedź. Będę wdzięczna. Im bliżej badani tym bardziej mam ochotę z niego zrezygnować. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen Re: USG 16.10.03, 12:20 myślę że chodzi Ci o usg dopochwowe (tylką nazwane po łacinie). Na pewno na tym forum już dużo o tym pisano. A samo badanie może nie jest najprzyjemniejsze (jak każda wizyta u ginekologa zresztą), ale chyba lepsze od wizyty u dentysty.... Po prostu lekarz wykonuje usg przez pochwę. Przed badaniem trzeba opróżnić pęcherz, żeby coś było widać. No i przyrząd do usg lekarz włoży ci po prostu "między nogi" - może być trochę nieprzyjemnie, jeśli będzie zimny... Ale poza tym badanie nic nie boli, więc absolutnie nie ma się czego obawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen Re: USG 16.10.03, 12:31 To nie ma żadnego znaczenia, bo ginekolog nie bada przewodu pokarmowego i żołądka... Nie bój się, sam przyrząd smaruje się takim specjalnym żelem, żeby nie było problemu z włożeniem go do pochwy. Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: USG 17.10.03, 08:53 nie ma powodou do stresu ja bylam ostatnio 1-szy raz w zyciu - nie dosyc ze bylo to wlansie pierwszy raz to od razu dopochwowo uczucie dziwne jak cos Ci tam wklada ale calkowicie bezbolesne no i potem tez tak troche dziwnie jak porusza Ci tym przyrzadem juz w srodku a i tak te badanie uznalam za przyjemniejsze niz wizyte u ginekologa, kiedy to wkladaja Ci metalowy przyrzad i rozszerzaja Ci trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
lakasha Re: USG 16.10.03, 13:03 Oliveczko to nic groxnego....fakt ze badanie nie nalezy do najprzyjemniejszych , ale dla zdrowia warto wytrzymać.Polega na wprowadzeniu cienkiego przyrzadziuku , wpierw posmarowanego zelem do pochwy w celu wykrycia np. ciązy , badaniu macicy itp.Nie rezygnuj tylko idz!...jestes w ciązy ? Pozdrawiam bardzo serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
olivka81 Re: USG 16.10.03, 13:09 NIe jestem w ciązy. Na USG skierował mnie mój ginekolog. Odniosłam wrażenie że to ja wymusiłam na nim to skierowanie. Od kilku miesięcy(ok.3) podczas okresu odczuwam okropne bóle coś podobnego do kolek. Mam ogromny problem z siusianiem i nie tylko. Czasmi tak boli że nie moge usiąść. W zwykłym badaniu ginekologicznym wszystko jest OK. Ale chciałabym mieć 100% pewność że wszytsko jest OK.Kilka osób postraszyło mnie endometriozą.Boję się... Odpowiedz Link Zgłoś
mireczkaa Re: USG 17.10.03, 09:08 olivka81 napisała: > NIe jestem w ciązy. Na USG skierował mnie mój ginekolog. Odniosłam wrażenie że > to ja wymusiłam na nim to skierowanie. Od kilku miesięcy(ok.3) podczas okresu > odczuwam okropne bóle coś podobnego do kolek. Mam ogromny problem z siusianiem > i nie tylko. Czasmi tak boli że nie moge usiąść. W zwykłym badaniu > ginekologicznym wszystko jest OK. Ale chciałabym mieć 100% pewność że wszytsko > jest OK.Kilka osób postraszyło mnie endometriozą.Boję się... Olivko, proszę, napisz co wykazało u Ciebie badanie. Ja mam podobne dolegliwości i badanie nic nie wykazało, może było żle wykonane. Co do badania to się nie bój. Dla mnie bardziej odpowiadało niż zwykłe badanie. Leżałam na zwykłej kozetce, a nie fotelu. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: USG 17.10.03, 10:18 oczywiscie USG transwaginalne czyli dopochwowe robi sie tylko jesli juz wspołżyło - to tak na wszelki wypadek... USG przez powloki brzuszne wymaga wypicia 1-1,5 litra plynu zeby pecherz byl pelen i "przewodzil" Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: USG 16.10.03, 13:05 tak na wszelki wypadek weź ze sobą prezerwatywę; w zasadzie lekarz powinien mieć takowe, ale spotkałam się już kilka razy z sytuacją, że kobiety musiały przynosić swoje; wykluczam sytuację, że lekarz używa aparatu bez zakładania prezerwatyw, ale lepiej mieć swoje; dla własnej higieny, rzecz jasna; Odpowiedz Link Zgłoś
olivka81 Re: USG 17.10.03, 10:28 Badanie "prawie" nic nie wykazało. To znaczy jest problem ale tak na dobrą sprawę to nie wiadomo czy jest. wim że to brzmi dziwnie, ale... Okazało sie że najlapeij takie badanie robić tuż po okresie i właśnie wtedy będę musiał pójść jeszcze raz. Teraz coś jest ale niewiadomo czy to torbiel czy wędrujący pęcherzyk Graffa. Ma rozmiary 3,5x1,2 cm. Jeśli to pęcherzyk to po okresie go nie będzie a jeśli nie... Z jednej strony lekarz mnie uspokoił a z drugiej...aż strach pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
lakasha Re: USG 17.10.03, 12:18 Oliweczko , nic tak nie wkurza jak czekanie i do tego jesli chodzi o zdrowie. Trzeba być dobrej mysli i nie słuchać rad "nie lekarzy" którzy strasza Cię chorobami....ja jestem z natury panikara więc ...możesz sobie wyobrazić Pozdrawim Cię bardzo sedecznie i zyczę duzo zdrówka. Odezwij się . Odpowiedz Link Zgłoś
olivka81 Re: USG 17.10.03, 13:02 Dodam jeszcze do objawów które wcześniej napisałam fakt że od kilku miesięcy mam podwyższoną temperaturę średnio do 37,3 przez około 90% ogólnego czasu i jeszcze to że poprzednio używałam tamponów a teraz choćbym nawet chciał to po ich włożeniu chodzę z bólu po ścianach... Czy któras z Was miała coś podobnego? Jeśli chodzi o temp to lekarze i ja myślałam że to od zatok(przez ostatnie sześć miesięcy miałam dwie operacje na zatoki), ale wydaje sie że to nie przez to. Odpowiedz Link Zgłoś
a.p5 Re: USG 17.10.03, 14:04 Endometriozę nie wykryjesz robiąc USG a takiego bólu na pewno nie można lekceważyć. Poza tym USG dopochwowe jest dokładniejsze no i nie musisz się opijać wodą. Odpowiedz Link Zgłoś
inez81 Re: USG 19.10.03, 12:21 a jak sie przygotować na usg przezbrzuszne?? i czy okres przeszkadza w usg jajników? Odpowiedz Link Zgłoś
olivka81 Re: USG 03.11.03, 22:28 Byłam dziś i okazało się że wszystko jest OK. Wcześniejszy niepokojący obraz był ewoulującym pęcherzykiem Graffa. Cieszę się strasznie. Pozdrawienie. Olivka Odpowiedz Link Zgłoś